Parosmia

Przekleta zaraza
03.02.2021 19:56
Prawie pol roku temu przechodziłam korone. W trakcie infekcji oczywiście straciłam węch i smak na jakieś 10 dni. Pozniej wszystko wróciło i zdawało się ze bedzie jak dawniej. Niestety nie jest! Mam totalnie zniekształcony wech, przede wszystkim wech, smak w pewnym sensie tez, ale ten węch jest nie do zniesienia. Wszystko mi śmierdzi, pasta do zebow=benzyna, kurczak, parowki=jakby je ktos perfumami spryskal, ha, perfumy śmierdzą plesnia/piwnica/zgnilizną. To samo środki czyszczące, typu proszek do prania czy żele pod prysznic. Nie do wytrzymania, aż bierze na wymioty. Błagam powiedzcie, że to minie :(
Do tego dodam jeszcze odrażający zapach potu, wiem, że pot w ogole nie jest jakimś pachnidlem, ale ten który mi towarzyszy od jakiegoś czasu sprawia że mam do siebie obrzydzenie ;(
Czy ktoś się zmagal z takimi problemami? Gdzie szukać pomocy?
Elka
03.02.2021 21:10

Chyba przede wszystkim powinnas się udac do lekarza. Moze nie sam wirus jest tu problemem, tylko jakies uszkodzenie nerwu. Wybierz się do laryngologa, a on ewentualnie powie co dalej. Zapachy możesz odczuwać inaczej również w czasie ciąży.


Miki
04.02.2021 07:12

Ja nie słyszałam żeby korona miała aż takie konsekwencje jeśli chodzi o zapachy.


Przekleta zaraza
04.02.2021 08:32
@Elka: W ciąży na pewno nie jestem, wiec to nie to. Ta dolegliwosc pojawiła się już jakiś czas temu i mam wrażenie, że z dnia na dzień sie nasila, bo lista produktów nie do zniesienia robi się coraz dluzsza, za niedlugo bede tylko groszek konserwowy jesc :(
Przekleta zaraza
04.02.2021 08:34
@Miki: Tez nie słyszałam, dopóki mnie to nie spotkało. Poczytałam w necie różne artykuły i wychodzi na to, ze to parosmia. Szukam jednak informacji od ludzi, którzy sie z tym spotkali i mogą tutaj na forum cos doradzic, bo z artykułu nic nie wynika, oprócz stwierdzenia, że to po covidzie.
Alex
04.02.2021 09:59
@Przekleta zaraza:

A może się za bardzo nad soba roztkliwiasz i wymyślasz sobie choroby? Jest nawet na to nazwa hipochondryk.


Sortowanie

Sara
07.08.2021 20:34
Mam ten sam problem, w styczniu wirus, po dwóch tygodniach zdrowa, wrócił smak i węch, po czterech miesiącach zaczęłam czuć benzynę, nie mogę jeść papryki, zielonego ogórka, słonecznika. Zapach benzyny minął. Spokój miałam aż do teraz i nagle zaczęłam znowu czuć benzynę ale bardzo intensywnie, wszystko mi śmierdzi, dosłownie wszystko odbija mi się benzyną! W nosie piecze mnie, można zwariować! Co robić, by to minęło, to jest nie do zniesienia! Czy ktoś się z tego wyleczył? Uwolnił?
Melania
08.08.2021 06:11
@Sara :

Może wirus uszkodził ci jakieś receptory węchowe. Myślałaś żeby poradzić się specjalisty np laryngologa? Moja koleżanka po wirusie też przez miesiąc ciągle czuła nieprzyjemne chemiczne zapachy mimio że nikt inny ich nie wyczuwał. Ale to słabło i jej przeszło po ok 5 tygodniach.


Kamila
06.04.2022 16:37
@Sara : Papryka! Popcorn! Smakują i śmierdzą tak samo ????
Iza
29.05.2021 20:14
Parosmia literowka
Zuzanna
26.07.2021 19:43
U mnie podobna sytuacja . Przeszłam COVID w grudniu 2020, węch odzyskałam szybko a po ok 2 m zaczęły się te okropne zapachy najgorzej z kawą mięsem moczem potem cebulą i jajkami kurzymi. Zapach jest jak zgniła kukurydza ciężko go opisać ale jest obrzydliwy , są gorsze i lepsze dni ale nie ma poprawy. Zaczyna mnie to bardzo męczyć :/
Basia
04.04.2022 08:55
@Zuzanna: W styczniu przeszłam Covid straciłam węch i smak. Wszystko wróciło, ale od dwóch tygodni też czuję własnie zgniłą kukurydze ;( szczególnie jak zjem orzechy, jajka na twardo czy kurczaka. Wiem że już mineło pare miesięcy od Pani wpisu ale czy jest już lepiej?? Czy to przejdzie? ;(
Zamyślony
11.01.2022 22:01
Ja przechodziłem Covid w święta, generalnie jeden dzień gorączki wyższej i dreszcze, dwa dni niższej, potem doszedł na dwa trzy dni katar i ból gardła. Węch straciłem dzień przed Sylwestrem po 6 dniach od objawów pierwszych. Potem lekki kaszel czasami się pojawiał, ale minął po paru dniach. Smak mam normalny. Po 9 dniach odzyskuję węch, zapachy generalnie odczuwam póki co prawidłowo, jedne słabiej, drugie mocniej, czasami mam w ciągu dnia tak, że czuje lepiej a potem znowu gorzej, ale tak naprawdę mam jedno nietypowe zaburzenie, że nie czuję żadnych wydzielin ludzkich, to jest - pot, potrzeby fizjologiczne, etc. Znalazłem w necie tylko dwa trzy przypadki podobne, że ktoś nie czuł swoich wydzielin nawet po kilku miesiącach. Czy jest może ktoś, kto miał podobnie ale mu wszystko wróciło do normy ? Trochę mnie to dziwi, niepokoi, czemu akurat tych zapachów w ogóle nie odczuwam, a inne tak. Jeśli z czasem nie dojdzie do innych zaburzeń, to jakoś to przeżyję, bo generalnie jeść mogę wszystko i odczuwam jedzenie normalnie. Perfumy, środki czystości też w miarę ok.

Jeśli ktoś miał taki problem jak ja, proszę o info. Będę wdzięczny. Trzymam kciuki za wszystkich z problemami węchu, aby wróciło do normy.
Siostra
20.04.2022 17:47
@Zamyślony: Moja siostra miała tak. W trakcie i po
Majk
10.04.2022 13:40
Cześć ja przechodziłem covid w styczniu tego roku oczywiście straciłem węch i smak,dwa tygodnie miałem straszne problemy z zatokami wcześniej chorowałem cyklicznie na zapalenie zatok, w końcu wszystko ustąpiło ale od trzech tygodni czuję smrody nie tak jak większość tutaj smrody pokarmów lecz poprostu przy oddychaniu nosem zazwyczaj to smród jakby z kanalizacji albo poprostu po załatwieniu spraw fizjologicznych czuję też zgniliznę,zapach amoniaku albo jakby rdzy ,czy miał ktoś z was takie problemy napiszcie coś proszę jak z tym walczyć to staje się powoli paranoją pozdrawiam.
Greg
12.04.2022 06:39
@Majk: Cześć. Przechodziłem covid dwa razy, w styczniu i grudniu 2021 r. W styczniu w miałem dużo objawów ale krótkotrwałych i przeszedłem w miarę szybko i lekko, natomiast w grudniu drugi raz miałem mniej objawów lecz w sumie przeszedłem ciężej. dodam że przy pierwszym Covidzie nie straciłem wechu natomiast przy drugim straciłem na 10 dni.
Natomiast kilka miesięcy po pierwszym covid, gdzieś po wakacjach zaczęłem wyczuwać brzydkie zapachy z organizmu. To jest dokładnie cuchnący zapach jakby zgniły który czuję z kału, moczu, spermy, potu, śliny, czasami przy oddychaniu lub wąchaniu jedzenia, tak jakby się to mieszało. Specjalnie nic nie mówię żonie bo chcę żeby sama mi coś powiedziała bez sugerowania, ale nic nie mówi, natomiast córka coś tam dwa razy zwróciła uwagę. Już sam nie wiem czy to złudzenie, czy nie, choć zapach jest bardzo wyraźny.
Majk
12.04.2022 09:07
@Greg: Mam identyczne wrażenie z tym że ja nie raz pytałem żony czy coś czuje ona twierdziła że nie ale ja dość wyraźnie czułem nieprzyjemne zapachy , pójdę do laryngologa może coś zaradzi staje się to już nie do zniesienia.Greg daj znać czy to przeszło czy coś zaradzileś w tym temacie pozdrawiam.
Greg
12.04.2022 09:46
@Majk : Na razie nic się nie zmieniło, ten brzydki zapach jest na tyle wyraźny że byłem przekonany o jakimś problemie z trawieniem, rozkładem pokarmu, ale teraz jak rozmawiam z tobą i czytam inne opinie to już sam nie wiem. Wcześniej przed Covid nie miałem żadnych tego typu problemów, choć zawsze dość dużo jadłem to jestem raczej szczupły no nie chudy raczej normalny. Teraz staram się mniej jeść, szczególnie na kolację albo nie jem jej wcale, lecz to nie za bardzo pomogło. Borykam się z tym zapachem około pół roku a przyglądając się mu dokładniej mam takie wrażenie że: kał jest cuchnący jakby zgnilizna, mocz o podobnym zapachu jednak sporo łagodniejszym, ślina i sperma o podobnym zapachu jakby coś zapsutego, z tym że sperma bardzo cuchnąca a ślina ten sam zapach ale bardzo delikatnie, natomiast pot, choć pocę się bardzo mało, zawsze tak miałem i to się nie zmieniło, to jak się jednak spocę to pot śmierdzi rybą - tak jak po smażeniu ryby czuć w kuchni. Jeśli możesz opisz mi dokładniej, bez sugerowania, swoje problemy. Dodam że próbowałem actimel, mocną własnej roboty orzechówkę na spirytusie, również pepsi ale nic się nie zmieniło. Jak zacząłem mniej jeść to coś jakby drgnęło ale nie przeszło. Miałem z tym póść do lekarza ale tak idę i idę... Dodam że poza tym zapachem jest wszystko ok, mam apetyt, nie chudnę. Napisz jak u Ciebie i czy coś próbowałeś, planujesz. Pozdrawiam.
Majk
13.04.2022 12:08
@Greg: Cześć, ostatnio jak żona robiła obiad czułem zamiast woń smażonego mięsa to amoniak natomiast zapachy które czuję wokół siebie w domu czy w pracy to tak jak pisałem zgnilizna,fekalia bądź rdza dopiero gdy wezmę głęboki wdech nosem to przebija mi się normalny zapach . Pytałem żony czy czuje aby mój pot się zmienił na jakiś inny nieprzyjemny zapach twierdzi że nie więc nie mam pojęcia skąd to wszystko. Za kilka dni idę do laryngologa opiszę mu co jest grane , najprawdopodobniej zleci mi tomografię zatok więc będę już miał odpowiedź na jedno z moich pytań, biorę trzy sprawy pod uwagę zniekształcony węch od ostrego zapalenia zatok które nasiliło się po covid albo zniszczone receptory nerwy węchowe po covidzie bądź jakiś problem natury psychicznej chociaż w to to nie wierzę . Jak coś się wyjaśni dam Ci znać tymczasem pisz o swoich odczuciach albo sposobach na to cholerstwo , cieszę się że mogę pogadać z kimś kto ma podobne przypadłości pozdrawiam.