Media społecznościowe w swym założeniu mają łączyć użytkowników Internetu na całym świecie, pozwalając im na prowadzenie rozmów, wymianę informacji, publikowanie treści czy nawet prowadzenie transmisji na żywo. Spora rozpiętość tematyczna aplikacji społecznościowych i stron internetowych opartych o UGC („User Generated Content„) sprawia, że większość portali społecznościowych różni się swą naturą na tyle, że jednoznaczna klasyfikacja tychże może być utrudniona. Niemniej, w niniejszym materiale przedstawiamy najpopularniejsze serwisy społecznościowe na świecie – lista TOP 30 znajduje się poniżej.

Newsletter dla pracodawców

Zapisz się i otrzymuj treści stworzone z myślą o pracodawcach!

Co stanowi współcześnie wyróżnik sieci społecznościowych? Jakie są najpopularniejsze portale społecznościowe na świecie? Z których z nich najczęściej korzystają Polacy? Jakie szanse i zagrożenia rodzi powszechność różnych platform społecznościowych i dlaczego mnogość płatnych reklam wiedzie prym nad kontaktami z innymi osobami? Na te i inne pytania odpowiadamy w niniejszym materiale.

Serwisy społecznościowe – czym są i jaką rolę spełniają?

Co do zasady, serwisy społecznościowe powstały po to, by wspierać nawiązywanie kontaktów międzyludzkich, łączyć ludzi o podobnych zainteresowaniach, a nawet zachęcać do budowania relacji długotrwałych, wystających daleko poza ramy cyfrowego świata. Za szlachetnych idei pozostało dziś niewiele – podobnie jak z bardziej lokalnych mediów społecznościowych, co to z natury rzeczy operowały wyłącznie na terenie danego kraju. Nad Wisłą przykładem może świecić Nasza Klasa (później NK), Epuls, Fotka czy Grono – wszystkie upadły pod naporem zagranicznej konkurencji. Jedynie Wykop trzyma się mocno, pod dyrygenturą Michała Białka rozwijając biało-czerwone serwerownie, niewzruszenie obserwując kapitulację pozostałych legend polskiego internetu. To niestety nadal za mało, by znaleźć się w światowym TOP 30 najpopularniejszych mediów społecznościowych świata.

Wraz z rozwojem zainteresowania wokół social media – włącznie z rozwojem aplikacji mobilnych – kampanie reklamowe przesłoniły tradycyjną wymianę treści poszczególnych użytkowników, doprowadzając do komercjalizacji mediów społecznościowych na niespotykaną dotąd skalę. Szacuje się, że łączna kapitalizacja dziesięciu największych firm świata związanych z serwisami społecznościowymi oscyluje wokół 10 bilionów dolarów amerykańskich (liczbowo: 10 000 000 000 000 USD), zaś sam rynek reklamy cyfrowej w Polsce szacowany jest na 10 mld złotych, przy rocznym wzroście na poziomie ok. 25% (sama reklama w mediach społecznościowych wyceniana jest na 2 mld złotych).

Choć serwisy społecznościowe nadal opierają się o regularne publikowanie treści przez użytkowników, włącznie z prywatną wymianą informacji osobistych, to nie da się ukryć, że rynek mediów społecznościowych przeszedł sporą metamorfozę – i nie chodzi tylko o nadreprezentację sektora biznesowego. Ogromną popularność social mediom przynoszą nowe lub rozbudowane, zaawansowane funkcje, pozwalające na przykład nie tylko na publikację krótkich filmów czy postów i zdjęć w najróżniejszych formatach – serwisy takie jak YouTube czy Twitch pozwalają na rozwój własnego biznesu opartego o media cyfrowe, a jednocześnie pośrednio wspierają rozwój różnych branż.

Niezależnie od przeznaczenia trzeba przyznać, że serwisy społecznościowe na stałe wpisały się w krajobraz nowoczesnej gospodarki, gdzie obecność w nich stanowi dla firm i artystów warunek przetrwania. I choć większość użytkowników nadal korzysta z tych serwisów bezrefleksyjnie – niekiedy traktując je wyłącznie jako opcję dla szybkiej komunikacji czy alternatywny sposób konsumpcji treści – to podnoszą się głosy stanowcze, wskazujące zarówno na odejście mediów społecznościowych od ich pierwotnego przeznaczenia, jak i ich szkodliwość par excellence, o której piszemy niżej.

Najpopularniejsze portale społecznościowe na świecie – lista TOP 30 w 2026 roku

Platformy społecznościowe są zróżnicowane pod wieloma względami, pozwalając na interakcję z innymi użytkownikami na wiele różnych sposobów. Wiele z nich ma stosunkowo ogólny profil, lub ex natura zdywersyfikowany – jak na przykład Facebook. Jeszcze inne tworzone są z myślą o trafieniu w bardzo konkretną grupę docelową, a jeszcze inne swoją obecnością chcą urzec głównie młodsze pokolenia.

Niezależnie od tego, rozmaite społeczności cyfrowe cechują zarówno zróżnicowane potrzeby, jak i różny wskaźnik zaangażowania czy po prostu liczebność na platformie. W niniejszym rankingu będziemy oceniać serwisy społecznościowe głównie przez pryzmat tego ostatniego, oceniając liczbę aktywnych użytkowników za najbardziej miarodajny wskaźnik popularności.

Niniejszy ranking powstał na bazie danych pochodzących z wielu różnych źródeł – między innymi DataReportal, raportów agencji amerykańskich, brytyjskich i chińskich, narzędzi SEO i raportów dostarczanych przez kluczowych graczy na światowym rynku (przede wszystkim Ahrefs) oraz informacji przedstawianych przez same platformy. Zapraszamy!

*MAU – Monthly Active Users, czyli estymowana liczba aktywnych użytkowników miesięcznie.

Telefon wyświetlający ikony topowych serwisów społecznościowych z rankingu TOP 30

30. Likee (30,6 mln MAU)

Aplikacja globalna, pozwalająca na zamieszczanie krótkich filmów wideo, włącznie z ich edycją. Coś jak TikTok, ale na znacznie mniejszą skalę.

29. Bigo Live (33,4 mln MAU)

Aplikacja społecznościowa i platforma streamingowa. Umożliwia użytkownikom interakcję z widzami w trakcie transmisji, otrzymywanie prezentów… Tak, to kolejny TikTok.

28. BeReal (40 mln MAU)

To ciekawy serwis społecznościowy, w zamyśle stworzony po to, by urealnić przekaz płynący przez social media. W jego ramach użytkownicy otrzymują powiadomienie („Time to BeReal”), po którym mają 2 minuty, by wykonać sobie zdjęcie i wrzucić je na platformę. Aplikacja korzysta zarówno z przedniej, jak i tylnej kamery, zdjęć nie można w żaden sposób retuszować, a na platformie nie ma lajków, ani innych systemów „nagród”. Dostęp do zdjęć znajomych można uzyskać dopiero po publikacji własnego.

27 . Bluesky (43,5 mln MAU)

Platforma stworzona przez byłego szefa Twittera, Jacka Dorseya i łudząco do Twittera (X) podobna. W zamyśle ma stanowić zdecentralizowaną alternatywę dla X.

26. VK (67 mln MAU)

Rosyjski serwis społecznościowy, stanowiący w jakimś sensie kopię Facebooka. Przeznaczony jest dla użytkowników rosyjskojęzycznych – korzystają z niego mieszkańcy państw byłego ZSRR. Od 2014 roku VK jest ściśle kontrolowany przez kremlowskie służby – zalecamy niekorzystanie z niego.

25. Tumblr (142 mln MAU)

Platforma mikroblogowa, powstała już w 2007 roku. Umożliwia publikowanie zdjęć, obrazków, tekstów czy krótkich wideo, pozwalając na łatwe udostępnianie treści na swoim profilu. Skupia w dużej mierze artystów i osoby kreatywne.

24. LINE (194 mln MAU)

LINE to komunikator internetowy, działający podobnie do WhatsApp, posiadający kilka dodatkowych, zintegrowanych funkcji. Szczególnie popularny w Japonii, Tajlandii i na Tajwanie.

23. Discord (200 mln MAU)

Discord to niezwykle popularna i rozbudowana aplikacja, która skupia wokół siebie przede wszystkim wielu młodych ludzi. To rozbudowany komunikator przeznaczony do rozmów tekstowych, głosowych i połączeń wideo. Charakterystyczną jego cechą jest możliwość tworzenia własnych serwerów przez użytkowników, co pozwala na zbudowanie swojej społeczności lub zorganizowanie jej. Discord jest darmowy, ale działa również płatna wersja Discord Nitro.

22. Twitch (240 mln MAU)

Platforma streamingowa kontrolowana przez Amazon. Pierwotnie skupiała wokół siebie środowisko graczy, szczególnie w ramach takich tytułów jak Counter Strike, League of Legends czy Fortnite – dziś zakres tematyczny streamingu na platformie jest znacznie szerszy. Rosnącą konkurencję dla Twitcha stanowi Kick. Odpływ użytkowników z Twitcha na Kicka ma związek z coraz poważniejszą polityką cenzury niewygodnych treści, która od lat przekracza kolejne granice absurdu i hipokryzji.

21. Viber (260 mln MAU)

Wieloplatformowy komunikator internetowy, słynący z bezpieczeństwa z uwagi na szyfrowanie end-to-end. Jest darmowy, ale posiada także płatną usługę Viber Out, umożliwiającą komunikację z użytkownikami spoza aplikacji.

20. LinkedIn (310 mln MAU)

Należący do Microsoft serwis społecznościowy, skupiający się na rozwoju zawodowym i relacjach biznesowych. Zawiera ogrom funkcji zarówno dla osób poszukujących pracy, jak i dla pracodawców. Prowadzenie komunikacji biznesowej, networking, budowa przejrzystego CV czy mikroblog to tylko kilka najważniejszych opcji. LinkedIn często krytykowany jest za kreowanie świata sztucznego i oderwanego od realiów, gdzie konieczność wstrzelenia się w korporacyjną retorykę nie tylko bywa żenująca, ale i poniżająca dla użytkownika – jednocześnie wskazuje się na to, że platforma nie jest wcale skutecznym narzędziem dla poszukiwania pracy i nie chroni dostatecznie przed oszustwami.

19. RedNote (Xiaohongshu) (370 mln MAU)

Chiński serwis łączący funkcje społecznościowe z zakupowymi. Określana jest tłumnie jako hybryda Instagrama i TikToka, mając w domyśle stanowić alternatywę dla tychże. Popularność RedNote zaczyna wykraczać poza Państwo Środka, choć wciąż nie stanowi zagrożenia dla pozycji zachodnich social mediów. Warto nadmienić, że nazwa RedNote (wespół ze swoim chińskim odpowiednikiem) nawiązuje bezpośrednio do „Małej Czerwonej Książeczki” – komunistycznych „przemyśleń” tyrana i zbrodniarza Mao Zedonga, odpowiedzialnego za śmierć nawet 80 milionów ludzi.

18. Quora (400 mln MAU)

Platforma typu Q&A („pytania i odpowiedzi”) w ramach której użytkownicy mogą zadawać pytania wszelakie i odpowiadać na nie – niezależnie od tematyki. Polskim odpowiednikiem Quory – swego czasu bardzo popularnym – był serwis Zapytaj, którego aktualnym właścicielem jest Onet, dziś wspólnie z GoWorkiem prowadzący kampanię antymobbingową.

17. Threads (410 mln MAU)

Aplikacja od Meta rzucająca rękawicę X (dawny Twitter), służąca do mikroblogowania. Zintegrowana z Instagramem.

16. QQ (532 mln MAU)

Najpopularniejszy chiński komunikator internetowy, założony już w 1999 roku przez firmę Tencent, kontrolowaną przez chiński reżim komunistyczny. Aplikacja jest kontrolowana i cenzurowana przez dyktaturę Xi Jinpinga, więc przestrzegamy przed korzystaniem z niej.

15. X (557 mln MAU)

Portal X, czyli przejęty przez Elona Muska Twitter, to najpopularniejszy na świecie serwis do mikroblogowania, gdzie można wyrażać swoją opinię na dowolny temat, śledząc nowe trendy w czasie rzeczywistym. Główną funkcją X jest komentowanie bieżących wydarzeń. Z biznesowego punktu widzenia jest to bardzo dobre narzędzie dla wspierania komunikacji marki prowadzonej na zewnątrz serwisu.

14. Pinterest (578 mln MAU)

Serwis opiera się na wizualnej wyszukiwarce treści, gdzie użytkownicy mogą wyszukiwać obrazki („piny”) z różnych kategorii tematycznych, zapisywać je na swoim profilu i udostępniać dalej. Pinterest służy przede wszystkim nabieraniu inspiracji w zakresie mody, aranżacji wnętrz, kulinariów czy DIY. Coraz częściej piny prowadzą do sklepów internetowych, blogów czy innych witryn, które reklamują się w ramach tego portalu.

13. Sina Weibo (588 mln MAU)

Aplikacja określana „chińskim Twitterem”, łączy funkcje współczesnego X i Facebooka. Posiada również bogate funkcje e-commerce.

12. KuaiShou (Kwai) (715 mln MAU)

Aplikacja służąca nagrywaniu krótkich treści wideo o zróżnicowanej tematyce, a także prowadzenia transmisji na żywo. Zasadniczo jest to główny konkurent TikToka, choć realnie nie jest to aplikacja używana chętnie w krajach Zachodu.

11. Douyin (728 mln MAU)

Chińska wersja TikToka, będąca zresztą jego protoplastą. W odróżnieniu do znanego na całym świecie TikToka, Douyin działa wyłącznie na terenie Chin, oferując użytkownikom treści, które sam określa jako „pozytywne” czy „edukacyjne”, abstrahując od czystej rozrywki. Posiada rozbudowany interfejs dla e-commerce. Naturalnie, podlega ścisłej kontroli i cenzurze chińskiego rządu.

10. Reddit (765 mln MAU)

Strona internetowa szczególnie popularna na Zachodzie. Swoje działanie opiera na funkcjonowaniu dziesiątek tysięcy zintegrowanych forów tematycznych, zwanych „subredditami”. Wokół subredditów bardzo często tworzą się różnorakie społeczności – czasem otwarte, czasem dość hermetyczne – funkcjonujące w ramach własnych regulaminów i rękoma własnych moderatorów, co niekiedy prowadzi do zachowań skrajnie zideologizowanych i toksycznych. Niemniej, Reddit z uwagi na swój zasadniczo nieskończony zakres tematyczny, może pozwolić na znalezienie wartościowych porad w niemal każdej, najbardziej nawet niszowej dziedzinie.

9. Snapchat (932 mln MAU)

Aplikacja mobilna działająca podobnie do Instagrama, choć z wieloma własnymi, specyficznymi cechami. Użytkownicy mogą przesyłać do siebie filmy i zdjęcia („snapy”), które jednak znikają natychmiast po ich obejrzeniu przez odbiorcę. Wyjątkiem są Stories (podobne do tych znanych z Instagrama), które znikają dopiero po 24 godzinach.

8. Messenger (942 mln MAU)

Messenger, a dokładniej Facebook Messenger, to należący do Meta komunikator internetowy, niegdyś ściśle sprzężony z Facebookiem (dziś wystarczy sam numer telefonu). Użytkownicy mogą prowadzić rozmowy indywidualne i grupowe, zarówno w ramach wiadomości tekstowych, głosowych, jak i połączeń wideo. Według słów Marka Zuckerberga cała komunikacja jest szyfrowana, lecz z uwagi na szereg doniesień medialnych – w tym organizacji pozarządowych zajmujących się bezpieczeństwem – lepiej jest mieć do tych słów zdrowy dystans.

7. Telegram (1 mld MAU)

Telegram to darmowy komunikator, którego priorytetem jest zapewnienie bezpieczeństwa użytkownikom poprzez szyfrowanie treści end-to-end. Użytkownicy mogą łączyć się w grupy liczące do 200 tysięcy osób, a także tworzyć kanały nadawcze dla nieograniczonej liczby odbiorców. Istnieje także możliwość przesyłania wielu różnych rodzajów plików. To solidna alternatywa dla WhatsApp czy Facebook Messenger, kierowana do tych osób, które cenią sobie prywatność w Internecie.

6. WeChat (1,41 mld MAU)

To kolejna aplikacja chińska, stworzona przez Tencent. Reklamowana jest jako „superaplikacja”, ze względu na ogrom funkcji, jakie w sobie łączy. To zarówno rozbudowane media społecznościowe, jak i komunikator, ale poza tym również operator płatności mobilnych WeChat Pay. Dodatkowo, aplikacja zawiera mnóstwo narzędzi, wspierających codzienne życie. W ramach WeChat Chińczycy mogą korzystać z bankowości elektronicznej, robić zakupy, rezerwować hotele i wizyty u lekarza, kupować bilety komunikacyjne i bilety wstępu do rozmaitych atrakcji, wypożyczać rowery, korzystać z usług taksówek (coś jak Uber), korzystać z usług edukacyjnych, płacić rachunki czy załatwiać sprawy urzędowe. Naturalnie, aplikacja podlega kontroli chińskiej dyktatury.

5. TikTok (2 mld MAU)

TikTok nieustająco bije rekordy popularności na świecie, ciesząc się już dwoma miliardami użytkowników miesięcznie. Służy do przesyłania i przeglądania krótkich filmów o różnorodnej tematyce – najczęściej o wydźwięku rozrywkowym – a także do prowadzenia transmisji na żywo. Użytkownicy mogą nagradzać ulubionych twórców „giftami”, realnie umożliwiając zarabianie na TikToku. Z uwagi na swoją popularność, TikTok jest dziś nie tylko typowym social media dla rozrywki, ale także dla biznesu – coraz więcej firm prowadzi szeroko zakrojone działania marketingowe z użyciem właśnie tej platformy.

4. YouTube (2,58 mld MAU)

YouTube to platforma, której nie trzeba nikomu przedstawiać. To jeden z największych na świecie serwisów internetowych, w ramach którego użytkownicy mogą przesyłać, oglądać i komentować rozmaite filmy wideo z wielu różnych zakresów tematycznych. Możliwe są również transmisje na żywo.

W serwisie YouTube użytkownicy mogą oglądać zarówno długie, edukacyjne materiały, jak i krótkie, amatorskie. Popularne jest także słuchanie muzyki, czy przeglądanie krótkich „rolek”, podobnych do tych, które znane są z TikToka czy Instagrama (YouTube Shorts). Użytkownicy mogą także nagradzać ulubione kanały YouTube finansowym patronatem czy darowiznami, wspierając rozwój niezależnych twórców.

YouTube dziś to poważny biznes, w który wkraczają nie tylko hobbyści i niewielkie firmy – swoje kanały YouTube mają zasadniczo wszystkie większe podmioty gospodarcze, w tym koncerny medialne. Przez wzgląd na swoje zasięgi, filmy w serwisie publikują także przedsiębiorstwa z wielu różnych branż, gdzie w ramach kreatywnego przedstawienia swoich usług i produktów mogą wykorzystać treści do promocji czy wsparcia obsługi klienta biznesowego. YouTube pośrednio przyczynił się do rozwoju branży beauty w Polsce.

3. Instagram (3 mld MAU)

Podium otwiera Meta, wraz z Instagramem, który jest jednym z jej flagowych produktów. Instagram to platforma do dzielenia się zdjęciami czy relacjami (dot. krótkich klipów wideo). Posiada szereg opcji dywersyfikujących obecność na platformie. Standardem są posty i zdjęcia na profilu, ale użytkownicy mogą dodawać także relacje (materiały znikające po 24 godzinach) czy rolki.

Korzystanie z Instagrama wykracza daleko poza wyłącznie cele prywatne, odgrywając znaczącą rolę w budowaniu marki osobistej czy we wspieraniu biznesu.

2. WhatsApp (3 mld MAU)

Na drugim miejscu znalazł się kolejny produkt od Meta. WhatsApp to komunikator internetowy działający w oparciu o numer telefonu użytkownika. Posiada funkcjonalności typowe dla komunikatorów swego typu, interfejs podobny do Messengera, a swoją popularność zawdzięcza głównie prostocie użytkowania. Jest, oczywiście, darmowy.

1. Facebook (3,07 mld MAU)

Największą liczbę aktywnych użytkowników wciąż posiada Facebook Marka Zuckerberga, choć warto w tym miejscu zaznaczyć pewien kontekst – gdyż użytkownicy z Europy, w tym z Polski, mogą dziwić się temu, że FB nadal dominuje ranking, choć wydaje się być kompletnie martwym portalem, gdzie „sztuczna inteligencja” generuje gros treści, a boty wszelkiej maści odpowiadają za większą część ruchu.

Najwięcej użytkowników Facebooka pochodzi z Indii (prawie 400 mln). Drugą lokatę w tej mierze wciąż zajmują Stany Zjednoczone (280 mln), jednak kolejne pozycje należą do Indonezji (117 mln), Brazylii, Meksyku, Filipin i Nigerii. Najwięcej użytkowników portalu w Europie notuje Turcja.

Widok z lotu ptaka na Stadion Narodowy w Warszawie. Ilustracja nowoczesnej Polski

Najpopularniejsze serwisy społecznościowe w Polsce – gdzie gromadzą się Polacy? TOP 10

Specyfika serwisów społecznościowych w naszym kraju nie odbiega realiami od tego, co widać wyraźnie w rankingu światowym. Dominują wielkie, korporacyjne produkty, macką swą obejmujące cały świat i docelowo stanowiące serwisy globalne – choć jest i miejsce na szczyptę polskości.

Na podstawie raportu Gemius, DataReportal oraz analiz innych źródeł, możemy przedstawić listę TOP 10 najpopularniejszych serwisów społecznościowych w Polsce – łącznie z szacunkową liczbą realnych użytkowników miesięcznie. Prezentuje się ona następująco:

  1. Facebook – 24,9 mln UU
  2. YouTube – 24,4 mln UU
  3. Instagram – 14,8 mln UU
  4. TikTok – 13,8 mln UU
  5. Wykop – 8,5 mln UU
  6. X – 8,1 mln UU
  7. Pinterest – 6,6 mln UU
  8. Snapchat – 5,3 mln UU
  9. LinkedIn – 4,4 mln UU
  10. Demotywatory – 2,59 mln UU
  11. Sympatia – 2,18 mln UU
  12. Twitch – 1,9 mln UU
  13. Joemonster – 1,42 mln UU
  14. Threads – 1,35 mln UU
  15. Kwejk – 1,1 mln UU

Media społecznościowe słowem podsumowania – szanse i zagrożenia związane z social media

Wszyscy użytkownicy obecni w Internecie od nieco ponad dekady, z całą pewnością zauważyli i odczuli sposób, w jaki zmieniły się social media. Niegdyś służyły poszerzeniu relacji utrzymywanych poza siecią, gdzie użytkownicy mogli w sposób nieskrępowany udostępniać treści właściwe ich osobowości. Pozwalały też na nawiązywanie nowych przyjaźni czy szeroko pojęte archiwizowanie swojej doczesności, dosypując specyficznego smaku codziennemu, realnemu życiu, stanowiąc jego uzupełnienie – ale nie zastępując go.

Wkrótce wiele się zmieniło, a serwisy społecznościowe zmutowały w platformy do promowania i wysyłania produktów, wpuszczając na swoje łono chciwość korporacji i organizacji wszelkiej maści. Z codzienności ulotnej, zaklętej w binarne ramy krzemowych maszyn, pozostał plastikowy świat niedoścignionych pragnień, indukujący w serca użytkowników poczucie złości i beznadziei, co bazując na najniższych, niekiedy prymitywnych instynktach, prowadzi do pogłębiającego się rozbrajania społeczeństwa na płaszczyźnie emocjonalnej, psychicznej i intelektualnej.

Trzeba przyjąć do wiadomości, że kluczową rolę, oczywiście, odegrały korporacje o budżetach przekraczających PKB niektórych państw. Nie można jednak pozostawać ślepym na fakt, że wielu użytkowników pierwszych mediów społecznościowych dążyło do centralizacji swojej obecności i działań w ramach jak najmniejszej liczby platform (preferując chociażby Facebooka ponad rozsiane wszędzie fora i pomniejsze portale) prawdopodobnie nie zauważając, że monopolizuje pokaźne elementy własnej wolności, zdrowia i przyszłych możliwości w rękach, w których dźwięk brzęczących monet skutecznie zagłuszy wszelki krzyk dopraszający się prawdy, piękna i swobody.

Naturalnie, trudno wyobrazić sobie dziś prowadzenie biznesu poza obecnością w serwisach społecznościowych – o tej nieodzowności pisaliśmy już wyżej. Jednak z perspektywy zwykłego, codziennego użytkownika, media społecznościowe stanowią raczej osobliwą, destrukcyjną amalgamację, wyniszczającą człowieka w sposób przypominający działanie najpodstępniejszych narkotyków.

Bo co buduje dziś obraz serwisów społecznościowych? Algorytmy bazujące na polaryzacji poglądów i ich radykalizacji, FOMO, znaczne obniżenie zdolności intelektualnych i psychicznych potwierdzone klinicznie, spadek koncentracji, trudności w formułowaniu twierdzeń i logicznym myśleniu, problemy z podejmowaniem decyzji i utrzymaniem uwagi, problemy ze snem, utrwalające się lęki, nerwice i depresja, zmiażdżenie pewności siebie, nierealne oczekiwania wobec siebie i innych na wielu płaszczyznach, stałe przebodźcowanie i rozregulowanie układu dopaminowego, krytyczne pogorszenie jakości debaty publicznej… Wymieniać można długo, lecz przyznać trzeba, że to temat na zupełnie osobny referat. Dość powiedzieć, że media społecznościowe – niezależnie od ich popularności i przeznaczenia – należy dawkować z umiarem, a na pewno nie należy opierać swojej intelektualnej i emocjonalnej diety wyłącznie na tak sztucznym fastfoodzie.