Na czym zarabiają YouTuberzy? W tym tekście wytłumaczymy, jak swoje treści monetyzują najpopularniejsi twórcy w Polsce, a także, jak wygląda zarabianie na YouTube. Ile zarabiają YouTuberzy w Polsce i ile subskrypcji pozwoli zebrać pierwsze zyski?

Jak zarabiać na YouTube?

Wasze młodsze rodzeństwo, lub dzieci pytane o to, kim chcą zostać w przyszłości, odpowiadają „YouTuberem„? Choć jeszcze kilka lat temu na taki zawód mało kto patrzył poważnie, dziś twórcy internetowych filmików potrafią zarabiać na nich krocie.

Ile zarabiają YouTuberzy i czy tylko autorzy najpopularniejszych kanałów na platformie mają szansę na monetyzację swojej kreatywności? Z tego tekstu dowiecie się, jak zarabiać na YouTube i jakiej wysokości zyski można tu osiągnąć.

Od ilu subskrypcji się zarabia i ile płaci YouTube za wyświetlenia? Temu przyjrzymy  się w dalszej części tekstu!

Jak wygląda zarabianie na YouTube?

Zakupowe haule, kanały poświęcone tematom związanym z e-sportem, poradniki beauty, materiały edukacyjne czy podróżnicze vlogi – rodzajów treści, na których można zarabiać na YouTube, jest całkiem sporo. Najpopularniejsi autorzy potrafią zdobyć dzięki nim ogromną rozpoznawalność, która później pomaga im osiągać zyski także ze sprzedaży np. własnego merchu czy kontraktów reklamowych ze znanymi markami.

Zanim jednak dojdziecie do tego momentu, macie możliwość uczynienia z YouTube dodatkowego źródła dochodu. W jaki sposób to działa? Pierwszym, co przychodzi tu na myśl, jest liczba wyświetleń zamieszczanych materiałów wideo – o ile jednak w filmie nie znajdują się reklamy, same w sobie nie gwarantują dodatkowych pieniędzy.

Ile płaci YouTube za wyświetlenia?

Platforma nie płaci autorom popularnych kanałów za same wyświetlenia zamieszczanych przez nich filmików. Generowane zasięgi mogą mieć jednak znaczenie przy negocjowaniu np. kontraktów reklamowych dotyczących płatnego lokowania produktów w treściach. Marzy Wam się zostanie ambasadorem jednej z Waszych ulubionych marek? Tu także przyda się zbudowanie większej rozpoznawalności.

Nie oznacza to jednak, że duża ilość widzów naszych materiałów nie opłaci się tym YouTuberom, którzy nie posiadają jeszcze równie rozbudowanej bazy odbiorców. Zyski z reklam, znajdujących się w filmikach, zależne będą jednak od ich ilości, a także dodatkowych czynników.

Zarabianie na reklamach YouTube – jak działa?

Od czego zależne są zyski z reklam, znajdujących się w filmikach na YouTube? Oczywiście, im większa ich ilość, tym też wyższą stawkę płaci platforma twórcy danej treści. Rośnie ona także w momencie, w którym widz nie tylko reklamę obejrzy do końca, ale np. kliknie też w znajdujący się w niej link.

RPM YouTube – co to jest i od czego zależy?

Czym jest wskaźnik RPM (Revenue Per Mile) dla twórców treści na YouTube? Informuje on o tym, ile dany użytkownik zarobi na 1000 wyświetleń swojego filmu. RPM nie obejmuje tu wyłącznie reklam, ale również pozostałe źródła przychodów na platformie, takie jak wspieranie kanału, zyski z YouTube Premium, superczatu oraz supernaklejek. 

Stąd odpowiedź na pytanie, ile YouTube płaci za 1000 wyświetleń w Polsce, może być trudna. Wskaźnik RPM jest tu bowiem obliczany indywidualnie dla danego kanału. Czym różni się z kolei od wskaźnika CPM?

RPM a CPM na YouTube – dlaczego RPM jest zazwyczaj niższy?

Interesując się tematem zarabiania na YouTube mogliście też spotkać się z pojęciem CPM. Co ono oznacza? Ten wskaźnik określa koszt 1000 wyświetleń reklamy w filmiku, jeszcze przed odjęciem udziału YouTube’a w uzyskanym przychodzie. 

CPM określa więc wartość dotyczącą samego reklamodawcy, podczas gdy RPM – tej dotyczącej samego twórcy treści. To właśnie dlatego wartość RPM jest zazwyczaj niższa, niż CPM.

Jak oblicza się RPM?

Obliczana wysokość wskaźnika RPM zależna jest od kilku czynników, co sprawia, że nie stanowi jednolitej wartości. Ważna jest ilość reklam, a także stopień zaangażowania użytkowników (np. czy obejrzeli reklamę do końca). Bywa także, że wysokość RPM jest inna dla różnych typów kanałów na YouTube.

Oblicza się ją, biorąc pod uwagę:

  • wysokość całkowitego przychodu, jaki osiągnął dany materiał;
  • łączną liczbę wyświetleń.

Które kanały na YouTube mają wyższy RPM?

Zależy Wam na szybkich zyskach z reklam na YouTube? Wysokość wskaźnika RPM jest tu najwyższa dla m.in. kanałów poświęconych treściom przeznaczonych dla kobiet. Dla twórców treści dotyczących tematyki np. urody może on wynosić nawet 5, lub 5,50 zł, co należy do wysokich stawek.

Nieco niższy, wynoszący średnio 2 zł RPM osiągają zazwyczaj kanały poświęcone gamingowi. Przykładowo, popularni gamerzy za milion wyświetleń swojego filmiku mogą zarobić kwotę rzędu ok. 2 tys. zł.

Jak zwiększyć swój RPM na YouTube?

Co może pozytywnie wpłynąć na wysokość Waszego wskaźnika RPM? YouTube ma tu kilka podpowiedzi! Zalecane rozwiązania dla twórców treści to m.in.:

  • włączenie opcji zarabiania we wszystkich opublikowanych wideo;
  • włączenie wszystkich dostępnych formatów reklam;
  • włączenie reklam w odpowiednich miejscach (np. w środku filmiku, aby zwiększyć zaangażowanie);
  • włączenie innych opcji zarabiania, takich jak wspieranie kanału, bądź superczat/supernaklejki, aby zdywersyfikować źródła dochodu.

Jak włączyć zarabianie na YouTube?

Aby móc zacząć zarabiać na reklamach na YouTube i nie tylko, musicie najpierw spełnić kilka warunków. Aby móc zacząć monetyzować swoje treści, musicie najpierw:

  • zdobyć co najmniej tysiąc subskrypcji swojego kanału;
  • uzyskać łączny czas odtworzeń swoich filmów, przekraczający 4 tys. godzin.

Co istotne, obydwa powyższe warunki muszą zostać spełnione w ciągu 12 następujących po sobie miesięcy. Jeśli więc dopiero startujecie z własnym kanałem na YouTube, dopiero po upłynięciu roku czasu od jego założenia będziecie mogli zacząć na nim zarabiać.

Zarabianie na YouTube Premium – jak działa?

Jak zarabiać na YouTube ale nie na reklamach? Platforma oferuje także inne opcje monetyzacji treści. Należy do niej uzyskiwanie przychodu z wersji premium serwisu.

Jak działa zarabianie na YouTube Premium? W płatnej wersji platformy nie uświadczycie reklam. Na czym więc zarabiają tu twórcy? Firma przekazuje im pewien procent z abonamentów, opłacanych przez użytkowników. Jeśli dokonają oni również zakupów poprzez aplikację, procent z tych zysków także trafi do kieszeni YouTubera.

Ile zarabiają YouTuberzy? To nie tylko zyski z reklam i abonamentów

Jeśli swój kanał prowadzicie już od jakiegoś czasu i liczba Waszych subskrybentów osiągnęła już imponujący wynik, możecie zacząć monetyzować swoje treści nie tylko za pośrednictwem samej platformy.

Jak wspominaliśmy wcześniej, istotną częścią zarobków YouTuberów są także zyski ze sprzedaży np. własnego merchu. Przykład mogą tu stanowić chociażby już słynne gadżety, sygnowane logiem „Ekipy”. Cieszyły się na tyle dużą popularnością, że tego lata niemal wszędzie można było dostrzec nawet ich… podróbki.

Większe kwoty można zarobić także dzięki współpracy ze znanymi markami. Producenci nie szczędzą środków na influencer marketing, który ma być znacznie bardziej efektywny, niż „tradycyjne” formaty reklamowe. Płatne lokowanie produktu, zostanie ambasadorem marki, czy wspólna akcja marketingowa – to wszystko oznacza spore sumy na koncie YouTubera.

Jakich stawek należy się tu spodziewać? Wiele zależy od tematyki, jaką zajmuje się dany YouTuber, a także charakteru samej współpracy i popularności twórcy. Niektórzy mogą więc spodziewać się kwot rzędu kilku, lub kilkunastu tysięcy złotych, podczas gdy inni mogą zarobić ich nawet kilkaset.

Na czym jeszcze zarabiają YouTuberzy? Zalety crowdfundingu

Najpopularniejsi twórcy nierzadko korzystają też ze wsparcia widzów. Serwisy crowdfundingowe, takie jak np. Patronite, są szansą dla znanych YouTuberów na zyskanie dodatkowych pieniędzy bezpośrednio od fanów.

Wbrew pozorom takie rozwiązanie może sprawdzić się nie tylko w przypadku największych gwiazd polskiego YouTube’a. Jeśli macie nieco mniej fanów, niż Krzysztof Gonciarz, czy Andziaks, ale za to są to widzowie, z którymi często prowadzicie interakcje, ich zaangażowanie może sprawić, że większe zyski będziecie zdobywać tą drogą, niż poprzez np. przychody z reklam.

Zarobki YouTuberów – ile zarabia YouTuber?

Zarobki YouTuberów, a zwłaszcza ich dokładna wysokość, nie są łatwymi informacjami do znalezienia. Najpopularniejsi twórcy niechętnie dzielą się uzyskiwanymi kwotami, lub podają jedynie te szacunkowe.

Nie oznacza to jednak, że nie wiemy nic na temat tego, jakie zyski z YouTube’a można osiągnąć, gdy nasz kanał nabiera na popularności. Jak wynika z informacji podanych przez serwis BusinessInsider.pl, w samym 2020 roku polscy twórcy, związani z agencją LifeTube zarobili łącznie ponad 42 miliony złotych.

Przedstawiciele LifeTube twierdzą także, że najpopularniejsi polscy twórcy rozrywkowych treści mogą uzyskiwać średni miesięczny przychód nawet w wysokości ok. 28 tys. zł. Brzmi imponująco? To osiągalne także dla Was!

Autorzy kanałów, którzy wyrobią sobie własną, rozpoznawalną markę mogą zarobić na tylko jednej współpracy marketingowej nawet do 250 tys. zł. Odrobinę mniej znani twórcy, choć nie mogą liczyć na równie wysokie honoraria, mają za to szansę na np. korzystne umowy barterowe.

Co do samych zysków z reklam, wiele zależeć będzie tu od indywidualnie obliczonego dla danego kanału wskaźnika RPM. Jak jednak wiemy, twórcy treści związanych z tematyką urody, czy mody, na jednym milionie wyświetleń swojego filmu mogą zarobić ponad 5 tys. zł.

Z kolei autorzy kanałów poświęconych tematyce gamingu oraz e-sportu za tę samą liczbę wyświetleń otrzymają ok. 2 tys. zł. Podobnie wyglądają stawki dla kanałów prezentujących treści rozrywkowe.

Na nieco wyższe stawki, dające zyski z reklam na YouTube na poziomie 5 tys. zł, mogą liczyć również autorzy kanałów edukacyjnych.

Dlaczego zagraniczni YouTuberzy zarabiają więcej?

Zastanawiacie się, z czego wynika różnica w zyskach z reklam na YouTube pomiędzy polskimi, a zagranicznymi twórcami? Niestety, jest to związane z lokalizacją. Za widzów reklam pochodzących np. z Wielkiej Brytanii czy Niemiec reklamodawcy muszą zapłacić więcej.

Reklamy na platformie są sprzedawane w tzw. modelu aukcyjnym, co oznacza, że reklamodawcy muszą licytować się, ile są gotowi zapłacić za wyświetlenie swojej treści określonemu odbiorcy. To, ile finalnie będzie ich to kosztować, zależy także od parametrów owych odbiorców, takich jak wiek, płeć, zainteresowania czy właśnie lokalizacja.

Oceń artykuł
0/5 (0)