Komentarze w Internecie uderzają w dobre imię twojej firmy? Pamiętaj, że prawo do swobodnego wyrażania opinii też ma swoje ograniczenia. Nikt nie może nikogo bezpodstawnie oskarżać i uderzać w dobra osobiste. Co możemy zrobić? Kiedy i jak działać? Odpowiedzi znajdziecie w poniższym tekście.
Newsletter dla pracodawców
Zapisz się i otrzymuj treści stworzone z myślą o pracodawcach!
Szukasz najlepszej oferty pracy? Znajdziesz ją na GoWork.pl!
Firma jest krytykowana w sieci – czy wolność słowa ma swoje granice?
Każda wolność na swoje ograniczenia. Swoboda wypowiedzi nie oznacza wolności do świadomego kłamstwa, do obrażania kogokolwiek czy, naruszania czyjejś godności. Godność osoby ludzkiej, jej dobre imię dobra osobiste są pod ochroną prawa i to niezależnie, czy wypowiadamy je osobiście, czy za pomocą Internetu np. w mediach społecznościowych lub stronach internetowych. W skrócie – korzystając z wolności wypowiedzi, należy uważać, by nie naruszyć praw i wolności innych osób.
Nie wszyscy użytkownicy o tym pamiętają, ale pocieszającym może być fakt, że ponad 80 proc. osób odwiedzających GoWork.pl chce jedynie znaleźć informacje o interesującym ich pracodawcy, niespełna 20 proc. zostawia komentarz. To czy będzie to komentarz pozytywny czy negatywny, w dużej mierze zależy od działania firmy. Szczególnie istotne jest zachowanie samego szefa.
Każda firma powinna się liczyć z tym, że aktywność w Internecie powinna być integralnym elementem prowadzenia biznesu a działanie wizerunkowe to niekończący się proces, który rozpoczęty dostatecznie szybko pozwoli na budowanie silnej marki. Obecność na portalach opinii, odpowiednie wykorzystanie narzędzi oferowanych pracodawcy daje możliwość kreowania tonu dyskusji i prezentacji ważnych dla firmy aspektów. Pozwala też na wychwycenie szkodliwych treści i szybką reakcję, uniemożliwiającą ich rozprzestrzenianie.
Część negatywnych komentarzy można usunąć kontaktując się z administratorem portalu, ale należy pamiętać, że dotyczy to wyłącznie wpisów naruszających przepisy. Istota działania portali takich jak GoWork.pl, polega na tym, że nie można usunąć komentarza „za pieniądze”, kupując usługę prezentacji swojej firmy. Nie wszyscy pracodawcy rozumieją, że rozbudowane zakładki firm służą do komercyjnego pokazania produktów, usług czy możliwości odpowiedzi użytkownikom w sposób oficjalny, nie zaś do usuwania komentarzy, które są zgodne z regulaminem.
W przypadku krytyki firmy w internecie największe znaczenie mają te wpisy, które przekraczają granice dozwolonej opinii i zaczynają naruszać prawo. Dotyczy to przede wszystkim pomówień, zniewag, gróźb, uporczywego nękania, ujawniania danych osobowych, publikowania poufnych informacji przedsiębiorstwa albo rozpowszechniania nieprawdziwych zarzutów mogących zaszkodzić reputacji firmy. Takie treści można zgłaszać administratorowi serwisu, a w poważniejszych przypadkach warto rozważyć konsultację prawną i dalsze działania.
Interesuje Cię praca w Poznaniu? Znajdziesz ją na GoWork.pl!
Do kogo zgłaszać niepożądane treści?
Aktywność w sieci może pozostawiać ślad techniczny, taki jak adres IP, data i godzina publikacji, login, adres e-mail lub inne dane związane z kontem użytkownika. Administrator serwisu może dysponować częścią takich informacji, ale nie zawsze pozwalają one na samodzielne ustalenie tożsamości autora komentarza. Może natomiast ocenić zgłoszony wpis pod kątem naruszenia prawa lub regulaminu i, jeżeli są ku temu podstawy, ograniczyć jego widoczność albo go usunąć.
Administratorzy serwisów internetowych muszą działać zgodnie z prawem i własnym regulaminem, ale nie oznacza to automatycznego obowiązku wcześniejszego sprawdzania każdej wypowiedzi użytkownika. Fundamentalne znaczenie ma reakcja na konkretne zgłoszenie treści, która może naruszać przepisy lub zasady serwisu. Po otrzymaniu takiego zgłoszenia administrator powinien ocenić wpis i podjąć decyzję odpowiednią do jego charakteru.
Pamiętajmy, że za treść komentarza odpowiada przede wszystkim jego autor, szczególnie wtedy, gdy rozpowszechnia nieprawdziwe informacje, znieważa, grozi albo narusza cudze dobra osobiste. Administrator serwisu może mieć jednak własne obowiązki po otrzymaniu wiarygodnego zgłoszenia wskazującego, że konkretny wpis narusza prawo lub regulamin. Jeżeli komentarz zawiera zarzuty przedstawiane jako fakty, autor powinien liczyć się z koniecznością wykazania, że miał podstawy do ich sformułowania.
Czy usunięcie obraźliwego wpisu wystarczy?
Jeżeli zgłoszony przez nas wpis rzeczywiście kwalifikował się do kategorii tych łamiących prawo, administrator powinien go usunąć. Co jednak jeżeli w skutek np. nieprawdziwego oskarżenia nasza firma poniosła poważne straty, albo nasz wizerunek ucierpiał w taki sposób, iż samo „przepraszam” nie zdoła go naprawić? O rekompensacie w takich przypadkach rozstrzyga kodeks cywilny, ale zanim wystąpimy na drogę sądową, musimy ustalić kogo tak naprawdę należy oskarżyć.
Jak ustalić kto psuje mi reputację?
Ustalenie, kto jest autorem szkodliwej opinii nie jest takie proste. W przypadku gdy chodzi o swobodę wyrażania poglądów, anonimowość ma oczywiście zalety, i powinna być chroniona, ale w szczególnych przypadkach możemy wystąpić do administratora o udostępnienie adresu IP i danych autora. Administrator może te dane udostępnić jedynie na podstawie przesłanek przewidzianych przez prawo i musi być pewny, że te przesłanki wystąpiły.
Aby ustalić, jakie działania są możliwe w konkretnej sprawie, warto skonsultować się z kancelarią prawną. W sprawach dotyczących ochrony danych osobowych właściwym organem jest obecnie Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych, jednak miejmy na względzie, że UODO nie służy do automatycznego ustalania autora komentarza, lecz do nadzorowania przestrzegania przepisów o ochronie danych osobowych.
Równocześnie warto pamiętać, że administrator serwisu często dysponuje wyłącznie danymi technicznymi, które same w sobie nie muszą pozwalać na pełną identyfikację autora wpisu. Ustalenie danych konkretnej osoby może wymagać szeregu działań prawnej natury, udziału właściwych organów, albo wprost postępowania sądowego. Dlatego też w przypadku poważnych naruszeń lepiej nie opierać się na samodzielnych próbach ustalenia autora komentarza, lecz zabezpieczyć dowody i skorzystać z pomocy prawnika.
Czy warto iść do sądu?
Jeżeli padliśmy ofiarą nieuczciwej konkurencji lub osoby, która systematycznie rozpowszechnia nieprawdziwe, szkodliwe dla naszej firmy informacje, należy walczyć o swoje dobre imię. Zanim jednak skierujemy sprawę do sądu, upewnijmy się, że krzywdzące wpisy rzeczywiście naruszają prawo do wolnej wypowiedzi i istnieje podstawa do angażowania się w długotrwały i skomplikowany proces.
Jak to wygląda od strony prawnej?
Hejt w Internecie nie narusza jedynie zasad netykiety, ale często łamie również przepisy prawa. W przypadku, gdy problemem staje się uporczywy hejt lub działania firm zajmujących się nieuczciwym PR-em, warto rozważyć kroki prawne. Czasem już samo odwołanie się do przepisów przy zgłaszaniu negatywnych komentarzy administratorom może przynieść pożądany skutek.
Podstawą ochrony prawnej przed hejtem jest pojęcie dóbr osobistych, ujęte w Kodeksie Cywilnym. Naruszenie takich dóbr, jak np. ujawnienie poufnych informacji przedsiębiorstwa lub danych osobowych, stanowi złamanie przepisów dotyczących ochrony danych. W przypadku poważniejszych działań, takich jak szantaż, zastraszanie lub obrażanie, można sięgnąć po przepisy Kodeksu Karnego.
W przypadku najpoważniejszych naruszeń znaczenie mogą mieć m.in. przepisy dotyczące zniesławienia i zniewagi, uregulowane odpowiednio w art. 212 i 216 Kodeksu karnego. Nie każdy negatywny komentarz spełnia jednak przesłanki takich czynów – inaczej należy oceniać subiektywną opinię, a inaczej wpis zawierający nieprawdziwe zarzuty, obraźliwe określenia albo treści wymierzone w dobre imię firmy lub konkretnej osoby.
Jeżeli nie sąd to co?
Wystarczy przyjrzeć się własnym działaniom. Sieć kreuje opinie całego społeczeństwa, warto więc pamiętać, że jeżeli sami nie wypełnimy luki informacyjnej w Internecie, zrobią to za nas inni. Monitorowanie ich nastojów i odpowiednia reakcja na nie, może przełożyć się na wzrost zaufania wobec firmy.
Czasem warto wykazać zainteresowanie, sprostować nieprawdziwą informację lub po prostu przyznać się do błędu i obiecać poprawę. Aktywność firmy w Internecie stanowi potwierdzenie jej zaangażowania. Brak działań przyczyni się do narastania liczby negatywnych komentarzy a ich negatywne skutki bardzo trudno będzie naprawić – nawet w sądzie.
Zarządzanie kryzysem krok po kroku: konstruktywna krytyka zamiast wojny z komentarzami
Kiedy w sieci pojawiają się głosy niezadowolenia, najgorszą strategią jest ignorowanie ich lub emocjonalny rewanż. Silny wizerunek firmy buduje się, traktując krytykę jako sygnał do ulepszeń. Zacznij od triage: rozdziel pojedyncze incydenty od wzorców. Następnie wdroż „ścieżkę odpowiedzi”: wstępne podziękowanie, krótkie wyjaśnienie i zaproszenie do kontaktu bezpośredniego.
Pamiętaj, że konstruktywna krytyka bywa wartościowa – pokazuje rozjazd oczekiwań i standardów obsługi. W odpowiedziach unikaj „winy samych błędów klientów”; przyjmij odpowiedzialność za to, co kontrolujesz. Pracuj nad sposobem komunikacji: prosto, konkretnie, bez żargonu. Zespół powinien mieć gotowe szablony, ale i autonomię, by dostosować ton. Zadbaj o weryfikację faktów zanim padną deklaracje – szybkie, lecz precyzyjne sprawdzenie zapobiega dalszym eskalacjom. Wewnątrz firmy stosuj pętlę doskonalenia: zbieraj pytania, taguj je tematycznie, wyciągaj wnioski i wprowadzaj usprawnienia w procesach (logistyka, reklamacje, SLA).
Dobre praktyki: panel FAQ aktualizowany treściami z realnych rozmów, „shadowing” konsultantów przez menedżerów jakości, warsztaty z empatycznej komunikacji. Z perspektywy PR pamiętaj o „efekcie widowni”: adresujesz nie tylko autora wpisu, lecz także cichych czytelników, którzy tworzą sobie zdanie o marce. Twarde zasady moderacji (brak hejtu, doping do merytoryki) chronią dyskusję, a publiczne podsumowania napraw („co zmieniliśmy po feedbacku”) zamieniają negatywnymi opiniami w case’y poprawy. To właśnie ten cykl – feedback → decyzja → wdrożenie → informacja zwrotna – odróżnia firmy reaktywne od odpornych.
Decyzje o widoczności i eskalacji: co zrobić zanim podejmiesz decyzję o usuwaniu treści
Presja, by „zniknął” trudny komentarz, bywa silna – ale zanim podejmiesz decyzję, sprawdź kontekst. Najpierw weryfikacja: czy wpis narusza prawo lub regulamin (hejt, dane wrażliwe, pomówienia), czy to raczej ostrzeżenie o realnym problemie? Odpowiedz sobie na trzy pytania:
(1) jaki jest wpływ biznesowy (sprzedaż, rekrutacja, reputacja),
(2) jakie poprawki procesowe są możliwe w 7–14 dni,
(3) czy autor otrzymał już rzetelną propozycję rozwiązania.
Jeżeli treść nie łamie zasad, publiczna, spokojna odpowiedź plus propozycja kontaktu 1:1 często rozbraja spór. Warto też poprosić autora o doprecyzowanie „pytanie–odpowiedź” – to pozwala przejść od uogólnień do konkretów.
Ustal reguły eskalacji: sprawy prawne → dział prawny, bezpieczeństwo danych → IOD, groźby → procedura bezpieczeństwa. Zadbaj o spójność zdania wszystkich działów – marketing, sprzedaż i wsparcie nie mogą wysyłać sprzecznych komunikatów. Monitoruj efekt odpowiedzi: wskaźniki sentymentu, czas do pierwszej reakcji, rozkład słów kluczowych. To dane, które pokazują, jak negatywnymi opiniami zarządzać systemowo. Pamiętaj też o interesariuszach zewnętrznych – partnerów i inwestorów interesują nie tylko pojedyncze wpisy, ale tempo napraw i przejrzystość raportowania. Komunikując aktualizacje produktu lub procedur, jasno nazwij błędy i wprowadzone środki zaradcze; to podnosi wiarygodność. Wreszcie – ustal granice dyskusji. „Nie odpowiadamy na wulgaryzmy, ale odpowiadamy na fakty” to zasada, którą warto mieć w polityce komunikacji i przypinać w kanałach własnych.
Od opinii do przewagi konkurencyjnej: jak lekcje z sieci przekuć w procesy i wyniki
Komentarze to darmowe laboratorium potrzeb klientów. Jeśli potraktujesz je jako repozytorium doświadczenia użytkowników, zaczniesz szybciej eliminować błędy i dostarczać spójniejszą jakość. Stwórz mapę kontaktów: które etapy podróży klienta generują najwięcej tarcia (oferta, zakup, dostawa, wsparcie)?
Do każdej „gorącej” strefy przypisz właściciela i KPI (czas odpowiedzi, NPS, procent spraw zamkniętych bez eskalacji). Analizuj zdania często powtarzane w komentarzach; jeśli trzy różne osoby opisują podobny kłopot innymi słowami, to sygnał, że problem jest systemowy. W odpowiedziach publicznych buduj narrację, która łączy empatię z działaniem: „rozumiemy, przepraszamy, oto poprawka, oto termin”. Zadbaj o sposób komunikacji – krótkie akapity, fakty, link do instrukcji – oraz o to, by pracownik mógł podpisać się imieniem (ludzie chętniej ufają ludziom). Równie ważne są post-mortem’y, które nazywają błędy bez szukania winnych – liczy się nauka, nie wskazanie samych błędów. Co kwartał publikuj „co naprawiliśmy dzięki feedbackowi” – to zmienia to, co ludzie myślą o marce.
Z punktu widzenia sprzedaży i HR wyławiaj promotorów: zapraszaj do beta-testów, programów referencyjnych, case studies. W kanałach własnych pokazuj liczby: czas reakcji, % spraw rozwiązanych w 24h, satysfakcję po kontakcie. Takie dowody działają lepiej niż slogany. A gdy pojawią się negatywnymi opiniami, uruchom rytuał: szybka diagnoza, weryfikacja danych, jasne pytania i odpowiedź w tym samym wątku. Konsekwencja i otwartość budują długoterminowe doświadczenia klientów – i trwałe zdanie rynku o Twojej firmie.
Jak odpowiadać, by uniknąć krytyki?
Najlepszą bronią przed złymi opiniami jest dystans do siebie i systematyczne działanie. Oczekiwanie, że wszyscy będą zachwycać się sposobem prowadzenia przez nas firmy i warunkami w niej panującymi jest po prostu naiwnością. Każdy popełnia błędy. Jak więc walczyć z negatywnymi komentarzami? Najpierw trzeba ustalić jaki jest wizerunek twojej firmy w sieci. Najłatwiej zrobić to analizując komentarze byłych i obecnych pracowników oraz klientów. Gdy już przeanalizujemy wizerunek naszej firmy możemy działać.
Odpowiadając na komentarz osoby negatywnie nastawionej, pamiętajmy że to okazja do pokazania swojego profesjonalizmu i klasy. Nie daj się ponieść emocjom, odpowiedzi udzielaj zawsze na chłodno. Zwróćmy też szczególną uwagę na powtarzające się wątki negatywnych komentarzy. Jeżeli szereg osób zwraca uwagę na ten sam problem, może najwyższy czas coś zmienić? A jeżeli nadal nie wiesz, o co chodzi – pytaj.
Kiedy odpowiadać?
Opinie użytkowników, które występują jako niepochlebne komentarze często doskonale oddają atmosferę i sytuację panującą w danej firmie. Bywa też tak, że padamy ofiarą pomówień. W takim przypadku, od razu reagujmy i wyjaśniajmy, jak jest naprawdę. Podobnie w przypadku, gdy firma popełniła błąd, a pomyłka poskutkowała tym, że ktoś postanowił wylać swoje żale w Internecie – wyrażenie skruchy i obiecanie poprawy może pomóc w ponownym przyciągnięciu pozytywnej uwagi użytkowników.
Warto też zwracać uwagę na negatywne opinie, które przyciągają innych i szybko potęgują negatywny odzew. W takich przypadkach należy reagować jak najszybciej w innym przypadku dyskusja rozprzestrzeni się na inne strony i fora. Najlepszym rozwiązaniem jest ugaszenie pożaru tuż po jego pojawieniu się. Gdy dyskusja zaczyna się zaogniać, włączmy się do rozmowy i ostudźmy rosnące emocje. Zwykle kilka dyplomatycznych słów wystarczy, by dyskusja wróciła na bezpieczny tor.
Kiedy nie odpowiadać?
Przede wszystkim, nie ma potrzeby odpowiadania na każdą wzmiankę o pracy w naszej firmie. Z pewnością należy szerokim łukiem omijać tzw. trolle internetowe, którzy wylewają w sieci swoje żale, często są agresywni, a jakakolwiek reakcja z naszej strony tylko zachęca ich do dalszych wpisów. Wchodzenie w dialog z taką osobą nie przyniesie nic dobrego, ponieważ każda odpowiedź ze strony pracodawcy będzie podważana i krytykowana. Takiej osobie nie będzie zależeć na ukazaniu prawdy, ale na rozpętaniu burzy w sieci.
Jeżeli więc wpis zawiera wulgaryzmy, groźby, chronione dane osobowe, pomówienia, zniewagi albo inne treści naruszające prawo lub regulamin serwisu, warto zgłosić go administratorowi i wskazać konkretne podstawy zgłoszenia. Pamiętajmy jednak, że sama złośliwość, nieprzychylny ton albo negatywna ocena firmy zwykle nie wystarczą do usunięcia komentarza.
Podsumowując, warto prowadzić firmę w taki sposób, aby nie można było sobie nic zarzucić. Gdy komunikacja, czy warunki pracy szwankują, będzie to działać na niekorzyść pracodawcy. I wcale nie chodzi tu o same opinie w sieci. Poczta pantoflowa również może pogorszyć wizerunek firmy. Przy uczciwym podejściu do pracowników, nie ma się czego bać.
Jak reagować na nieuzasadnioną krytykę w sieci?
Nieuzasadniona krytyka w sieci może być frustrująca, ale kluczowe jest zachowanie spokoju i profesjonalizmu. Unikaj emocjonalnych odpowiedzi oraz publicznego angażowania się w konflikty. Zamiast tego, warto uprzejmie poprosić o sprecyzowanie problemu i zaproponować dalszą dyskusję w prywatnej wiadomości. Ważne jest również monitorowanie sytuacji, aby zapobiec eskalacji negatywnych komentarzy. W przypadku hejtu lub oszczerstw można rozważyć zgłoszenie treści do administratorów platformy.
Jak wykorzystać pozytywne opinie do budowania wizerunku?
Pozytywne opinie są potężnym narzędziem marketingowym, które pomagają budować wiarygodność marki. Warto je eksponować na stronie internetowej, w mediach społecznościowych oraz w materiałach promocyjnych. Dobrą praktyką jest dziękowanie za pozytywne recenzje, co pokazuje troskę o klientów oraz buduje lojalność.
Można również zachęcać zadowolonych klientów do pozostawiania opinii poprzez programy lojalnościowe lub rabaty. Autentyczne i pozytywne opinie wzmacniają reputację firmy oraz przyciągają nowych klientów.
Krytyka firmy w sieci wymaga chłodnej diagnozy – jak się za to zabrać?
Krytyka firmy w internecie wymaga przede wszystkim rozpoznania, z jakim rodzajem treści mamy do czynienia – inaczej należy traktować subiektywną opinię klienta lub pracownika, inaczej konkretny zarzut przedstawiony jako fakt, a jeszcze inaczej wpis zawierający dane osobowe, groźby, zniewagi albo poufne informacje. Pierwszą reakcją nie powinien być ani odruch usuwania komentarza, ani publiczna obrona za wszelką cenę, lecz zabezpieczenie dowodów, weryfikacja faktów i ocena, czy wpis narusza prawo, regulamin serwisu albo standardy rzeczowej dyskusji.
Dobrze prowadzona komunikacja pozwala na znaczne ograniczenie szkód wizerunkowych (a nawet zaplusowanie w oczach audytorium!), ale także wychwycenie problemów, które wcześniej nie przebijały się do zarządu, HR lub obsługi klienta.
Przedsiębiorco – zapamiętaj! Firma, która odpowiada spokojnie, elegancko i proporcjonalnie do sytuacji, pokazuje swoją wiarygodność nie tylko autorowi komentarza, lecz także wszystkim osobom obserwującym dyskusję. Dopiero wtedy, kiedy wpis przekracza granice dozwolonej krytyki, warto sięgać po zgłoszenie do administratora, konsultację prawną albo dalsze kroki formalne.
Źródło zdjęcia: https://pl.123rf.com/photo_11774534_word-on-keyboard-made-in-3d.html














Komentarze
GoWork.pl
Szanowny Użytkowniku,
każdy powinien mieć możliwość wyrażenia własnej opinii. Dostajemy wiele wiadomości od naszych Użytkowników, którym nasz portal pomógł jednak w dokonaniu słusznego zawodowego wyboru. Zdajemy sobie oczywiście sprawę z tego, że krytyczne komentarze czy wręcz oskarżenia pojawiają się na naszym forum dosyć często, podobnie jak na innych forach. Działamy jednak zgodnie z zasadami i każdy wpis zgłoszony jako nadużycie, spełniający wymogi niezgodności z prawem, jest przez naszych administratorów usuwany – bezpłatnie. Oczywiście oferujemy także usługi dla firm – możliwość prezentacji swojej firmy, przedstawienie swojej wersji poprzez wywiady czy konto pracodawcy, poprzez które prowadzą dialog z naszymi Użytkownikami – i tylko te opcje są płatne.
Chętnie odpowiemy na dodatkowe pytania, jeżeli takie się pojawią. Zachęcamy do kontaktu na [email protected]
Pozdrawiamy,
Zespół GoWork.pl
Potrzebuję pomocy
Witam serdecznie, wysłałam Już kilka emaili do Państwa w sprawie usunięcia nieprawdziwej opini wysłanej z mojego telefonu, oczywiście bez mojej zgody. Proszę o szybkie usunięcie tej opini. Proszę sprawdzić email, nie zostało mi duzo czasu
GoWork.pl
Szanowna Użytkowniczko,
Administrator jest jednostką zewnętrzną, niestety nie mamy możliwości przyśpieszenia jego działań. Zgodnie z regulaminem wszelkie prośby rozpatrywane są zgodnie z kolejnością, a Administrator ma na to 21 dni roboczych, dlatego wszelkie pytania prosimy kierować na adres mailowy [email protected].
Pozdrawiamy
Zespół GoWork
Nie życzę sobie by nasza firma była na Państwa stronie
Po raz kolejny nie zostały usunięte szkodliwe wpisy na Państwa stronach .
Państwa firma wymusza opłaty by użytkownik sam sobie mógł usunąć szkodliwe wpisy .
Taką sobie znaleźliście metodę na zarabianie .
1 wpisać szkodliwe wpisy
2 pobrać opłatę za profil firmy
3 nie usuwać oszczerstw by zarobić
Sprawę kierujemy na Państwa do sądu
Wojtass 33
Prawda. Za pieniądze proponują usunięcie złych komentarzy.
MediaLab
Zgadza się. My mamy to samo. Ktoś wpisuje nam bzdurne i wymyslone negatywy a GoWork nic ! Proponują umowę za ponad 1000 zł gdzie można samemu usuwać negatywy. Moim zdaniem to bandyctwo i czas chyba sie nimi zająć.
Marsjanka
Ależ oczywiście ,że tak. Po to przecież powstał portal opiniotwórczy. I bynajmniej złe opinie nie tworzą się bez powodu. Tylko przeważnie są to uzasadnione opinie oszukanych ,pokrzywdzonych osób przez firmy ,które nie wypłacaja wynagrodzenia i które to firmy chcą wabić ponownie kolejne ofiary.,dlatego tak się pieklą,żeby te źle komentarze usuwać !!!! I taki zły komentarz absolutnie nie powinien być usuwany bez porozumienia z osobą, która ten wpis dokonała! Ponieważ być może ten pracodawca musi się z tą osobą rozliczyć najpierw, Może winny jest właśnie pieniądze za przepracowane zlecenie!!! I administratorzy powinni skontaktować się właśnie z tą osobą która tą opinię napisała, ponieważ tylko ona wie najlepiej z jakiego powodu to zrobiła i nie wierzę w żadnych troli internetowych, na pewno nie jeśli chodzi o charakterystykę firmy przez byłego pracownika . Też można sobie poobserwować inne podobne firmy, które takich komentarzy i problemów nie mają . Więc czas przyjrzeć się działalności takiej firmy, do której pracownicy mają pretensje i ta refleksja powinna się pojawić u tego pracodawcy a nie pretensje wylewać do portalu opiniotwórczego, który po to powstał w tym celu,żeby właśnie ostrzegać przed nieuczciwymi pracodawcami czy zleceniodawcami!!!
niby tak ale...
jeśli pracodawca był uczciwy, a niepochlebna opinia jest napisana złośliwie bo np. pracodawca „czepiał” się o wychodzenie na papierosa 7 razy dziennie.
Pamiętajmy proszę, że takie sytuacje dobrze jest zbadać z obu stron.
Zatroskany pracownik
Tu wcale nie chodzi o krytykę pracodawcy. To jest jakaś forma wyrażania frustracji, te wpisy nie dotyczą tylko pracodawcy, ale też konkretnych pracowników. Ja osobiści byłam już u prezesa żeby coś zrobił z tymi wpisami, bo obrażają ludzi i są dyskryminujące. A żeby walczyć i być na bieżąco z komentarzami to musiałby być ktoś na kolejny etat zatrudniony, a czy ktoś zrefinansuje te koszty? Mamy XXI wiek i różnego rodzaju dane powinny być bardziej chronione, pozostaje tylko wejść na drogę postępowania sądowego z GOWORK.
Ad@marketing Gowork
Szanowny Zespole PR i Marketingu;
Szanowni Państwo
Jesli faktycznie moderatorzy podchodzą z taką troską do opinii wystawianych ponoć co 45 sek na portalu , to czy mogliby Państwo w odpowiedzi na mój wpis przytoczyć przejrzyste zasady, ktorymi powinien kierować się Państwa admin/moderator? Jaki jest czas reakcji moderacji na wpisy? W jaki sposób weryfikują Państwo fragmenty treści wpisow bądź całe wpisy przeznaczone do usuwania ? Czy usuwane są tylko treści obraźliwe , kłamliwe, szkalujące czyjeś imię , czy są usuwane rownież wpisy referencyjne dla firm, a jesli są usuwane to jakimi kryteriami kieruje sie moderator Państwa portalu. Z góry dziękuje za wyczerpujące informacje.
GoWork.pl
Szanowny Użytkowniku,
Poniżej odpowiedzi na Pańskie pytania:
Jaki jest czas reakcji moderacji na wpisy?
Jeżeli chodzi o czas moderacji wpisów, wynosi on 21 dni.
W jaki sposób weryfikują Państwo fragmenty treści wpisów bądź całe wpisy przeznaczone do usuwania? Czy usuwane są tylko treści obraźliwe , kłamliwe, szkalujące czyjeś imię , czy są usuwane rownież wpisy referencyjne dla firm, a jesli są usuwane to jakimi kryteriami kieruje sie moderator Państwa portalu.
Administrator portalu nie ma obowiązku weryfikacji każdego wpisu (dotyczy to każdego portalu – nie ma obowiązku prowadzenia prewencyjnej cenzury zgodnie z ustawa o świadczeniu usług elektronicznych), choć wyłapywane są oczywiście wulgaryzmy, które nie pojawiają się na stronie. Administrator musi natomiast zająć się każdym zgłoszeniem naruszeń. Jeżeli otrzymamy zgłoszenie, analizujemy, czy wpis rzeczywiście narusza przepisy prawa – wtedy jest usuwany; czy też jest po prostu krytyczną opinią, która oczywiście może się np. pracodawcy nie podobać, ale mimo to zostaje na stronie.
Wszystkie zasady, którymi się kierujemy można też znależć w naszym Regulaminie: http://www.gowork.pl/stopka_tresc,3
Pozdrawiamy,
Zespół GoWork.pl
@GoWork.pl
Hmm 21 dni to szmat czasu!
Czytając powyższe zrozumiałem, że administrator gowork zajmuje się jedynie zgłoszeniami i tak naprawdę na „jego widzimisię” może, ale nie musi usuwać treści, które społecznie są uznane jako nieodpowiednie. W tej sytuacji – zastrzegam że nie podważam niczyich kompetencji- jeśli trafi się Państwu pracownik o niskim poziomie empatii, to należy rozumieć że prośba o usunięcie wpisu będzie walką z wiatrakami. Może zabrzmi to groteskowo, ale z tego wynika, że Państwa pracownicy bez określonych i klarownych zasad mogą „bawić” z wpisami do woli. Prawdopodobnie dopiero pismo prawnika może spowodować , że ktoś na poważnie zajmie się sprawą. Tym bardziej , że portal może „odmówić usunięcia wpisu, ze względu iż nie ma on charakteru bezprawnego. Ciekawe kto u Państwa rozstrzyga o charakterze bezprawnym. Czy jest to prawnik, czy admin/moderator?
GoWork.pl
Szanowny Użytkowniku,
Administrator codziennie ma do zweryfikowania kilkaset zgłoszeń. Wytyczne co do zgodności/niezgodności z prawem są dość jasne, dlatego nie ma mowy o zabawie wpisami. O charakterze prawnym decydują przepisy.
Oczywiście, jeżeli pojawiają się wątpliwości, lub gdy nie zgadzamy się z decyzją administratora warto poprosić o opinię profesjonalisty. Prawnik z pewnością pomoże rozwiać wątpliwości i wyjaśni czym, z punktu prawnego, opinia krytyczna różni się np. od bezprawnego oskarżenia lub wpisu naruszającego dobre imię. Niewątpliwie pomoże też uzasadnić prośbę o usunięcie.
Pozdrawiamy,
Zespół GoWork.pl
@marketing Gowork
Proszę wybaczyć, ale nie przekonują mnie Państwa argumenty, bo one nic nowego nie wnoszą w Państwa wyjaśnieniach, poza wskazaniem szablonowego regulaminu i jałowego tłumaczenia. Niewiele robią Państwo również w kierunku zabezpieczenia zgromadzonych komentarzy przed kopiowaniem ich przez inne stworzone wzorem Państwa portali. Z pewnością stworzone z chciwości finansowej, bo widzą w jak łatwy sposób można zarobić na hejcie, a doniesienia finansowe portalu jeszcze bardziej ich do tego pchają.
@markering Gowork
Cytuję treść za podanym powyżej linkiem
„Wyborcza.biz
Jak obrazić przedsiębiorcę i jeszcze na tym zarobić
Jakub Wątor 2016-03-21
200 zł za usunięcie obraźliwego komentarza? Tak próbuje na polskich firmach zarabiać firma z… Cypru, która komentarze po prostu kradnie.
Firmy mają szanse usunąć negatywne komentarze o sobie, ale… muszą zapłacić. Jeden wpis – 200 zł za usunięcie.[…]
[…]Usuwanie za opłatą
Nie ma na niej żadnych danych o właścicielu ani danych kontaktowych. Firmy mają szanse usunąć negatywne komentarze o sobie, ale… muszą zapłacić. Jeden wpis – 200 zł za usunięcie. Przy każdej firmie komentarzy są setki. Jeśli więc ktoś chciałby usunąć, musiałby zapłacić kosmiczne pieniądze […].
GoWork.pl to już spółka polska. I wie o kradzieżach komentarzy. – Problem zgłosiły firmy, które mają u nas profil. Tamten serwis nie ma od nas żadnego zezwolenia, to zwykły przekręt. Gdy do nas ktoś się zgłasza, kasujemy każdy komentarz, jeśli oskarża konkretną osobę lub zawiera wulgaryzmy. Tamten serwis tego nie robi. Problem w tym, że jego serwery są za granicą. Ale zgłosiliśmy już sprawę do Google i czekamy na reakcję – mówi Kamila Małocha, rzeczniczka prasowa GoWork.
Obraża, ale zarabia na reklamach
Serwery i domena za granicą, w odległym, egzotycznym kraju to duży problem, jeśli przedsiębiorca chce dochodzić swoich praw. – Każdy może sobie oczywiście wykupić domenę, w jakim kraju zechce. Ale w przypadku Najgorszapraca.pl widać przezorność właściciela. On wie, że gdyby był zarejestrowany w Polsce, miałby nieco więcej kłopotów – mówi mecenas Paweł Litwiński z kancelarii Barta Litwiński[…] A więc pozostaje Google. Jeśli firma ta oceni, że dana strona narusza prawo, obraża, oszukuje, może zostać wpisana na czarną listę. To, że jest to najlepsza droga do pozbycia się tego typu serwisu, potwierdza Benita Jakubowska-Antonowicz z firmy New Media zajmującej się usuwaniem danych swych klientów z sieci: – Jeśli Google przestaje puszczać reklamy lub usuwa tego rodzaju serwis z wyników wyszukiwania[…]
[…]Komentarze:
Ile razy można powtarzać? Kopiowanie (przepisywanie) NIE jest kradzieżą, bo nie dochodzi do zaboru mienia. Kopiowanie może być inną kategorią naruszenia prawa – plagiatem, przywłaszczeniem, oszustwem, naruszeniem osobistych czy majątkowych praw autorskich, ale KOPIOWANIE”
@markering Gowork
Cd… Powyżego cytatu – komentarz
Szanowny Zespole Gowork
Szanowni Państwo
Wczytując się we wksazany artykuł (a nie tylko moje wybrane fragmenty) nasuwa sie jeden wniosek i słowo – HIPOKRYZJA ze strony Gowork.pl
Nie oceniam autora tego artykułu, ale jeżeli tak poważne pismo/portal jak Wyborcza.pl dopuszcza taki artykuł na swoje łamy, to wybiela portal Gowork.pl i jego podobne praktyki, ktore opisane są w owym artykule. Przecież Gowork nie ma pewności, czy w jego portalu nie ma kopiowanych treści z innych portali, nie mówiąc już o tym, że sami moderatorzy są adwokatami we własnych sprawach. Bo czymże innym jest, jeśli za wykupienie „ochrony konta” firmy będącej wcześniej poddawanej hejtowi bądź lawinie opinii pracowników (pozytywnych , bądź negatywnych ) mają po wykupieniu pełną kontrolę nad kontem, aby nie dopuszczać 'złych’ wpisów do publikacji. Ba nawet mogą tworzyć sobie dziesiątki własnych pozytywnych wpisów na własny temat., tworząc fikcyjne nazwy opiniodawców.
„200 zł za usunięcie obraźliwego komentarza? Tak próbuje na polskich firmach zarabiać firma z… Cypru, która komentarze po prostu kradnie” cytując z powyższego artykułu niczym nie różni się ich działanie od Państwa działań, no może poza jednym – Państwo po opłacie skutecznie usuwacie wpisy lub dajecie uprawnienia do zarządzania wpisami przez właściciela wpisanej firmy. To rodzi we mnie najgorsze odczucia, bo czymże jest wypowiedź , że zacytuje ponownie z powyższego artykułu: „Ale w przypadku Najgorszapraca.pl widać przezorność właściciela. On wie, że gdyby był zarejestrowany w Polsce, miałby nieco więcej kłopotów – mówi mecenas Paweł Litwiński z kancelarii Barta Litwiński”. Czy mógłbym mieć prośbę do Państwa – proszę zapytać Pana mecenasa Pawła Litwińskiego, aby wypowiedział się tu na tym forum czy w jego ocenie praktyki Gowork.pl są zgodne z polskim prawem i czy idą w zgodzie z dobrymi obyczajami i praktykami. Wdzięczny za komentarz Pana Mecenasa, a nie Państwa z działu PR i Marketingu Gowork, pozdrawiam.
@marketing Gowork
Jak widać niewygodne treści i tu bardzo szybko znikają! Naprawdę jestem pod wielkim wrażeniem moderatorzy Gowork.pl!
GoWork.pl
Szanowny Użytkowniku,
o jakie znikające treści chodzi? Żadna nie została usunięta.
Pozdrawiamy,
Zespół GoWork.pl
GoWork.pl
Szanowny Użytkowniku,
po raz kolejny wyjaśniamy – każdy zgłoszony komentarz, który jest niezgodny z przepisami (tych wytycznych na prawdę nie jest tak dużo, zaledwie kilka punktów)jest usuwany z naszej strony – BEZPŁATNIE.
Niestety, nie znamy mecenasa Lityńskiego – aby uzyskać jego opinię należy próbować skontaktować się z nim bezpośrednio. Co do zgodności z prawem, reguły którymi kieruje się nasz portal są identyczne dla wszystkich for internetowych. Nie ukrywamy, że spotkaliśmy się już z przypadkami, gdzie wątpliwości co do legalności wpisów na naszym forum musieliśmy dowodzić w sądzie. Sąd przyznał rację naszemu portalowi, co, mamy nadzieję, przynajmniej w pewnym stopniu rozwiewa wątpliwości prawne. A co do dobrych praktyk i obyczajów – czy zgodne z prawem i słuszne jest usuwanie każdego komentarza, który nie podoba się pracodawcy?
Pozdrawiamy,
Zespół GoWork.pl
Pani J
Jak mogę usunąć polubienie na waszej stronie o opiniach pracodawców i czy ktoś to widzi ,bo jezeli nie to trudno -niechcący polubiłam pewien komentarz:/
Gowork.pl
Szanowna Pani
Z tego, co nam wiadomo, niestety nie ma takiej możliwości.
Jednak więcej informacji na ten temat powinien mieć nasz administrator, znajdujący się pod adresem [email protected].
Pozdrawiamy serdecznie
proszeoodp
jak usunąć opinie w szybkim czasie?
Gowork.pl
Szanowny Użytkowniku
Jedyną możliwością usunięcia opinii niezgodnych z regulaminem jest kontakt z administratorem pod adresem e-mail: [email protected] W celu sięgnięcia po więcej szczegółów zapraszamy do zapoznania się z naszym Regulaminem: https://www.gowork.pl/regulamin
Pozdrawiamy
Zespół GoWork
Kasia
A co z usunięciem wpisów które nie dotyczą pracodawców ? Takich w których pracownicy obrażają innych pracowników ? Lub podszywają się pod nich ?
Ekspert GoWork.pl
Kasiu,
odnosząc się do Twoich pytań – każdy może zamieścić w Internecie dowolną opinię, ważne, by zgodnie z polskim prawem. Mogą więc zdarzyć się sytuacje, że na profilach firm będą pojawiać się wpisy niedotyczące stricte pracodawców, a pracowników. Jeżeli takie wpisy stanowią naruszenie polskiego prawa czy też regulaminu GoWork.pl, to taką sytuację można zgłosić administratorowi forum. Ten wówczas przyjrzy się opinii i odpowiednio albo ją pozostawi, albo zmoderuje („wytnie” niezgodne z prawem/regulaminem fragmenty) lub też w całości usunie.
Pozdrawiam
Ekspert GoWork
Klient
A co z pozytywnymi opiniami kupowanymi przez przedsiębiorcę? Firma wyłudza zaliczki na poczet instalacji fotowoltaicznych, a zaprzestała realizacji zamówień (sam jestem jednym z oszukanych na prawie 20000 zł). Mimo to, regularnie partiami pojawiają się pozytywne opinie – bardzo ogólne, bez odniesienia się do szczegółów realizacji. Takie opinie można dopasować do wielu dziedzin.
Dzięki nim, firma ma całkiem niezłą średnią ocenę, mimo, że klienci kierują już sprawy do sądów.
W tym wypadku portal Gowork służy nieuczciwemu przedsiębiorcy do wabienia kolejnych klientów.
W jaki sposób Gowork weryfikuje prawdziwość opinii i dba o reputację swojego portalu?
Ekspert GoWork.pl
Kliencie,
należy zauważyć, że każdemu z nas przysługuje wolność słowa i każdy może wypowiedzieć się w Internecie, nie ma więc konieczności „weryfikacji prawdziwości opinii” użytkowników przez portal GoWork.pl. Być może z firmą, o której wspominasz, współpracowały również osoby, które ostatecznie pozytywnie oceniają współpracę? Rozumiem, że trudno w to uwierzyć, ale proszę wziąć pod uwagę tak prostą ewentualność.
Również Twoja wypowiedź sama w sobie stanowi pozytywny argument dla istnienia takiego portalu jak GoWork.pl, bo też (a może nawet w szczególności!) niezadowoleni klienci mogą się tutaj wypowiedzieć i ostrzec innych, aby uniknąć cyt. Ciebie – „wabienia kolejnych klientów”.
To, o co my jako portal rzeczywiście powinniśmy dbać, to przestrzeganie polskiego prawa przez wszystkie osoby zamieszczające wpisy. Wprowadziliśmy również swój regulamin, którego poszanowania również wymagamy (zachęcamy do przeczytania!). Dba o to nasz dział administracji i proszę nam wierzyć – ma ręce pełne roboty 😉
Pozdrawiam
Ekspert GoWork
Marsjanka
Przedsiębiorca nie musi sobie kupować pozytywnych opinii wystarczy, że sam sobie napisze albo ktoś z rodziny. Takie niestety haniebne praktyki wiele firm stosuje sami siebie chwalą i sami sobie dziękują później nawet.
greg
Jakim prawem blokujecie IP użytkownika?
Ekspert GoWork.pl
Gregu,
zgodnie z § 5 pkt 9 Regulaminu serwisu GoWork.pl, w przypadku powzięcia przez Usługodawcę (serwis GoWork.pl – red.) uzasadnionej wiadomości, że działania Użytkownika są sprzeczne z prawem, dobrymi obyczajami lub Regulaminem, naruszają dobra osobiste lub uzasadnione interesy GoWork, po dokonaniu jednorazowego ostrzeżenia i braku zaniechania przez Użytkownika działań może zablokować Konto. Jeżeli działania Użytkownika mają charakter trwały, Usługodawca może zablokować adres IP Użytkownika.
Pozdrawiam
Ekspert GoWork
Anty Troll
90% przypadków krytyki jest prawdopodobnie generowana przez trolli samej firmy gowork
Dziwnym trafem zawsze w momencie przed lub wizytą lub propozycją możliwości moderacji za kasę wpisów
nasilają się nieprawdziwe informacje o firmach
Zień
Dzień Dobry, przez pomyłkę wystawiłem opinie na firmę. Sprawę już zgłosiłem emailem.
Kiedy zostanie opinia usunięta?
Katarzyna
Ja również nie życzę sobie aby moja Firma była na portalu Gowork, nie przypominam sobie abym kiedykolwiek wyrażała na to zgodę. Takie portale są krzywdzące dla firm, bo umożliwiają wpisy, które są niejednokrotnie oszczerstwem i kłamstwem od nieuczciwych pracowników. Opinie te w żaden sposób nie są poddawane weryfikacji, nie wymagacie żadnych dowodów na to czy opinia jest prawdziwa. Jak można wstawiać na forum publiczne coś co często jest napisane przez osoby, które nie szanują pracy, dla nich każdy pracodawca jest zły, jest oszustem, wyzyskiwaczem itp itd… Pytam, jak można niszczyć komuś jego pracę, dla której poświęca się przez kilkanaście czy kilkadziesiąt lat??? Z drugiej strony, dlaczego nie udostępniacie prawdziwych danych tych „pokrzywdzonych ” pracowników aby na ich temat pracodawca też mógł coś napisać i przestrzec przed nimi innych pracodawców???? Mamy wolność słowa? Ale dlaczego tylko jednostronnie?? Reasumując: Nie wyrażam zgody aby nazwa i dane mojej firmy były dostępne na portalu Gowork.
:p
Co tu się dzieje? Ahahahaha
Natalia
Ile czasu należy czekać aby admin odpowiedział na maila czy usunie wskazany post (opinie) z portalu GoWork, który nie zawiera prawdy o pracodawcy?
Nikola
Witam,
chcę usunąć moją firmę z Goworka, co należy zrobić?
IT
Nie działacie zgodnie z RODO. Każdy może napisać sobie co chce o danym pracowniku, pracodawcy wypisać hejt. Nie macie żadnych zabezpieczeń odnośnie moderacji komentarzy. Komentarze nie powinny od razu pojawiać się na portalu, każdy komentarz powinien trafiać do moderacji i pojawiać się w momencie gdy nie będzie nosił śladów hejtu, oszczerstw, podawania newralgicznych danych osobowych, że jeszcze jakiś urząd nie dobrał się wam do dupy to ja się dziwię! Ale na każdego prędzej czy później przyjdzie czas do was w końcu też się dobiorą.
Aga
Dokładnie, jest to miejsce gdzie zwolniony pracownik może sobie ulać swoje żale. Hejt i bezpodstawne opinie. Powinni jak najszybciej zrobić z tym porządek.
DD
Dokładnie
Wiktor
Zwolniony pracownik raczej nie jest zadowolony ale dzieje się to czesto z winy pracodawcy który ma niewiadomo jakie oczekiwania i czesto wykorzustuje swoja pozycje do ponizania pracownikow. to powszechna praktyka. Gdzie pracownik ma ulać swoje żale jesli nie w takim miejscu ? Jesli pracodawca jest ok i jego zachowanie i traktowanie pracownika nie odbiega od norm to raczej nie musi się martwic i opinię na swoj temat. Co to za jałowa dyskusja…? Jesli ktos przesadnie narzeka i wylewa z siebie inwektywy i obrazliwe zdania to wystawia sobie sam opinie – i staje sie przez to niewiarygodny – a nie obiektowi ktory krytykuje – i tyle. A jednak zawsze merytoryczna opinia na temat danego zakladu pracy pomaga ewentualnym kandydatom do danej pracy. Powtarzam ze to czesto nie przypilnowanie standardow w miejscach pracy skutkuje takimi a nie innymi opiniami i pracodawca czesto jest sobie winien. Kazdy z nas ma doswiadczenia z kontaktami z toksycznym szefem ktoremu się wydaje ze jest Bog wie jakim biznesmenem a jest zazwyczaj zwykłym burakiem i dorobkiewiczem. Trzeba znalezc złoty srodek ale nigdy nie naruszac wolnosci wypowiedzi – jesli opinii negatywnych dotyczacych danej firmy jest np 20 a pozytywnych tylko 1 to moze jest tam jakis powazny problem ktorym powinny zajac sie Kontrolne Instytucje Panstwowe ? Nieprawdaż ?
Należy sledzic takie przypadki bo przeciez Przedsiebiorca ktory dobrze prowadzi swoja firme nie narazi sie nigdy na zle opinie i niepochlebne komentarze a swoj temat. Mylę się ?
Francik
@Gowork.pl
Problem polega na tym, że wy usuwacie z niewiadomych przyczyn opinie, nawet gdy nie są one wulgarne. Dodałem np. w tym roku opinie na temat Agencji HR Now oferującej pracę w Niemczech i została usunięta. Może na podstawie tego, że pisałem w niej głównie o sytuacji na mieszkaniach i uciążliwych współlokatorach. Dla osób, które wyjeżdżają do pracy za granicę mieszkanie to element powiązany z zatrudnieniem Osoby spokojnie wyjeżdżające w celach zarobkowych powinny liczyć na w miarę przystępne warunki bez uciążliwych lokatorów, balang w środku tygodnia, sprowadzania na mieszkania niebezpiecznych kryminalistów. Ludzie, którzy wyjeżdżają za granicę muszą czuć się tam komfortowo i bezpiecznie. Moja opinia to nie był żaden hejt. To ostrzeżenie dla tych, którzy chcieliby przyjechać do pracy poprzez tą Agencję i jednocześnie konstruktywna krytyka, by nie trzymać takich ludzi w pracy i na lokacjach, bo to zniechęca wielu potencjalnych pracowników do dłuższego pozostania w Agencji i pracy za jej pośrednictwem.
Marek
Proszę państwa jak ktoś blokuje informacje że w pracy jest dyskryminacja stanowiskiem inaczej okradanie,wyzysk, alkohol i przełożony tego nie widział to jest z wami coś nie do końca fer.Jak mamy ostrzec innych przed takimi pracodawcami?
Maciej
Witam dyskutujących. Chciałbym tu zwrócić uwagę na to że mniej lub bardziej uzasadniona krytyka pracodawcy na portalu gowork to jedna strona medalu. Państwo jako reprezentujacy firmy mają przynajmniej szanse na od odniesienie się do zarzutów które padają czy zaplacic za moderacje. Co natomiast z tzw czarnymi listami pracownikow ktore nie sa oficjalne jako bedace niezgodne z prawem? Jak mam odnieść się do pomowien i zarzutów które przykładowo padają tam pod moim adresem ze strony byłych pracodawców? Czy to że nie są oficjalne sprawia że można kogos tam dodać bez możliwości odniesienia się do sprawy przez wszystkie strony? Widzicie tylko swoją perspektywę a według mnie ten kto trafia na listę jest bardziej poszkodowany przez was jako zarówno je tworzących jak i sprawdzających. Nie przedawnia się, nie można zapłacić za usunięcie wpisu, nie można zamieścić na niej wpisu jako pracownik. Płaczecie nad waszym ciężkim losem na portalu gowork a stawiacie się tak naprawde w pozycji kogoś kto i tak ma przewagę a chce mieć jeszcze większą. Bardzo dobrze ze jest taki portal. On dziala legalnie w przeciwieństwie do waszych list. To wy łamiecie prawo i robicie to całkowicie bezkarnie. Mam nadzieje ze ze względu na RODO państwo badz UE dobierze się w koncu do tych co obracają nielegalnie danymi osób prywatnych. Ja miałem to szczęście że zrektutowalem się w koncu do firmy gdzie proces odbywa się prosto z innego państwa po wyslaniu angielskiego CV. Tam nie ma takich list bo to polscy Janusze biznesu i hr-u uciekają się do przestępstwa nieuprawnionego obrotu danymi jako majacy się za lepszych i gardzący ludźmi. Ale wiem że nie każdemu pokrzywdzonemu będzie dane mieć tyle szczęścia w wywinieciu się z tego bagna. Co przeżyłem z podlymi HR-owymi Dorotkami, które zapraszają tylko po to by poeksperymentować na ludziach znając uprzednio listę – zanim udało się wejść na ten lepszy poziom pracy – to sam wiem najlepiej. To nie gowork jest prawdziwym problemem. Warto mieć świadomość jak pewne sprawy za daleko zaszły a myślę że mało kto ma te świadomość.
Marsjanka
Dlaczego usuwacie komentarze pracowników nieuczciwej firmy ?W jaki sposób weryfikujecie prawdziwość tej opinii?Czy nie wystarczy Wam ,że bezczelny pracodawca/zleceniodawca wdaje się w dyskusję zastraszając owych pracowników ,co już daje sygnał o cechach charakteru właściciela firmy?Czy wierzycie ku ma słowo,że jest „trolowany”???Czy wiecie ,że usuwając negatywne komentarze ,dajecie możliwości oszustowi dalszego wabienia ofiar????Zastanowię się nad tym i tak pochopnie ,na życzenie nie usuwajcie tych komentarzy ,Taki komentarz powinien być usuwany jedynie na prośbę osoby ,która go wystawiła ….np po tym jak nieuczciwy pracodawca/zleceniodawca się z tą osobą rozliczy!
An
Jeżeli opinia była wysłana z telefonu, a internet z danych mobilnych ma zmienne IP to w jaki sposób mogę uwiarygodnić, że to moja opinia (jeśli chcę ją usunąć)??
Łukasz
To prawda większość pozytywnych opinii piszą sobie właściciele firm i ich rodziny,a te negatywne to w 90% są prawdziwe.znam kilka firm w pobliżu Które są nie uczciwie względem klienta i nawet nie odpisują na nie przychylne opinnie bo dobrze wiedzą że mają sporo za uszami,a nie jednokrotnie zastraszają ludzi, że z nimi nikt nie wygra bo ich jest stać na kilku dobrych adwokatów i przeważnie szary człowiek odpuszcza.nie jedno krotnie każą usuwać źle opinie
Zbyt_ciekawy
Dlaczego usunęliście możliwość negatywnego ocenienia komentarza…tzw dislike?
Żałosna platforma
Treści prawdziwe od razu znikają, zostają tylko te przychylne firmie.
Współpracują z oszustami to powinni być tak samo traktowani. Kończę użytkowanie tej platformy i uznaję ją za niepoważną.
Przemo
Podpisują umowy na wiatraki podpisujesz umowę maja zapłacić czynsz jednorazowy a później upomnienia muszę wysyłać wszystko mówi za siebie co to za firma żałuję że podpisałem
Ewa. N.
Możecie mi napisać jakim prawem pojawiła sie opinia na temat mojej jednoosobowej działalności na waszej stronie?!? Nie zatrudniam nikogo! Wiec tez nikt nie ma dowodu na to że pracował u mnie ani żadnego listu motywacyjnego, który jest wymagany przy zamieszczeniu opinii. Nie weryfikujecie tych bzdur I tez nie odpisujecie na zgłoszenia i maile.