Witam serdecznie
Zostałam zaproszona na rozmowę ws.pracy do ACNielsen Poland Sp. z o.o. Czy
ktoś wie coś na temat tej firmy? Jakie warunki, płace itp.?
PS stanowisko Specjalista ds. Obsługi Sieci Detalicznych
ja też byłam w Nielsenie - najpierw przeszłam test , potem była rozmowa.
Prezentacja przed menadżerami jest na podstawie ich danych - przedstawiasz
raport , tak jakby byli to klienci Nielsena.
Generalnie jeszcze nic nie wiem, ale wydaje mi się że nic z tego nie będzie, bo
zażyczyłam sobie zbyt wysokie zarobki jak na mój gust.
Ale odzywają się nawet jeśli nic z tego nie będzie.
O firmie nie wiem zbyt wiele - na forum też nic nie znalazłam.
widełki 7000 - 7500 brutto. znalazłam jednak na forum praca z 2005 roku , że
wtedy na takim stanowisku zarabiali ok 3500 brutto, więc dużo mniej. Może jednak
realia się zmieniły , bo chyba będą negocjować. Nie jestem już tak jednak do
końca przekonana bo znalazłam tam również wpisy, że Nielsen to kołchoz i że cały
czas robisz nadgodziny, żeby wyrobić się z projektem...
Nie wiem.
bylabym bardzo wdzieczna za informacje czy 3 etap rekrutacji, czyli prezentacja
przed managerami jest po angielsku czy po polsku???
na forum sprzed 2 lat przeczytalam, ze po ang, ale gdy zadzwonili do mnie z
zaproszeniem na 3 etap to pani powiedziala, ze nie wie??, ale raczej po polsku...
i czy zadają tez do tej prezentacji jakies pytania????
Ja też się rekrutuję i mam prezentację jutro. I wyraźnie dostałam wiadomość, że
jest ona po angielsku. W zasadzie to startuję na staż, a maglują nas normalnie
tą rekrutacją. Czy ktoś wie, jak wygląda taka prezentacja? Byłabym wdzięczna za
podpowiedzi.
ja mialem prezentacje wczoraj tez na ten staz MRCP, raczej nie wydaje mi sie
zeby mi sie udalo, bo maglowali mnie caly czas pytajac o interpretacje rodzajow
dystrybucji a ja tego nie moglem zrozymiech, nawet na tescie w pierwszym etapie
nie do konca zrozumialem o co chodzi z ta dystrybucja wazoną.
napisz jak tobie poszlo
mam zaproszenie na rozmowę do ACNielsen na pierwszy etap:
jak wyglądał ten test analityczny tzn. ile pytań, czego dotyczyły, ile czasu to
trwało, jak się przygotować...
z góry dzięki za pomoc:)
test jest po angielsku i sklada sie z kilku czesci;
najpierw obliczenia do wykresów - policzyc %, i takie tam...
kilka prostych zadan matematycznych
opzniej tez wykresy ale podane byly definicje i na ich podstawie trzeba bylo
policzyc wskazniki
i na koniec bylo kilka pytan caseowych - jest przedstawione co chce klient i
trzeba wybrac typ badania
Witam. Chciałabym się dowiedzieć jak dokładnie wygląda 3 etap rekrutacji w nielsenie i czy prezentacja i rozmowa jest po polsku czy po ang??????? Ktoś już wczesniej o to pytał, ale nie ma na ten temat odpowiedzi. Bede wdzieczna za odp.
to ja wam pomoge: test jest dosc latwy, trzeba liczyc procenty, udzialy etc. Nastepny etap to prezentacja wynikow (czesciowo po polsku czesc po angielsku zeby sprawdzic jezyk) i rozmowa z menedzerami. Zadaja dodatkowe pytania, zeby sprawdzic zrozumienie i td. Potem rozmowa o doswiadczeniu, planach, hobby i td. Generalnie bardzo sympatycznie ;-) Powodzenia!
zgadzam się z poprzednimi osobami. Test nie jest specjalnie skomplikowany o ile się człowiek skupi i użyje kalkulatora ;) przed spotkaniem z managerami miałem rozmowę rekrutacyjną z panią z działu personalnego - normalna rozmowa rekrutacyjna, moze niektóre pytania inne niz gdzie indziej. Ale rozmowa bardzo przyjemna, w miłej atmosferze. Na trzecim etapie jest mus zaprezentowania się ustnie po angielsku. Trzba omówić dane dostrczone przez AC Nielsen przed menagerami. Generalnie nie jest źle ale warto sobie przed poćwiczyć w domu opowiadanie jakiegokolwiek wykresu po ang - żeby słowka nie uciekły. Generalnie spotkanie z firmą wspominam dobrze. Ciekawe czy się odezwą bo myślę, że może być tam ciekawie i będzie można sie sporo nauczyć
zgadzam się z poprzednimi osobami. Test nie jest specjalnie skomplikowany o ile się człowiek skupi i użyje kalkulatora ;) przed spotkaniem z managerami miałem rozmowę rekrutacyjną z panią z działu personalnego - normalna rozmowa rekrutacyjna, moze niektóre pytania inne niz gdzie indziej. Ale rozmowa bardzo przyjemna, w miłej atmosferze. Na trzecim etapie jest mus zaprezentowania się ustnie po angielsku. Trzba omówić dane dostrczone przez AC Nielsen przed menagerami. Generalnie nie jest źle ale warto sobie przed poćwiczyć w domu opowiadanie jakiegokolwiek wykresu po ang - żeby słowka nie uciekły. Generalnie spotkanie z firmą wspominam dobrze. Ciekawe czy się odezwą bo myślę, że może być tam ciekawie i będzie można sie sporo nauczyć
nielsen to kołchoz - 2009-03-28 17:02:20odpowiedz
|
cytuj
hej wszystkim,
odchodzę z nielsena. firmy nie polecam bo panuje tu sztuczna,
szczurkowata atmosfera. wszyscy podkopuja sobie na wzajem dolki za plecami a potem sztucznie sie usmiechaja. oficjalnie panuje zasada, w kazdym momencie mozesz doniesc na kolege szefowi i zostanie to jak najbardziej pozytywnie odebrane. praca jest tak zaplanowana, ze jedna osoba pracuje za 3 i wszyscy siedza po godzinach az sprzataczka czasami jest w szoku jak niektorzy byli w
biurze nawet do 23! to chore. to jest wielki kołchoz, open-space, gdzie
pracownik jest traktowany jak mala mroweczka a szef ktory jest wlochem usmiecha sie sztucznie nie rozumiejac ani slowa po polsku mowiac ci czesc a zupelnie cie nie kojarzy z imienia...korporacja.zarobki minimalne. tak jak kolega napisal
gdzie indziej mozna zarobic bez problemu drugie tyle. nie ma podwyzek i awansow przez 2 lata. a jak juz to minimalne o 200zl. co pol roku podsumowanie pracy, beznadziejne rozmowy, ktore nic nie daja. odchodza najlepsi specjalisci. wymagaja angielski, ktory jest nie przydatny w pracy. na prawde sa lepsze firmy, nie ma co sie ladowac w kociol i nieustanny stres.
a to ciekawe z tym siedzeniem po godzinach skoro każdy pracuje za 3 osoby. Skoro jedna osoba pracuje za dwie to co najmniej te dwie powinny mieć wolne :)))
znam też ta firmę i jakoś nie widzę o 18ej w biurze za dużo osób... no chyba, że ktoś się ukrywa pod biurkiem i go nie widać.. :) i nie wiem jak udało Ci się nie dostac podwyżki od 2 lat skoro w marcu takie zmiany są.... widocznie słaby z Ciebie pracownik. Nikt nie mówił, że będzie jak w urzędzie gdzie obowiązuje 7-15 i do widzenia, i trzynastki, i dodatki stażowe...
W każdej firmie jest podobnie.. o czym pewnie przekonasz się niebawem - już w nowej pracy. Powodzenia.
M.
a to ciekawe z tym siedzeniem po godzinach skoro każdy pracuje za 3 osoby. Skoro jedna osoba pracuje za dwie to co najmniej te dwie powinny mieć wolne :)))
znam też ta firmę i jakoś nie widzę o 18ej w biurze za dużo osób... no chyba, że ktoś się ukrywa pod biurkiem i go nie widać.. :) i nie wiem jak udało Ci się nie dostac podwyżki od 2 lat skoro w marcu takie zmiany są.... widocznie słaby z Ciebie pracownik. Nikt nie mówił, że będzie jak w urzędzie gdzie obowiązuje 7-15 i do widzenia, i trzynastki, i dodatki stażowe...
W każdej firmie jest podobnie.. o czym pewnie przekonasz się niebawem - już w nowej pracy. Powodzenia.
M.
Cześć
Powiedzcie proszę jakie są zarobki w czasie stażu i jakich można się spodziewać na umowę o pracę (chodzi mi o typowe zarobki dla ogarniętego absolwenta).
Jeśli możecie też napisać na czym dokładnie polega praca w Nielsenie będę wdzięczna.
Pozdrawiam
Jestem wlasnie po ostatnim etapie rekrutacji. Trzeci etap to prezentacja w PowerPoincie ktora wyglaszasz przed 3-4 osobami z Nielsena. Wszystko w całości po angielsku no i generalnie maglują mocno - dopytują, czasem szukają dziury w całym, czepiają się... Ale to takie sprawdzenie kandydata na głębokiej wodzie bo na tym polega ich praca - spotkania z klientami i omawianie wynikow badan.
A po prezentacji jest rozmowa o Tobie i Twoim CV. I tu już widać brak jakiegokolwiek przygotowania psychologicznego menedzerow - zadają dziwne pytania, czasem proboja Ci udowodnic ze sie nie nadajesz, brak kultury i jakiejkolwiek sympatii z ich strony. HRowcy byli OK, ale Państwo managerowie już nie zrobili na mnie pozytywnego wrażenia.
Teraz czekam na telefon ale nawet jak mnie beda chcieli to nie wiem czy do nich pojde.
Witam, skoro tak piszesz to pewnie jesteś kadrową albo jak wolisz HR-owcem, a dokładnie Szanowna Panią Karoliną H. Ja pracowałam w waszej firmie ponad cztery lata i piszesz bzdury!!! Zapierdol większy jak na kasie w Biedronce z tym, że atmosfera jeszcze gorsza.
hahahaha 5500??? Chyba Pesos. Albo będziesz musiał lizać dupsko szefa przez kilka lat. Pracowałem tam i znalazłem sobie lepsza pracę. Doszedłem do wniosku iż nie studiowałem, aby być traktowanym jak śmieć bo tak tam traktują ludzi. Dyrekcja to obcokrajowcy, którzy traktują Ciebie jak murzyna do roboty.
Kilka lat zmarnowałem w tej firmie. Mają takie ograniczenia systemowe, że jest to śmieszne - w domu używam programów które mają większe możliwości. Obecnie pracuje u ich klienta i dopiero teraz wstając rano chce mi się iść do pracy.