Twoje konto

Logowanie dla kandydatów/kursantów

Rejestracja | Zapomniałem hasła

Logowanie dla Pracodawców

Rejestracja pracodawcy | Zapomniałem hasła
Oświata | Praca dla opiekunek w Niemczech | Forum | Szkoły policealne | Logowanie | Kontakt | Dodaj ofertę pracy
zdjecie uzytkownika
biała - 2008-09-30 19:51:13 odpowiedz | cytuj
i to jest prawda nagna sie 1000 ludzi (znajomki , rodzina ma pokrycie bo pracuje za 8 euro a reszta [usunięte przez administratora, jest to forum dyskusyjne prosimy o niepodawanie niecenzuralnych słów] w akordzie aby zarobić na nich.Zero szacunku , poniewierka piepszenie w bambus , tam ludzie byli znajomi co pracowali na urlopach wypoczynkowych pobyli m-c i do domu a z tych co pierwszy raz ściąga ło się za baraki, warunki dobre bo wiadomo u Niemca wysoka kultura ale Polacy nie do zniesienia
zdjecie uzytkownika
Marc - 2008-10-01 11:12:38 odpowiedz | cytuj
Jusz wczesniej pisalem ze pani Kasia ( Katty ) to Kapo .
zdjecie uzytkownika
Katty - 2008-10-01 13:20:45 odpowiedz | cytuj
Wlasnie wasz sposob wyrazania sie swiadczy o Polaku i nie piszcie mi nic innego bo nikt wam tak nie ublizal jak wy to robicie. Idzcie do pracy w Polsce zarabiajcie lepsze pieniadze a polscy pracodawcy beda was napewno glaskac i szanowac.
zdjecie uzytkownika
Marc - 2008-10-01 15:24:49 odpowiedz | cytuj
Widze ze Pania ruszyło sumienie , mam na codzien doczynienie z takimi osobami jak Pani i musze stwierdzic bez obrazy , ze tacy ludzie nie maja duszy tylko znaki dolara w oczach
zdjecie uzytkownika
Pijana - 2008-10-03 12:23:11 odpowiedz | cytuj
Ja sie z tym nie zgodze.I wiem ,ze osoba która załozyla ten temat została albo wyrzucona albo jej sie robic nie chciało.Co do znajomow to fakt mieli lepiej ale takie jest zycie,Ty tez jakbys miała tam kogoś znajomego to chetnie skorzystałabyś z jego pomocy.Co do chamstwa rajkowych niezauwazyłam tego a byłam 1 raz,ani razu nie slyszalam ze mamy zapierd... czy coś,bo bali sie Melity poszło by sie na skarge i rajkowy mialby przesr....Co do przerw ja zawsze sobie robilam na sniadanie czy siku i nigdy mi nikt z tego problemów nie robil,mój chłopak palił i tez nigdy nie miał zadnych trudnosci by zapalic.Co do klopotów zdrowotnych ja ich nie odczułam,mój chłopak miał problemy z kregosłupem i dali go na hale.Ja sama pracowałam na satelitach,moi znajomi na chwastach,wiec nie piszcie ze tylko znajomki mogły pracowac na godziny.Co do Pani Kasi nie powiem o niej zlego ,bo sama widzialam jak sie wkurzała,na to ze nie ma sprawiedliwosci,ze kombajny lepsze rajki dostaja.Nie zuwazyłam też ,że była jakaś wredna czy coś,wrecz przeciwnie gdy był problem z czyms to go zalatwiała.Widziałam tez jak pozwolila chłopaką (którzy(zostali wyrzuceni) zostać,bo bardzo im zależało.Dlatego nie rozumiem tych chamskich komentarzy na temat Pani Kasi.Dla mnie ten wyjazd był super przygodą,choc teraz wiem ,że nie chce juz tam nigdy jechać,ale wspomnienia mam na całe życie,i znajomych również.
zdjecie uzytkownika
mała - 2008-10-17 21:27:46 odpowiedz | cytuj
czarna nie życz,drugiemu co tobie nie miłe,jak ci cały czas poddają pod nos to jest dobrze ,ale się zmieniło bo cie coś zmusiło zeby sobie zarobić,po twoim wylewie widać ze jesteś nie zadowolona sexualnie i mało pracy .
zdjecie uzytkownika
anonim - 2008-10-24 21:48:19 odpowiedz | cytuj
Bylem tam i to co opisuja niekorzy mija sie z prawda nigdy nie uslyszalem wulgaryzmu od pani Kasi ani tez od tzw.rajkowych jesli ktos podchodzil do drugiego jak czlowiek to naprawde tak samo byl traktowany.A opisy o obozach pracy itp. to wymysly tych co przyjechali na goscinne wystepy po to aby wyszalec sie i pokazac co to Polak potrafi .Pijanstwo ,wulgaryzm itp. niektorych pracownikow pokazalo iz nie przyjechali po to aby pracowac .I jak mowi przyslowie dla zlej tancerki spudnica zawadza tak niekturzy podchodzili do pracy
zdjecie uzytkownika
anonim - 2008-10-24 21:55:32 odpowiedz | cytuj
Jestem zadowolony z pracy w Halter jak i tez z Pani Kasi ktora wiele pomagala pracownikom a ci co przyjechali po przygode i po to aby umilic zycie innym niech jada do buszu uczyc sie kultury
zdjecie uzytkownika
Wlazły - 2008-10-24 21:56:10 odpowiedz | cytuj
Wsio ryba, osobiście odradzam tam jechać, są lepsze obozy pracy w niemczech, a i w niemczech nie ma kultury, i nie tylko dzięki polakom!!!
zdjecie uzytkownika
Młody - 2008-11-06 22:50:44 odpowiedz | cytuj
Heh jak tak to czytam to jest w tym trochę racji ja pojechałem tam pierwszy i ostatni raz ehe cele w sumie nie najgorsze ale kasy to duzej z tamtąd nie przywiozłem a zapierdalałem ostro codziennie.Jeśli ktoś lubi wstawać o 4 rano codziennie przez miesiąc za 600 euro to polecam heh
zdjecie uzytkownika
iksinski - 2008-12-11 14:44:44 odpowiedz | cytuj
Ja rowniez bylem teraz na sadzonkach z rodzina szef Niemiec z prawdziwego zdarzenia pani Katarzyna rowniez ok natomiast reszta obslugi polskiej razem z maryska ta cwaniara ze sloma w butach ochyda cwaniactwo panie rajkowe robia bardzo duzo bez zadnej kontroli ze strony maryski i byle jak , ja stalem na przeciwko i widzialem jak sadzonki dwojeczki maz pani rajkowej wypieprzal pod stol robil same jedyneczki to nie jest w porzadku sprawdza sie nowonabytych bardzo dokladnie natomiast te zaufane odwalaja maniane i oszukuja . W paczkach jest bardzo czesto po vcztery wiazki no coz ale klice na wszystko sie pozwala a wlasciciela oszukuje wstyd. Panie Katarzynom gratuluje pani tak nieuczciwych zaufanych pracownikow. Nie trzeba byc u Was zbyt dlugo wystarczy 3 , 4 dni i da sie zauwazyc sitwe z Miechowa oraz druga z okolic Zamoscia nosza sie jakby kija polkneli troche kultury . Pijanstwo chamstwo tak tylko Polacy potrafia sloma w butach ,ale za to kasa jest.
zdjecie uzytkownika
anonim - 2008-12-11 16:44:34 odpowiedz | cytuj
słuchaj nie wiem co tak fascynowało cie w tej pani Kasi ale ja widziałem dużo ale takiego bydła jak ona i jej przyjaciele to nie widziałem jawne oszustwo jeśli chodzi o kase 'i ci co chcą tam jechać odradzam to jest brak szacunku dla narodu polskiego trzeba mieć honor ci co tam byli zrozumieją napewno
zdjecie uzytkownika
anonim - 2009-01-22 13:07:31 odpowiedz | cytuj
po co jechać i patrzeć na takie dziadostwo, bandę oszustów cwaniaków, Podam dobre warunki darmowe śniadania i obiady, (kolacja we własnym zakresie)zakwaterowanie darmowe, super warunki bytowe, nie zapied. tak jak w Halter po tyle godzin płaca wyższa niech ta Pani nie piepszy że płaci najlepiej w całych Niemczech bo chodziło jej o dniówkowych to się zgodzę, (8,12e-rajkowi i przydupasy oraz rodzinka)) ale akord w tym miejscu co byłem 2,60 od kisty.(za1kg-0,52)rwiesz do 16 i masz czas wolny.
W Halter o,46 za kg i płacisz za wszystko dziennie odtrąca 6,44
i masz wolne .Jedźcie tam do Rostoku podaje stronę internetową www.karls.pl.i sobie porównacie ja byłem, polecam niebo a ziemia.
zdjecie uzytkownika
Mario - 2009-01-22 13:33:02 odpowiedz | cytuj
He he wszędzie jest dziadostwo, dobrze jak większość to studenci ale rzadko to się zdarza. Anonim znam tą firmę, aczkolwiek wątpię że jest lepiej niż gdzie indziej! Ale jak to sie mówi promocja to podstawa:) a więc czyń swoje a ci co jeżdżą i pracują jak trzeba wiedzą gdzie jechać
zdjecie uzytkownika
nieznajoma - 2009-02-04 21:25:31 odpowiedz | cytuj
Mario - 2009-01-22 13:33:02

He he wszędzie jest dziadostwo, dobrze jak większość to studenci ale rzadko to się zdarza. Anonim znam tą firmę, aczkolwiek wątpię że jest lepiej niż gdzie indziej! Ale jak to sie mówi promocja to podstawa:) a więc czyń swoje a ci co jeżdżą i pracują jak trzeba wiedzą gdzie jechać

chamstwo tam jest odradzam halter beeeee
zdjecie uzytkownika
funyu - 2009-02-19 23:27:07 odpowiedz | cytuj
faktycznie jest trochę prawdy w tym co piszą ludzie o tej firmie, zarówno ci 'za' mają trochę racji ale ci nastawieni negatywnie mają dużo racji, byłem tam rok temu. generalnie to jest tam totalna masówka, nie chcąc tu robić jakiejś negatywnej kampanii tej firmie powiem że faktycznie traktowanie szeregowych zbieraczy pozostawia delikatnie mówiąc wiele do życzenia.. tym, co zastanawiają się nad wyjazdem mogę doradzić żeby jechali tam w możliwie najwcześniejszym terminie, na początku mogą być(jednak każdy rok jest inny więc nie wiadomo jak będzie tym razem) duże zbiory (i długi czas pracy od około 4 do 18-19 z przerwą 1h) dorodnej i w większości zdrowej truskawki, generalnie najlepiej się pojawić tam jak najwcześniej by ewentualnie po miesiącu zarobić na tyle (jakby nie dopisywała pogoda i truskawka drastycznie zmarniała nie babrać [usunięte przez admina]a zarobiony mieć możliwość powrotu do kraju, wytrwałym polecam całe dwa miesiące, można zarobić porządne pieniądze, przynajmniej rok temu tak było.. plusy tej firmy to ruchoma stawka - w okresie gdy jest mało zdrowej truskawki stawka wzrasta z minimalnej 2,3 wzwyż, nawet do 5 ale to już jest totalne [usunięte przez admina], babranina, szukanie w krzaku czegokolwiek nadającego się, włączając do tego jeszcze bardziej zaostrzoną kontrolę jakości.. – wtedy to jest naprawdę [usunięte przez admina] jednak trzeba tam pojechać żeby się przekonać na własnej skórze jak tam jest.. jak się ma trochę czasu myślę że warto spróbować, jeśli sezon byłby chociaż taki jak ostatnio to było by ok, tym bardziej, że kurs euro utrzyma się zapewne powyżej 4 złotych więc automatycznie jest to jeszcze bardziej opłacalne jak w 08' .. aha generalnie tempo pracy jest też na plus dla tej firmy, nikt tam nikogo nie pogania, każdy zbiera własnym tempem - jeden napierdziela jak szalony inny gdzieś z tyłu, ważne żeby wychodzić w to pole codziennie i zbierać jakieś przyzwoite minimum żeby zarobić więcej niż tylko na utrzymanie w takim przypadku nikt takiego nie ruszy ale myślę że przy odrobinie chęci każdy jest w stanie takie minimum wyrobić albo i więcej.. wielki minus jaki mi się teraz nasuwa na myśl to autobusy jakimi się dojeżdża w pole, mówić o nich, że są przepełnione to za mało, wygląda to raczej masakrycznie i to jest moim zdaniem wielki minus dla szefa że jeszcze nic z tym problemem nie zrobił., krótko mówiąc różnie tam bywa, czasem naprawdę trzeba zacisnąć zęby, ale 6-7 tygodniowy okres gehenny można przeżyć jeśli się chce zarobić jakąś konkretniejszą kwotę niż w tym naszym [usunięte przez admina] kraju..
zdjecie uzytkownika
bywalec - 2009-02-20 17:58:17 odpowiedz | cytuj
[usunięte przez admina]
zdjecie uzytkownika
funyu - 2009-02-20 18:48:28 odpowiedz | cytuj
hehe
zdjecie uzytkownika
inia - 2009-02-27 10:12:09 odpowiedz | cytuj
Witam , z tego co czytam wnioskuję że nie jest najgorzej haha . Ja byłam już na zbiorach w innym gospodarstwie i oczywiście nie było lekko deszcz, słońce -pole bez wyjątku. ale dało się wytrzymać , więc chciałabym i w tym roku pojechać tym razem do osterloh (więcej płacą a praca ta sama ) .Mam tylko jedno pytanie , chodzi mi o obiady , znalazłam ich ofertę w necie i jest napisane że dają obiad, tylko czy faktycznie dają , bo tam gdzie byłam też obiecywali a poźniej ups...I ci którzy byli tam kolejny rok wiedzieli że mają ze soba zabrać zapasy hińszczyzny a reszta musiała na sucho 2 mies. przeżyc! Proszę o rzetelną odpowiedź osoby które tam były ;-0
zdjecie uzytkownika
kinga - 2009-02-27 10:23:54 odpowiedz | cytuj
Jade tam trzeci raz i moge Ci zagwarantowac ze obiady sa juz od lat, nie kazdemu smakuja ale sa mozna nawet dostac obiady wegetarianskie. Sniadanie i kolacja we wlasnym zakresie zawsze mozesz cos z domu zabrac (konserwy itp) ale na zakupy tez dowoza raz w tygodniu wiec zawsze mozna sobie cos dokupic na co sie ma ochote.
zdjecie uzytkownika
inia - 2009-02-27 10:36:16 odpowiedz | cytuj
Wielkie dzięki za info , wysłalam zgłoszenie i czekam ;-)pozdrawiam
zdjecie uzytkownika
Nieznajomy - 2009-03-01 19:32:35 odpowiedz | cytuj
Witam wszystkich:)
Zauważyłem tutaj wiele wypowiedzi zarówno pozytywnych jak i skrajnie negatywnych. Pracowalem przy zbiorach w tej firmie rok temu i chcialem wyjasnic w miare obiektywnie jak to wyglada naprawde- z mojego punktu widzenia.
Sprawa pierwsza- czy warto jechac? Odpowiedz jest taka: Jesli chcesz jechac zarobic a nie boisz sie pracowac to oczywiscie tak. Praca nie jest lekka ale to nie kamieniołom jak by wygladalo z opisu niektorych osób. Nie spotkalem sie z jakims poganianiem czy cos, oczywiscie jesli zdazyli sie typowi "opier*alacze" ktorzy zamiast zbierac obijali sie ewidentnie to oczywiscie ze spotykali sie z reprymendami. Ale trzeba odroznic to od odpoczynku. Jesli czulem sie zmeczony to siadalem sobie i robilem przerwe- i zadnych problemow nie bylo. Nie pale ale jesli ktos chcial zapalic tez nie bylo problemu .. jedynie jesli sloma byla wysuszona ktora wysciela sie grzadki to trzeba bylo wyjsc z grzadki.
Sprawa następna- praca na godziny. Prawda jest taka ze ja będąc całe dwa miesiące pracowalem jedynie 2 razy jesli chodzi o prace na godziny. Faktem jest ze cięzko bylo sie dostac do pracy na godziny, ale jesli ktos naprawde chcial to pare razy mozna bylo sie zalapac. Pracowac w ten sposob mozna bylo na pare sposobow: pierwszy to praca na hali..czyli przy pakowaniu warzeniu itp. Na hali pracowali ci ktorzy albo nie chcieli sie zbytnio przemeczac albo nie mogli ze wzglegu na kontuzje itp. Ogólnie osoby pracujace na hali zarabialy mniej w przeliczeniu na pracownika na polu. Inne możliwosci to wyrywanie chwastów oraz tak zwane satelity- praca przy sadzonkach.
W koncu jesli chodzi o faworyzowanie pewnych osob. Oczywiscie to rzecz normalna i dziwie sie ze ktos sie tym obrusza szczegolnie jakos. Jest rzecza naturalna ze o rodzine trzeba dbac czy o znajomych. Ja robilbym to samo jak i wiekszosc z was. Zreszta jesli ktos przyjezdza a takich osob troche bylo i zamiast pracowac lamentuje i złorzeczy ze wielkie niesprawiedliwosci sie dzieja to po co wogle przyjezdza? Wiecej energii stracisz na szukanie spisków i nic z tego nie bedziesz mial. Takie jest zycie i juz.
Kwestia kultury- to temat rzeka. Ogólnie wiekszosc osób byla mila i bezkonfliktowa. Oczywiscie zawsze jakis procent to zwykłe męty i prostaki. Wypije jeden z drugim i agresorek sie włącza. Na szczescie takie osoby szybko dostawaly przysłowiowy liscik powrotny i musialy opuscic firme w trybie ekspresowym.
Kwiestia kontroli jakosci- czyli tzw "rajkowych" czyli osob ktore chodza z kijkami i sprawdzaja jakosc zbierania i zbieranych truskawek. Osoby te to pracownicy ktorzy juz pracuja od paru lat i w jakis sposob zdobyli zaufanie szefowej. Oprócz kontroli przez polskich "rajkowych" sa jeszcze inspekcje szefowej niemki:) Tu sprawa sie komplikuje bo jak to mawiają kobieta zmienna jest i czasem nadzór polski nie wie co trzeba robic a czego nie i bywa to czasem zabawne a czasem mniej. Jednym slowem.. lepiej nie podpasc szefowej niemce.
Sprawa jedzenia- jest jeden obiad chyba o 12 czy 13..niepamietam dokladnie. Dzienna oplata za zycie wychodzila cos kolo 6.5 euro z tego co pamietam.
Co do tego co trzeba zabrac ze soba... najwazniejsze to chyba gumiaki... i gumowy plaszcz i obowiazkowo tez spodnie gumowe. Bo jak deszcz pada i sie tego nie ma to mozna sie zalamac a tak to luz:) Oprocz tego kłodka zeby zamknac szafki bo pokoje nie sa zamykane i zdazaja sie kradzieze.
Ogólnie nie jest zle jesli ktos jedzie pracowac i zarobic i jesli nie jest konfliktowy.
Ale sie spisalem ... ufff Pozdrawiam Nieznajomy



zdjecie uzytkownika
eko - 2009-03-01 21:29:17 odpowiedz | cytuj
ja również wnioskuje z tego ze chyba nie jest tam tak zle jak niektorzy pisza prawda?? mam pytanie w sprawie kasy na polu to jak licza za skrzynke i czy wogole oplacalne to jest??zeby sie cos kasy zwroclilo za pobyt tam... zamierzam pojechac tam na 2 miesiace i ciekawi mnie ile jest sie w stanie przywiesc do polski na czysto?? aa i oprocz pracy na polu to co tam jest jeszcze?? i do ktorej sie pracuje przewaznie do nocy czy do ustalonej godziny?? ziekuje za odpowiedz
zdjecie uzytkownika
Nieznajomy - 2009-03-02 12:48:32 odpowiedz | cytuj
Za skrzynke placą minimalnie 2,3 euro. Jest to skrzynka w ktorej teoretycznie jest 5 kg..w rzeczywistosci trzeba troszke wiecej zbierac. Na skrzynke sklada sie 10 szalek po pol kilo. Wedlug mnie jest to przyzwoita cena. Pod sam koniec sezonu cena jest podnoszona w zaleznosci od zbiorow. do 5 euro. Jesli masz zamiar pojechac na 2 miesiace, sezon nie bedzie jakis masakryczny, bedziesz pracowac a nie opier*elac sie, no i nie bedziesz pić codziennie i przepijac to co zarobione to masz szanse zarobic przyzwoite pieniadze.
zdjecie uzytkownika
Nieznajomy - 2009-03-02 13:01:58 odpowiedz | cytuj
Co do czasu pracy to jest wyznaczony kawal plantacji ktory w danym dniu ma byc przezbierany i sie zbiera az sie go skonczy. Maksymalnie pracowalismy chyba jakos do 20. A jak bylo malo truskawki to juz o 9 rano bylo sie po pracy i caly dzien wolny. Szczerze to nie nastawiaj sie na inne prace niz przy zbiorach. Lepiej sie mile zaskoczyc niż nastawic na prace na godziny i zawiesc jak to wiele osob w tamtym roku.
A ile mozesz na czysto przywiezc? To zalezy jak bedziesz zbierac. Ja przywiozlem ponad 3000 euro. Ale to tez zalezy od sezonu wiec sie nie nastawialbym na konkretne kwoty.
zdjecie uzytkownika
OLA - 2009-03-02 18:15:56 odpowiedz | cytuj
brawo nieznajomy bardzo wszystko fajnie opisałeś dokładnie tak jest ,nie ma co owijać w bawełnę pieniążki na koniec też są niezłe a to co piszą guwniarze to napewno podpadnięci i to na własne życzenie za których tylko trzeba się wstydzić. Nie było żle, rok zleciał trzeba się szykować na następny wyjazd. pozdrowionka
zdjecie uzytkownika
anonim - 2009-03-02 18:18:09 odpowiedz | cytuj
Witam a moglibyście napisać ile miesięcy tam pracowaliście?
zdjecie uzytkownika
Nieznajomy - 2009-03-02 22:15:42 odpowiedz | cytuj
Ano szykujem sie na ten sezon. Oby byl dobry:) Kontrakt podpisuje sie na 2 miesiace i tyle maksymalnie mozna zostac:) tzn do konca sezonu:)
zdjecie uzytkownika
gandzia - 2009-03-02 22:22:25 odpowiedz | cytuj
ja również byłam w halter w tam tym roku.Było fajnie miałam to szczęscie ,ze mieskzalismy w stodole a nie na barakach bo tam to był syf i hałas do północy a u nas o 20 juz wszyscy spali:) Miałam o tyle dobrze ,ze w stodole siedziały wszystkie rajkowe i udało mi sie przez jakis czas byc na satelitach a mój chłopak był na hali.Ale jak mówie to kwiestoia szczescia.
zdjecie uzytkownika
gandzia - 2009-03-03 11:47:38 odpowiedz | cytuj
dodam ,ze byłam pierwszy raz w halter nie miałam żadnych znajomków itp.A mieszkałam w stodole dlatego,że przydzielono mnie i mojego chłopaka do pokoju 69 w którym mieszkał nie jaki BLADY,kto był to wie co to za typ szkoda słow;/.Wytrzymaliśmy z nim jedną noc,podczas której urządził bibe,bzykał się z jakąs nieznajomą itp itd.Dodam ,ze byliśmy po cało nocnej podróży a rano trzeba było wstać>nie docierały do niego żadne argumenty dodam jeszcze że sikał w pokoju do kubeczków!!!!!!!albo butelki po nesti.Gdy chciałam wygonić tą bibe z naszego pokoju ,powiedziałam ,ze pojdę na skargę itp.To jeden z jego kolesi mnie straszyl ,ze zna rajkowych ze nic nie zarobie i ze bede mieć piekło.Ale ja nic sie nie przestraszyłam i z samego rana poszłam do Pani Kasi i nakablowałam jej i przeniesli nas na stodołę.Blady nie długo potem został wyeksmitowany.Dlatego jezeli trafisz na debila nie martw sie i idz nakablować bo nie warto tracić twoich nerwów.A na stodole jak każdy wie było o niebo lepiej niż na barakach i o niebo spokojniej.Poza tym rajkowe już nas kojarzyły i nie mieliśmy z nimi źle.Co do samej pracy wiadomo jest ciężko ale da sie przyzwyczaić,o tym bolu i odciskach sie zapomina,ale przyjaznie i wspomnienia zostaja na wieki.Trzeba miec do tego dobry stosunek a nie z góry zakładać ,ze przywiezie się góre euro,bo róznie może być.Trzeba mieć na uwadze to,ze wstaje się wcześnie rano,poza tym pogoda w halter jest strasznie zmienna dlatego trzeba miec odpowiednie ubrania.Przedewszystkim gumowe ubrania na tym nie mozna oszczedzać!!!!!! lepiej kupic drozsze niz takie za 15 zl które zaraz się rozwalą.Dodatkow odpowiednie ochraniacze ja miałam takie z OBI i były swietne kolana nic nie bolały.Dodatkowo warto mieć ze sobą kłodkę,klapki pod prysznic,proszek do PRANIA!!(pralka jest i pranie robi Pani Ela ale trzeba miec swój proszek),warto mieć dobrą maść najlepiej ketonal lek ok 9 zł,no i koniecznie zatyczki do uszu!!!co do obiadów nie były takie złe:) jest tylko drugie danie.Musisz się nastawić również na to ,ze jesli bedziesz chciała wczesniej wyjechać to i tak placisz za wynajem do konca trwania Twojej umowy.Poza tym wypady do sklepu są dość częste,szczegolnie pod koniec sezonu byly nawet ze 2 razy w tygodniu;).Jezdzilismy do centrum handlowych.Byly cotygodniowe wyjazdy do Koscioła,pod koniec sezonu również wypady nad wodę.Jezeli zachorujesz to wiazą Cie do lekarza i kupują leki.Nie warto się nastawiać ze pojdziesz do pracy na godziny ,bo to jest kwestia szczęscia,wiecej pracy na godziny jest pod koniec sezonu.Aha są również organizowane dyskoteki.Ogolnie halter jest piękne,te wioki przyroda,ślicznie tam jest:))))
zdjecie uzytkownika
samanta - 2009-03-05 19:01:17 odpowiedz | cytuj
wybieram się tam w tym roku?prosze napiszcie czy naprawde mozna tam wytrzymac,co z dniem wolnym?np gdy niedam rady pojsc do pracy...
zdjecie uzytkownika
anonim - 2009-03-05 21:47:14 odpowiedz | cytuj
W tamtym roku pierwszy dzień wolny był chyba 6 lipca, czyli ponad miesiąc po rozpoczęciu zbiorów, ale to zależy rzecz jasna od ilości truskawki, w tym roku może być inaczej.. wytrzymać się da, generalnie wstawanie przed czwartą codziennie nie jest łatwe,. jak nie będziesz imprezować to dasz rade, nie polecam robić przerw bo to rozleniwia;) ale jak spotka cie kryzys to ze dwa razy, okazyjnie' jak nie pójdziesz to nic się nie stanie.,
zdjecie uzytkownika
samanta - 2009-03-06 13:41:57 odpowiedz | cytuj
acha dzięki za odpowiedz...jestem dobrej myśli...pozdrawiam:)
zdjecie uzytkownika
aleksandra - 2009-03-07 11:22:31 odpowiedz | cytuj
witam,mam takie pytanko slyszalam ze często dochodzi do kradzieży truskawek podczas zbierania,czy to prawda?czy ludzie bywają aż tacy chamscy?
zdjecie uzytkownika
Nieznajomy - 2009-03-08 11:03:10 odpowiedz | cytuj
Do kradziezy? Sporadycznie. Trzeba uwazac na arabow bo zdazalo sie ze jak sie obok nich zbieralo to ginely skrzynki. A co do Polakow to roznie bywa...ale jak podkreslam sporadycznie
zdjecie uzytkownika
Nieznajomy - 2009-03-08 11:07:15 odpowiedz | cytuj
Inna sprawa podbieranie sasiadowi truskawek:) To nagminna rzecz:) ale coz.. takie zycie:)
zdjecie uzytkownika
anonim - 2009-03-08 16:19:58 odpowiedz | cytuj
taa na tych turasów to uważajcie ehh allla alla! tfu tfu
zdjecie uzytkownika
gandzia - 2009-03-09 18:43:47 odpowiedz | cytuj
nie zgadzam sie co do wypowiedzi nie znajomego,to nie byli Arabowie ale Turcy.I gdy obok nich pracowałam nie zdarzyło mi się by mi obrabiali rajkę!!ani jedna truskawka nie zginęła mi gdy pracowałam obok nich.To jest własnie takie Polskie myślenie.Natomiast gdy pracowałam obok polaków głownie obok jakiegoś kombajna albo starszej babci to obrabiali rajkę równo!! i nie przejmowali sie tym nawet gdy im sie uwage zwracało.Polak Polakowi za granicą wilkiem!!!Co do tego czy da sie wytrzymać w Halter,to różnie bywa głównie zalezy to od tego z kim sie mieszka,bo jak trafi sie na debili to moze być cięzko.Najlepiej kupic sobie dobre zatyczki,i o 19 juz klaść się spać.Ja byłam raz i juz nie chce tam wracać,wolę sypiać we własnym łożku i pracować w Polsce,a nie zamartwiac sie o tym jaką rajke dostanę,czy będzie lało,i czy będzie fajny Rajkowy:))Powodzenia
zdjecie uzytkownika
Nieznajomy - 2009-03-10 22:09:46 odpowiedz | cytuj
Zadne polskie myslenie tylko pisze z czym sie spotykalem. A roznica miedzy turkami a arabami jest czesto zadna jesli chodzi o mentalnosc... bo o nia tu chodzi.
zdjecie uzytkownika
gathering - 2009-03-12 04:09:30 odpowiedz | cytuj
z całym szacunkiem dla ciebie gandzia ale z tymi turkami to nie usypiaj czujności ludzkiej,.. otóż i potrafią ukraść - oczy szeroko otwarte jak są w pobliżu,- a i [usunięte przez admina]tzn. podebrać delikatnie mówiąc jak najbardziej, dlatego nikt zbytnio nie chce koło nich zbierać,.. akurat zdarzyło mi się koło nich zbierać i to nie raz i od tego momentu za nimi nie przepadam, delikatnie mówiąc,.. a i jeszcze przez cały dzień jak ci nawalają w tym ich języku to się nieprzyjemnie robi delikatnie rzecz ujmując.. no a polak polakowi za granicą to odrębny temat, który pozwolę sobie pominąć bo i szkoda gadać, zresztą wiele już o tym było..pzdR
zdjecie uzytkownika
solenizant - 2009-03-12 15:51:44 odpowiedz | cytuj
a jak mozna sie dostac do pracy w halter?
zdjecie uzytkownika
ferefere - 2009-03-12 18:57:45 odpowiedz | cytuj
trafiłaś na forum ,pobuszuj dalej masz wszystko podane jak na dłoni nawet i telef. do Niemiec a z tamtej strony odezwie się Pani , która informuje po polsku, powodzenia oby były jeszcze miejsca?
zdjecie uzytkownika
solenizant - 2009-03-12 21:05:19 odpowiedz | cytuj
dzieki za podpowiedz ;)
zdjecie uzytkownika
Mala - 2009-03-12 21:47:15 odpowiedz | cytuj
witam.mam jedno pytanie bo moi znajomi byli tam dwa razy a ja w tym roku wybieram sie pierwszy raz i mowili mi ze najlepsza jest robota na hali tylko ciężko się tam dostac.więc co trzeba zrobić żeby się tam przyjąć?
zdjecie uzytkownika
gandzia - 2009-03-13 19:11:33 odpowiedz | cytuj
haha Mała rozbroiłaś mnie,dostać się na halę.Jesli nie chcesz pracować na polu przy zbiorze to w ogole nie jedz,tylko szukaj pracy w Polsce.Na hali pracują znajomi,tacy którzy jeżdżą już tam ho ho lat.Ewentualnie gdy ktoś ma jakąs kontuzje,może popracować kilka dni na hali.Także nie nastawiaj sie ,że sie na halę dostaniesz bo na pewno się nie dostaniesz:D:D tam po prostu nie da się dostać.Dlatego jesli chcesz jechać to tylko na zbiór truskaweczek:))
zdjecie uzytkownika
gamdzia - 2009-03-13 19:12:43 odpowiedz | cytuj
może jak z 10 lat pojezdzisz to się dostaniesz;):P
zdjecie uzytkownika
samanta - 2009-03-15 13:21:34 odpowiedz | cytuj
ile przecietnie zbiera skrzynek osoba nie wybijajaca się ale i nie najgorsza( mniej więcej)?
zdjecie uzytkownika
gandzia - 2009-03-16 11:05:32 odpowiedz | cytuj
ok 3-4 na/h
zdjecie uzytkownika
samanta - 2009-03-16 17:23:19 odpowiedz | cytuj
a co z zakwaterowaniem,czy jest rzeczywiście tak jak na stronie internetowej to wygląda?
zdjecie uzytkownika
gandzia - 2009-03-16 22:17:37 odpowiedz | cytuj
hmm niestety nie jest tak ładnie jak na zdjęciach...teraz podobno mają być nowe mieszkania,więc nie wiem jak będzie.W pokoju są 2 podwojne łóżka,lodówka,stół,krzesła i 2 szafki(koniecznie potrzebna jest kłódka!!).Ja mieszkałam w stodole więc miałam luksusy:D:D w barakach jest "trochę" ciasno.Wc i natrysków,jest wystarczająco dużo(ja zawsze kąpałam się na stodole:D tam chodziły się "kąpać" parki.Zamykało się na dzrzwi,reszta prysznicy jest bardziej wspólna ,są zasłonki,albo jakieś drzwiczki.W barakach jest tez strasznie głosno-wszsytko słychać,jeszcze jak ktoś na pięterku mieszkał to masakryczne było chodzenie po tych schodach.Dlatego przydają się dobre stopery.Teraz podobno mają być domki w których będzie bodajże 10 4osobowych pokoi.Na każde 2 pokoje przypada łazienka+ wc.DOdatkowo ma być tam stołówkao-świetlica i pomieszczenie na gumiaki.Ale jak będzie faktycznie to nie wiem.Byc moze nie zdarza i znow bedą baraczki:P
x