Hej,
Czy ktoś wie jak wygląda praca w Trio Management. Chodzi mi głównie o dział
aktuarialny. Stanowisko asystenta. Na jakim poziomie kształtują się zarobki,
jaka jest atmosfera, ilość pracy?
Pzdr.
A jak mniej więcej kształtują się zarobki? Powiedzmy dla osoby z rocznym
doświadczeniem w dziale aktuarialnym, ale bez zdanych egzaminów?
I jak wygląda sprawa z ilością pracy? Czy siedzenie po godzinach to norma, czy
raczej wyjątek?
Pozdrawiam
Ta firma przez pierwsze tygodnie jest super, później wychodzą takie syfy... Przyjazna atmosfera? Nic podobnego... Są mili jak musisz coś zrobić... Ludzie w tej firmie są tak fałszywi, zakłamani... Nigdy więcej tej firmy! Nie wspominając o zarobkach... Może prezesi i dyrektorzy mają wysokie stawki, ale aststentki odwalają całą robotę za grosze...
Ta firma przez pierwsze tygodnie jest super, później wychodzą takie syfy... Przyjazna atmosfera? Nic podobnego... Są mili jak musisz coś zrobić... Ludzie w tej firmie są tak fałszywi, zakłamani... Nigdy więcej tej firmy! Nie wspominając o zarobkach... Może prezesi i dyrektorzy mają wysokie stawki, ale aststentki odwalają całą robotę za grosze...
Jest naprawdę sympatycznie, młody, prężny zespół i swobodna atmosfera :-). Firma przyjazna pracownikowi.
Sympatycznie???
Fałsz obłuda i zakłamanie, nie jesteś po znajomości wylatujesz jak Cie wyeksploatują.
Jeśli chodzi o zarobki to wykorzystywanie na maxa-sklepowa na kasie zarobi więcej!
Poza tym z tego co wiem to oni od jakiegoś roku raczej hurtowo zwalniają pracowników - z tego wynika ze chyba mają jakieś kłopoty finansowe.
Fałsz obłuda i zakłamanie, nie jesteś po znajomości wylatujesz jak Cie wyeksploatują.
Jeśli chodzi o zarobki to wykorzystywanie na maxa-sklepowa na kasie zarobi więcej!
Poza tym z tego co wiem to oni od jakiegoś roku raczej hurtowo zwalniają pracowników - z tego wynika ze chyba mają jakieś kłopoty finansowe.
Slyszalem o firmie od kolegi, mają dobre zdanie o nich. Wydaje mi się że takie pisanie tylko jednym zdaniem że mi się podoba albo nie nie ma sensu.
Każdą tezę jakoś trzeba udowodnić
Drogi Robercie jak długo pracuje twój kolega w tej firmie? Na jakim jest stanowisku? Jedyna widza jaką posiadasz to ta, o której poinformował Cię kolega... Kolega to mało wiarygodne żródło. Co powiesz o firmie w której jest 7 prezesów, 10 dyrektórów i 4 asystentki? Uważasz, że w takiej firmie jest oki? Chyba komuś sie proporcje pomieszały. Kolejny przykład: Zwolnienie 40 pracowników w ciągu pól roku w tym około 15 dostało zwolnienia meilem bez wyjaśnień bo prezesi byli na wczasach, następny przykład pracowanie przez dwa tygodnie ludzi po nocoach i wypuszczanie do domu na dwie godziny bo za wszelką cene musieli wygrać projekt, nie było żadnego pytania czy możesz zostać dłużej... Kolejne przykłady zdegradowanie stanowiska z managera do bo rodzinkę trzeba było wkręcic, nie ważne że osoba siedziała dwa tyg po nocach żeby pomóc w pewnym projekcie. Dalej wymieniać?
Drogi Robercie jak długo pracuje twój kolega w tej firmie? Na jakim jest stanowisku? Jedyna widza jaką posiadasz to ta, o której poinformował Cię kolega... Kolega to mało wiarygodne żródło. Co powiesz o firmie w której jest 7 prezesów, 10 dyrektórów i 4 asystentki? Uważasz, że w takiej firmie jest oki? Chyba komuś sie proporcje pomieszały. Kolejny przykład: Zwolnienie 40 pracowników w ciągu pól roku w tym około 15 dostało zwolnienia meilem bez wyjaśnień bo prezesi byli na wczasach, następny przykład pracowanie przez dwa tygodnie ludzi po nocoach i wypuszczanie do domu na dwie godziny bo za wszelką cene musieli wygrać projekt, nie było żadnego pytania czy możesz zostać dłużej... Kolejne przykłady zdegradowanie stanowiska z managera do bo rodzinkę trzeba było wkręcic, nie ważne że osoba siedziała dwa tyg po nocach żeby pomóc w pewnym projekcie. Dalej wymieniać?
Wyczuwam w tej tonacji jakąś frustrację. Sluchaj jesli firma która ma 10 prezesów i strukturę ok której piszesz i ciągle jest w stanie egzystować na rynku. To oznacza że jest zyskowna. I każdy wlaściciel firmy tworzy jak chce. Jeśli jesteś taki mądry to sam zalóż taką firemkę i pokonaj ich rynkowo a nie w ten sposób. Walcz z Depresją kolego
Wyczuwam w tej tonacji jakąś frustrację. Sluchaj jesli firma która ma 10 prezesów i strukturę ok której piszesz i ciągle jest w stanie egzystować na rynku. To oznacza że jest zyskowna. I każdy wlaściciel firmy tworzy jak chce. Jeśli jesteś taki mądry to sam zalóż taką firemkę i pokonaj ich rynkowo a nie w ten sposób. Walcz z Depresją kolego
Kolega lub kolezanka pseudonim Robert chyba jest pracownikiem Trio lub marzy o stanowisku PR-owca firmy :) Skad wiadomosci ze spolka przynosi zyski, skoro nawet w KRS-ie prozno szukac sprawozdan finansowych firmy :)
Firmy nie poleceam. Ideą firmy jest "PO TRUPACH DO CELU"! Ludzie są fałszyfi, zakłamani, śmieją się z Ciebie za Twoimi plecami. Najpierw mówią Ci, że ludzie to kapitał firmy, a potem nie mają odwagi nawet powiedzieć Ci w twarz, że musisz odejść.
A ja wam powiem, że po tych "drastycznych" zmianach personalnych atmosfera znacznie się poprawiła. Tak więc chyba te najbardziej "złośliwe i obłudne" osoby co to się "śmieją za plecami" odeszły, albo po prostu już nie ma z kogo się śmiać... Atmosfera na prawdę przyjemna, a wartościowych ludzi doceniają i finansowo.
obecny pracownik Trio - 2009-03-04 21:50:32odpowiedz
|
cytuj
Pracuję w Trio od 3 lat na stanowisku ZWYKŁEGO konsultanta (nie dyrektora ani nawet prezesa). Zostałam zatrudniona w toku normalnej rekrutacji i po dziś dzień, dzięki Bogu, nie łączą mnie rodzinne relacje z nikim z firmy (nie jestem więc także przykładem nepotyzmu). Firma, jak każda inna, ma swoje wady i zalety i na pewno jest ileś rzeczy, co do których można mieć zastrzeżenia. Pozwolę sobie jednak nie zgodzić się z częścią informacji zawartych powyżej i sprostować kilka z nich - bo są po prostu nieprawdziwe. Moja wypowiedź dotyczy CZĘŚCI KONSULTINGOWEJ A NIE KANCELARII PRAWNEJ, która działa na odrębnych zasadach - nie znam tych zasad i nie będę się o nich wypowiadać.
1. Zwolnienie 40 pracowników w ciągu pół roku - nie zdarzyło się coś takiego w Trio od początku jej działania na rynku (czyli 2001 r.). Faktycznie był moment, w którym z firmy odeszło sporo osób, ale nie były to masowe zwolnienia. Ten czas wszyscy, którzy tam ciągle pracują, oceniają jako mało przyjemny i dlatego firma zdecydowała się wypracować katalog wartości i zachowań (tworzyli go WSZYSCY pracownicy) żeby pracować właśnie nad atmosferą i komunikacją
2. 15 osób dostało zwolnienia mailem bez wyjaśnienia - to jest kłamstwo - w części konsultingowej ani jedna osoba nie została zwolniona za pośrednictwem maila
3. degradacja ze stanowiska managera - jeśli ktoś źle wypełnia swoje obowiązki, to pracodawca ma prawo go zdegradować a nawet zwolnić; pisanie o zatrudnieniu rodziny jest chyba wyrazem głębokiej frustracji a nie merytorycznej oceny pracy osoby, która została zdegradowana (jeśli myślimy o degradacji ze stanowiska office managera i nepotyzmie w tym właśnie kontekście)
4. wylatujesz jak Cię wyeksploatują - firma od zeszłego roku wprowadza plany rozwoju pracowników (ustalane indywidualnie z menedżerami); nie wymaga także podpisywania umów lojalnościowych (np. w przypadku wysłania na szkolenie); nie pamiętam, żeby jakiś pracownik merytoryczny został zwolniony bez podania konkretnego powodu
5. wyścig szczurów - szczerze mówiąc jest to dla mnie uwaga kompletnie nie zrozumiała - chyba ktoś mylnie rozumie to pojęcie
6. 7 prezesów - jeśli ktoś zada sobie trud i zapozna się ze strukturą firmy (a jest to struktura holdingowa), to nie będzie się dziwił, że jest w niej tylu prezesów
7. w KRS-ie nie ma sprawozdań finansowych - publikacja sprawozdań finansowych jest obowiązkiem dla spółek giełdowych - inne firmy NIE MUSZĄ tego robić i zwykle tego nie robią.
Oczywiście jest jeszcze wiele obszarów, w których firma może poprawić swój sposób zarządzania personelem i organizację, ale sugerowałabym osobom zamieszczającym informacje, żeby pisały prawdę.
Chciałabym też, żeby osoba o pseudonimie "%" pisząca o 40 osobach zwolnionych, w tym 15 przemyślała dwie rzeczy:
1. czy faktycznie może wziąć odpowiedzialność za swoje słowa
2. jeśli była pracownikiem Trio Management - czy wykonywała swoją pracę profesjonalnie i na najwyższym poziomie (nawet bardzo duże zaangażowanie w pracę niestety nie oznacza, że się ją wykonuje dobrze).
Raz jeszcze proszę więc o pisanie rzetelnych informacji a nie wylewanie swoich żalów bezsensownie i plucie jadem na oślep. Czuję się bowiem zniesmaczona częścią nieprawdziwych rzeczy, które są tutaj zamieszczone - dlatego poświęciłam swój czas na napisanie tak obszernego elaboratu.
Jeśli ktoś chciałby dowiedzieć się więcej o Trio Management - to proszę o pozostawienie informacji na forum - chętnie opowiem więcej o MERYTORYCZNEJ stronie działania firmy.
Dlaczego zarzucasz bylym pracownikom wypisywanie nierzetelnych inf, lub nieprawdziwych inf. ?
"4. wylatujesz jak Cię wyeksploatują - firma od zeszłego roku wprowadza plany rozwoju pracowników (ustalane indywidualnie z menedżerami); nie wymaga także podpisywania umów lojalnościowych (np. w przypadku wysłania na szkolenie); nie pamiętam, żeby jakiś pracownik merytoryczny został zwolniony bez podania konkretnego powodu"
Ja znam nie jeden taki przypadek...kilka osób zostało zwolnionych bo podobno takie stanowiska nie były już potrzebne...a za miesiac juz były...ale dla kogos innego...
Hmm atmosfera została oczyszczona...nie sądze ;)
Osoby, które psuły atmosferę i uskuteczniały ztw. "Obrabianie dupy" nadal tam pracują...
Ja ze swojej strony mogę gorąco podziękować za to ze juz tam nie pracuje...bo teraz pracuje w miejscu gdzie są kulturalni ludzie i normalne warunki pracy...:)
Ps. mnie tam juz od dawna nie ma a do dzis obrabia mi sie dupe :)
Dobrze, że "Były pracownik Trio" pomylił się w punkcie 7, bo przynajmniej masz się do czego przyczepić :). Do innych punktów jego wypowiedzi jakoś nie znalazłeś konstruktywnych uwag. Siła twoich argumentów słabnie i miło patrzeć, jak się pogrążasz bulbulbulbul :):):)
Pracuję w Trio Management od ponad dwóch lat i z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to najfajniejsza i najbardziej przyjazna pracownikowi firma, z jaką miałam okazję się spotkać. Wcześniej pracowałam w 2 korporacjach i 3 mniejszych firmach, więc mam porównanie.
Zupełnie nie rozumiem czemu ma służyć wylewanie swoich frustracji w internecie.
Ok, możesz/możecie czuć się źle, ale zgadzam się z osobą, która pisała, że pracuje w Trio jako konsultant - że to, że ktoś się angażuje - nawet maksymalnie - wcale nie oznacza, że dobrze wykonuje swoją pracę. A już argumenty o zwalnianiu mailem pisane na podstawie "podobno" i "usłyszałam" - to już w ogóle wyssane z palca bzdury!
A jeśli chodzi o atmosferę - to od kiedy kilka osób odeszło - pracuje się znacznie przyjemniej.
Trio jest firmą która niczym nie odbiega od innych tego typu. trzeba dużo pracować, pieniądze wpłacają na konto w terminie. dośc sztywna atmopsfera, czuć klasyczny "ciąg na bramke" osoby na kótre trzeba tamj uważac to jedyniue babka od HR [usunieto przez admina]- wredna małpa i bardzo nieuczciwa osoba.
"Zupełnie nie rozumiem czemu ma służyć wylewanie swoich frustracji w internecie."
Ludzie (byli pracownicy trio) zamieścili tu informacje zgodnie z tematem.
Jest to jak najbardziej opinia na temat tej firmy a, ze negatywna - cóż firma zapracowała sobie na taką opinie...
Bardzo dobrze wspominam ponad 2 letnia wspolprace z firma, za co chcialem serdecznie podziekowac calej ekipie. Wiadomo, nie zawsze wszystko dzieje sie po naszej mysli i nie zawsze wszystko sie udaje, ale w koncu zycie nie jest uslane rozami. Osoby ktore sa zdania ze zadaniem innych ludzi z ich otoczenia jest sprawianie aby czuly sie przez 100% czasu dobrze, bo inaczej jest "be", serdecznie wspolczuje, ale tez zazdroszcze jesli rzeczywiscie ich zycie zawodowe wyglada w ten sposob. Proponuje tez pamietac o przeznaczeniu niniejszego forum. Mialem wrazenie ze stanowi platforme wymiany obiektywnych opinii, a nie snuciu domyslow, czy tez obrazaniu innych osob. Mysle ze zawsze lepiej jest, i dla wyjesnienia spraw, i wlasnego zdrowia, opinie personalne albo zamieniac w 4 oczy, albo chowac w kieszen - a nie obarczac postronnych czytelnikow swa gorycza.
Pracuję w Trio Management. Nie mam żadnego interesu w tym, żeby reklamować firmę wśród potencjalnych pracowników.
Gdy czytam większość postów, to zaczynam zastanawiać się, czy aby na pewno w opisywanej firmie pracuję.
Gratuluje dobrego samopoczucia osobie ***, która bez żenady pisze, że asystentki odwalają całą robotę.
Jak czytam o praniu mózgu, to zastanawiam się czy autor zna znaczenie tego idiomu.
Wypisywanie ogólników pt. podstawianie nóg, fałsz. "Internet jest cierpliwy".
Do all: wypisywanie tego rodzaju sądów bez pokrycie śmierdzi konceptem "dziadka z Wehrmachtu". A jeśli chodzi o kontakt z rzeczywistością jest nawet gorzej - jak w dowcipie o wołgach rozdawanych na placu czerwonym.
Przyznam - jedyne co mi przychodzi do głowy, to niezbyt etyczna działalność konkurencji. W tym wypadku, gdybym miał polemizować, to przypomina mi się powiedzenie: "nie dyskutuj z głupkiem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem." Informacji o "aferalnej" kondycji finansowej i skali zwolnień są po prostu KŁAMSTWEM.
Firmy nie stać na zwalnianie dobrych pracowników, bo ich praca MA BEZPOŚREDNIE przełożenie na sukces finansowy. Dla tych co nie rozumieją - celem działalności gospodarczej jest generowanie zysku.
Dobra samopoczucie pracowników i budowanie wartości temu SPRZYJA a nie przeszkadza. Czemu więc firma miałaby nogi podstawiać dobrym pracownikom? Mam prośbę o uzasadnienie tak łatwo ferowanych sądów.
Mam apel do piszących posty o MINIMUM przyzwoitości. O nie traktowanie tego forum jak spluwaczki i szacunek dla inteligencji tych, którzy to czytają: frazy w stylu "asystentki odwalają całą robotę" są po prostu żałosne i śmieszne. Zwracam się wobec tego do klubu "asystentek", by założyły własną firmę. Prośba też o rachunek sumienia ile razy później wychodziły z "roboty" od zarządu. A tak na marginesie używanie liczby mnogiej jest słabym żartem. Autorka o tym wie.
Rzeczywiście firma różni się od typowego modelu korporacyjnego. Nie ma szuflandii, gdzie możnaby się ukryć i pielęgnowac swoją bezradność.
Tu KAŻDY ma bezpośredni wpływ na wynik finansowy firmy, bo zespoły nie są tak liczne jak kołchozy korporacyjne. Ale właśnie dlatego osoby, które są ambitne i mają trochę pomysłów moga się wybić.
Nie widziałem w swojej karierze firmy, która tak otwarta byłaby na pomysły biznesowe pracowników i stymulowała ich do tego odpowiednim systemem wynagradzania.
Co do pytanie jednego z internautów o czas pracy. Na stanowisku konsultanckim liczy się przede wszystkim wykonane zadanie. Nie ma roboty - nie trzeba grzać siedzenia. Kart się nie podbija :)
Apeluję, by krytycznie przyjmować posty świadczące o tym, że firma nęka pracowników. Bo nikt w biznesie, kto ma choć trochę oleju w głowie nie strzela sobie dobrowolnie w kolano. Trio Management nie jest tu wyjątkiem.
Anonim - dobrze się bawisz?
Rozumiem, że jak napiszę żeś tchórz i kłamczuch, to jest to jak najbardziej opinia na temat Ciebie, a że negatywna, cóż zapracowałeś (aś) sobie postami na taką opinię.
Różnica jest taka, że ta opinia Cię nie boli, bo ukrywasz się za mało oryginalnym nickiem.
"Apeluję, by krytycznie przyjmować posty świadczące o tym, że firma nęka pracowników. Bo nikt w biznesie, kto ma choć trochę oleju w głowie nie strzela sobie dobrowolnie w kolano. Trio Management nie jest tu wyjątkiem."
snoop czy masz monopol na prawdę?
Wiem jedno gdyby firma była OK, nie byłoby tu tylu negatywnych postów...To się znikąd nie wzięło...
Wiem jedno - gdyby niektóre byłe pracowniczki firmy były mądrzejsze, nie pisałyby takich pierdół.... Te banały typu "czy masz monoplol na prawdę?" znikąd się nie wzięły....
Owszem - w dużym stopniu mam monopol na prawdę. Bo pracuję w tej firmie i po prostu widzę. Są fakty, z którymi się nie dyskutuje. W tym sensie mam monopol na prawdę.
Tyle negatywnych postów? - mam prośbę o przeanalizowanie ich zawartości merytorycznej. O kłamstwach już pisałem.
O rozgoryczeniu: firma jest wymagająca i konkurencyjna. Do głowy mi przychodzi frustracja i haniebna działalność konkurencji. To że niektórzy nie są w stanie przyjąć do wiadomości, że nie są zbyt bystrzy/pracowici/kreatywni itd., to ich problem a nie firmy.