Twoje konto

Logowanie dla kandydatów/kursantów

Rejestracja | Zapomniałem hasła

Logowanie dla Pracodawców

Rejestracja pracodawcy | Zapomniałem hasła
Oświata | Praca dla opiekunek w Niemczech | Forum | Szkoły policealne | Logowanie | Kontakt | Dodaj ofertę pracy
zdjecie uzytkownika
CHABA - 2007-12-22 16:27:18 odpowiedz | cytuj
NIE RADZE, NO ALE ROBTA CO CHCETA. PRZYJAZD: Od 28listopada do 16grudia pracowalam w Prime Champ. Zaraz po przyjezdzie na zaklad zaprowadzono nas do pomieszczenia gdzie mialysmy czekac na kogos, kto sie nami zajmie...przedstawiona nam umowe-jeden pragraf zaprzeczal drugiemu(zawsze gdy jechalam do pracy za granica umowa dostawalm juz w polsce, dopiero po przeczytaniu jej decydowalam sie na jakikolwiek wyjazd), gdy romawiam z pania posredniczaka "slyszalam" o pracy na 2 miesiace-przedstawiona mi umowa byla na 3. ZAKWATEROWANIE: Zostalam zakwaterowana na Sevenum.Jesli dobrze pamietam na domku bylo zakwaterowanych 38 osob. Wrunki mieszkalne niejagorsze(porownywalne do tych, ktore mialam w Niemczech)wiec nie mialam sie na uskarzac. 6km do pracy-o.k.(w niemczech robilam od 4-7)da sie znieść...tym bardziej, ze rowerki byly spoko, wiec mozna bylo śmigac dowoli-a ze mozna bylo przy opkazji troche schudnac to jak najbardziej plus. PRACA: 6.00/6.20 zazwyczaj mialysmy juz byc w pracy(z wagami i kajdankami w reku czekac az "brygadzistka"otworzy nam cele i wyda instrukcje). Pierwszego dnia my-znaczy "nowe" skonczylysm prace o godzinie bodaze 19. Nastepnego dnia pracowalysmy juz do 21-i tak zazwyczaj juz konczylysmy, az do czasu....gdy przyszlo pracowac nam do 23,24... 6.00-oczywiscie odpowiednio wczesniej trzeba bylo wstac zeby sie wyszyskowac do pracy, co skracalo czas przeznaczony na "odpoczynek"...24-prezyslowiowy koniec pracy(mycie kajdanek, wagi)no i te nieszczesne 6 km do domu:( kolejka do prysznica,pralki...kolacja)a potem 3/4, no w porywach do 5 godzin snu(PRZYPOMNIJMY=przy 16/17h pracy). A bylabym zapomniala-OBIADY-no tu nic dodac, nic ujac-OCHYDA ale jesc trze bylo. WOLNE-gdy bylo malo pracy, to rzeczywiscie dostawalysmy wolne-na tzw. regenaracje sil. Podczas mojego pobytu trafila sie tez kontrola z Angli(ASDA czy jak to tam sie nazywa). No normalnie kulturka byla, nawet angielskie radio lecialo,wszyscy byli tak mili,czysciutkojak nigdy, windy i platwormy non stop w ruchu, a my jak pszczolki-jak zawsze zreszta. A te usmiechy na buziach... Raz dopuscilam sie samowolki i nie poszlam do pracy(nie bylam w stanie rowno stanac na nogi, a co dopiero pujsc do pracy), to ktos przyjechal po mnie samochodem i ponoc mnie szukal(spalam w pokoju). Z tego co kolezanka mi przekazala, to nazajutrz mialam miec "niezly dym"...nastepnego dnia-ciasza. Chyba zaczeto inacze j mnie traktowac... Nieraz slyszalam od dziewczyn, ktore byly tam dluzej odemnie jak "odnoszono sie" do nich podczas pracy....ale nie chce tego komentowac. Zdecydowalam sie na powrot do domu, bo jakos tak bardziej cenie sobie swoje zdrowie niz "niewolnicza" prace za psie pieniadze...wiedzialam, ze czeka mnie 250euro kary za zerwanie umowy(no coz, trudno) i ze odbija mi czterdziesci pre euro za autokar(tak sadzilam,do tej pory nie wiem jak jest),mieszkanie,obiady i ubezpieczenie. Mialam zamiar zjechac 19stycznia. O zamiarze zjadzu do Polski powiadomilam pania w biurze(ze o imnienu nie wspomne)16stycznia-w niedziele. Owa pani ucieszyla sie ze przyszlam, bo juz wczesniej chciala ze mna porozmawiac-slyszala pogloski, ze chce zjechac do Polski...."Dlaczego chce pani zjechac?", "Zle pani tu u nas?Przeciez dobrze pani zbiera...". Tego samego dnia mialam takze dwie rozmowy z Robem-"szefem" tamtejszego zakladu. Zal im bylo starcic dobrego pracownika.Widzieli, ze jestem juz zdecydowana i ze nie mam zamiaru tu zostac wiec dali spokoj. Chcialam zjechac w srode...ale powiedziano mi ze bardzo dobrze by bylo gdybym zjechala "dzis"(znaczy sie 16grudnia w niedziele)-dla kogo dobrze, dla tego dobrze(by ich szczyściło za to). ///Dwa dni wczesniej dzwonilam do firmy przewozowej z uslog ktorej wczesniej kozystalam, by(tak z ciekawosci)dowiedziec sie jak jest z kursami z Holandii-wypytalam sie co i jak./// "Szef" zawiozl mnie do domku na Sevenum. MIalam okolo 40 minut na doprowadzenie sie do porzadku i spakowaniu rzeczy. Wywieziono mnie do Venlo i zostawiono na dworcu autobusowym. Nie bylam pewna co do godziny odjazdu atokaru i najczarniejsze mysli przychodzily mi do glowy(gdybym tak pomylila godziny odjazdow, to pewnie teraz mieszkalabym sobie w jakims pudełku kartonowym w Venlo).Nie mialam zarezerwowanego miejsca, wiec gdyby bylo przepelnienie w autokarze... Na szczescie wszystko dobrze sie skonczylo. No moze nie wszystko-przez czas pobytu w firmie PRIME CHAMP wybralam dwie zaliczki(100e), na "dowidzenia" dostalam okolo 100euro(85 poszlo na autokar), reszta rzekomo ma zostac przeslana na konto(ha, ciekawe kiedy i czy wogole?). No i oczywiscie ROZLICZENIA NIE DOSTALAM(no bo i po co mi ono-no nie). Mam uraz do wyjzadow zagranicznych-no, bynajmniej na jakis czas-a juz w szczegolnosci do pracy w NL. HA, zapomnialabym. Jestem studentka, dobrzy ludzie nawet nie kazali mi sie przyznawac do tego co studiuje-dziennkarstwa. Ponoc nie lubia tam dziennikarzy:) Pozdro
zdjecie uzytkownika
ANIA - 2007-12-22 18:46:15 odpowiedz | cytuj
Ludzie ojejcie ta firme bylam tam i wiem co napisalam a napisalam tylko jak bylo praca po 16 godzin stare pieczary tna wszystko wkolo ciebie kradna na wadze warunki mieszkaniowe uwlaczaja czlowieczenstwu obiadki po 3 euro odgrzewane i nie do zjedzenia po 8 tygodniach zarobilam 759 euro nie dajcie sie naciagac pani z biura obiecuje gory zlota a jest syf nie jedzcie niech sami zbieraja to sie przekonaja jaka to ciezka praca miejcie troche ludzkiej godnosci i nie ponizajcie sie za taka cene Ania
zdjecie uzytkownika
misiek - 2008-01-04 15:04:28 odpowiedz | cytuj
praca w Prime Champ jest  ok,Jak ktos pracuje ,tak zarabia.jesli myslalas ze przyjechalas na urlop do Holandii to sie mylilas.Firma Prime Champ stara sie jaknajlepiej dla swojich pracownikow.ps a wiem pa bo pracuje tam juz 6 lat i jest ok
zdjecie uzytkownika
Nie ważna kto.... - 2008-01-13 14:21:15 odpowiedz | cytuj
Byłam już w tej firmie 2 razy...i jestem bardzo zadowolona...po to jade do pracy że by zarobić...i 16 godzin pracy nie sprawia mi problemu mimo iż mam 18 lat....i uwieżcie mi że nawet w 2 tygodnie można sporo zarobić...np 900 Euro:P nigdzie nie ma kokosów a zarobki są supcio ale trzeba chcieć....a rowerek to dla kondychy:P
zdjecie uzytkownika
s18 - 2008-01-19 21:32:46 odpowiedz | cytuj
Jeżeli ktoś chce pracować to pracuje. Ja już byłam na pieczarkach 3 razy i mam zamiar znów wrócić. Wiec chyba nie ma tak najgorzej. A propos wieku - mam 21 lat, stawkę 5 brutto i nigdy nie narzekałam na wypłaty.
zdjecie uzytkownika
Aneta - 2008-01-20 01:54:38 odpowiedz | cytuj
Pani przyszla dziennikarko! Jak na przyszla dziennikarke robisz cholernie duzo bledow.
zdjecie uzytkownika
lula - 2008-02-27 20:32:53 odpowiedz | cytuj
Mi praca w Prime Champ bardzo sie podoba .W tej firmie pracuje nie całe 2 lata i nigdy nienażekałam na prace ,ani na zarobki!!!!Bardzo chwale sobie tą firmę i namawiam inne kobiety do wyjazdu do tej firmy w przeciwieństwie do koleżanki!!!Mieszkam na ulicy American  Wek od prawie 2 lat i na warunki mieszkaniowe nie moge nażekać!!!Tak są tam kosiary ale nie kradną na wadze grzyba tylko po prostu jak grzyb szybko rośnie to ktoś musi go zerwać a żeby uratować grzyb pierwszej klasy a jak ty nie dawałaś sobie rady przy zrywaniu grzybów to dostałaś jak to sie u nas w zakładzie mówi "hilfe"!!!A co do godzin pracy ja sie cieszyłam bo wiedziałam że zarobie.Bardzo szanuje sobie pracowników tej firmy.
zdjecie uzytkownika
Zioms74 - 2008-03-04 13:59:07 odpowiedz | cytuj
Wypowiedzi jak za czasu Dziennika Telewizyjnego w PRL, widać na oko, że lipę wstawiają. Ktoś robi na tym interes i zależy mu żeby frajerzy ciągnęli do roboty (apropos 900 euro za 2 tygodnie pracy po 16 godzin= 2 etaty), to chyba nie są kokosy (weźcie pod uwagę koszty utrzymania oraz to ile musieliby zapłacić Holendrom za tą samą pracę). Polacy - szanujmy się !!!
zdjecie uzytkownika
NIEZDECYDOWANA - 2008-03-06 10:12:08 odpowiedz | cytuj
czytam te fora i muszę stwierdzić, że strony zadowolone i niezadowolone mają rację w opisywaniu swoich odczuć co do pracy w PRIME CHAMP. Obecnie nowo przyjeżdzające osoby podpisują pobyt na czas 3 m-c. a jezeli przyjeżdza już enty raz to na pare tygodni.Bardzo czesto zdarza się, że wpada się w ciąg po 16 godz.pracy lub po pare godz.dziennie ale średnio od godz.6 do 16-18.Koszty dzienne to: mieszkanie-6euro, obiad-3euro, ubezpieczenie-2,50euro.Osoby które są pierwszy raz dostają zaliczke co tydz.po 50euro.Jezeli juz było się to zaliczek nie dostaniesz i radz sobie jakoś.Praca jest na akord i przeliczana na godz-czyli jeżeli w m-c przepracowalo się np.250 godz i zebrało się w tym czasie 3000kg grzyba wartego po przeliczeniu na cene grzyba np.750euro.Więc 750 dzielą przez akord(?) i wychodzi ci ze pracowalo się 123 godz. razy twoja stawka i tak oto zarobiło się 750euro brutto w ciągu 4 tyg.Czyli wniosek jest taki-trzeba codziennie spisywac jaki grzyb sie zebrało i w jakiej cenie i podsumować wszystko w czasie pobytu np. 6tyg do 3 m-c bo kwota końcowa jest rozliczana na poszczególne 4ro tygodniówki-czas pracy nie ma tu znaczenia.Choć uważam,że praca przez kilkanaście godz.dziennie obniża wydajność zbieraczek co czyni je zniechęconymi i zmęczonymi.TAK WIĘC OSOBY KTÓRE MAŁO ZBIERAŁY-MALO ZAROBIŁY A WIELOLETNIE ZBIERACZKI ZARABIAJĄ ZADOWALAJĄCO.-OT I CAŁA TAJEMNICA-MOŻE KTOŚ COŚ DOPISZE istotnego jeżeli się pomyliłam.
zdjecie uzytkownika
Daria - 2008-03-06 13:11:21 odpowiedz | cytuj
Hallo:* Nie wiem co powiedzieć, bo moja mama pojechała do tej firmy i pracowala tam od wrzesnia do listopada i byla bardzo zadowlona mimo ciezkiej pracy.Za to jakbys mogla przestrzec ludzi przed firma polskiej nazwy UKD,biuro znajduje sie w Opolu,a holenderska nazwa Duijdam.Ta firma strasznie oszukuje jesli chodzi o zarobki
zdjecie uzytkownika
niedzwiedz - 2008-03-12 20:00:29 odpowiedz | cytuj
nie wiem misiu jak ty to zrobiles ze przepracowales w prima champ 6 lat to jest naprawde dziwne bo ta firma istnieje okolo 15 miesiecy bo wczesniej bylo to heveco inna firma inny zarzad inne warunki
zdjecie uzytkownika
ara - 2008-03-16 21:10:48 odpowiedz | cytuj
Widzisz z jednej strony zgadzam się z Tobą-z drugiej jednak nie.Jeżeli chodzi o mieszkania nie są złe,pracowałam w Horście w głównym zakładzie......i szczerze ...ja zniosę dużo i powiem,że mi się na windach pracowało świetnie,ale jak widziałam ludzi którzy po tygodniu pracy załamywali się psychicznie....to tego znieść nie mogłam.Zapytasz zapewne dlaczego się załamywali ? Ano dlatego,iż byli traktowani jak bydło a przez kogo?Przez majtkosiuśki którym się wydawało,iż wszystko i wszystkich mogą gnoić,a najgorsze z tego wszystkiego jest to,że są one naszymi rodaczkami.Obiadki których jeść nie mogłam a za które trzeba było PŁACIĆ chociaż się zgłaszało,że ich jeść nie mogę(uczulenie na konserwanty w nich zawarte)no cóż 3 euro dziennie przepadało.....odpisywanie kilogramów za to ,iż niby nie zgadzały się kg. z celi......ja na zarobkach nie wyszłam mimo wszystko źle....Potem pracowałam w HEWEKO na Meteriku,ale nasza grupa miała pecha gdyż HEWEKO zostało przejęte przez "RUDEGO"czyli przez Roda von  Didena(nie wiem czy dobrze odmieniłam nazwisko).No i tu się zaczęło Dnia 4 grudnia 2006r.dostaliśmy informację iż HEWEKO przestało istnieć,było to jednoznaczne z rozwiązaniem z nami kontraktów.....pracowałyśmy dalej nie wiedząc za co i na jakich warunkach po 5-ciu dniach postanowiłyśmy zjechać,ponieważ nikt nie raczył nas o niczym poinformować. Wtym dniu (ponieważ kilka osób postanowiło zjechać) zjawiła się szanowna PANI M.L. rozmowa ciekawa najpierw pochlebstwa potem zastraszanie......do dnia dzisiejszego nie dostałam (nie tylko ja)wynagrodzenia za 5 dni pracy....bagatela około255 ero,ale nie szkodzi twierdzę,iż Ci ludzie jeszcze kiedyś pożałują tego,że tak traktowali ludzi(Kij ma dwa końce),ja nie zbiednieję ale czy oni się wzbogacą????Życie pokaże....
zdjecie uzytkownika
Aneta - 2008-03-24 15:37:35 odpowiedz | cytuj
Droga Aro! Ta firma nie nazywala sie Heweko, tylko Heveco. Rudy przejal te firme- to fakt, ale Rudy to Geert Verdellen, a nie Rod van Diden. Do tego wszystkiego Rod van Diden to Rob van Dieten- maz Magdy L. Jezeli juz chcesz cos komentowac, to upewnij sie, czy Twoje informacje sa naprawde prawdziwe.
zdjecie uzytkownika
taki tam - 2008-03-29 16:52:51 odpowiedz | cytuj
Popisałas się straszną erudycją. Wiesz jak poprawnie pisać holenderskie imiona. Pozwole sobie tylko zauwazyć, że dyskusja ta to nie dyktando, a próba oddania relacji pracowniczych w omawianej Firmie.
zdjecie uzytkownika
aga - 2008-04-11 09:22:46 odpowiedz | cytuj
ja też byłam w tej firmie i zjechałam po dwóch tygodniach pracy To są oszuści i banda.... W pieczarkach pracuje już kilka ładnych lat ale tam to był koSzmar Zostają tam przede wszystkim młode siksy które mogą sobie gdzieś wyskoczyć i dla których wystarczy tylko zarobić na szmaty i kosmetyki -i to dla nich GICIOR są zadowolone Zostają tam też babki które w Polsce nie mają pracy i które w Polsce nikt do pracy nie wezmie Ktoś kto ma zamiar pracować jak człowiek na normalnych zasadach tam niezostaje i taka jest prawda Ja tam byłam i widziałam i z opini tych kobiet z którymi rozmawiałam tak wynika
zdjecie uzytkownika
ona23:) - 2008-04-12 14:38:52 odpowiedz | cytuj
....a więc a należę do tych "siks" ,które  zarabiają tylko na "szmaty i kosmetyki".Do Prima Champ jeżdzę od roku i były lepsze i gorsze dni ale jeśli ktoś się nie boi pracy to wytrzyma wszystko.Nie cierpię ludzi,którzy dużo gadają a mało robią,poznałam już mnóstwo kobiet,które  mówiły,że  pochodzą ze wsi i pracy są nauczone,a po tygodniu zjeżdzają bo nie dają rady.Przecież nikt nas na dzień dobry nie posadzi,a pracować trzeba wszędzie.Co do Prima Champ pracujesz zarobisz ale jeśli wybierasz sie odpocząć to daremny Twój czas...
zdjecie uzytkownika
gibon - 2008-05-04 13:06:52 odpowiedz | cytuj
ty chyba kobieto nigdy nigdy nie bylas w innej pracy?bo tam jak wjade do rudego zlodzieja glownego szefa to  zrobie z niego szmate!tak jak on robi naszym polskim kobieta!wiec niemow mi ze3 tam jest wporzadku bo bylem i wiem!postaraj sie wiesniaro o inna prace to bedziesz wiedziec jak powinno sie pracowac w NL!!!!NARA
zdjecie uzytkownika
gibon - 2008-05-04 13:14:35 odpowiedz | cytuj
a po co mam wytrzymywac jak moge pracowac normalnie i nie byc ponizanym przez tych czarnochow!!!!widzialem co robia tam z kobietami!!!noi chyba ze ty jestes jedna z tych ktore nierozumieja co do nich mowia a tak naprawde wysmiewaja sie znich!!!wiec jedz sobie ta glupia bladynko!!
zdjecie uzytkownika
kasieczka - 2008-06-24 16:40:42 odpowiedz | cytuj
Ja wyjeżdzam z ta firma 1 lipca czyli juz lada dzień. Nie zwracam uwagi na te wszystkie komentarze bo musialabym wiecznie siedzieć w domu. Pojade mimo wszystkich komentarzy i sama zobacze jak jest. Mysle ze jesli ktos chce pracowac to da sobie rade. Moze ktos wyjezdza w tym czasie??
zdjecie uzytkownika
kokoszka - 2008-06-26 17:01:56 odpowiedz | cytuj
Ja też pracowałam tam jakieś 5lat temu.To było w Hevecko. Było super i z zarobkiem i z atmosferą.Jak zmieniało się szefostwo to było troche problemów i nieciekawie. W marcu znowu tam pojechałam i znów sie poprawiło. Może i sa lepsze prace w Nl ale za stawkę 7 euro brutto. A w pieczarach jak ktoś się wprawi to zarobi dużo lepiej. Ja znowu tam pojadę bo już znam wszystkich i tego sie bedę trzymać. Aha tak dla odświeżenia informacji to nie ma już stawek godzinowych tak jak rok temu.Terazz wszyscy równo akord maja.
zdjecie uzytkownika
Dżastisss - 2008-07-14 08:42:58 odpowiedz | cytuj
Ludzie piszcie co chcecie ja wrocilam 3 dni temu z tej firmy bylam tam miesiac bo dluzej bym nie wytrzymala...Pracowalam na Haagwegu na poczatku bylo spoko nasza nauczycielka mila ludzie znosni ale to trwalo2 tyg zaczelo sie w 3 jak zjezdzalo coraz wiecej ludzi do polski a malo przyjezdzalo..wstawalam o 4 rano zeby sie umyc o 5.10 mialysmy autobus w firmie bylysmy na 5.45 od 6 praca najpierw byly to godziny znosne pracowalysmy do 16/17 czasami 18 ale pozniej juz byla to godz.21/22 do domu przyjezdzalysmy na 22/23 i po umyciu sie szlo sie spac o 24;/;/ 4 godz.snu przed ciezka praca tego nie bylo w umowie;/ kolejna rzecz to to ze ja dostalam 2 inne umowy do polski pani kafel mi wyslala ze na godzine bede miec 8Euro a w holandii dostalam ze 4.20 mysle kurwa co jest poszlam do babki z biora to powiedziala mi zebym sie tym nie martwila bo nie ma pracy na godzinytylko na akord z tego co sie okazalo pozniej to byla praca na godziny...zarobilam bardzo malo warunki mieszkalne okropne powiedzialam mamie G.Kafel ze chce zjechac do polski powiedzialaa ze dobrze rwe to po co ja powiedzialam ze od 13 dni nie dostalam wolnego nie mam nic do chleba nie mam chleba raz sie zdazylo ze strassowa mi zrobila zakupy podczas pracy ale ich to nie obchodzi ze nie masz co jesc powiedziala ze to sie zmieni ja na to ze nie rozmawialam z nia w pon.a w srode chcialam wrocic pozniej powiedziala zenie ma miejsc w autokarze juz to powiedzialam jej ze sie znajda jak mama zrobi szumu o tej firmie raptem sie znalazly ale powiedziala ze odciagnie nam 250 E jak to uslyszalam powiedzialam ze ta ich umowe tez skieruje w odpowiednie miejsce.i w taki sposob nie odebrala mi nic sama sobie wolne zrobilam po 14 dniach pracy bo inaczej bym nie dostala;/ ta praca jest przeznaczona dla takich osob ktore nie maja rodziny ktore nie moga znalezc pracy w Polsce lub sa przyzwyczajeni do takich warunkow pracy czyli 15godz roboty;/ pomyslcie sami koszmar!!! chcecie to jedzcie sprobowac ja tez tak pojechalam nie wierzylam internetowi po miesiacu dop.przemyslalam ze mna wrocilo 7 nowych pan takze oni zostali na lodzie :D hehe pozdro jbct moj nr gg 8137414
zdjecie uzytkownika
Dżastisss - 2008-07-14 08:44:05 odpowiedz | cytuj
Ludzie piszcie co chcecie ja wrocilam 3 dni temu z tej firmy bylam tam miesiac bo dluzej bym nie wytrzymala...Pracowalam na Haagwegu na poczatku bylo spoko nasza nauczycielka mila ludzie znosni ale to trwalo2 tyg zaczelo sie w 3 jak zjezdzalo coraz wiecej ludzi do polski a malo przyjezdzalo..wstawalam o 4 rano zeby sie umyc o 5.10 mialysmy autobus w firmie bylysmy na 5.45 od 6 praca najpierw byly to godziny znosne pracowalysmy do 16/17 czasami 18 ale pozniej juz byla to godz.21/22 do domu przyjezdzalysmy na 22/23 i po umyciu sie szlo sie spac o 24;/;/ 4 godz.snu przed ciezka praca tego nie bylo w umowie;/ kolejna rzecz to to ze ja dostalam 2 inne umowy do polski pani kafel mi wyslala ze na godzine bede miec 8Euro a w holandii dostalam ze 4.20 mysle kurwa co jest poszlam do babki z biora to powiedziala mi zebym sie tym nie martwila bo nie ma pracy na godzinytylko na akord z tego co sie okazalo pozniej to byla praca na godziny...zarobilam bardzo malo warunki mieszkalne okropne powiedzialam mamie G.Kafel ze chce zjechac do polski powiedzialaa ze dobrze rwe to po co ja powiedzialam ze od 13 dni nie dostalam wolnego nie mam nic do chleba nie mam chleba raz sie zdazylo ze strassowa mi zrobila zakupy podczas pracy ale ich to nie obchodzi ze nie masz co jesc powiedziala ze to sie zmieni ja na to ze nie rozmawialam z nia w pon.a w srode chcialam wrocic pozniej powiedziala zenie ma miejsc w autokarze juz to powiedzialam jej ze sie znajda jak mama zrobi szumu o tej firmie raptem sie znalazly ale powiedziala ze odciagnie nam 250 E jak to uslyszalam powiedzialam ze ta ich umowe tez skieruje w odpowiednie miejsce.i w taki sposob nie odebrala mi nic sama sobie wolne zrobilam po 14 dniach pracy bo inaczej bym nie dostala;/ ta praca jest przeznaczona dla takich osob ktore nie maja rodziny ktore nie moga znalezc pracy w Polsce lub sa przyzwyczajeni do takich warunkow pracy czyli 15godz roboty;/ pomyslcie sami koszmar!!! chcecie to jedzcie sprobowac ja tez tak pojechalam nie wierzylam internetowi po miesiacu dop.przemyslalam ze mna wrocilo 7 nowych pan takze oni zostali na lodzie :D hehe pozdro jbct moj nr gg 8137414
zdjecie uzytkownika
skorpionica - 2008-10-05 15:47:54 odpowiedz | cytuj
wrocilam z Holandii tydzien temu. wytrzymalam miesiac a umowe mialam na 3. no coz place kare 250 euro, ale nie przejelam sie tym, bo te pieniadze nie sa warte tego co tam przeszlam. zwinelam 3 tygodniowki (150 euro) i rodzinka mnie stamtad zabrala jak wracala przez Holandie. zbieranie pieczarek samo w sobie nie jest najgorsze, ale te godziny pracy (srednio 14-16 godz dziennie) i od poczatku praca na akord. nowe osoby nie maja szans zarobic, bo przeciez musi minac troche czasu zanim sie wprawia, a poza tym zalezy jaki jest wysyp, bo wtedy tego nie wyrywaj, to tez zostaw, bo musi urosnac i potem skad wziac te kilogramy. Oczywiście stare osoby tzw kombajny podbieraja bety, wyrywaja wiecej grzyba (nie tylko ze swojej strony) i w ten sposób jakos tam wychodza na swoje, ale przez to szanse nie sa wyrownane. Sa tez babki, ktore kombinuja. ostatnio sie okazalo, ze jedna kladla rizy na spod i przykrywala finkami stad miala nawet do 400 kg dziennie. jak to wyszlo stwierdzila nagle, ze tam nie idzie jednak zarobic (przyjechala 2 raz) i wrocila do Polski. jedzenie koszmarne, nie moglam sie na nie przestawic, caly czas mnie bolal brzuch, a zrezygnowac nie mozna bylo i tak 3 euro dziennie w dupie. pracowalam na Haagwegu, a mieszkalismy w Twisteden w jednym z tych zajebistych 3 barakow. czyli praca w Holandii a mieszkanie w Niemczech - rewelacja. codziennie prawie godzina dojazdu do pracy, a spowrotem trzeba bylo nieraz czekac nawet 1,5 godz zanim autobus wroci, bo wczesniej zabral juz kilka osob i pojechal. co do kierowcow mili, sympatyczni owszem, ale co noc potrafli ladowac w innym pokoju albo do nich ustawiala sie jakas pielgrzymka i wiadomo ktory facet tego nie wykorzysta, tylko nie rozumiem tych lasek czy one sa, az tak zdesperowane, zeby chodzic do lozka ze starym, zonatym facetem? wiem to stad, poniewaz lokatorki z mojego pokoju tez nie omieszkaly odmowic sobie seksu z kierowcami. warunki mieszkalne tez pozostawiaja wiele do zyczenia, nie sa najgorsze, ale po tylu godzinach pracy, chociaz spanie i lazienka powinno nalezycie wygladac. ponadto jak sie wracalo ostatnim kursem do "domu" to o cieplej wodzie mozna bylo tylko pomarzyc. do sklepu mozna bylo jedynie isc w dzien wolny, bo normalnie sklep czynny do 19 i jakies 4 km trzeba bylo sie do niego dostac, ale czasem kierowca kupil chociaz chleb. Także po takim miesiacu po prostu bylam wyczerpana, niewyspana i ciagle glodna, wiec skad tu brac sily. To, ze ludzie tam slabna to jest podobno na porzadku dziennym i nikt się tym jakos specjalnie nie przejmuje (mi tez się zdarzylo). Ostatnio była inspekcja pracy, to wszyscy chodzili jak w zegarku, żeby tylko wszystko było w porzadku. Przyjechali popatrzyli, stwierdzili, ze jest ok. (tego dnia nawet krocej pracowalismy) i tyle. Ciesze się bardzo, ze wrocilam i nie chcialabym jeszcze raz tego przechodzic. Nie polecilabym nikomu znajomemu tej firmy, żeby tam pojechal, jednak wiem, ze sa osoby, które i tak będą probowaly. No coz każdy musi się sam przekonac. Jednemu się uda, drugiemu nie. Dla mnie akurat to był zbyt duzy wysilek za marne pieniadze.
zdjecie uzytkownika
gość - 2008-12-31 10:41:33 odpowiedz | cytuj
Praca jak praca. Nikt nie jedzie tam na wypoczynek. Myślę, że Ci co chcą pracować są zadowoleni.
Najgorsze są kobiety, które myślą, że opierniczając się będą mogły zarobić te same pieniądze co te które jadą tam po to, aby zarobić uczciwie i jak najwięcej. Zostawiają w Polsce swoje rodziny, za którymi tęsknią. Najgorsze są te silne w gębie. One potrafią być nieprzyjemne. To one zajmują się plotkami. Wymyślają niestworzone historie, ale pracować się nie chce. Myślą, że są najlepsze , a to nieprawda. Potrafią się zajmować sprawami innych i ich oceniać. Zazdroszczą jeśli się jest od nich lepszą. Bywa, że dostaje się tzw. "bonusa" i to jest kością niezgody i powodem zazdrości.
Jest taka jedna, że potrafi wymyśleć historie z księżyca i buntować inne osoby. Wystarczyło, że człowiek chciał się od niej odilozować. Pomyślałaby czasami o swojej rodzinie i chorym dziecku, a nie zajmowała się innymi. Niech się przyjrzy sobie. Ona na mnie nie działa, już nie, a jej gadką się nie przejmuje. Chcę zarobić dużo i szybko wracać do rodziny. Niech się weżmie do roboty. Myślę, że w końcu się na niej poznają. Ja już wiem jaki z niej człowiek. Przestrzegam tylko przed nią. Zazdrość to najgorsze co może być. "To ludzie ludziom gotują taki los". Najgorsze to jeśli jest się z kimś takim z jednej miejscowości. Tu się dopiero zaczyna. Przechwałki jak to sam szef po nią dzwoni. I to jest nieprawda. Każda z nas dzwoni do pośrednika i tam ustala termin swojego wyjazdu. Zbiera 600, 700 kg tygodniowo gdy średnia jest 1500 kg. To jest ta najlepsza, ale w gębie bo napewno nie w pracy. Ona tam odpoczywa od obowiązków domowych, a innych ocenia swoją miarą. Życzę jej tylko, żeby to wszystko obróciło się przeciwko niej. Bo jest niesprawiedliwa. Ja w Polsce nie pracowałam fizycznie. Nie jestem najlepszą, ale jakoś sobie radzę. Jestem po prostu przeciętna. Wpadki też się zdarzają. Staram się być coraz lepsza. Nie było mi wcale łatwo, ale bardzo chciałam dać radę. Nie poddawałam się. Lubię zbierać pieczarki. To mi sie podoba. Są tam osoby godne podziwu, z którymi się naprawdę dobrze pracuje i mieszka, które się wspomina. Powstają nawet przyjażnie. Każdy ma jakieś wady i zalety. Też nie jestem bez wad.
zdjecie uzytkownika
anonim - 2009-02-01 09:45:54 odpowiedz | cytuj
pracuje W PRIMA CZAMPod roku NA poczatku było cieżko plakalam stare pracownice dokuczaly ALE TERAZ WSZYSTKO SIE ZMIENILO sztresowe sa mili TO IM NALERZY WSPÓŁCZUCtu są ludzie z calej POLSKIróżne charakterya one maj cierpliwośc do każdej JA SOBIE CHWALE KIEROWNICTWO na HAGGWEGU WSPANIAŁE FAKT NA AUTOBUS sie czeka i tylko to jeste męczace A JAK WSZEDZIE czy w POLSCE w pracy jest FALA ale nikt nikomu krzywdy nie robi z kazdym problemem można iśćdo ULI CZY EWY
SA WSPANIALI ZA POMOC DZIEKI TEZ SZTRESOWEJ DELFINIE ZA OKAZYWANĄ POMOC KAŻDEMU jest to mloda osoba ale ma w sobie dużo serdeczności
zdjecie uzytkownika
anonim - 2009-02-01 16:51:03 odpowiedz | cytuj
i szesnascie godzin ja pier i 700 euro w dwa tygodnie .,., dlatego sie smieja z polakuw bo turek za tyle by nawet od stolu niewstal heheheh .,, ja rozumiem pieniadze sa potrzebne ,,ale baccie ludzmi bo jak nimi niejestescie to was tak traktuja ., ostanio bylem w angli i byla tamm tesz grupa polakuw dostalismy propozycje za podwujne pieniadze pracowac od anglikuw , a te polusy powiedzialy nie,,,.,, bo mysleli rze w tej polskiej wirmie boga za nogi zlapali a pieniaszki byly konkretne .,.,, a teraz tamci sa bezrobotni heheeh tlumoki i tyle ,,,
zdjecie uzytkownika
anonim - 2009-02-01 16:51:05 odpowiedz | cytuj
i szesnascie godzin ja pier i 700 euro w dwa tygodnie .,., dlatego sie smieja z polakuw bo turek za tyle by nawet od stolu niewstal heheheh .,, ja rozumiem pieniadze sa potrzebne ,,ale baccie ludzmi bo jak nimi niejestescie to was tak traktuja ., ostanio bylem w angli i byla tamm tesz grupa polakuw dostalismy propozycje za podwujne pieniadze pracowac od anglikuw , a te polusy powiedzialy nie,,,.,, bo mysleli rze w tej polskiej wirmie boga za nogi zlapali a pieniaszki byly konkretne .,.,, a teraz tamci sa bezrobotni heheeh tlumoki i tyle ,,,
zdjecie uzytkownika
Mariusz - 2009-03-04 11:12:08 odpowiedz | cytuj
Oczywiście, że jesteście ZADOWOLENI - skoro przez wasze puste łepetyny nie przechodzi pytanie ILE TAK NAPRAWDĘ WARTA JEST WASZA PRACA, A ILE BIERZE POŚREDNIK.... ale najpierw trzeba się orientować (płaca minimalna, obowiązki pracodawcy), więc pusty śmiech mnie zbiera jak Polak daje się orżnąć "Polakowi" i jeszcze cieszy się z tego jak szczerbaty z suchara...
zdjecie uzytkownika
anonim - 2009-03-30 12:19:04 odpowiedz | cytuj
jestem starszą osoba i w życiu pracowałam w róznych warunkach i w róznych krajach były to godzinówki i byl to akord ale czegos takiego jak w tej firmie nie spotkałam NIGDZIE to co sie tam dzieje to współczesne niewolnictwo, bardzo ciekawie podane , młode kobiety które tak sobie chwalą te prace widziałam z oczami czewronymi od niewyspania nie opowiadajcie bzdur tez duzo zbierałam tylko nie stracilam szacunku dla samej siebie i nie lubie jak jestem oszukiwana , bo oprócz euro mam swoja godnosc czego wy dawno zostałyscie pozbwaione ,zostałyscie dobrze wytresowane przez te trzy miesiące pierwszego kontraktu . Mam dzieci w waszym wieku i dlatego jest mi was tak żal ze kiedys bedziecie przeklinały tę prace kiedy zdrowie upomni sie o swoje prawa . Tez straciłam pieniądze za kare ale nie straciłam szcunku dla smej siebie
zdjecie uzytkownika
anonim - 2009-04-15 15:35:56 odpowiedz | cytuj
Pracowalam w tej firmie rok temu I moge powiedziec ze to praca niewolnicza stawalam przed 5 i o 23 konczylismy a nieraz nawet pozniej po dziesieciu dniach dopiero dostalam wolne schudlam przez ten okres z 5 kilo a i tak malo waze.Przyjechalam z kolezanka ktorej wyskoczyl dysk od dzwigania skrzynek I nikt nawet niebyl chetny jej zawiesc do lekarza jakas [usunięte przez admina]przywiozla tylko tabletki i kazala zanie jeszcze zaplacic a ona zwijala sie z bolu.Polki ktore tam pracuja dluzej puszczaja sie z turkami za lepsze rajki zeby wiecej nazbierac.Po 3tygodniach musialam zjechac i nie zaluje choc do tej pory nawet centa mi nie zaplacili.A zbieralam po 3 dniach juz po 500k
zdjecie uzytkownika
anonim - 2009-04-16 11:03:13 odpowiedz | cytuj
Szczerze to trzeba się napracować ale właśnie wróciłam i i nie polecam a zresztą z tego co mi pewna osoba powiedziała przed wyjazdem to że szefostwo podjęło decyzje że nie mam powrotu do tej firmy a także jeden kolega powodu mu nie podali dlaczego a w moim przypadku że się nie poprawiłam a wcale tak nie było bo człowiek dawał z siebie wszystko biegał jak głupi i pomagał wszystkim a tu ci wciskają kit że za wolno..No niestety nie jestem maszyną jak kiedyś mi szef powiedział Także Ciesze się ze tam nie wracam Choć szkoda bo pieniążki są potrzebne jak ma się rodzinę na utrzymaniu... pozdrawiam
zdjecie uzytkownika
anonim - 2009-04-16 14:32:05 odpowiedz | cytuj
A ja z pytaniem czy w koncu ktos cos zrobil w tej sprawie.Przeciez w holandi jest nielegalna praca na akord .Tyle osob pracujacych w jednym miejscu moze cos z tym zrobic.mozna by bylo zalozyc sprawe.
zdjecie uzytkownika
anonim - 2009-05-01 15:12:38 odpowiedz | cytuj
Ja tam tez pracowalam na Haagwegu.To co tam w tej chwili sie dzieje to cyrk.Praca polega na uzbieraniu jak najwiekszej ilosci grzyba,ale by zaczac zbierac trzeba go najpierw uchodowac,wiec zaczyna sie jazda,od godz.6 windujemy sie na piate pietro/windy maja nienaoliwione korbki,tryby sa zardzewiale/ kon by nie wytrzymal a gdzie kobieta.Pracuja panie i chwala im za to,bo samo zrywanie grzyba nie jest ciezko.Wiec jazda na 5pietro -szybciutko po poziomach na dol -nie wolno wyrwac za duzo grzyba bo jeszcze czas na niego.Okolo 8 jestes juz 4raz na piatym pietrze.Paranoja.Stale tekst-nie zaduzo,nie zaduzo i nie zaduzo-Mam chyba uzbierac jak najwiecej grzyba by miec kg.Tzw.strassowe stale upominaja az do znudzenia.Zdarza sie ze ok.godz.19 jest dopiero rwanie grzyba,jak juz pora by byc w domu.Ok.godz.22 wyjazd do domu,autobusem ok 40min.,szybko do lazienki-bo osob jest sporo-,woda zimna i do lozeczka na 3-4godz.bo o 4rano pobudka.Za te luksusy oplata 7.50euro doba.Hausmeister kontroluje czy masz wizyty ktore musisz zglosic bo jak nie bedzie o nich wiedzial to cie straszy i robi awantury.Jak Turasy nieraz w nocy buszuja to do nich nie wyjdzie,tylko nas straszy.Kontrole mieszkan,jezeli ja wynajmuje mieszkanie i za nie place to klucz powinnam miec tylko ja i nikt wiecej,a nikt inny nie ma prawa tam wchodzic na zadne kontrole nawet z druga osoba-cos tu jest nie tak-.Bonusy to tez zart-bo osoba ktora pracuje caly tydzien nie robi konkurencji osobie ktora ma akurat wolne w tygodniu.Zarobki - nie wiadomno jak to jest placone - akord czy godz.Ani jedno ani drugie.Paranoja.Prime Champ to jest jeden wielki balagan.
zdjecie uzytkownika
do chol...y z wami - 2009-05-01 20:59:58 odpowiedz | cytuj
Dziedostwo maja w Polsce-ale paniska chca za granica byc,,,,,hmmm-ciekawa konstulacja...., wy przyjezdzacie za granice bo chalupy budowac w Polsce i inne LUXUSY chcecie ???-a zarob sobie na to we wlasnym KRAJU-lachma...rzu jeden z drugim, co tylko Du...y obrabiac umiecie, lenie smierdzonce....wudziarze i obijboki-inni jada zeby zyc zato i na chleb dla rodziny, a wy inna grupa polakow-lachma...rze-a zaczym ???, won z za granicy-takich obijbokow i zlodzieji niepotrzebujemy
zdjecie uzytkownika
anonim - 2009-05-01 23:07:16 odpowiedz | cytuj
Jezeli chcesz pouczac poprawnie pisz i wyslawiaj sie po polsku.A ty tam nie byles i nie wiesz.Nie moralizuj i nie wyganiaj nikogo z kraju ktory nie jest twoja ojczyzna bo tak samo jestes po chleb a jak ci nie odpowiadaja wypowiedzi nie czytaj ich -CIEMNIAKU-.
zdjecie uzytkownika
anonim - 2009-05-01 23:15:43 odpowiedz | cytuj
Sadze ze tez przebywasz za granica jezeli chcesz miec prawo wyganiac rodakow z kraju ktory tez nie jest twoja ojczyzna.Jakim prawem Ty wypominasz komus ze przyjechal zarobic na dom i luksusy.Ty prawdopodobnie juz w Polsce wybudowales dom i jestes rozgoryczony ze brakuje ci na LUKSUSY-Ha!Ha!
zdjecie uzytkownika
anonim - 2009-05-07 22:22:00 odpowiedz | cytuj
Jedzie ktoś moze na pieczarki 09.06.2009 ??
zdjecie uzytkownika
anonim - 2009-05-13 20:28:22 odpowiedz | cytuj
czy dalej jest tak nieciekawie w prime champ
zdjecie uzytkownika
anonim - 2009-05-16 15:14:38 odpowiedz | cytuj
TO PRACA DLA LUDZI O ŚILNYCH NERWACH .LUDZIE NIEDAJCIE SIE NABIERAC .TE WYPOWIEDZI TO SAMA PRAWDA ,BYŁAM I UCIEKŁAM PO MIESIĄCU .NIC SIE NIE ZMIENIŁO I NIE ZMNIENI .POZDRAWIAM
zdjecie uzytkownika
anonim - 2009-05-16 15:14:39 odpowiedz | cytuj
TO PRACA DLA LUDZI O ŚILNYCH NERWACH .LUDZIE NIEDAJCIE SIE NABIERAC .TE WYPOWIEDZI TO SAMA PRAWDA ,BYŁAM I UCIEKŁAM PO MIESIĄCU .NIC SIE NIE ZMIENIŁO I NIE ZMNIENI .POZDRAWIAM
zdjecie uzytkownika
Niezdecydowana - 2009-05-24 15:19:39 odpowiedz | cytuj
co do wypowiedzi ,,anonim 2009.04.04''
niestety jak czytam wypowiedzi to dalej nic się nie zmieniło a zrobiło się gorzej i stawka godz.obniżona z 8€. W na poczatku roku 2007 polki często strajkowały gdy próbowano zawyżyć godziny pracy i obniżyć stawki godz.oraz wprowadzić niekorzystne zmiany.Inspekcje pracy,dziennikarze i ksiądz niewiele zdziałali a dobre wieloletnie zbieraczki odeszły.Zaczoł się napływ ,,darmowej siły roboczej"jak weszliśmy do unii.Rotacja kobiet duża i sposobnośc do oszukiwania ogromna.Najgorsze w tym jest to, że właśnie nasi rodacy którzy tam stawiali pierwsze kroki zajeli się szkoleniem holendrów jak oskubać polaka.W większości nasze psełdo rodaki którzy tam założyli rodziny lub chcący dochrapać się po 5 latach emerytury holenderskiej stoją na głowie oby nam tam za bardzo się nie spodobało.Większość z nich też kiedyś uczyła się zbierać pieczarki a teraz dupy chcą dzwigać wyżej niż mają głowy.
zdjecie uzytkownika
anonim - 2009-05-29 13:58:31 odpowiedz | cytuj
To jest prawda nie moge zrozumiec jak mozna tak traktowac ludzi polskih jak polka Wioleta strasowa na ul Donstrat 18 chyba zapomniala jak zaczynala jaka byla .Nikomu nie zycze tego co ja przezylam przez nia Magda dla czego tego nie zmienisz
zdjecie uzytkownika
anonim - 2009-06-15 13:35:17 odpowiedz | cytuj
Witam.
nikomu nie polecam tej pracy...
wyzysk czlowieka jest tam maxymalny!!!!
pracuje sie po 16-17 godzin. jak nie lepiej.
ale jeszcze trzeba dojechac do mijsca zakwaterowania...
czyli na sen pozostaje ok 3-4 godzin...
w obozie pracy na syberii ludzie byli lepiej traktowani!!!!
brak szacunku dla ludzi przez niektore unilajterki!!!
nigdzie w Holandii nie ma pracy na akord... poza ta firma...
za wszystko placi sie kare...
za popielniczke w pokoju, za robocze buty w pokoju, siedzenie do poznych godzin nocnych,za przeklinanie, praktycznie za wszystlo. byle by zabrac pracownikowi jak najwiecej pieniedzy.
to co jest na umowie o prace z rzeczewistoscia nie ma nic wspolnego!!!

jest zapisek ze jezili zwolnisz sie przed uplywem miesiaca to nie placi sie kary za zerwanie owej umowy.
gdy powiedzalam pani w biorze ze chce sie zwolnic (po przepracowaniu 3 tygodni) to pani mi mowi za place kare 250 euro.
zapytalam dlaczego?? przeciez miesiaca nie przepracowalam i zgodnie z umowa... i w tym momecie pani mi przerwala i powiedzala ze to i tak nie warzne i to nie ich problem....

TO JEST ISTNY OBOZ PRACY W XXI WIEKU!!!!!

NIE JEDZCIE TAM!!!! a pozytywne opinie o tej firmie pisza PRACOWNICY NA WYSOKICH STANOWISKACH MAJACE PLACONE NIE NA AKORD TYLKO NA GODZINE!!!!

TA FIRMA POWINNY ZAINTERESOWAC SIE MEDIA !!!!
zdjecie uzytkownika
anita - 2009-07-20 18:57:04 odpowiedz | cytuj
a ja tam pracowałam i wcale nie jestem na wysokim stanowisku mam 19 lat i wytrzymałam tam 3 miesiące było spoko podobało mi sie sporo jak dla mnie zarobiłam postanowiłam tam wrócić chociaż faktycznie godziny pracy są nie do wytrzymania bo robi sie od 6 do 22-23!!
zdjecie uzytkownika
pieczara - 2009-07-20 23:27:15 odpowiedz | cytuj
Chce sie odniesc do ostatniego wpisu:Ile ty dziewczyno moglas zarobic przez ten czas uczac sie na poczatku ?Paranoja.Robisz dwie zmiany i sie cieszysz z kasy ktora dostalas-nie rozsmieszaj mnie-jezeli jestes bystra to dopiero jak pojedziesz nastepnym razem to zarobisz.Ha!Ha!
zdjecie uzytkownika
prawdziwek - 2009-07-26 19:23:51 odpowiedz | cytuj
pieczara wszystko wskazuje na to ze jestes len i niedorajda ja tez tam bylam i zarobilam niezla kase
zdjecie uzytkownika
pieczara - 2009-08-03 20:35:06 odpowiedz | cytuj
Prawdziwek,jak ty bujasz w obłokach.Pracujac od 6-22,23 zarobiłas,owszem kasę ale jaką
na tyle godzin,a to ze jestes zadowolona z tego to twoja sprawa.Smieszysz mnie i tyle i nie udzielaj sie na forum jak nie wiesz ile zbieram ja tam będac.Ty napewno mniej niz ja.Co ty możesz wiedzieć o pracy tam.Dla ciebie malo kasy to znaczy duzo-a duzo godzin to znaczy malo.Nie musisz odpisywac i raczej nie odpisuj.Pozdrawiam
zdjecie uzytkownika
Mirabella - 2009-08-24 11:48:02 odpowiedz | cytuj
Pracowałam w Prima Champ oraz w innej pieczarkarni na Horscie wszędzie jest akord którego niby w Holandii nie ma.
I wszędzie wkraczają związki zawodowe i niby też pomoc księdza z Meterika ale tak żadnej pomocy nie ma z ich strony.Nadal jesteśmy tania siłą roboczą...Kochane rodaczki nie dajmy się wykorzystywać...szanujmy się nawzajem.
Gdy ktoś ma prace (dobra prace) nie w ogrodnictwie prosiłabym o pilny kontakt na mój nr gg 2803761 byłabym bardzo wdzięczna o jakikolwiek odzew.
zdjecie uzytkownika
ziy408n4 - 2009-08-26 09:57:28 odpowiedz | cytuj
czećc pracowałem w tej firmie przez 2 lata i nie narzekałem tam pracuje kto chce jak ktoś przyjerzdza po to aby pozwiedzać i ćpać itp to napewno nie zarobi
zdjecie uzytkownika
Magdaaa - 2009-08-26 13:09:11 odpowiedz | cytuj
hej dostalam dzisiaj umowe od Grazyny kafel!no i czytajac wasze opinie na forum zaczynam sie zastanawiac czy wogole tam jechac?napiszcie cos wiecej??
x