Neli - 2010-02-02 20:32:48
odpowiedz
|
cytuj
Proszę o opinie.
Znam tę firmę od wielu lat prawie od samych jej początków kilkanaście lat temu. Jest bardzo w porządku. Zawsze wszystkim pracownikom płaci na czas, mimo że czasami miała trudne chwili.
Cwaniacy, którzy tej firmy tylko liznęli nie mają zielonego pojęcia czego się dotknęli. Debili, jednym słowem.
Cwaniacy, którzy tej firmy tylko liznęli nie mają zielonego pojęcia czego się dotknęli. Debili, jednym słowem.
Wielka szkoda, że informatycy tej roskiej firmy kasuja posty które pokazuja prawdziwe oblicze tej firmy.
Każdego ostrzegam przed tymi oszustami, jesli chcesz pracowac w ciężkiej atmosferze, gdzie kto inny spija smietanke za Twoje ciężkie starania, TO JEST PRACA DLA CIEBIE. Ale i tak popracujesz tam góra 2 miesiące. Szkoda mojego czasu aby opiać ta firmę bo i tak to skasują.......Nawet najgorszemu wrogowi nie życzyła bym pracy w tym miejscu!
Każdego ostrzegam przed tymi oszustami, jesli chcesz pracowac w ciężkiej atmosferze, gdzie kto inny spija smietanke za Twoje ciężkie starania, TO JEST PRACA DLA CIEBIE. Ale i tak popracujesz tam góra 2 miesiące. Szkoda mojego czasu aby opiać ta firmę bo i tak to skasują.......Nawet najgorszemu wrogowi nie życzyła bym pracy w tym miejscu!
Informatycy tej firmy mogą pocałować mnie.... :) Wykasowany post zamieszczam ponownie i będę zamieszczał go do skutku. Zobaczymy komu się znudzi :) Powtarzam jeszcze raz:
"Call center" tej firmy to naciągacze i ZŁODZIEJE.
Ewo,
jesteś w jakikolwiek sposób w stanie wytłumaczyć mi te treści? Są według mnie bardzo wiarogodne, zważywszy chociażby na dzisiejsze zachowanie [dane osobowe usunięte przez admina] i moje obserwacje, jakich dokonałem w ciągu ostatnich kilku dni
* jak sie pracuje w Silversoft?
Już w pełni rozumiem specyfikę call center w Silversoft. Nie dziwi mnie także brak odzewu z waszej strony, choć już minęły 4 godziny od mojego wyjścia z pracy do lekarza. Odkąd przyszedłem, od pierwszego dnia nic mi nie grało, było zbyt "oficjalnie" i zbyt "służbowo", jak na tak kameralne call center. Jacyś młodzi ludzie, którzy się pojawiają i znikają, pracując nie wiadomo gdzie i na jaka rzecz- nikt nam nie przedstawił ich, choć pracujemy w jednym zespole. Poza tym wścibski nos [dane osobowe usunięte przez admina], który nie ma za grosz dobrego wychowania i kultury osobistej, każdego by zdemotywował, pomijając przekręty, jakich osobiście przez ten tydzień pracy doświadczyłem. kto mu dał prawo do aluzji i dwuznacznych podtekstów pod moim adresem?! Sądziłem ze pracuję w biurze sprzedaży a nie w agencji wywiadu. Moje życie osobiste, poglądy i upodobania to moja i tylko moja prywatna sprawa. W pracy jestem służbowo. A ten tekst, jaki usłyszałem i Ty zapewne także, że "rzygać mu się chce od moich uprzejmości względem klientów" postawił kropkę nad "i". Dla mnie każdy klient, to przede wszystkim człowiek a dopiero potem obiekt negocjacji handlowych. Jeśli ten młody, niedojrzały typek tego nie rozumie, to dalej będzie wysyłał maile z ofertami i na tym jego kariera się zakończy.
Poza tym, proszę mi wytłumaczyć Ewo, po cholerę mi wysyłał dziś kontakty do firm, w których dostępu do osób decyzyjnych strzegą, jak on to nazywa "krasnale"? Skoro on po kilkunastu próbach nie dotarł do osoby decyzyjnej, to czy nie powinien przekazać tego kontaktu komuś bardziej doświadczonemu zamiast mnie? Przecież i tak musiałbym w pewnym momencie powiedzieć "krasnalowi", że dzwonię z Silversoftu i mój wysiłek spełzłby na niczym po raz kolejny. To kolejne moje spostrzeżenie. Przekaż [dane osobowe usunięte przez admina], że mało sprytny jest i nie potrafi ukryć negatywnych emocji, jak ktoś mu wykłada kulturalnie "kawę na ławę", słabo się przygotował do zadania i trafił na kamień swoja kosą niestety. Inny mężczyzna na moim miejscu wstałby zza biurka i zwyczajnie po męsku pokazałby takiemu komuś, gdzie jego miejsce i opinie na pewne kwestie ma osobiście. Ja jednak jednym uchem wpuszczałem a drugim wypuszczałem, w międzyczasie rejestrując dokładnie to co słyszę i obserwując jego reakcje.
Raz jeszcze podkreślam, że prywatne życie to sprawa osobista a sposób pracy to indywidualna cecha każdego z nas.
Wreszcie wiem, czemu moja baza danych, którą sam od podstaw wypracowałem, codziennie miała inny kształt i formę. Samokopiująca się co 5 minut baza danych dodam na marginesie, cud techniki. Od kilku dni coś mi nie pasowało z bazą ale czekałem cierpliwie na rozwój wydarzeń i nie pomyliłem się ani na jotę, mało tego, to co się wydarzyło w ciągu zaledwie 7 dni pracy, przerosło moje najśmielsze oczekiwania w tej kwestii. Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, dlatego dałem sobie trochę czasu, wykonując pracę najrzetelniej jak się dało i w sposób jaki osobiście uważałem za słuszny i skuteczny. Wczoraj intuicyjnie wszedłem w google i wpisałem "praca silversoft"- tam też znalazłem forum, na którym wasi byli pracownicy napisali po prostu prawdę...na początku nie mogłem uwierzyć, że to co czytam w 100% pokrywa się z moimi przypuszczeniami.
Jakim cudem [dane osobowe usunięte przez admina] podesłał mi dziś plik z kontaktami do firm, które ja "obdzwaniałem" kilka dni wcześniej, zmienił tylko komentarze dla niepoznaki i powstawiał przy niektórych kontaktach adresy firm, w których takie osoby nigdy nie pracowały?! Czy ktoś w tej Firmie traktował mnie poważnie? Bo po dzisiejszym incydencie uważam, że nie do końca. Zaczynając z Wami współpracę, liczyłem na bardzo długi czas, bo sama firma i produkt są na pewnym poziomie. Sposób współpracy zaś, pozostawia wiele do życzenia i skłania do jednoznacznych wniosków, o których pozwolisz Ewo już nie wspomnę. Powiem tylko tyle- jest to uwłaczające czyjejś godności i jej zaangażowaniu w pracę osobistą, poniżające, demotywujące i bez szans na rozwój. Nie tego oczekiwałem od pracodawcy przychodząc do firmy. Cieszę się tylko, że zauważyłem zaledwie po tygodniu pracy to, co inni zauważyli po 2-3 miesiącach. Mogliście liczyć na zaangażowanego w pełni, dyspozycyjnego i kreatywnego pracownika, za jakiego zacząłem się powoli uważać, "ostał wam się jeno sznur", że zacytuję Wyspiańskiego.
Wspomnę jeszcze tylko o samej Umowie o dzieło. Bardzo sprytnie sformułowana i dająca wam w ten sposób nieograniczoną bazę danych, bo przecież zgodnie z Par.6, ust.1, w każdej chwili możecie podziękować komuś, kto odwali "pracę murzyna". Nawet osoba, która takie praktyki, jakie stosujecie, odkryje w pierwszym miesiącu współpracy nie ma co liczyć na wynagrodzenie za utworzenie bazy danych!!! (Par.6, ust.2) Śmietankę spije kto inny! Par.5, ust.1. jest dość jasny, choć także mało uczciwy względem osoby, która wtedy już PRACUJE! Za to Par.5, ust.2. to już coś dla prawnika- jaki "okres testowy"? W całej Umowie nie jest on w żaden sposób sprecyzowany i według mnie może być nim wszystko w tej firmie. Szkolenie i Test to dwie zupełnie inne definicje. No i w reszcie kwiat Umowy- Par.1, ust.1 i 2., z którego wynika, że aby otrzymać wynagrodzenie prowizyjne, należy sprzedać minimum 6 produktów po conajmniej 900 zł. każdy. Sprzedam 5 to żegnajcie prowizje. Kto normalny na to pójdzie? Ja poszedłem, bo wierzyłem że tych 6-9 klientów to drobiazg, przy tak dobrym produkcie. Niestety to co napisałem o bazie danych powyżej, rozwiało moje wątpliwości w kwestii prowizji i zrozumiałem już, dlaczego firma wypłaca tak wysoką podstawę. Ciekawy jestem, w jaki sposób miałbym sprzedać 3 produkt i otrzymać z automatu Umowę o pracę, skoro manipulowano od początku moja bazą?!
[dane osobowe usunięte przez admina]. Mógłbym tak dalej pisać o swoich odczuciach względem pracy w waszej firmie ale szkoda mi czasu, bo czas to pieniądze, których u was nie zarobiłem. Ide tam, gdzie ludzie potrafią szanować ludzi, doceniają ich kompetencje, nie wchodzą w ich prywatne życie i pracują zespołowo, czyli fair. Wasza "unia" polsko-ruska mnie nie bawi.Nie mój poziom współpracy, choć do Was i do Pani [dane osobowe usunięte przez admina] miałem od początku do końca szacunek, z którym pozostaję. Mam nadzieję, że wyciągniecie wnioski z powyższych słów, bo są one pisane przez kogoś, kto naprawdę uważał, że znalazł pracodawcę z prawdziwego zdarzenia. Mając na uwadze rażące naruszenie warunków wzajemnej współpracy, które nie zostały uregulowane w Umowie jaką podpisałem, z dniem dzisiejszym rozwiązuję Umowę o dzieło z firmą Silversoft, zawartą w dniu 30.06.2010r. w Warszawie.
Życzę wszystkiego dobrego
A.B.
Ostrzegam przyszłych pracowników!!!! Do skutku będe zamieszczać opinie o tych oszustach.
ROSYJSKA FIRMA DZIAŁAJACA PO POLSKU.
SZKODA WASZEGO CZASU DLA TEJ PSEUDOFIRMY.
Nikt tam długo nie popracuje.Pracowników bierze się do tworzenia bazy, podkradane sa kontakty,które sobie wypracowujecie i kto inny zbiera prawdziwe plony.( jest tam taka jedna fałszywa Pani,która bardzo dobrze manipuluje ludźmi -K.J)
Zagęszczona,sztuczna atmosfera nie do wytrzymania,a to wszystko w pozornej kulturze. Szkoda czasu dla tej firmy.Długo nie popracujecie 1-3 miesiace góra- a później złożą wam wypowiedzenie od \\\"wirtualnego Prezesa\\\",który tam decyduje podobno- wirtualny bo nikt go nie widział .Nie popracujecie i nie zarobicie .Zostaniecie jedynie wykorzystani i oszukiwani.Cała prawda.Rosyjska firma,rosyjska ruletka.
ROSYJSKA FIRMA DZIAŁAJACA PO POLSKU.
SZKODA WASZEGO CZASU DLA TEJ PSEUDOFIRMY.
Nikt tam długo nie popracuje.Pracowników bierze się do tworzenia bazy, podkradane sa kontakty,które sobie wypracowujecie i kto inny zbiera prawdziwe plony.( jest tam taka jedna fałszywa Pani,która bardzo dobrze manipuluje ludźmi -K.J)
Zagęszczona,sztuczna atmosfera nie do wytrzymania,a to wszystko w pozornej kulturze. Szkoda czasu dla tej firmy.Długo nie popracujecie 1-3 miesiace góra- a później złożą wam wypowiedzenie od \\\"wirtualnego Prezesa\\\",który tam decyduje podobno- wirtualny bo nikt go nie widział .Nie popracujecie i nie zarobicie .Zostaniecie jedynie wykorzystani i oszukiwani.Cała prawda.Rosyjska firma,rosyjska ruletka.
Ostrzegam przyszłych pracowników!!!! Do skutku będe zamieszczać opinie o tych oszustach.
ROSYJSKA FIRMA DZIAŁAJACA PO POLSKU.
SZKODA WASZEGO CZASU DLA TEJ PSEUDOFIRMY.
Nikt tam długo nie popracuje.Pracowników bierze się do tworzenia bazy, podkradane sa kontakty,które sobie wypracowujecie i kto inny zbiera prawdziwe plony.( jest tam taka jedna fałszywa Pani,która bardzo dobrze manipuluje ludźmi -K.J)
Zagęszczona,sztuczna atmosfera nie do wytrzymania,a to wszystko w pozornej kulturze. Szkoda czasu dla tej firmy.Długo nie popracujecie 1-3 miesiace góra- a później złożą wam wypowiedzenie od \\\"wirtualnego Prezesa\\\",który tam decyduje podobno- wirtualny bo nikt go nie widział .Nie popracujecie i nie zarobicie .Zostaniecie jedynie wykorzystani i oszukiwani.Cała prawda.Rosyjska firma,rosyjska ruletka.
ROSYJSKA FIRMA DZIAŁAJACA PO POLSKU.
SZKODA WASZEGO CZASU DLA TEJ PSEUDOFIRMY.
Nikt tam długo nie popracuje.Pracowników bierze się do tworzenia bazy, podkradane sa kontakty,które sobie wypracowujecie i kto inny zbiera prawdziwe plony.( jest tam taka jedna fałszywa Pani,która bardzo dobrze manipuluje ludźmi -K.J)
Zagęszczona,sztuczna atmosfera nie do wytrzymania,a to wszystko w pozornej kulturze. Szkoda czasu dla tej firmy.Długo nie popracujecie 1-3 miesiace góra- a później złożą wam wypowiedzenie od \\\"wirtualnego Prezesa\\\",który tam decyduje podobno- wirtualny bo nikt go nie widział .Nie popracujecie i nie zarobicie .Zostaniecie jedynie wykorzystani i oszukiwani.Cała prawda.Rosyjska firma,rosyjska ruletka.
No proszę...kolejna osoba, która potwierdza FAKTY!!!
Może tak by do sądu się wspólnie przejść? Przecież wykradanie danych to przestępstwo! Ile jeszcze osób straci czas i pieniądze, dając się manipulować i wykorzystywać przez tych złodziei???
Może tak by do sądu się wspólnie przejść? Przecież wykradanie danych to przestępstwo! Ile jeszcze osób straci czas i pieniądze, dając się manipulować i wykorzystywać przez tych złodziei???
Ja pisałam swoja opnie juz z 12 razy, oczywiście za każdym razem zostały kasowane i powiem tak mam ta firme, ludzi w nie pracujących czyli złodzieji, manipulantek i poprostu młodzieżowym językiem wieśniar głębogo gdzieś.
Są oszustami i tyle, a i tak ludzie bedą tam iść bo nam pisanie opinii i fakt ów się znudzi, a oni je wykasują!!!!
Najlepsze jest to że firmy większego pokroju i prastiżu nie kasują negatywnych opinii a ta Rosyjska firma TAK!!!
Cóż widać ile maja do ukrycia, bo kto inteligenty po Naszych opiniach chciał by tam pójść na chciażby na rozmowę!??
NIKT!!!!
Są oszustami i tyle, a i tak ludzie bedą tam iść bo nam pisanie opinii i fakt ów się znudzi, a oni je wykasują!!!!
Najlepsze jest to że firmy większego pokroju i prastiżu nie kasują negatywnych opinii a ta Rosyjska firma TAK!!!
Cóż widać ile maja do ukrycia, bo kto inteligenty po Naszych opiniach chciał by tam pójść na chciażby na rozmowę!??
NIKT!!!!
Neli - 2010-02-02 20:32 odpowiedz | cytuj |
Proszę o opinie.
zdjecie uzytkownika
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-05-04 12:59 odpowiedz | cytuj |
sprawdz
zdjecie uzytkownika
misakula - 2010-06-02 13:25 odpowiedz | cytuj |
da rade w ogóle sprzedawać ten produkt
? czy jest mozliwosc negocjowania podstawy?
zdjecie uzytkownika
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-06-02 14:32 odpowiedz | cytuj |
Zamierzam wyslac aplikacje, prosze o wiecej informacji.
zdjecie uzytkownika
Uczciwy - 2010-07-07 17:16 odpowiedz | cytuj |
Znam tę firmę od wielu lat prawie od samych jej początków kilkanaście lat temu. Jest bardzo w porządku. Zawsze wszystkim pracownikom płaci na czas, mimo że czasami miała trudne chwili.
Cwaniacy, którzy tej firmy tylko liznęli nie mają zielonego pojęcia czego się dotknęli. Debili, jednym słowem.
zdjecie uzytkownika
zrobiony w bambuko - 2010-07-07 21:34 odpowiedz | cytuj |
Dodam jeszcze, że fraza \"jak się pracuje w Silwersoft\" to aktywny link do tego właśnie tematu.
zdjecie uzytkownika
[!] - 2010-07-30 12:35 odpowiedz | cytuj |
Wielka szkoda, że informatycy tej roskiej firmy kasuja posty które pokazuja prawdziwe oblicze tej firmy.
Każdego ostrzegam przed tymi oszustami, jesli chcesz pracowac w ciężkiej atmosferze, gdzie kto inny spija smietanke za Twoje ciężkie starania, TO JEST PRACA DLA CIEBIE. Ale i tak popracujesz tam góra 2 miesiące. Szkoda mojego czasu aby opiać ta firmę bo i tak to skasują.......Nawet najgorszemu wrogowi nie życzyła bym pracy w tym miejscu!
zdjecie uzytkownika
zrobiony w bambuko - 2010-07-30 22:38 odpowiedz | cytuj |
Informatycy tej firmy mogą pocałować mnie.... :) Wykasowany post zamieszczam ponownie i będę zamieszczał go do skutku. Zobaczymy komu się znudzi :) Powtarzam jeszcze raz: "Call center" tej firmy to naciągacze i ZŁODZIEJE. Ewo, jesteś w jakikolwiek sposób w stanie wytłumaczyć mi te treści? Są według mnie bardzo wiarogodne, zważywszy chociażby na dzisiejsze zachowanie [dane osobowe usunięte przez admina] i moje obserwacje, jakich dokonałem w ciągu ostatnich kilku dni * jak sie pracuje w Silversoft? Już w pełni rozumiem specyfikę call center w Silversoft. Nie dziwi mnie także brak odzewu z waszej strony, choć już minęły 4 godziny od mojego wyjścia z pracy do lekarza. Odkąd przyszedłem, od pierwszego dnia nic mi nie grało, było zbyt "oficjalnie" i zbyt "służbowo", jak na tak kameralne call center. Jacyś młodzi ludzie, którzy się pojawiają i znikają, pracując nie wiadomo gdzie i na jaka rzecz- nikt nam nie przedstawił ich, choć pracujemy w jednym zespole. Poza tym wścibski nos [dane osobowe usunięte przez admina], który nie ma za grosz dobrego wychowania i kultury osobistej, każdego by zdemotywował, pomijając przekręty, jakich osobiście przez ten tydzień pracy doświadczyłem. kto mu dał prawo do aluzji i dwuznacznych podtekstów pod moim adresem?! Sądziłem ze pracuję w biurze sprzedaży a nie w agencji wywiadu. Moje życie osobiste, poglądy i upodobania to moja i tylko moja prywatna sprawa. W pracy jestem służbowo. A ten tekst, jaki usłyszałem i Ty zapewne także, że "rzygać mu się chce od moich uprzejmości względem klientów" postawił kropkę nad "i". Dla mnie każdy klient, to przede wszystkim człowiek a dopiero potem obiekt
negocjacji handlowych. Jeśli ten młody, niedojrzały typek tego nie rozumie, to dalej będzie wysyłał maile z ofertami i na tym jego kariera się zakończy. Poza tym, proszę mi wytłumaczyć Ewo, po cholerę mi wysyłał dziś kontakty do firm, w których dostępu do osób decyzyjnych strzegą, jak on to nazywa "krasnale"? Skoro on po kilkunastu próbach nie dotarł do osoby decyzyjnej, to czy nie powinien przekazać tego kontaktu komuś bardziej doświadczonemu zamiast mnie? Przecież i tak musiałbym w pewnym momencie powiedzieć "krasnalowi", że dzwonię z Silversoftu i mój wysiłek spełzłby na niczym po raz kolejny. To kolejne moje spostrzeżenie. Przekaż [dane osobowe usunięte przez admina], że mało sprytny jest i nie potrafi ukryć negatywnych emocji, jak ktoś mu wykłada kulturalnie "kawę na ławę", słabo się przygotował do zadania i trafił na kamień swoja kosą niestety. Inny mężczyzna na moim miejscu wstałby zza biurka i zwyczajnie po męsku pokazałby takiemu komuś, gdzie jego miejsce i opinie na pewne kwestie ma osobiście. Ja jednak jednym uchem wpuszczałem a drugim wypuszczałem, w międzyczasie rejestrując dokładnie to co słyszę i obserwując jego reakcje. Raz jeszcze podkreślam, że prywatne życie to sprawa osobista a sposób pracy to indywidualna cecha każdego z nas. Wreszcie wiem, czemu moja baza danych, którą sam od podstaw wypracowałem, codziennie miała inny kształt i formę. Samokopiująca się co 5 minut baza danych dodam na marginesie, cud techniki. Od kilku dni coś mi nie pasowało z bazą ale czekałem cierpliwie na rozwój wydarzeń i nie pomyliłem się ani na jotę, mało tego, to co się wydarzyło w ciągu zaledwie 7 dni pracy, przerosło moje najśmielsze oczekiwania w tej kwestii. Nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, dlatego dałem sobie trochę czasu, wykonując pracę najrzetelniej jak się dało i w sposób jaki osobiście uważałem za słuszny i skuteczny. Wczoraj intuicyjnie wszedłem w google i wpisałem "praca silversoft"- tam też znalazłem forum, na którym wasi byli pracownicy napisali po prostu prawdę...na początku nie mogłem uwierzyć, że to co czytam w 100% pokrywa się z moimi przypuszczeniami. Jakim cudem [dane osobowe usunięte przez admina] podesłał mi dziś plik z kontaktami do firm, które ja "obdzwaniałem" kilka dni wcześniej, zmienił tylko komentarze dla niepoznaki i powstawiał przy niektórych kontaktach adresy firm, w których takie osoby nigdy nie pracowały?! Czy ktoś w tej Firmie traktował mnie poważnie? Bo po dzisiejszym incydencie uważam, że nie do końca. Zaczynając z Wami współpracę, liczyłem na bardzo długi czas, bo sama firma i produkt są na pewnym poziomie. Sposób współpracy zaś, pozostawia wiele do życzenia i skłania do jednoznacznych wniosków, o których pozwolisz Ewo już nie wspomnę. Powiem tylko tyle- jest to uwłaczające czyjejś godności i jej zaangażowaniu w pracę osobistą, poniżające, demotywujące i bez szans na rozwój. Nie tego oczekiwałem od pracodawcy przychodząc do firmy. Cieszę się tylko, że zauważyłem zaledwie po tygodniu pracy to, co inni zauważyli po 2-3 miesiącach. Mogliście liczyć na zaangażowanego w pełni, dyspozycyjnego i kreatywnego pracownika, za jakiego zacząłem się powoli uważać, "ostał wam się jeno sznur", że zacytuję Wyspiańskiego. Wspomnę jeszcze tylko o samej Umowie o dzieło. Bardzo sprytnie sformułowana i dająca wam w ten sposób nieograniczoną bazę danych, bo przecież zgodnie z Par.6, ust.1, w każdej chwili możecie podziękować komuś, kto odwali "pracę murzyna". Nawet osoba, która takie praktyki, jakie stosujecie, odkryje w pierwszym miesiącu współpracy nie ma co liczyć na wynagrodzenie za utworzenie bazy danych!!! (Par.6, ust.2) Śmietankę spije kto inny! Par.5, ust.1. jest dość jasny, choć także mało uczciwy względem osoby, która wtedy już PRACUJE! Za to Par.5, ust.2. to już coś dla prawnika- jaki "okres testowy"? W całej Umowie nie jest on w żaden sposób sprecyzowany i według mnie może być nim wszystko w tej firmie. Szkolenie i Test to dwie zupełnie inne definicje. No i w reszcie kwiat Umowy- Par.1, ust.1 i 2., z którego wynika, że aby otrzymać wynagrodzenie prowizyjne, należy sprzedać minimum 6 produktów po conajmniej 900 zł. każdy. Sprzedam 5 to żegnajcie prowizje. Kto normalny na to pójdzie? Ja poszedłem, bo wierzyłem że tych 6-9 klientów to drobiazg, przy tak dobrym produkcie. Niestety to co napisałem o bazie danych powyżej, rozwiało moje wątpliwości w kwestii prowizji i zrozumiałem już, dlaczego firma wypłaca tak wysoką podstawę. Ciekawy jestem, w jaki sposób miałbym sprzedać 3 produkt i otrzymać z automatu Umowę o pracę, skoro manipulowano od początku moja bazą?! [dane osobowe usunięte przez admina]. Mógłbym tak dalej pisać o swoich odczuciach względem pracy w waszej firmie ale szkoda mi czasu, bo czas to pieniądze, których u was nie zarobiłem. Ide tam, gdzie ludzie potrafią szanować ludzi, doceniają ich kompetencje, nie wchodzą w ich prywatne życie i pracują zespołowo, czyli fair. Wasza "unia" polsko-ruska mnie nie bawi.Nie mój poziom współpracy, choć do Was i do Pani [dane osobowe usunięte przez admina] miałem od początku do końca szacunek, z którym pozostaję. Mam nadzieję, że wyciągniecie wnioski z powyższych słów, bo są one pisane przez kogoś, kto naprawdę uważał, że znalazł pracodawcę z prawdziwego zdarzenia. Mając na uwadze rażące naruszenie warunków wzajemnej współpracy, które nie zostały uregulowane w Umowie jaką podpisałem, z dniem dzisiejszym rozwiązuję Umowę o dzieło z firmą Silversoft, zawartą w dniu 30.06.2010r. w Warszawie. Życzę wszystkiego dobrego A.B.
zdjecie uzytkownika
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-08-02 21:00 odpowiedz | cytuj |
Ostrzegam przyszłych pracowników!!!! Do skutku będe zamieszczać opinie o tych oszustach.
ROSYJSKA FIRMA DZIAŁAJACA PO POLSKU.
SZKODA WASZEGO CZASU DLA TEJ PSEUDOFIRMY.
Nikt tam długo nie popracuje.Pracowników bierze się do tworzenia bazy, podkradane sa kontakty,które sobie wypracowujecie i kto inny zbiera prawdziwe plony.( jest tam taka jedna fałszywa Pani,która bardzo dobrze manipuluje ludźmi -K.J)
Zagęszczona,sztuczna atmosfera nie do wytrzymania,a to wszystko w pozornej kulturze. Szkoda czasu dla tej firmy.Długo nie popracujecie 1-3 miesiace góra- a później złożą wam wypowiedzenie od \\\"wirtualnego Prezesa\\\",który tam decyduje podobno- wirtualny bo nikt go nie widział .Nie popracujecie i nie zarobicie .Zostaniecie jedynie wykorzystani i oszukiwani.Cała prawda.Rosyjska firma,rosyjska ruletka.
zdjecie uzytkownika
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-08-02 21:01 odpowiedz | cytuj |
Ostrzegam przyszłych pracowników!!!! Do skutku będe zamieszczać opinie o tych oszustach.
ROSYJSKA FIRMA DZIAŁAJACA PO POLSKU.
SZKODA WASZEGO CZASU DLA TEJ PSEUDOFIRMY.
Nikt tam długo nie popracuje.Pracowników bierze się do tworzenia bazy, podkradane sa kontakty,które sobie wypracowujecie i kto inny zbiera prawdziwe plony.( jest tam taka jedna fałszywa Pani,która bardzo dobrze manipuluje ludźmi -K.J)
Zagęszczona,sztuczna atmosfera nie do wytrzymania,a to wszystko w pozornej kulturze. Szkoda czasu dla tej firmy.Długo nie popracujecie 1-3 miesiace góra- a później złożą wam wypowiedzenie od \\\"wirtualnego Prezesa\\\",który tam decyduje podobno- wirtualny bo nikt go nie widział .Nie popracujecie i nie zarobicie .Zostaniecie jedynie wykorzystani i oszukiwani.Cała prawda.Rosyjska firma,rosyjska ruletka.
zdjecie uzytkownika
zrobiony w bambuko - 2010-08-08 11:21 odpowiedz | cytuj |
No proszę...kolejna osoba, która potwierdza FAKTY!!!
Może tak by do sądu się wspólnie przejść? Przecież wykradanie danych to przestępstwo! Ile jeszcze osób straci czas i pieniądze, dając się manipulować i wykorzystywać przez tych złodziei???
zdjecie uzytkownika
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-08-17 15:26 odpowiedz | cytuj |
Ja pisałam swoja opnie juz z 12 razy, oczywiście za każdym razem zostały kasowane i powiem tak mam ta firme, ludzi w nie pracujących czyli złodzieji, manipulantek i poprostu młodzieżowym językiem wieśniar głębogo gdzieś.
Są oszustami i tyle, a i tak ludzie bedą tam iść bo nam pisanie opinii i fakt ów się znudzi, a oni je wykasują!!!!
Najlepsze jest to że firmy większego pokroju i prastiżu nie kasują negatywnych opinii a ta Rosyjska firma TAK!!!
Cóż widać ile maja do ukrycia, bo kto inteligenty po Naszych opiniach chciał by tam pójść na chciażby na rozmowę!??
NIKT!!!!
zdjecie uzytkownika
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-08-17 15:28 odpowiedz | cytuj |
p.s UCZCIWY PISZE DOBRZE-JAK PÓJDZIESZ TAM TO LIŻNIESZ DEBILII :)
SWIETNA AUTOREKLAMA SILVER SOFTU
zdjecie uzytkownika
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-09-09 10:51 odpowiedz | cytuj |
Szkoda czasu... To z czym sie tam spotkałem to jest totalna maskra!!!!!!!!
ODRADZAM
Dodaj ofertę pracy