czesto widuje ich oferty na stewardesse, najpierw trzeba wziazc udzial w 5cio tygodniowym szkoleniu, ciekawe czy jest on platny?moze oni na tym wlasnie zarabiaja? czy ktos byl na spotkaniu z pracodawca?czy ktos juz tam pracowal?pozdrawiam
Witam Was serdecznie, podpowdzcie mi jak jest na tych rozmowach, i jak jest na tym kursie. Cikawi mnie to, ale tez widze , ze sa to niemale pieniadze.a czy jest jakied ograniczenie wiekowe, czy jest to obojetne, i na co kladzie sie nacisk, czy na wyglad, czy bardziej na jezyk. czy wystarczy jeden, czy lepiej mniec w zanadrzu jeszcze jaks atut, np. inny jezyk. dzieki z gory.
przeszlam przez rozmowy pozytywnie, zostalam skierowana na kurs do Wroclawia. Koszt kursu 2600 euro, ale to nie koniec . W bazie do ktorej cie kieruja port docelowy) musisz wynajac mieszkanie( z kaucja i za 3 mies, z gory tj. ok 2000-2500 euro) na znalezienie zakwaterowania masz 2-3 dni co bez internetu (ja nie mialam laptopa, akompa stacjonarnego nie moglam zabrac ze soba)jest nierealne.Masz dodatkowych kosztow tzw. drobnicy to kolejne 500-700 euro. Zrezygnowalam po kilku dniach , a ze mna kilka innych osob. Dla nas to naciagacze nie godni zaufania Potem jeszcze przez kilka lat widzialam ogloszeia na stwewrtow, ta linia albo ma tysiace samolotów, albo znalezli dobry sposob na zarobek. Zanim ktos sie podpali oferta radze dobrze sprawdzic wszystkie warunki udzialu w tym szkoleniu.
Kochani, dajcie sobie spokój z pracą dla Ryanair. Firma Logart i Dalmac oferują szkolenia dla przyszłych pracowników Ryanair. Zanim rozpoczniesz pracę musisz ukończyć szkolenie, zaczynasz z ogromnym długiem. Szkolenie nie pokrywa kosztów zakwaterowania (dodatkowo ok 700 euro!!!) musisz zapłacić z góry. Nie masz żadnych zapewnień czy gwarancji, życie na skraju ubóstwa !
Rozmowa wstępna to fikcja. Test z angielskiego banalny. Biorą wszystkich jak leci. Zadałam na rozmowie niewygodne pytanie odnośnie wynagrodzenia, bo piszą, że 1400 euro miesięcznie a masz max 900 godzin rocznie po 16,20 euro za godzinę lotu. A facet mi mówi, że nie gwarantują że wylatasz 900 h a za chwilę że średnio 20-25h tygodniowo :) to sobie policzcie :) Uważam że naciągają na szkolenia, później musisz to odpracować i jesteś tanią siłą roboczą.