Zapomnijcie o tej firmie to prawdziwy kołchoz
Szef, gburowaty, co to nie on, za nic ma pracownika,
Andrzej L. liże tyłek powyższemu ale nieźle doi kasę to jakoś to znosi
Magazyn - kpina, zimą mróz, latem gorąco, kontenery do rozładowywania, żadnych świadczeń, brak posiłków regeneracyjnych w okresie zimowym, pomieszczenie socjalne niesprzątana nora bez bieżącej wody, kibel syf, przebieralnia syf.
Przedstawiciele handlowi jeżdżą busami gruchotami co chwila je naprawiają pod magazynem.
Na początku Andrzej będzie wam mydlił oczy - ile to nie zarobicie, że takie duże to pieniądze - podziel to przez 3.
Miałem tam krótki epizod ale szkoda zdrowia... niech pracują inni ... lepsi.
Chodzą słuchy od osób tam pracujących że panuje ogólna atmosfera donosicielstwa a głównym prowodyrem tego procederu jest taki kierowniczek w okularkach. Ja kilka razy odbierałem tam towar i niejedno słyszałem, czasem trafiali się klienci którym zepsuła się pompa i delikatnie mówiąc byli odsyłani na drzewo.
nie kupujcie tych pomp... jak wyżej... klient jest odsyłany na drzewo. jeszcze na składowaniu i kurierze chcieliby zarobić. kpina i rozbój w biały dzień, łobuzy i złodzieje.
wpadne do nich bo już raz byłem. ... jak można usłyszeć w internetowym klasyku. tym razem na prawdę.
widoczny ale nie połączony z profilem - 2011-08-06 16:06:32odpowiedz
|
cytuj
Musi tam być niezły kibel!!! Ale chociaż zarobić można?
I co to za kierowniczek? Straszna piła?
Nie za mną te numery Bruner - 2011-08-14 14:11:13odpowiedz
|
cytuj
Z tymi firemkami bywa tak, gdy potrzebują ludzi to zatrudniają na 3 miesiące a pożniej spuszczą Cię po brzytwie albo na drzewo jak tych klientów :)
Miałem okazje tam pracować. Wywalili mnie po roku. sz. p. Lenart \\\"RUMUN\\\" mnie nie polubił i koniec - zastraszenie, mordy i haracze żeby tylko uprzykrzyć życie i zwolnić pracownika.
Ogólnie każdy się na wzajem sprzedaje byle tylko stołek dorwać tak właśnie awansował wyżej wspomniany.
Pracowałem na magazynie za 1200zł przy dwudziesto stopniowym mrozie. Pozdrawiam byłą firmę oraz pana Ala.
Masz szczęście że Ciebie nie polubił,
Ten człowiek dostał odrobinę władzy i pomyślał że cały świat jest jego osobistym folwarkiem. Jako świetny pozorant, umie markować robotę, stwarzać pozory osoby niezbędnej i to psychologiczne podejście do zarządu spowodowało wzajemne uzależnienie.
Tak naprawdę robi krecią robotę pozostając poza wszelką kontrolą przynosząc jedynie straty dla firmy.
Mam nadzieję że osoby decyzyjne nie obudzą się z przysłowiową ręką w nocniku.
Ten "człowiek" jest kompletnie niezorganizowany. Wystarczy spojrzeć jaki ma bałagan na własnym stanowisku pracy. Ciągle czegoś szuka, szpera, gubi, kisi się w tych dokumentach. Niczego nie załatwi na czas.
Jaki pan taki kram!
Kolejny surfbar. Wg mnie lepszy od Surfabar.pl ;)
Nie jest to polski surfbar, ale bardzo prosty w obsłudze i oczywiście -skoro jest to zagraniczny surfbar- są lepsze zarobki ponieważ są wypłacane w $$ :))
O tym, że trzeba posiadać konto w serwisie PayPal chyba nie muszę informować, bo praktycznie do każdej strony z zarabianiem jest to wymagane. Na stronie jest możliwość zmiany języku na język POLSKI.
No to lecimy: http://pl.20dollars2surf.com/?ref=117613
Tak jak we wszystkich surfbarach, zdobywa się punkty, które w pierwszy dzień miesiąca są przeliczane i wymieniane na pieniądze.
Przeliczniki są różne-co miesiąc inne, 1 czerwca napisze wam ile miałam punktów i na ile kasy wymienili ;)
Punkty możemy zdobywać różnymi sposobami.
Tradycyjnie poprzez surfbar który wyświetla sobie reklamy w czasie, gdy my normalnie surfujemy po internecie/gramy lub oglądamy film.
Drugim sposobem - a raczej dodatkowym są tzw. "płatne kliki", które znajdują się w zakładce "Bonus" -> "Clicks bonus" najczęściej kliki są za 10pkt i zazwyczaj jest też 1 za 5pkt.
Następnym dodatkowym sposobem jest granie w gry (zrzuty ekranu poniżej). Gry są dwie, jedna to po prostu BINGO, a druga to WheelSurf czyli słynne koło.
W Bingo żeby wygrać Jackpot (zebrać całą pule $) należy mieć WSZYSTKIE numery zakreślone. Jeżeli cały jeżeli będziemy mieć chociaż 1 słupek to wygrywamy jeszcze jedną szanse do grania, jeżeli CHYBA(nie wiem, nie wygrałam, czytałam na internecie) 3 to wygrywamy Surfpass*. Mam nadzieje że gry w Bingo nie muszę opisywać :) (Mamy plansze z numerkami i zaznaczamy na niej wyświetlane obok na "kartce" numerki).
Jeżeli chodzi o "Koło" to mamy do po prostu klikamy na napis pod kołem i samo nam coś losuje. Do wygrania mamy: Jackpot - zgarniamy całą pule $, 1 credit - jeszcze raz możemy losować, 10 cents - 10 centów, 1 dollar - 1 dolar, Surfpass* - 10 losowań i chyba(?) jeszcze w Bingo 10 (nie wiem, jeszcze nie trafiło mi się to) no i oczywiście Perdu - przegrana innymi słowy NIC.
*Surfpass możemy też sobie dokupić za 10zł wysyłając SMS o treści PASS na numer 7936, dostaniemy kod do wpisania w zakładce "buy surf pass" -> "Buy SurfPass with AlloPass" -> Enter your code allopass received in the form cons : (tu wpisujemy kod który dostaniemy SMS'em)
Tutaj są obrazki jak wyglądają te gry: BINGO: TUTAJ KOŁO: TUTAJ
LINK DO REJESTRACJI: http://pl.20dollars2surf.com/?ref=117613
Jeśli ktoś zamierza pracować tam jako handlowiec to niech wie że zaczyna się od obiecanek cacanek.
Następnie szkolonko i dziedziczysz po wcześniejszym handlowcu Busa dezela. Musisz targać ten towar osobiście do klientów za co otrzymujesz marną prowizję.
Poźniej Ci wmawiają że jak przydzie sezon to zaczniesz zarabiać kokosy ale nieee tak nie jest!!! Ciebie bolą tylko ręce od tego dźwigania a całą śmietanę z Twojej ciężkiej pracy spija góra.
Następnie przychodzi chwila opamiętania, jak jesteś mądry to się zwolnisz a jak nie to rośnie Ci garb (od tego dźwigania) i stajesz się wielbłądem (do targania tego towaru) albo stajesz się dojną krową (żeby produkować tą śmietanę którą spijać będą zawsze Ci na górze).
Miło że się odezwałeś Nu, pagadi!
A pamiętasz sprzęt w biurze? Cały czas się coś zacinało, zawieszało, i te zeszyty w których trzeba było notować ile razy złomputer się zawiesił. To jest żywe muzeum.
Zato inwigilacja była nadzwyczaj rowinięta. Rumun siedział cały dzień przed kompem i patrzył jak punkty z GPS w samochodach na mapie się poruszają. Ale i na to jest metoda:)
Napewno w siedzeniu jest kamera co do doopy Ci zagląda:)))))