To fajnie szkoda ze mi sie nie udalo moze mialam zly adres email chciałam tam pojechać bo miałam do czynienia z taka pracą na wakacjach i tez w Anglii.Jak by były jeszcze wolne miejsca to daj znać będę wdzięczna i z góry dziękuję
Byliśmy na spotkaniu,praca bardzo ciężka,od stycznia na dworze zrywasz kwiaty,cały czas na stojąco i musisz w ciągu 8 godz.schylić się 8 tyś razy,tam nie ma śniegu i mrozu ale przez cały styczeń pada deszcz i tak się pracuje,dużo bylo ludzi i była segregacja,dadzą znać za tydzień,wszyscy się nie zgłosili ale to anglik z polką wybiera,urząd pracy nic do tego nie ma,pozdrawiam.
Cześć gosiek,ja jadę pierwszy raz gdziesz 10 stycznia razem z meżem i nie wiem jak tam bedzie,czy żeczywiście tak ciężko przy tych kwiatkach i jak pogoda no i co z tą normą,jak będziesz na gg to napisz,to moje gg 2529175 pozdrawiam ,odpisz,pa
witam jak zaloze gg to napisze ja mam narazie skejpa przez ktorego pisze w anglii pada dosc czesto ale da sie wytrzymac z pola nie wolno schodzic bo nie zaplaca jak sa kwiaty to uzbierasz nawet 1000 a nie raz jest tak ze trzeba biegac za kwiatami ewelina ktora byla w warszawie jest nasza szefowa jest w porzadku dlaczego jedziecie tak pozno nowi w tamtym roku jechali juz na poczatku grudnia jak jedziesz z mezem to zawsze razniej a dzwonili juz ze w styczniu?bo moze byc wyjazd w grudniu postaram jutro zalozyc gg to napisze wiecej pozdrawiam
Cześć,jedziemy w styczniu bo taki był nabór,na grudzień potrzebowali mało osób.Trochę się martwimy że będzie ciężko ze nie damy rady na kręgosłup a ty jak długo tam jesteś i do kiedy,jak będziesz mogła to załóż gg,pozdrawiam
ja tam się wybieram juz piąty raz ty tez tam jedziesz jak tak to kiedy i co chcesz wiedziec o tej firmie?
gosiak mam do ciebie pytanie bo ty byłaś piąty raz więc jakoś z zarobkami pewnie nie jest tak źle wiesz ja byłam w tamtym roku na truskawkach kompletna klapa finansowa jak możesz to napisz coś więcej o tej pracy no jakie w miarę są zarobki.pozdrawiam
ja tam się wybieram juz piąty raz ty tez tam jedziesz jak tak to kiedy i co chcesz wiedziec o tej firmie?
gosiak mam do ciebie pytanie bo ty byłaś piąty raz więc jakoś z zarobkami pewnie nie jest tak źle wiesz ja byłam w tamtym roku na truskawkach kompletna klapa finansowa jak możesz to napisz coś więcej o tej pracy no jakie w miarę są zarobki.pozdrawiam
Witam... Mam zamiar wyjechac do pracy przez ta firme.
Czy ktos moglby poweidziec jak to mniej wiecej wszystko wyglada? Jak z zamieszkaniem, wyplata pieniedzy i czy praca jest bardzo ciezka?
praca jest bardzo ciężka warunki mieszkaniowe dobre w karawanach mieszka się po cztery osoby finansowo też jest dobrze ale pod warunkiem że zbiera się szybko kwiaty bo praca jest na akord praca jest na polu nawet jak pada deszcz i nawet w niedziele ale firma jest w porządku co środa wypłata nie ma co się bać powodzenia
pracowalem w tym roku na tej farmie. bylo bardzo wiele niezadowolonych osob np chocby z powodu wyjazdu na poczatku stycznia a praca rozpoczela sie ok 20 stycznia za prad i gaz trzebabylo placic. ewelinaa obiecala pierwsza karte i butle gratisowa ale w niektorych przypadkach tak nie bylo zalezy jak kto gdzie sie wprowadzil. bardzo dziwne ze kazala tak szybko nam przyjechac!!! co nie ogladali pogody ze beda mrozy itd??? zaliczki pobrane poznie byla gadka ze kto zostanie na swieta i po nich bedzie dodatek do powrotu ok 90fula. pozniej zmienilo sie to na 50 a tak naprawde czy ktorzy zostali do konca nic nie widzieli. duzo zastraszania ze to ze tamto.ewelina szefowa ma brak szacunku do pracownikow, wyzywa przeklina.kilku ludzi ma nawet zamiar kontaktowac sie z urzedem pracy i wystawic firmie zla opinie no i racja bo obiecuja duzo a jest wszystko inaczej niz gadaja. jej braciszke tzw ciamciam niby dobry zbieracz ale przekrety tez ida bo ewelina trzyma zeszyt i wszystko notuje a wiadomo ze idzie zrobic wszystko. jednym slowem kicha nie polecam
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-05-11 19:25:38odpowiedz
|
cytuj
Zanim bym cos takiego napisal najpierw bym sie troszke zastanowil nad samym soba. Ja pracuje z ta firma juz wiele lat i nie ma zadnych problemow .Warunki mieszkaniowe dobre zawsze placa i duzo pomagaja. Niestety dla nikogo nie bylo latwo w tym roku nawet dla samej firmy, pogoda duzo zmienila wiec prosze nie sluchac jakiegos durnia ktory do pracy ma dwie lewe rece. Pozdrawiam
Witam Czytajac przedostatnia wypowiedz zastanawiam sie czego ludzie oczekuja wyjezdzajac za granice, chyba mysla ze tam placa za nic. Niestety tak nie jest ,jesli jestes dobrym pracownikiem i chcesz pracowac i zarobic to polecam ta firme winchester growers. Bylem tam pierwszy raz w tym roku i jade znowu za rok jesli oczywiscie pani ewelina sie zgodzi, I wierzcie mi nie zazdroszcze jej tej pracy zachowac dyscypline nad ponad stuosobowa grupa nie jest latwo to uwazam, ze pani ewelina robi swietna robote.
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-05-20 17:32:11odpowiedz
|
cytuj
Hej Ja także byłam w tym roku na tej farmie i jestem zadowolona.Sezon był ciężki ale można było zarobic.Wraca w czerwcu i będe jeżdzic tak długo jak będe mogła.A co do pieniędzy na powrót to Ja np.dostałam 50 funtów.Więc kto dobrze bracuje ten zarabia.I tyle na ten temat.
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-05-25 11:26:13odpowiedz
|
cytuj
ja takze w tym roku byłam z mezem w sezonie zimowym , uwazam ze praca jest super i gdybym mogła wróciłabym tam bez zastanowienia,mózg mi odpoczoł od tej popapranej Polski, pozdrawiam cała ekipe a przede wszystkim gang tonego
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-09-09 10:16:41odpowiedz
|
cytuj
Proszę napiszcie jak tam pracowaliście od stycznia jakie tam są naprawdę zarobki na miesiąc z kosztami i bez czyli domki wyżywienie bilet podróży i czy autokary polskie tam dojeżdżają jeśli tak to jakich firm . Chcę tam jechać teraz przez firmę Eures . Jakie temperatury są w styczniu i czy w sezonie jest dużo nadgodzin . Bardzo proszę o odpis Kinga
hejka...ja z moimi znajomymi tez bysmyt chcieli jechac w styczniu do tej pracy ,....mamy pytanko czy ciezko sie dostac tam i czy jest duza selekcja? co nalezy uwzglednic w cv??? za informacje bardzo dziekuje i prosze o info na gg 6388259 z gory dziekuje...
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-09-29 22:21:30odpowiedz
|
cytuj
Witam! Ja pracuje na tej farmie i także przez eures.W zime pracujemy na akord więc ile zerwiesz żąkili to za tyle masz zapłacone.Praca ciężka,od stycznia do kwietnia leje deszcz i nie ma mowy o zejściu z pola.Autobusy dojężdzają do londynu a z Londynu tzeba się dostac do Penzance.10 godz autobusem.Oszukiwac nie oszukują.Wypłaty są na czas na koncie.Tylko nasza szefowa Ewelinka to taki wrzód na dupie-kszyczy godzinami.Ale nie jest tak źle można wytrzymac.Ale trzeba lubiec deszcz bo jest tu go poddostatkiem.Temperatura spada tak do -10 w nocy a w dzień tak jest na plusie.Ale połączone to z deszczem nie daje miłego ODCZUCIA.Trzeba byc silnym fizycznie.POWODZENIA
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-09-30 07:28:50odpowiedz
|
cytuj
napisz , czy trudna jest rekrutacja i jakie sa jej zasady, jak rozumiem do londynu samolotem a stamtąd autobus, , czy trzeba założyć w polsce konto walutowe ?
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-09-30 18:16:44odpowiedz
|
cytuj
Będziecie mieli rozmowe z naszą szefową a ona wybierze sobie kogo będzie chciała.Nie ważne co napiszesz w CV ważne czy się jej spodobasz zy nie to takie jej widzimisie.O i cała rekrutacja:)c
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-09-30 18:18:10odpowiedz
|
cytuj
A co do konta to tutaj frma zakłada ci konto w banku więc nic w polsce nie zakładasz bo masz angielskie konto:)
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-10-01 09:56:38odpowiedz
|
cytuj
widoczny ale nie połączony z profilem - 2010-09-30 18:16:44
Będziecie mieli rozmowe z naszą szefową a ona wybierze sobie kogo będzie chciała.Nie ważne co napiszesz w CV ważne czy się jej spodobasz zy nie to takie jej widzimisie.O i cała rekrutacja:)c
tzn, ze nie kwalifikacje sie liczą tylko humor szefowej?to po co cv w jez ang?
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-10-01 17:26:20odpowiedz
|
cytuj
A od tak sobie ten jez angielski.Czy wyślecie po polsku czy po angielsku to i tak wszystko zależy od widzimisie naszej :ukochanej szefowej:
widoczny ale nie połączony z profilem - 2010-10-08 17:59:35odpowiedz
|
cytuj
bąbel
widoczny ale nie połączony z profilem - 2010-10-08 18:02:07odpowiedz
|
cytuj
widoczny ale nie połączony z profilem - 2010-10-08 17:59:35
Zagadzam się pani ewelina to naprawde podła osoba najgorszemu wrogowi nie życzę takiej szefowej a praca i to co zostało przedstawione na spotkaniach w polskich urzędach pracy kompletnie nie pokrywa się z tym co można było w tym roku spotkać w tej firmie i pracy , krótko mówiąc pieniądze to pierwsza sprawa naprawde marne aż do samego marca bo tylko do tego miesiąca udało mi się wytrzymać w tej firmie i nie ze wzgledu na jakąś ciężką pracę nie było tak źle wytrzymać na polu szkoda tylko że nie było to docenione w warunkach mieszkalnych i w płacy naprawde nie polecam a wiadomo znajdzie się paru naganiaczy na każdym forum związanym z tą pracą którzy będą przedstawiać świetlaną przyszłość związaną z pracą w tej firmie , takich osób (pomocników pani ewelinki ) jest sporo . Ostrzegam gdyby nie to że znalazłem inną pracę w anglii w innym mieście to w marcu przy skromnym wyżywieniu nie mając nałogów,wrócił bym do polski co najwyżej z bardzo kiepskimi wspomnieniami no i może 100 funtów w kieszeni tyle miałem gdy opuszczałem tą firmę i wiem to napewno że duzo osób poznanych tam wróciło własnie w marcu do domu praktycznie z niczym , strzeżcie się tej firmy i pracy
widoczny ale nie połączony z profilem - 2010-10-09 08:19:50odpowiedz
|
cytuj
to może jaśniej napisz a nie takimi niedomówieniami, nie chce mi się wierzyć, że przez 3 miesiące udało ci się zarobić na czysto jedynie 100f, i co z tymi warunkami mieszkaniowymi , naprawdę aż tak źle? A ta Pani Ewelina, dlaczego tak na nią najeżdżacie?
widoczny ale nie połączony z profilem - 2010-10-13 15:53:39odpowiedz
|
cytuj
Jak czytam tych bzdur to aż mi się włosy jeżą.Nie piszcie takich bredni.Jest ciężko to fakt ale można zarobic.A ewelina jest podła ale musi byc taka bo ma pod sobą 150 osób które muszą ją słuchac i tyle.
widoczny ale nie połączony z profilem - 2010-10-16 11:57:16odpowiedz
|
cytuj
Przepraszam bardzo byłeś w tym roku w tej pracy ?? od Stycznia ?? kiedy poszedłeś pierwszy raz do pracy ?? po 3 i pół tygodnia dopiero, cały czas się siedziało w karawanie szkoda tylko że trzeba było wydać wszystkie swoje pieniądze przywiezione z polski i do tego brać zaliczki od firmy bo nie miało się za co kupić jedzenia ... a później co taka rewelacja do samego marca po 120-130 funtów tygodniowo tyle co w polsce mozna zarobić, takie kokosy nie sądze i do tego wieczne pretensje nie wiadomo o co weź tu nie gadaj Ty głupot, bo się słuchać nie chce taki byłeś zadowolony jak odbierałeś wypłatę co tydzień ? do marca ?? bo nie wiem jak później nie sądze żebyś był zadowolony chyba że pracowałeś na packhousie tam podobno ludzie pracowali codziennie i wracali do karawanów o 18-19 i mieli odpowiednie wynagrodzenie...
widoczny ale nie połączony z profilem - 2010-10-16 12:01:03odpowiedz
|
cytuj
I nawet Ewelina niech się nie tłumaczy że kwiatków nie było bo nie raz była taka sytuacja że wracaliśmy z pracy po 5 godzinach a osoby z agencji zbierały kwiaty cały dzień i tak codziennie tylko tyle ze oni mieli to zapewnione w umowie i dla eweliny nie było wyjścia a my co ?? no co ? dwadzieścia pare godzin pracy w tygodniu to co szczyt marzeń bo kwiatków nie ma tylko dla agencji są stek bzdur
widoczny ale nie połączony z profilem - 2010-10-21 12:24:07odpowiedz
|
cytuj
Czy jedzie ktoś na rozmowę do Wawy z Lublina lub okolic w czwartek 28 na 13:30? Lub może ktoś był i jedzie ponownie z regiony Lubelszczyzny chętnie pogadam na gg 3138461
widoczny ale nie połączony z profilem - 2010-10-21 21:44:07odpowiedz
|
cytuj
Witam mam jechać na rozmowę w sprawie tej pracy, czy jest ktoś w stanie konkretnie napisać jak tam jest? tzn. np ile godzin pracy dziennie, od której do której, ile srednio można tygodniowo zarobić, bo wiadomo ze jedni zbierają szybciej inni wolniej. Bo różne sa opini i nie wiem czy warto.
jak bylo na spotkaniu w Gdansku?
ja mam termin spotkania na 28 i nie wiem czy jest sens jechac bo troche daleko mam
wg was jest sens zabiegac o ta prace?
mozna tam zarobic?
jak bylo na spotkaniu w Gdansku?
ja mam termin spotkania na 28 i nie wiem czy jest sens jechac bo troche daleko mam
wg was jest sens zabiegac o ta prace?
mozna tam zarobic?
widoczny ale nie połączony z profilem - 2010-11-09 20:34:24odpowiedz
|
cytuj
dzwonili juz do kogos ?
widoczny ale nie połączony z profilem - 2010-11-10 16:32:23odpowiedz
|
cytuj
ja też byłem na spotkaniu w Warszawie , nikt nie dzwonił.Czy ktoś ze spotkania w Warszawie miał już telefon ?
widoczny ale nie połączony z profilem - 2010-11-14 22:18:47odpowiedz
|
cytuj
Odradzam wyjazd do tej pracy !!!
widoczny ale nie połączony z profilem - 2010-11-15 09:27:16odpowiedz
|
cytuj
dlaczego odradzasz, jeśli jest tak źle to podaj przykłady, a może po prostu liczysz, ze inni zrezygnują zebyś ty mógł pojechać, ja tez czekam na telefon i jak zadzwonią na pewno pojade, pracy sie nie boję.
widoczny ale nie połączony z profilem - 2010-11-16 21:25:48odpowiedz
|
cytuj
Dokładnie,jak ktoś jest lewusem to wszędzie będzie mu cięzko i zawsze mu nie będzie coś pasować,do mnie dzwonili i jadę,teraz czekam na dokumenty które przyjdą pocztą,czy ktoś już tez wie też że jedzie?
widoczny ale nie połączony z profilem - 2010-11-17 17:34:32odpowiedz
|
cytuj
Kiedy do Ciebie dzwonili i w jakim mieście miałeś rekrutacje?
widoczny ale nie po��czony z profilem - 2010-11-17 18:28:41odpowiedz
|
cytuj
Czy pani Ewelina badz ktos z Winchester Growers moze potwierdzic ze rekrutacja sie zakonczyla i ci do ktorych nikt nie dzwonil nie maja juz na co czekac?
widoczny ale nie połączony z profilem - 2010-11-19 16:34:35odpowiedz
|
cytuj
ja jade:)...ktos jeszcze ze spotkania w Wawie?
widoczny ale nie połączony z profilem - 2010-11-20 03:06:33odpowiedz
|
cytuj
Dzwoniła do mnie kobitka z Wojewódzkiego Urzędu,czekam teraz na te papiery,ktoś może już dostał?a jestem z Gdańska
widoczny ale nie połączony z profilem - 2010-11-25 19:26:15odpowiedz
|
cytuj
Wszyscy piszą o tej Ewelinie i o jej zachowaniu a czy ktoś z osób tam pracujących napisze coś o kolesiu z którym ja rozmawiałem w Gdańsku nie jestem pewny ale chyba Janusz Poprostu chcę wiedzieć czy rozmowa z nim to większe szanse na prace tam. POZDRAWIM!