chcialabym znalezc prace w norwegii ale slyszalam ze nie jest latwo .... moze podczas wakacji praca sezonowa jakies truskawki itp. interesuje mnie okolica trondheim , verdal ,stenkjer, malm ....
Witam,jestem także zainteresowana sezonową pracą w Norwegii najlepiej w Oslo lub okolicach.Chciałabym wyjechać już w czerwcu.Mój mail to karolinazajac_b-c@o2.pl
JA TEZ JA TEZ !!! napisz mi maila !!! niE ja tobie tylko TY MI !!! Wszak To TOBIE BARDZIEJ ZALEZY ZEBM JA MIAł PRACE NIZ MI SAMEMU !!! NAPISZ TYLKO SZYBKO!!! ADRES ZNAJSZIESZ W INNYCH MOICH WYPOWIEDZIEACH !!! POSZUKAJ, NAPISZ I ZAłATW MI PRACE !!!
JESTESCIE BEZNADZIEJNI......
hej, dziewczyny:)
Marzy mi się praca w Norwegii - ale jak na razie buszowanie w sieci oferuje mi pracę w charakterze spawacza, lub montera;) Czy jest jakakolwiek szansa, żebym znalazła jakieś kobiece zajęcie? Skończyłam polonistykę, znam dobrze ang., trochę włoski, miałam praktyki we wszystkich typach szkół. Mam też doświadczenie w \"sekretarskim\" fachu. Podpowiedzcie mi proszę, jak mam szukać. Może znacie jakąś uczciwą agencję pośrednictwa? Będę szczerze wdzięczna, tym bardziej że wybieram się w pojedynkę,a nikogo w Norwegii nie znam. Czy Waszym zdaniem wyjazd solo jest bezpieczny, ma sens? Pozdrawiam z Polski:)
Witam!!!!Mieszkam w okolicach Lillestrom 4 miesiące i PILNIE poszukuje pracy!!!!Jeśli ktoś słyszał o pracy dla kobiet w tych okolicach to prosze o kontakt!!!!!!to mój mail:milka230@op.pl
Czesc ja rowniez byla bym zainteresowana praca w Norwegii.Mam 2 lata doswiadczeniaw biurze z jezykiem angielskim i wykonywalam tez rozne inne prace.Moze cos by sie dla mnie znalazlo.To moj mail marusia_@buziaczek.pl
jestem zainteresowana pracą w Norwegii, ponieważ od września wyjeżdżam tam na stałe, proszę o kontakt jeśli ktoś może mi pomóc w poszukiwaniach... [admin ze względu na nieuczciwe zachowania konkurencji , prosimy o niepodawanie nazw hoteli, nr. Tel, nr gg, emaili]
Dziewczyny czemu chcecie jechac do Norwegii?:P
Widze ze piszecie ze jestescie niektore po jakis tam studiach, macie doswiadczenie w biurze, sekretariacie, szkolach itp..Czego wiec tam szukacie??..bo wasze szkoly i prace biurowe tam nic nie warte...znacie angielski - dobrze..pomoze wam to znalezc mieszkanie, dojechac tu i tam..zalatwic sprawy w banku ,poczcie itp..Jedyna praca jaka was tam czeka to zmywak, sprzatanie, kuchnia, i inne przyjemnosci..nie pisze tego zlosliwie,ale tak wyglada rzeczywistosc w kraju skandynawskim...jedynym wyjsciem jest znjoamosc NOWESKIEGO..sama mieszkam mozna powiedziec po siasiedzku..od 1,5 roku..i jest dokladnie to samo..o prace dla kobiet ciezko (ja nie pracuje obecnie) i jedyne co mozesz robic bez miejscowego jezyka to to co wymienilam..i nikog tu nie obchodzi jakie szkoly ja pokonczylam i jaka prace wykonywalam wczesniej..nie znam miejscowego jezyka na dobrym poziomie nie mam sznas na dobra prace..moj facet jest tu kupe lat , ma znajomosci i nic sie nie udaje zaltwic sensownego..
jadac tu myslam ze bedzie inaczej, latwiej..przyjechalam tu w nadzieji na jakis rozowoj zawodowy..a nie tylko ciezkie tyranie za wcale nie az tak dobre pieniadze..obserwuje jak jest w skandynwskich krajach..na palcach 2 dloni moge zliczyc polakow ktorzy tu pracuja w " normalnej " pracy..z czego wiekszosc jest tu albo wiele lat i zna jezyk, albo ma chodliwy zawod..np iznyniera..
Chce wam sie tego??
north face - po konsultacji z moją żoną zgadzamy sie w 95 % z tym co piszesz.
mamy jedynie zastrzezenia do 5% a mianowicie: ciezkie tyranie za wcale nie az tak dobre pieniadze.
Fakt, bez norweskiego nawet w norweskich firmach sprzątajacych nie bardzo chcą i trzeba sie posiłkiwac sprzątaniem "bez umowy"
O produkcjach juz nawet nie wspomne...
piszac o ciezkim tyraniu za wcale nie az tak dobre pieniadze mialam na mysli nie Norwegie konkretnie, ale kraj mojego pobytu, ktorego wartosc waluty w przeciagu zaledwie paru miesiecy spadla wlasciwie o 30 -40 %....wiec rok temu pracujac na pelen etat np. jako sprzataczka szlo zarobic znacznie wiecej przeliczajac na zlotowki niz na chwile obecna za ta sama prace..dodam ze jesli ktos ma 100% etatu..ale bardzo czesto firmy proponuja 60-80% etatu..a znalezc cos dodatkowego po pracy nielatwo..a przeciez za mieszkanie, jedzenie, bilety autobusowe trzeba placic 100%..a nie mniej..a skandynawskie kraje..zwlaszcza moj i Norwegia sa najdozsze w europie..
no i sama praca..najczesciej jest to przeciez naciezsza ficzynie praca za najnizsza mozliwa stawke..odliczajac wysokie koszty zycia..nie zostaje za duzo ( mam na mysli gospodarstwo domowe pojedynczej kobiety - napewno we dwoje jest latwiej i taniej)..czy wiec warto rzucac ambitniejsza, przyjemniejsza, lekka fizycznie prace za biurkiem na sprzatanie po kilkanascie godzin na dobe??..albo akord na zmywaku?..
ja juz place frycowe za taka kilkumiesieczna wytezona prace..zrypany kregoslup i bonus w postaci choroby z ktorej juz sie nie wylecze do konca zycia a ktora dotyka osoby w wieku podeszlym..skutki dzwigania ciezarow przewyzszajacych mase mego ciala i stania na nogach po 12 i 14 h na dobe
koleznace po 4 mieisach tej samej pracy wypadl dysk z szyji..
tez jestem w sumie mloda..mam 24 lata, skonczylam studia (lic.) i zaluje tego czasu spedzonego tutaj..moje rowiesniczki w polsce moze zarabialy miesiecznie 3 razy mniej niz ja,ale siedzialy usmiechniete, ladnie ubrane, za biureczkiem do 15, 16..od pon - pt ,nic je nie bolalo, nie smierdzialo, nic im nie puchlo, mialy czas na swoje zycie, fyzjera, zakupki, znajomych, randki....a ja robilam nawet w swieta, po nocach, w brudnych roboczych ciuchach, smierdzaca pod koniec dnia chemikaliami ktore na mnie lecialy podczas pracy..wykonujaca prace ktora byla mechaniczna, ciezka, czesto obrzydliwa..na chwile obecna one maja coraz lepsze prace..zarabiaja tez coraz wiecej..prawie tyle samo co ja moge tutaj jesli bym poszla na kase, albo sprzatac na te 60% etatu..jesli bym wogole znala takowa prace..
Warto??
Ja również byłabym zainteresowana pracą w norwegii a dokładnie w Kristiansand pracowałam w Polsce głównie na produkcji wiec mam juz jakies doswiadczenie mysle ze dałabym rade również może być jakieś sprzatanie tylko jest mały problem nie znam jezyka obcego ale jestem przygotowana by sie go nauczyc wiec mysle ze kwestia czasu i byla bym w stanie jakos sie dogadac wiec bardzo prosze o jakies informacje to mój mail: ewcia2624@wp.pl
Hej ja tez szukam pracy , mieszkam w okolicach Ålesund , pracuje juz troche w hotelu ale to pare godzin tygodniowo , dzwonia do mnie jak mnie potrzebuje , a to za malo. Wiec jak ktos cos wie o pracy to bardzo prosze o info. email oskarino1127@wp.pl Pozdrawiam
Hej ja tez szukam pracy , mieszkam w okolicach Ålesund , pracuje juz troche w hotelu ale to pare godzin tygodniowo , dzwonia do mnie jak mnie potrzebuje , a to za malo. Wiec jak ktos cos wie o pracy to bardzo prosze o info. email oskarino1127@wp.pl Pozdrawiam
witaj sorry ze tak pózno pisze ale jestem w Oslo juz ponad miesiac i nic nie znalazlam nawet kilka dni pracowalam za darmo bo komus zaufalam nie jest mi lekko bo nie wiedzialam ze tak tu jest moze mi doradzisz gdzie tej pracy szukac mozge nawet sprzatac doradz mi prosze mam dwoch synow ktorymi sie opiekuje i postawilam wszystko na jedna kartę zdecydowanie Ci sie odwdziecze to moj nr. +47 99868369 posc mi sygnal a ja oddzwonie badz pewna ze Ci sie odwdziecze serdecznie Cię pozdrawiam Hania
od niedawna mieszkam w AARNES niedaleko OSLO szukam pracy pare godzin tygodniowo pracuje jako sprzataczka, ale to za malo. Szukam dodatkowej pracy. Z zawodu jestem krawcowa. Jesli ktos wie o jakiejs pracy prosze o kontakt na tel.+4791633447
Ale Amerykę odkryłaś!!naprawdę!!jak Ci jest tak źle to może poszukaj sprzątania w WB?normalne JEST ZE JESLI SZUKASZ PRACY U NORWEGA MUSISZ ZNAC JEGO JĘZYK!! pracowałam na Cyprze i nauczyłam się cypryjskiego i rosyjskiego, pracowałam w Niemczech bo znam niemiecki..dlatego UCZ SIE zamiast udawać glupio-zdziwioną
pozdrawiam
ech wy polskie kobiety - 2009-02-24 13:30:12odpowiedz
|
cytuj
polskie kobiety, nie dajcie sie tak pomiatac, sprzatanie sraczy jest upokarzajace, to prymitywna praca dla prymitywnych ludzi, co z tego ze przyjezdzacie odwiedzac polskie, zadbane i ladnie ubrane kiedy jestescie niewolnikami wykonujacymi upokarzajce prace gdzie indziej. polskie przyslowie "zadna praca nie chanbi" to najglupsza rzecz jaka slyszalem, oczywiscie ze prace chanbia upokarzaja jesli sa ponizej waszych mozliwosci intelektualnych, nie dajcie sie tak pomiatac, to jest takie niesmaczne i oglupiajace,
witam was serdecznie.Mieszkam w Norwegi,w Alesund.Wlasnie zalatwilam dla synka przedszkole,i poszukuje pracy.Jezeli ktokolwiek bylby w stanie mi pomoc,bede wdzieczna.Pozdrawiam cieplo.Iwona. email. iwona-wasylow@wp.pl
hej szukam pracy dla kobiety w norwegii w okolicach mandal,kristiansand .dobrze znam angielski.może ktoś cos wie??sezonowo na lato czerwiec lipiec sierpień,może być przy zbiorach owoców,sprzatanie cokolwiek aby zarobić troche na studia.pozdrawiam i prosze o odpowiedż na meila :basiunia775@onet.eu
hey! teraz jak sama jestem w Trondheim moge sie zgodzic z waszymi opiniami ja też jak tu przyjezdzalam wyobrazalam sobie normalnie raj na ziemi a jak sie okazuje wcale nie jest tak rozowo!pracy zwlaszcza dla kobiet nie ma poprostu! a tym bardziej jak nie zna sie jezyka ja poki co sie ucze ale to tez wymaga czasu i nie jest super latwe:)osobiscie uwazam ze jest to ponizajace sprzatanie toalet zwzywszy jaka prace wykonywalo sie wczesniej w Polsce, ale jak mowia zadna praca nie hańbi tym bardziej ze w pazdzierniku wracam do Polski na studia wiec nie obchodzi mnie tak na prawde jaka prace bede wykonywac tu byle tylko cos robic bo siedzenie w domu jest tragedia! powodzenia dla wszystkich i ja caly czas mam nadzieje ze uda mi sie cos znalezc! :)
polskie kobiety, nie dajcie sie tak pomiatac, sprzatanie sraczy jest upokarzajace, to prymitywna praca dla prymitywnych ludzi, co z tego ze przyjezdzacie odwiedzac polskie, zadbane i ladnie ubrane kiedy jestescie niewolnikami wykonujacymi upokarzajce prace gdzie indziej. polskie przyslowie tylko jak do tej pory pieniadze nikomu nie smierdzialy a manna z nieba tylko tobie leci
Wiesz co!jestem polską kobietą i mogę te sracze sprzątać bo to mi da chleb dla moich dzieci i będę mogła wykupić leki.Nie muszę wracać wypachniona wystarczy jak wrócę i będę spokojna o jutro!
Zgadzam się z poprzedniczką.W Polsce też nie jest różowo.Skończyłam studia z ekonomi,znam 2 języki,ale pracy po studiach w swoim zawodzie nie mogłam znależć,bo nie miałam ani stażu ani znajomości.Nie boję się ciężkiej pracy,teraz pracuje w gastronomii za marne pieniądze i starcza mi tylko na opłaty,człowieka mają za nic,także nie przerażają mnie sracze w Norwegii,byle za godne pieniądze!A poza tym jaka przyszłość czeka nasze dzieci w Polsce?Zero mieszkań,zarobków,bytu!!!!
hey, szukam pracy w Trondheim.
Bylabym wdzieczna za jakiekolwiek wskazowki odnosnie miejsc, gzdie warto zlozyc CV. Wiem, ze bez znajomosci norweskiego (a ja dopiero sie ucze) praca na poziomie jest nierealna. Chodzi mi o informacje odnosnie firm sprzatajacych. Z gory dziekuje.
m_angusta@wp.pl
witaj mam 38 lat i jestem chetna na prace przy sprzataniu
witam mam 37 podejme prace przy sprzataniu mieszkan biur ,najlepiej okolce Lillehammer.ostatni sprzatalam w szpitalu w Polsce tak ze mnie te kibe nie przerazaja . mam na utrzymaniu 3 dzieci i chorego meza,pozdrawiam prosze o kontakt na meila. marzena.grzegorczyk@wp.pl
Cześc szukam pracy sezonowej w norwegii Interesuje mnie miedzy osloa lillihamer jesli ktos jest w stanie mi pomóc dziekuje to mój adres karolcia 674@buziaczek.pl