Witam!
wyjeżdżam do pracy do Niemiec, do Heinsberga do firmy ERDBEER-KULTUREN BLEILEVENS. Czy ktoś tam już pracował lub jedzie w najbliższym czasie. Bardzo proszę o jakieś informacje, pilnie.
Hej! jadę 04.06 zapisałam się w Gdyni. Oprócz tych informacji, które dostałam chciałabym coś więcej wiedzieć od kogoś kto tam był. Jedziesz sama czy z jakąś grupą znajomych? I przede wszystkim czy masz jakieś sprawdzone informacje o tym miejscu?
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-04-30 12:00:01odpowiedz
|
cytuj
Wiesz co może podam ci mój e-mail i tak sie dogadamy co ty na to? sylwka00@interia.pl czekam na informacje . pozdrawiam
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-05-03 12:18:26odpowiedz
|
cytuj
Hej. Też tam się wybieram w terminie 19.07-10.09, i też jest to moj pierwszy wyjazd, więc dobrze by było jakby ktoś miał sprawdzone informacje o tej firmie. Pozdrawiam to mój mail justysia185@wp.pl
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-05-06 13:00:49odpowiedz
|
cytuj
HEJ BASIA JA TEZ JADE 04.06 Z GDANSKA JADE Z KOLEŻANKĄ PIERWSZY RAZ
PISZ NA Katarzyna 75-75@tlen.pl
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-05-07 10:55:13odpowiedz
|
cytuj
widoczny ale nie połączony z profilem - 2010-05-06 13:00:49
HEJ BASIA JA TEZ JADE 04.06 Z GDANSKA JADE Z KOLEŻANKĄ PIERWSZY RAZ
PISZ NA Katarzyna 75-75@tlen.pl
Hej wszystkim.Tez tam jadę w okresie lipiec-sierpień, to mój pierwszy raz i w dodatku sama.Będę wdzięczna za jakiekolwiek informacje, no i fajnie byłoby kogoś już poznać:) Pozdrawiam. Justyna
Zdecydowałam się na wyjazd choć nie mam sprawdzonych informacji. Jeśli coś będzie nie tak to dam znać. Jestem dobrej myśli. Czy ktoś jeszcze się wybiera w czerwcu? Piszcie proszę.
O ile jakies truskawki będą, bo przez ta pogode moze byc ciezko:(
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-06-27 09:46:40odpowiedz
|
cytuj
jak ktos tam jeszcze nie pojechał to nie jedxcie nie warto moja zona właśnie zjeżdza w pięć tygodni zarobiła 800 euro i ta PANI CYBULSKA co jest tam przedstawicielem tego niemca traktuje wszystkich jak szmaty naprawdę odradzam . jednej dziewczynie to nawet nie zapłacili jak zrezygnowała
ja tez wszystkim odradzam ten wyjazd,wlasnie wrocilam i szkoda gadac...dziewczyny jednym slowem tragedia:(warunki okropne, traktuja cie jak robola no i kasa tez inna niz obiecywali.
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-07-03 10:59:12odpowiedz
|
cytuj
Ania25, podasz mi do siebie jakis kontakt, chciałabym z Tobą pogadać bo własnie tez sie tam wybieram :) albo napisz do mnie : paralizzmyslow@op.pl
Wiesz co to nie są najlepsze rzeczy które tu wypisują, ale jak dla mnie to teraz już za późno, jadę 19.07 i mam nadzieje, że wrócę cała i zdrowa no i z pełnym workiem pieniędzy:) Pozd
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-07-12 14:18:53odpowiedz
|
cytuj
Hej dziewczyny ja własnie 2 dni temu wróciłam z truskawek jeśli macie jakos inną ofertę to odradzam tam jechać byłam 5 tygodni ludzi traktują jak niewolników wstaję się o 4 rano i pracuje do 20 z 2 godz przerwą na obiad szczerze odradzam
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-07-16 15:47:04odpowiedz
|
cytuj
Odnośnie pracy u Pani Renaty Cebulskiej przy zbiorze truskawek chciałam powiedzieć, że jest to jedno wielkie oszustwo. Gdyż zawierane umowy nie są dotrzymywane pracownicy nie są w stanie odrobić kosztów związanych z wyjazdem. Ponadto odbijane jest 7 euro dziennie za obiady pomimo, że nie każdy wyraża chęć zakupu. Poprostu kompletnie nie są przestrzegane zasady zawarte w umowie a pracowników traktuje się jak niewolników a najgorsze, że są tak traktowani przez swoich rodaków w tym Pania R.Cebulską!!
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-07-16 15:47:14odpowiedz
|
cytuj
Odnośnie pracy u Pani Renaty Cebulskiej przy zbiorze truskawek chciałam powiedzieć, że jest to jedno wielkie oszustwo. Gdyż zawierane umowy nie są dotrzymywane pracownicy nie są w stanie odrobić kosztów związanych z wyjazdem. Ponadto odbijane jest 7 euro dziennie za obiady pomimo, że nie każdy wyraża chęć zakupu. Poprostu kompletnie nie są przestrzegane zasady zawarte w umowie a pracowników traktuje się jak niewolników a najgorsze, że są tak traktowani przez swoich rodaków w tym Pania R.Cebulską!!
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-07-23 16:31:16odpowiedz
|
cytuj
widoczny ale nie połączony z profilem - 2010-07-16 15:47:14
Odnośnie pracy u Pani Renaty Cebulskiej przy zbiorze truskawek chciałam powiedzieć, że jest to jedno wielkie oszustwo. Gdyż zawierane umowy nie są dotrzymywane pracownicy nie są w stanie odrobić kosztów związanych z wyjazdem. Ponadto odbijane jest 7 euro dziennie za obiady pomimo, że nie każdy wyraża chęć zakupu. Poprostu kompletnie nie są przestrzegane zasady zawarte w umowie a pracowników traktuje się jak niewolników a najgorsze, że są tak traktowani przez swoich rodaków w tym Pania R.Cebulską!!
Witam
Ludzie nie jedzcie do Heinsberg,obecnie jest tam 7moich kolezanek juz tydzien....i niemaja za co wrócic.Co prawda autobus opłacony był w 2 strony i moze zabrac je do Polski kazdego dnia ale same muszą dojechać do miasta Achen-oddalonego jakies 30km-niemaja nawet na taksówke 40euro.Wiecej info terols@wp.pl.Pzdr
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-07-25 11:36:14odpowiedz
|
cytuj
masz racje wrucilam dziś bez grosza na własnom ręke byłam tydzien mam dosć stare jedzenie syf w pokojah zarabialiśmy tylko na pokoje i jedzenie ludzie zapiepszali jak parobki bez wody jedzenia szefowe wyzywały nas od ruznych naprawde odradzam paula
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-07-25 11:47:37odpowiedz
|
cytuj
pani renata to wielka podla oszustka razem z panią katarzyną kwidzyńską żerują na naszych ciężko zarobionyh pieniadzah nic je nieobhodzi masz zapiepszać aż padniesz pani kasia z ppm biez za nas wielką kase odradzam wszystkim byłam i przeżyłam tam piekło wruciłam po tygodniu
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-07-26 15:10:09odpowiedz
|
cytuj
Zgadzam sie z poprzednimi komentarzami. Jeszcze przed wyjazdem doszły mnie słuchy co tam sie dzieje ale nie chciałam w to wierzyć, no i stwierdziłam, że to nie może być prawda, ale długo nie musiałam czekać na zmiane zdania, bo też byłam zobaczyłam i wróciłam. Ciesze sie że przeżyłam bo lekko nie było... Więc też wszystkim odradzam...
No chyba że chcecie jechać na super "relaks" do obozu pracy. Bo tam tylko brakuje napisu Arbait macht frei na bramie wjazdowej i i normalnie dugie Auschwitz !
Przy podpisywaniu umowy w Polsce wszystko wyglądało pięknie ładnie, a będąc tam okazało sie zupełnie inaczej. To przechodzi ludzkie pojęcie.
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-07-26 15:30:05odpowiedz
|
cytuj
Pracując od 5 rano do 20 z przerwą na obiad można sobie zarobić na sam pobyt w tym całym gównianym miejscu. Pomimo że jest to praca na akord nie można sobie usiąść i odpocząć bo spisywane są numerki i płaci sie kare. Pomiatają ludźmi jak jakimiś parobkami a najgorsze jest to, że niektorzy sobie na to pozwalają. Pracuje sie cały dzień w nieludzkich warunkach, wszystko boli ale nie mozna sobie odpocząć. Dopuki nie padniesz musisz zapierdalać. Płaci sie za sywskie obiady których i tak nikt nie je, bo tego nie da sie zjeść. Ludzie są traktowani gorzej jak jakieś wołyy zaprzęgowe. Szczerze to brzydko mówiąc nie ma nawet czasu sie wysrać. Kwestie zarobków to już w ogole wole przemilczeć ;/
Za wszystko są kary. To jest śmieszne poprostu co tam sie dzieje, nie wiem czy na kary mozna zarobić ;D
nie wiem czy waro jechać by [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] od rana do nocy po to żeby zarobić sobie na pokoj i być niewolnikiem pani R.Cebulskiej ;]
Witam was ja też tam miałam być, ale przed podpisaniem umowy poczytałam ją sobie z moją ciocią dokładnie. i tak jak mówicie za wsztystko kary tak też pisało w regulaminie. dlatego też zrezygnowałam i z tego co widzę że bardzo dobrze zrobiłam . Tylko przykre jest to że rodak tak traktuje rodaka :(
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-07-31 08:19:46odpowiedz
|
cytuj
to jest jedno wielkie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne]
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-07-31 23:38:23odpowiedz
|
cytuj
weronika
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-07-31 23:42:33odpowiedz
|
cytuj
witam moja mama własnie tam jest i musze jak najszybciej po nia pojechac jest strasznie n\jak macie okazje to odradzam wam tam jechac moja mama juz pracowała w róznych miejscach i nigdzie jeszcze tak strasznie nie bylo.kobiety nawet do szpotali trafriaja.trzeba to zgłosiac jak naszybciej bo ak nie mozan robic z ludzmi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-08-05 07:53:42odpowiedz
|
cytuj
hej jec po mame jak najszybciesamo wrucilam wytrzymalam tydzien
masakra mam bezwład w karku i czucia w reku
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-08-05 07:54:16odpowiedz
|
cytuj
hej jec po mame jak najszybciesamo wrucilam wytrzymalam tydzien
masakra mam bezwład w karku i czucia w reku
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-08-05 07:54:22odpowiedz
|
cytuj
hej jec po mame jak najszybciesamo wrucilam wytrzymalam tydzien
masakra mam bezwład w karku i czucia w reku
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-08-07 11:02:16odpowiedz
|
cytuj
witam wszystkih moje kolezanki własnie wruciły były 3tygodnie pani cebulska niewypłaciła im pieniedzy wruciły bez kasy shorowane i z nerwicowane odradzam wszystkim niejedzcie tam szczerze radze skromna11111
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-08-07 12:45:20odpowiedz
|
cytuj
czy ktoś może mi napisać czy nadal tam są takie warunki ?
podpisałam umowę, wpłaciłam zaliczkę.... za 2 tygodnie mam jechać ;/ jedzie ktoś jeszcze w terminie 20.08.2010?
Teraz już nie wiem co robic ;/
agdybytak@gmail.com
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-08-08 16:16:02odpowiedz
|
cytuj
jesst coraz gorzej niema truskawel nerwuwka bo niema parobkuw do roboty zadarmo niejec szczerze radze
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-08-09 17:04:53odpowiedz
|
cytuj
Witam. Własnie wróciłam z Heinsberg byłam tam 60 dni i nie było tak strasznie jak opisujecie.Kase dostałam wypłaconą co do ceta i jestem zadowolona Kto chce pracowac to wytrzyma wszystko
witam wszytkich co do tej pracy to jest duzo do opisania ja wytrzymalam do konca ale juz nigdy wiecej robia zludzi glupkow na tych polach jedna osoba na samym poczatku zwariowala niewytrzymala psychicznie rozne rzeczy sie dzialy za wszytko kary to prawda okropne warunki szczerze odradzam wszystkim przez 2 msc zarobilam 4 tys na polskie katastrofa jak na 12 godzin pracy codziennie pozdrawiam
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-08-17 12:21:32odpowiedz
|
cytuj
Witam!Nie dawno wróciłm z Niemiec z HEINSBERG.Jechałam przez biuro EURO KONTAK Z Wrocławia KTÓREGO NIE POLECAM!!!I
Praca odbywa się w trybie na akord.I ABSOLUTNIE NIE W akordzie GODZINOWYM (JAK ZAPEWNIA EUROKONTAKT)Za jedzenie +spanie =7E ZABIERALI LUDZIE TO SIE NIE KALKULUJE !!!!!!!!!
Wyjechałam do pracy przy zbiorze TRUSKAWEK w HEINSBERG.Przed odjazdem badal nas niby lekarz jechło nas 15 osób.Badanie wygladało TAK że kazdy wypelniał formularz(trzeba bylo zaznaczyc jakie byly przebyte choroby,praktycznie nikt ni wypełniał bo TAK KAZALI.POTEM WCHODZIŁO SIE DO JEDENGO POMIESZCZENIA KTÓRE NIE WYGLADAŁO WOGÓLE NA GABINET gdzie leczy sie ludzi.Jedna kobieta wzieła papierki i dala do teczki i luknela tylko,druga zas postukala nie wiem czy po nogach i pytala czy boli.Potem podchodzilo sie do nastepnej kobity która kazala podpisas jakies dokumenty i wpalcic nie zaplacone zaliczki i tak wygladało badanie.!!!Przez anonimowych lekarzy czy tam pielęgniarek TO BYLA JAKAS JEDNA WIELKA SZOPKA!!!Jechałam min.bus który grzechotał z euro kontaktu to była TRAGEDIA!!!Żadnych wentylatorów nic SZYB jechalismy jak ŚLEDZIE W PUSZCE MYSLALM ZE TO JAKAS POMYŁKA!!!Mieszkalismy w zieolnych barakach po góra 3 os.(zadnego porządku tam nie bylo,nie wiedzieli gdzie i po ile ludzi i gdzie sa wolne pokoje zeby nas przydzielic).OCZYWISCIE RZECZĄ NAJWAZNIEJSZĄ BYŁO TO ŻE TRZEBA BYLO PILNOWAĆ WSZYSTKIEGO CZYLI SWOICH CIUCHÓW BO KRADLI NA AKORD TYLKO CZLOWIEK LEDWO WSZEDŁ DO PRYSZNICA TO NIE MIALA NIC MAJTE,SKARPET,NAWET STANIK MI UKRADLI,szczoteczki dożebów żele,szampony ,ciuchy nawet kobiety kradły duze kapielowe reczniki!!!!Pracuje sie z samymi KOBITAMI(CO Z GÓRY BYLO PRZERABANE)GÓWNO SIE ZNAŁY ALE WSZYSTKIE NAJMĄDRZEJESZE!!!!!!!!!!wstawalismy rano o godz.4,00 o 5,00 bylismy w polu.I WTEDY SIE ZACZEŁO.jako nowa grupa (wtedy)rzucali nami jak chcieli i Robili co chcieli (wagowe-rajkowe suki takie ze szok!)zero organizacji!!!!!!!!!Każda wagowa czyli kazdej grupy brygadzistka przyjezdzała z nowa grupa NASZA KOMPLETNIE SIE DO TEGO NIE NADAWAŁAAAAA!!!!NIC NIE WIEDZIALA O KTÓREJ WSTAJEMY JAKA POGODA GDZIE NASZ GRUPA MA STAC NIC I ZAWSZE WSZYSTKIE INNE BRYGADZISTKI JA W HUJA ROBIŁY I RZUCAŁY NA NAJGORSZĄ TRUSKAWKE CZYLI NA SAM SZROT!!!!!!!!!!! I TAKI SZROT ZBIERALISMY OCZYWISCIE ZA DARMOOOOO!!!!!Nie zapominajy ze truskawki zbierali tez ROMUNKI którym było wolno wszystko!!!!!!!!Ty jak cos powiedziales na nie to [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] NIE ZIEMSKI ALBO KARA!!!one były wyżej bo przynosiły prezenty szefuniowi i szefoej i dlatego one mialay lepiej.TO BYLA TRAGEDIA JEDNEGO RAZU ZBIERALISMY TRUSKAWKE TAKA JAK PIĄSTKA WIADOMO KTO PIERWSZY TEN LEPSZY!!Po srodku w miare pola byl wąż którego nie mozna bylo przekraczać ani romunka z jednej ani my z drugiej.Ale to bylo tylko mowa do Polek bo romunki i tak i tak wchodzily do nas i wyzbierywaly nam truskawki a darły sie jak człowk zebrał szybciej i z na przeciwka wszedł do niej to odrazu RAJKOWE ZGANIAŁY!!!!LUDZI TRAKTOWALI JAK BYDŁO SAMA SIE O TYM PRZEKONAŁAM!!!!Zbierając truskawki których nie było!mielismy jeszcze wiadro szrotu którego było wiecej np. byla kista truskawek i 2 duze 15 kg wiadra szrotu za które nam wogóle nie placili!!!!!WYZYSKIWACZE!!!!!!!!!!Nam ciąglę tylko powtarzali truskawka bedzie bedzie a wogóle nie bylo wiecej szrotu niz truskawki.HMMM....PWNEGO DNIA ZROBILA SIE POTĘZNA WICHURA WIERZ CIE LUB NIE TOY TOYE SIE PRZEWRACAŁY DRZEWA SPADALŁY A MY CZYLI LUDZIE TANIA SIŁA ROBOCZA MIALA BYC NA POLU WSZYSTKIE WAGOWE SZEFOWA SCHOWAŁAY SIE DO BUSA A LUDZIOM NIC NIE POWIEDZIELI ZEBY ZESZLI TRUSKWKA NAJWAŻNIEJSZA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!TRAGEDAI PŁACZ BYŁ I ZGRZYTANIE ZEBÓW !!!!!LUDZIE W SZOKU ZACZELI UCIEKAC DO AUTOBUSU I 150 LUDZI W JEDNYM AUTOBUSIE JAK AUTOBUS ZACZOL SIE BUJAĆ NA BOKI TO WSZYSCY ZACZELI UCIEKAC WIADOMO JAK PANIKA TO LUDZIE JEDEN PO DRUGIM UCIEKALI NIE PATRZĄ C NA NIC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! AGDZIE SZEFOWA W BUSIE nIE RACZEŁA NIC POWIEZIEC LUDZIOM ZEB Y UCIEKALI CHOWALI SIE WAŻE ZE ONA DUPE SCHOWAŁA DO BUZA I SIE ZAMKNEŁA.pOTEM 2 RAZ BYLA TAKA SYTUACJA KOSZMAR LUDZIE POPROSTU KOSZMAR NIGDY W ŻYCIU TAKIE CZEGOS NIE PRZEŻYŁAMMMMMMMMMMMM
ZAPOMNIAŁAM OBIADY ZA NIE SIE PŁACI CZY JE JESZ CZY NIE NA OBIAD NP.ZIEMNIAKI W KAZDEJ POSTACI PRZEZ CAŁY TDZIEN +SOS CIEMNY Z TOREBKI +MARTADELA PIECZONA=PORAŻKA NIE DO JEDZENIA!!!!!
CO NAJWAŻNIEJSZE GŁÓWNA SZEFOWA RENATA CEBULSKA CYTUJE"JAK WAM SIE NIE PODOBA TO WYPEIRDALAĆ DO POLSKI" TAK SIE ODNOSIŁA DO SWOICH PRACOWNIKÓW!!!!
ABSOLUTNIE NIE ZAPOMINAJĄC ZE POD NASZĄ NIEOBECNOSC INNI WCHODZILI I SZPERALI PO RZECZACH GDZIE ZOSTALOO TO UDOWODNIONE TAKŻE NIE POLECAM WOGÓLE EUROKONTAKTU ANI PRACY NA TRUSKAWKACH W NIEMCZECH W HEINSBERG TO JEST PORAŻKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-08-17 12:21:37odpowiedz
|
cytuj
Witam!Nie dawno wróciłm z Niemiec z HEINSBERG.Jechałam przez biuro EURO KONTAK Z Wrocławia KTÓREGO NIE POLECAM!!!I
Praca odbywa się w trybie na akord.I ABSOLUTNIE NIE W akordzie GODZINOWYM (JAK ZAPEWNIA EUROKONTAKT)Za jedzenie +spanie =7E ZABIERALI LUDZIE TO SIE NIE KALKULUJE !!!!!!!!!
Wyjechałam do pracy przy zbiorze TRUSKAWEK w HEINSBERG.Przed odjazdem badal nas niby lekarz jechło nas 15 osób.Badanie wygladało TAK że kazdy wypelniał formularz(trzeba bylo zaznaczyc jakie byly przebyte choroby,praktycznie nikt ni wypełniał bo TAK KAZALI.POTEM WCHODZIŁO SIE DO JEDENGO POMIESZCZENIA KTÓRE NIE WYGLADAŁO WOGÓLE NA GABINET gdzie leczy sie ludzi.Jedna kobieta wzieła papierki i dala do teczki i luknela tylko,druga zas postukala nie wiem czy po nogach i pytala czy boli.Potem podchodzilo sie do nastepnej kobity która kazala podpisas jakies dokumenty i wpalcic nie zaplacone zaliczki i tak wygladało badanie.!!!Przez anonimowych lekarzy czy tam pielęgniarek TO BYLA JAKAS JEDNA WIELKA SZOPKA!!!Jechałam min.bus który grzechotał z euro kontaktu to była TRAGEDIA!!!Żadnych wentylatorów nic SZYB jechalismy jak ŚLEDZIE W PUSZCE MYSLALM ZE TO JAKAS POMYŁKA!!!Mieszkalismy w zieolnych barakach po góra 3 os.(zadnego porządku tam nie bylo,nie wiedzieli gdzie i po ile ludzi i gdzie sa wolne pokoje zeby nas przydzielic).OCZYWISCIE RZECZĄ NAJWAZNIEJSZĄ BYŁO TO ŻE TRZEBA BYLO PILNOWAĆ WSZYSTKIEGO CZYLI SWOICH CIUCHÓW BO KRADLI NA AKORD TYLKO CZLOWIEK LEDWO WSZEDŁ DO PRYSZNICA TO NIE MIALA NIC MAJTE,SKARPET,NAWET STANIK MI UKRADLI,szczoteczki dożebów żele,szampony ,ciuchy nawet kobiety kradły duze kapielowe reczniki!!!!Pracuje sie z samymi KOBITAMI(CO Z GÓRY BYLO PRZERABANE)GÓWNO SIE ZNAŁY ALE WSZYSTKIE NAJMĄDRZEJESZE!!!!!!!!!!wstawalismy rano o godz.4,00 o 5,00 bylismy w polu.I WTEDY SIE ZACZEŁO.jako nowa grupa (wtedy)rzucali nami jak chcieli i Robili co chcieli (wagowe-rajkowe suki takie ze szok!)zero organizacji!!!!!!!!!Każda wagowa czyli kazdej grupy brygadzistka przyjezdzała z nowa grupa NASZA KOMPLETNIE SIE DO TEGO NIE NADAWAŁAAAAA!!!!NIC NIE WIEDZIALA O KTÓREJ WSTAJEMY JAKA POGODA GDZIE NASZ GRUPA MA STAC NIC I ZAWSZE WSZYSTKIE INNE BRYGADZISTKI JA W HUJA ROBIŁY I RZUCAŁY NA NAJGORSZĄ TRUSKAWKE CZYLI NA SAM SZROT!!!!!!!!!!! I TAKI SZROT ZBIERALISMY OCZYWISCIE ZA DARMOOOOO!!!!!Nie zapominajy ze truskawki zbierali tez ROMUNKI którym było wolno wszystko!!!!!!!!Ty jak cos powiedziales na nie to [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] NIE ZIEMSKI ALBO KARA!!!one były wyżej bo przynosiły prezenty szefuniowi i szefoej i dlatego one mialay lepiej.TO BYLA TRAGEDIA JEDNEGO RAZU ZBIERALISMY TRUSKAWKE TAKA JAK PIĄSTKA WIADOMO KTO PIERWSZY TEN LEPSZY!!Po srodku w miare pola byl wąż którego nie mozna bylo przekraczać ani romunka z jednej ani my z drugiej.Ale to bylo tylko mowa do Polek bo romunki i tak i tak wchodzily do nas i wyzbierywaly nam truskawki a darły sie jak człowk zebrał szybciej i z na przeciwka wszedł do niej to odrazu RAJKOWE ZGANIAŁY!!!!LUDZI TRAKTOWALI JAK BYDŁO SAMA SIE O TYM PRZEKONAŁAM!!!!Zbierając truskawki których nie było!mielismy jeszcze wiadro szrotu którego było wiecej np. byla kista truskawek i 2 duze 15 kg wiadra szrotu za które nam wogóle nie placili!!!!!WYZYSKIWACZE!!!!!!!!!!Nam ciąglę tylko powtarzali truskawka bedzie bedzie a wogóle nie bylo wiecej szrotu niz truskawki.HMMM....PWNEGO DNIA ZROBILA SIE POTĘZNA WICHURA WIERZ CIE LUB NIE TOY TOYE SIE PRZEWRACAŁY DRZEWA SPADALŁY A MY CZYLI LUDZIE TANIA SIŁA ROBOCZA MIALA BYC NA POLU WSZYSTKIE WAGOWE SZEFOWA SCHOWAŁAY SIE DO BUSA A LUDZIOM NIC NIE POWIEDZIELI ZEBY ZESZLI TRUSKWKA NAJWAŻNIEJSZA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!TRAGEDAI PŁACZ BYŁ I ZGRZYTANIE ZEBÓW !!!!!LUDZIE W SZOKU ZACZELI UCIEKAC DO AUTOBUSU I 150 LUDZI W JEDNYM AUTOBUSIE JAK AUTOBUS ZACZOL SIE BUJAĆ NA BOKI TO WSZYSCY ZACZELI UCIEKAC WIADOMO JAK PANIKA TO LUDZIE JEDEN PO DRUGIM UCIEKALI NIE PATRZĄ C NA NIC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! AGDZIE SZEFOWA W BUSIE nIE RACZEŁA NIC POWIEZIEC LUDZIOM ZEB Y UCIEKALI CHOWALI SIE WAŻE ZE ONA DUPE SCHOWAŁA DO BUZA I SIE ZAMKNEŁA.pOTEM 2 RAZ BYLA TAKA SYTUACJA KOSZMAR LUDZIE POPROSTU KOSZMAR NIGDY W ŻYCIU TAKIE CZEGOS NIE PRZEŻYŁAMMMMMMMMMMMM
ZAPOMNIAŁAM OBIADY ZA NIE SIE PŁACI CZY JE JESZ CZY NIE NA OBIAD NP.ZIEMNIAKI W KAZDEJ POSTACI PRZEZ CAŁY TDZIEN +SOS CIEMNY Z TOREBKI +MARTADELA PIECZONA=PORAŻKA NIE DO JEDZENIA!!!!!
CO NAJWAŻNIEJSZE GŁÓWNA SZEFOWA RENATA CEBULSKA CYTUJE"JAK WAM SIE NIE PODOBA TO WYPEIRDALAĆ DO POLSKI" TAK SIE ODNOSIŁA DO SWOICH PRACOWNIKÓW!!!!
ABSOLUTNIE NIE ZAPOMINAJĄC ZE POD NASZĄ NIEOBECNOSC INNI WCHODZILI I SZPERALI PO RZECZACH GDZIE ZOSTALOO TO UDOWODNIONE TAKŻE NIE POLECAM WOGÓLE EUROKONTAKTU ANI PRACY NA TRUSKAWKACH W NIEMCZECH W HEINSBERG TO JEST PORAŻKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-08-17 12:21:40odpowiedz
|
cytuj
Witam!Nie dawno wróciłm z Niemiec z HEINSBERG.Jechałam przez biuro EURO KONTAK Z Wrocławia KTÓREGO NIE POLECAM!!!I
Praca odbywa się w trybie na akord.I ABSOLUTNIE NIE W akordzie GODZINOWYM (JAK ZAPEWNIA EUROKONTAKT)Za jedzenie +spanie =7E ZABIERALI LUDZIE TO SIE NIE KALKULUJE !!!!!!!!!
Wyjechałam do pracy przy zbiorze TRUSKAWEK w HEINSBERG.Przed odjazdem badal nas niby lekarz jechło nas 15 osób.Badanie wygladało TAK że kazdy wypelniał formularz(trzeba bylo zaznaczyc jakie byly przebyte choroby,praktycznie nikt ni wypełniał bo TAK KAZALI.POTEM WCHODZIŁO SIE DO JEDENGO POMIESZCZENIA KTÓRE NIE WYGLADAŁO WOGÓLE NA GABINET gdzie leczy sie ludzi.Jedna kobieta wzieła papierki i dala do teczki i luknela tylko,druga zas postukala nie wiem czy po nogach i pytala czy boli.Potem podchodzilo sie do nastepnej kobity która kazala podpisas jakies dokumenty i wpalcic nie zaplacone zaliczki i tak wygladało badanie.!!!Przez anonimowych lekarzy czy tam pielęgniarek TO BYLA JAKAS JEDNA WIELKA SZOPKA!!!Jechałam min.bus który grzechotał z euro kontaktu to była TRAGEDIA!!!Żadnych wentylatorów nic SZYB jechalismy jak ŚLEDZIE W PUSZCE MYSLALM ZE TO JAKAS POMYŁKA!!!Mieszkalismy w zieolnych barakach po góra 3 os.(zadnego porządku tam nie bylo,nie wiedzieli gdzie i po ile ludzi i gdzie sa wolne pokoje zeby nas przydzielic).OCZYWISCIE RZECZĄ NAJWAZNIEJSZĄ BYŁO TO ŻE TRZEBA BYLO PILNOWAĆ WSZYSTKIEGO CZYLI SWOICH CIUCHÓW BO KRADLI NA AKORD TYLKO CZLOWIEK LEDWO WSZEDŁ DO PRYSZNICA TO NIE MIALA NIC MAJTE,SKARPET,NAWET STANIK MI UKRADLI,szczoteczki dożebów żele,szampony ,ciuchy nawet kobiety kradły duze kapielowe reczniki!!!!Pracuje sie z samymi KOBITAMI(CO Z GÓRY BYLO PRZERABANE)GÓWNO SIE ZNAŁY ALE WSZYSTKIE NAJMĄDRZEJESZE!!!!!!!!!!wstawalismy rano o godz.4,00 o 5,00 bylismy w polu.I WTEDY SIE ZACZEŁO.jako nowa grupa (wtedy)rzucali nami jak chcieli i Robili co chcieli (wagowe-rajkowe suki takie ze szok!)zero organizacji!!!!!!!!!Każda wagowa czyli kazdej grupy brygadzistka przyjezdzała z nowa grupa NASZA KOMPLETNIE SIE DO TEGO NIE NADAWAŁAAAAA!!!!NIC NIE WIEDZIALA O KTÓREJ WSTAJEMY JAKA POGODA GDZIE NASZ GRUPA MA STAC NIC I ZAWSZE WSZYSTKIE INNE BRYGADZISTKI JA W HUJA ROBIŁY I RZUCAŁY NA NAJGORSZĄ TRUSKAWKE CZYLI NA SAM SZROT!!!!!!!!!!! I TAKI SZROT ZBIERALISMY OCZYWISCIE ZA DARMOOOOO!!!!!Nie zapominajy ze truskawki zbierali tez ROMUNKI którym było wolno wszystko!!!!!!!!Ty jak cos powiedziales na nie to [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] NIE ZIEMSKI ALBO KARA!!!one były wyżej bo przynosiły prezenty szefuniowi i szefoej i dlatego one mialay lepiej.TO BYLA TRAGEDIA JEDNEGO RAZU ZBIERALISMY TRUSKAWKE TAKA JAK PIĄSTKA WIADOMO KTO PIERWSZY TEN LEPSZY!!Po srodku w miare pola byl wąż którego nie mozna bylo przekraczać ani romunka z jednej ani my z drugiej.Ale to bylo tylko mowa do Polek bo romunki i tak i tak wchodzily do nas i wyzbierywaly nam truskawki a darły sie jak człowk zebrał szybciej i z na przeciwka wszedł do niej to odrazu RAJKOWE ZGANIAŁY!!!!LUDZI TRAKTOWALI JAK BYDŁO SAMA SIE O TYM PRZEKONAŁAM!!!!Zbierając truskawki których nie było!mielismy jeszcze wiadro szrotu którego było wiecej np. byla kista truskawek i 2 duze 15 kg wiadra szrotu za które nam wogóle nie placili!!!!!WYZYSKIWACZE!!!!!!!!!!Nam ciąglę tylko powtarzali truskawka bedzie bedzie a wogóle nie bylo wiecej szrotu niz truskawki.HMMM....PWNEGO DNIA ZROBILA SIE POTĘZNA WICHURA WIERZ CIE LUB NIE TOY TOYE SIE PRZEWRACAŁY DRZEWA SPADALŁY A MY CZYLI LUDZIE TANIA SIŁA ROBOCZA MIALA BYC NA POLU WSZYSTKIE WAGOWE SZEFOWA SCHOWAŁAY SIE DO BUSA A LUDZIOM NIC NIE POWIEDZIELI ZEBY ZESZLI TRUSKWKA NAJWAŻNIEJSZA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!TRAGEDAI PŁACZ BYŁ I ZGRZYTANIE ZEBÓW !!!!!LUDZIE W SZOKU ZACZELI UCIEKAC DO AUTOBUSU I 150 LUDZI W JEDNYM AUTOBUSIE JAK AUTOBUS ZACZOL SIE BUJAĆ NA BOKI TO WSZYSCY ZACZELI UCIEKAC WIADOMO JAK PANIKA TO LUDZIE JEDEN PO DRUGIM UCIEKALI NIE PATRZĄ C NA NIC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! AGDZIE SZEFOWA W BUSIE nIE RACZEŁA NIC POWIEZIEC LUDZIOM ZEB Y UCIEKALI CHOWALI SIE WAŻE ZE ONA DUPE SCHOWAŁA DO BUZA I SIE ZAMKNEŁA.pOTEM 2 RAZ BYLA TAKA SYTUACJA KOSZMAR LUDZIE POPROSTU KOSZMAR NIGDY W ŻYCIU TAKIE CZEGOS NIE PRZEŻYŁAMMMMMMMMMMMM
ZAPOMNIAŁAM OBIADY ZA NIE SIE PŁACI CZY JE JESZ CZY NIE NA OBIAD NP.ZIEMNIAKI W KAZDEJ POSTACI PRZEZ CAŁY TDZIEN +SOS CIEMNY Z TOREBKI +MARTADELA PIECZONA=PORAŻKA NIE DO JEDZENIA!!!!!
CO NAJWAŻNIEJSZE GŁÓWNA SZEFOWA RENATA CEBULSKA CYTUJE"JAK WAM SIE NIE PODOBA TO WYPEIRDALAĆ DO POLSKI" TAK SIE ODNOSIŁA DO SWOICH PRACOWNIKÓW!!!!
ABSOLUTNIE NIE ZAPOMINAJĄC ZE POD NASZĄ NIEOBECNOSC INNI WCHODZILI I SZPERALI PO RZECZACH GDZIE ZOSTALOO TO UDOWODNIONE TAKŻE NIE POLECAM WOGÓLE EUROKONTAKTU ANI PRACY NA TRUSKAWKACH W NIEMCZECH W HEINSBERG TO JEST PORAŻKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-08-17 12:21:41odpowiedz
|
cytuj
Witam!Nie dawno wróciłm z Niemiec z HEINSBERG.Jechałam przez biuro EURO KONTAK Z Wrocławia KTÓREGO NIE POLECAM!!!I
Praca odbywa się w trybie na akord.I ABSOLUTNIE NIE W akordzie GODZINOWYM (JAK ZAPEWNIA EUROKONTAKT)Za jedzenie +spanie =7E ZABIERALI LUDZIE TO SIE NIE KALKULUJE !!!!!!!!!
Wyjechałam do pracy przy zbiorze TRUSKAWEK w HEINSBERG.Przed odjazdem badal nas niby lekarz jechło nas 15 osób.Badanie wygladało TAK że kazdy wypelniał formularz(trzeba bylo zaznaczyc jakie byly przebyte choroby,praktycznie nikt ni wypełniał bo TAK KAZALI.POTEM WCHODZIŁO SIE DO JEDENGO POMIESZCZENIA KTÓRE NIE WYGLADAŁO WOGÓLE NA GABINET gdzie leczy sie ludzi.Jedna kobieta wzieła papierki i dala do teczki i luknela tylko,druga zas postukala nie wiem czy po nogach i pytala czy boli.Potem podchodzilo sie do nastepnej kobity która kazala podpisas jakies dokumenty i wpalcic nie zaplacone zaliczki i tak wygladało badanie.!!!Przez anonimowych lekarzy czy tam pielęgniarek TO BYLA JAKAS JEDNA WIELKA SZOPKA!!!Jechałam min.bus który grzechotał z euro kontaktu to była TRAGEDIA!!!Żadnych wentylatorów nic SZYB jechalismy jak ŚLEDZIE W PUSZCE MYSLALM ZE TO JAKAS POMYŁKA!!!Mieszkalismy w zieolnych barakach po góra 3 os.(zadnego porządku tam nie bylo,nie wiedzieli gdzie i po ile ludzi i gdzie sa wolne pokoje zeby nas przydzielic).OCZYWISCIE RZECZĄ NAJWAZNIEJSZĄ BYŁO TO ŻE TRZEBA BYLO PILNOWAĆ WSZYSTKIEGO CZYLI SWOICH CIUCHÓW BO KRADLI NA AKORD TYLKO CZLOWIEK LEDWO WSZEDŁ DO PRYSZNICA TO NIE MIALA NIC MAJTE,SKARPET,NAWET STANIK MI UKRADLI,szczoteczki dożebów żele,szampony ,ciuchy nawet kobiety kradły duze kapielowe reczniki!!!!Pracuje sie z samymi KOBITAMI(CO Z GÓRY BYLO PRZERABANE)GÓWNO SIE ZNAŁY ALE WSZYSTKIE NAJMĄDRZEJESZE!!!!!!!!!!wstawalismy rano o godz.4,00 o 5,00 bylismy w polu.I WTEDY SIE ZACZEŁO.jako nowa grupa (wtedy)rzucali nami jak chcieli i Robili co chcieli (wagowe-rajkowe suki takie ze szok!)zero organizacji!!!!!!!!!Każda wagowa czyli kazdej grupy brygadzistka przyjezdzała z nowa grupa NASZA KOMPLETNIE SIE DO TEGO NIE NADAWAŁAAAAA!!!!NIC NIE WIEDZIALA O KTÓREJ WSTAJEMY JAKA POGODA GDZIE NASZ GRUPA MA STAC NIC I ZAWSZE WSZYSTKIE INNE BRYGADZISTKI JA W HUJA ROBIŁY I RZUCAŁY NA NAJGORSZĄ TRUSKAWKE CZYLI NA SAM SZROT!!!!!!!!!!! I TAKI SZROT ZBIERALISMY OCZYWISCIE ZA DARMOOOOO!!!!!Nie zapominajy ze truskawki zbierali tez ROMUNKI którym było wolno wszystko!!!!!!!!Ty jak cos powiedziales na nie to [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] NIE ZIEMSKI ALBO KARA!!!one były wyżej bo przynosiły prezenty szefuniowi i szefoej i dlatego one mialay lepiej.TO BYLA TRAGEDIA JEDNEGO RAZU ZBIERALISMY TRUSKAWKE TAKA JAK PIĄSTKA WIADOMO KTO PIERWSZY TEN LEPSZY!!Po srodku w miare pola byl wąż którego nie mozna bylo przekraczać ani romunka z jednej ani my z drugiej.Ale to bylo tylko mowa do Polek bo romunki i tak i tak wchodzily do nas i wyzbierywaly nam truskawki a darły sie jak człowk zebrał szybciej i z na przeciwka wszedł do niej to odrazu RAJKOWE ZGANIAŁY!!!!LUDZI TRAKTOWALI JAK BYDŁO SAMA SIE O TYM PRZEKONAŁAM!!!!Zbierając truskawki których nie było!mielismy jeszcze wiadro szrotu którego było wiecej np. byla kista truskawek i 2 duze 15 kg wiadra szrotu za które nam wogóle nie placili!!!!!WYZYSKIWACZE!!!!!!!!!!Nam ciąglę tylko powtarzali truskawka bedzie bedzie a wogóle nie bylo wiecej szrotu niz truskawki.HMMM....PWNEGO DNIA ZROBILA SIE POTĘZNA WICHURA WIERZ CIE LUB NIE TOY TOYE SIE PRZEWRACAŁY DRZEWA SPADALŁY A MY CZYLI LUDZIE TANIA SIŁA ROBOCZA MIALA BYC NA POLU WSZYSTKIE WAGOWE SZEFOWA SCHOWAŁAY SIE DO BUSA A LUDZIOM NIC NIE POWIEDZIELI ZEBY ZESZLI TRUSKWKA NAJWAŻNIEJSZA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!TRAGEDAI PŁACZ BYŁ I ZGRZYTANIE ZEBÓW !!!!!LUDZIE W SZOKU ZACZELI UCIEKAC DO AUTOBUSU I 150 LUDZI W JEDNYM AUTOBUSIE JAK AUTOBUS ZACZOL SIE BUJAĆ NA BOKI TO WSZYSCY ZACZELI UCIEKAC WIADOMO JAK PANIKA TO LUDZIE JEDEN PO DRUGIM UCIEKALI NIE PATRZĄ C NA NIC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! AGDZIE SZEFOWA W BUSIE nIE RACZEŁA NIC POWIEZIEC LUDZIOM ZEB Y UCIEKALI CHOWALI SIE WAŻE ZE ONA DUPE SCHOWAŁA DO BUZA I SIE ZAMKNEŁA.pOTEM 2 RAZ BYLA TAKA SYTUACJA KOSZMAR LUDZIE POPROSTU KOSZMAR NIGDY W ŻYCIU TAKIE CZEGOS NIE PRZEŻYŁAMMMMMMMMMMMM
ZAPOMNIAŁAM OBIADY ZA NIE SIE PŁACI CZY JE JESZ CZY NIE NA OBIAD NP.ZIEMNIAKI W KAZDEJ POSTACI PRZEZ CAŁY TDZIEN +SOS CIEMNY Z TOREBKI +MARTADELA PIECZONA=PORAŻKA NIE DO JEDZENIA!!!!!
CO NAJWAŻNIEJSZE GŁÓWNA SZEFOWA RENATA CEBULSKA CYTUJE"JAK WAM SIE NIE PODOBA TO WYPEIRDALAĆ DO POLSKI" TAK SIE ODNOSIŁA DO SWOICH PRACOWNIKÓW!!!!
ABSOLUTNIE NIE ZAPOMINAJĄC ZE POD NASZĄ NIEOBECNOSC INNI WCHODZILI I SZPERALI PO RZECZACH GDZIE ZOSTALOO TO UDOWODNIONE TAKŻE NIE POLECAM WOGÓLE EUROKONTAKTU ANI PRACY NA TRUSKAWKACH W NIEMCZECH W HEINSBERG TO JEST PORAŻKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-08-18 13:16:16odpowiedz
|
cytuj
Witam. Mam na imie Kasia i tez bylam w Heinsberg na truskawkach i nie jest tak jak opisuje kolezanka z poprzednigo postu. Tak opisala to miejsce a nawet nie ma odwagi sie przedstawic. Kazdy tam wykonuje swoja prace a brygadzistki i rajkowe nie sa takie zle jak sie wydaje .Bylam tam 60 dni i nic mi nie ukradli moze to kolezanki z pokoju podprowadzli kolezance majtki i staniki. A co do Rumunek to sa one fajniejsze niz niektore Polki.
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-08-26 22:15:40odpowiedz
|
cytuj
Niestety ale nie uwierze w to nikomu!!!że nie bylło tam cieżko,sama jestem nauczona ciężkiej pracy ale to co tam było to było jak w obozie!!! Nie tylko mnie okradli ale również koleżankom gineły rózne rzeczy...może akurt mialaś szczescie albo bardzo dobrze pilnowałaś swoich rzeczy! Rozmawiając tam z ludzmi wszyscy z tamtąd zjezdzali i byli bardzo z szokowani tym co tam sie działo!Może nie przeżyłas tego albo udawałaś ze tak powinno być!Rozumiem że na prawde mialas bardo cieżka sytuacje finansową ze warunki ci odpowiadały.A co do romunek to jasne jak sie z nimi nie rozmawia to jest w porządku,ale jak wejdą na twoja rajke to juz nie jest i nie UWIERZE w to że one są lepsze od POLEK NIGDY!!!(JESLI CHODZI O PRACE-fakt potrafia zbierac truskawki ale te największe sporo zostawiają i nie zbieraja szrotu bo Rajkowe sie ich nie czepiają a polki po nich sprzatają)WIĘĆ NIE WCISKAJ KITU ze jest inaczej!!!Może ciebie to nie dotyczyło ale nie wierze ze NIE BYŁO HAMSTWA NA POLU.
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-08-28 11:43:16odpowiedz
|
cytuj
Witam ,mnie sytuacja finansowa nie zmusiła abym tam pojechała tylko ciekawośc jak to jest i jestem zadowolona.Było cieżko w polu to fakt ale przecież nikt tam nie jechał leżeć i się opalać. Tez byłam na początku cofana przez rajkowe i skrzynki miałam trzepane przez wagowe ale jak już sie nauczyłam jak trza zrywac to dali mi spokój ,a zjeżdzają tylko ci co są słabi fizycznie i psichicznie.Kazdy narzeka na to miejsce to czemu co rok tam jeżdzą przecież są inne miejsca
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-09-14 17:33:44odpowiedz
|
cytuj
ja też tam byłam i w ogole nie jestem zadowolona !
I z tymi kradzieżami to prawda, bo po kazdym praniu, gdy ubrania schły na suszarce, traciłam jAKĄŚ RZECZ ;] warunki okropne ;]
wręcz nieludzkie! Ja pojechałam tam pierwszy raz ale w życiu już tam nie pojade i nikomu nie polecam, jeśli ktoś ma znajomości z brygadzistkami to dla niego zawsze będzie dobrze ;/ a niestety innymi pomiatają jak zwierzetami. Może nie jestem silna psychicznie ale uwierzcie mi że potrafie dużo znieść, słaba też nie jestem ale 9 tygodni tam nie wytrzymałabym. Trzeba być na prawde dobra zbieraczka i umieć zbierać żeby być zadowolonym z tego ile sie zarobi. Moje koleżanki były w innych miejscach na zbiorach truskawek. Jedna z nich była w Irlandi 11 tygodni i na polskie zarobiła 15 tysięcy, więc teraz zuważmy różnice, jak wyrzej zamieszczonym poście koleżanka napisała że przez 9 tygodni zarobiłą na polskie 4 tysiące ;/ Ponadtoo były zupełnie inne warunki :] My miszkaliśmy po 3 osoby w pokoju w którym znajdowały sie 3 łóżka,3 szafki, 3 krzeszła i stolik, one zaś miały na 2 osoby kemping w którym znajdowała sie łazienka, kuchnia, 2 pokoje i salon :) Pracowały 8 godzin dziennie, my zaś 10-12. Mieli przyjazne warunki, miłą atmosfere i przyjazną współprace :) A my? chyba nie miałyśmy takiej atmosfery. Ważne jest też too, że u nas pracowników było na prawde sporo, nie wiem ile dokładnie ale myśle że około 300-350 osób na pewno. U nich zaś pracowników było około 40 ;] wieć co za tym idzie nei było wyścigów szczurów i walki o każda truskawke :) dlatego też komfort psychiczny :) Ja osobiście nie polecam tego miejsca i nie jestem zadowolona, wy mozecie miec inne zdanie ;]
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-09-19 23:38:52odpowiedz
|
cytuj
Ja również byłam na zbiorze truskawek w heinsbergu. Musze przyznać że nie było tak zle a pani Cebulska to naprawde sympatyczna i wyrozumiała kobieta. Co do rajkowych to jedna z nich była wredna i [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] maciora jedna! Warunki były całkiem dobre. Kto się nie opierdalał to mógł zarobić całkiem dobrze jak na taki marny sezon. Jeśli chodzi o kradzieże to prawda ginęły rzeczy dlatego starałam się niczego nie zostawiać w autobusie czy w łazience. Najgorsze to było wsawanie o 4-tej rano no ale cóż dało się przeżyć. Mam nadzieje że przyszły rok okaże się lepszy od tego.
ludzie nie zawsze jest sezon dobry to sa owoce i roznie z nimi bywa jednego roku jest ich wiecej a drugiego mniej i nikt tego nie przewidzi ile ich bedzie wdanym roku . jadac na zbiory myslicie ze nie wiadomo ile czego bedzie. posadzcie sobie w holere pola i zatrudniajcie ludzi i zobaczymy czy co roku bedziecie miec w holere owocow zaloze sie ze nie. warunki tam nie sa zle 3 osoby w pokoju to nie duzo a uwierzcie sa gorsze warunki mieszkalne. balagan w pokoju jak se nie posprzatasz to bedziesz miec balagan. jadac na zbiory nie bedziesz miala luksusow tak jak w domu. a jadac przez eurokontakt czy ppn to nie dziw sie ze wracasz nie zadowolona te firmy waly robia nigdy prawdy nie pisza a placisz nie wiadomo ile . ja od renaty jechalam i Za same pilety w obie strony tylko placilam i dalam 320 a z tamtych firm placisz ponad 500. z tych firm nie warto jechac gdzie kolwiek nie pojedziesz zawsze cie oszuka.. fakt sezon nie byl w roku 2010 udany no ale w tym roku mam nadzieje ze bedzie lepiej bo wybieram sie o heinsberga. a brygDZISTKI bardzo fajne i rajkowe . mi nic nie ukradli nawet nie pilnowalam rzeczy. no ale jak w pokoju masie zlodzieje to nie dziwne ze ginie. ja trafilam dobrze i nic mi nie zginelo. a szefowa no nerwowa czasami ale nie dziwne jak sie ma tyle osob po soba. ciekawe ile wy byscie wytrzymali na jej miejscu
ludzie nie zawsze jest sezon dobry to sa owoce i roznie z nimi bywa jednego roku jest ich wiecej a drugiego mniej i nikt tego nie przewidzi ile ich bedzie wdanym roku . jadac na zbiory myslicie ze nie wiadomo ile czego bedzie. posadzcie sobie w holere pola i zatrudniajcie ludzi i zobaczymy czy co roku bedziecie miec w holere owocow zaloze sie ze nie. warunki tam nie sa zle 3 osoby w pokoju to nie duzo a uwierzcie sa gorsze warunki mieszkalne. balagan w pokoju jak se nie posprzatasz to bedziesz miec balagan. jadac na zbiory nie bedziesz miala luksusow tak jak w domu. a jadac przez eurokontakt czy ppn to nie dziw sie ze wracasz nie zadowolona te firmy waly robia nigdy prawdy nie pisza a placisz nie wiadomo ile . ja od renaty jechalam i Za same pilety w obie strony tylko placilam i dalam 320 a z tamtych firm placisz ponad 500. z tych firm nie warto jechac gdzie kolwiek nie pojedziesz zawsze cie oszuka.. fakt sezon nie byl w roku 2010 udany no ale w tym roku mam nadzieje ze bedzie lepiej bo wybieram sie o heinsberga. a brygDZISTKI bardzo fajne i rajkowe . mi nic nie ukradli nawet nie pilnowalam rzeczy. no ale jak w pokoju masie zlodzieje to nie dziwne ze ginie. ja trafilam dobrze i nic mi nie zginelo. a szefowa no nerwowa czasami ale nie dziwne jak sie ma tyle osob po soba. ciekawe ile wy byscie wytrzymali na jej miejscu
widoczny ale nie po������czony z p - 2011-01-17 10:22:26odpowiedz
|
cytuj
z huraganem to nie bylo tak jak ktos nizej opisal. jak sie zerwal ten huragan to Renata powiedziala zeby zostawic truskawki i uciekac do autobusu i niebylo czegos takiego jak 150 osob w jednym autobusie. bylo az 3 autobusy i nikt na nikogo nie lecial. ktos tu za bardzo koloryzuje. fakt sezon byl troche nie udany no ale nie zawsze jest tak ze bedzie zawsze dobry. pieniadze wyplacaja co do centa. sama sobie mozesz zapisywac ile codziennie zarobilas i wszystko sie zgadza. w calych niemczech nie bylo sezonu w2010 roku
widoczny ale nie połączony z profilem - 2011-01-17 10:24:56odpowiedz
|
cytuj
jadac od Renaty masz inna umowe niz z eurokontaktu czy innej firmy. jak mozna truskawke zbierac na godz hahahha zawsze sie na akord zbieralo a eurokontakt pisze zena godzine smiech na sali. renata w umowie ma wszystko napisane i zgodne z prawda
widoczny ale nie po��czony z profilem - 2011-01-17 10:39:24odpowiedz
|
cytuj
a jesli ktos nie dostal kasy bo zrywal umowe to musial czekac do dnia kiedy umowa mu sie konczy i mu wtedy do polski przysylali. to zadne oszustwo bo jesli masz umowe na 2 miesiace to ci sie wyplaca jak ci sie umowa konczy
widoczny ale nie połączony z profilem - 2011-03-06 22:07:04odpowiedz
|
cytuj
ja bylam w heinsbergu w 2010 roku od 23 sierpnia. uwazam ze nie bylo tak zle, nie bylo zbyt duzo pracy bo truskawki sie juz konczyly, ale za miesiac przywiozlam 700 euro przy czym chyba z tydzien nie bylo wogole roboty, lezalam w pokoju czytajac gazety. obiady od poniedzialku do piatku czyli ogolnie po 7 euro, w soboty i niedziele nie ma obiadow. jesli komus sie chce to zarobi ale to tez zalezy ile ma sie tego sprytu w rekach bo niektorzy sie spiesza z calych sil a i tak wolniej zbieraja. byly tez prace godzinowe: sadzenie, plewienie. za skrzynke wtedy placili 3,50 euro. na koncu to juz byly same zgnite, przy uzbieraniu jednej skrzynki uzbieralam 2 wiadra zgnitych :( wstawanie bylo kolo 6 ,7 roznie bywalo. mieszkam na wsi i jestem przyzwyczajona do roboty w polu, ale powiem szczerze ze dalo sie wytrzymac. w sezonie jest o wiele gorzej (maj , czerwiec, lipiec) napewno jest wiecej owocow ale skrzynki sa tansze i jeszcze te upaly , to rzeczywiscie mozna padnąć.
widoczny ale nie połączony z profilem - 2011-03-06 22:10:29odpowiedz
|
cytuj
jesli ktos zrywa umowe , placi 30 euro kary(moja mama placila).
wyjeżdżam do pracy do Niemiec, do Heinsberga do firmy ERDBEER-KULTUREN BLEILEVENS. Czy ktoś tam już pracował lub jedzie w najbliższym czasie. Bardzo proszę o jakieś informacje, pilnie.