Ciekawy temat,ja przy jednej osobie dostaje 100 e tygodniowo,ale mialam juz prace gdzie nie mialam wogole limitu,ile potrzebowalam tyle dostawalam. Moja babcia sama finansami zarzadza,i nie jest chytra.Od czasu do czasu daje mi 50 e abym sobie jakis ciuch kupila,a jak wyjezdzalam na gwiazdke do domu to dala mi prezent i 500 e.o moich urodzinach tez pamietala i dala mi 300e.Ona jest samotna nie ma dzieci,i prawie zadnej dalszej rodziny,takze nie musi nikogo finansowac,a ze byla bardzo wzietym adwokatem to i na brak kasy nie narzeka.Prace mam naprawde swietna,jedynym problemem jest to ze nie mam zmienniczki. Babcia nikogo nie chce,jak ja jade co 3 mies do domu,to ona idzie na miesiac do heimu. Jestem juz u niej,3 lata,pracuje na czarno i dostaje 1500 e na miesiac. A jak mam urlop to mi 500 e daje.Moglabym duzo wiecej napisac ,o tym jak bylam z nia w Paryzu,we Wloszech moze kiedys wam to opisze.
moja znajoma opiekunka,tez ze swoja babcia zjezdzila prawie pol europy. Ale po pierwszej pracy wrocila o 16 kg lzejsza po 3 miesacach. Tak miala zle i tak glodowala. ale teraz to chociaz ma dobrze.
ty jestes we francji? tam to naprawde trudno o zmienniczke bo malo kto zna jezyk francuski. Ja jestem w polnocnych niemczech,tutaj sa o wiele lepsi ludzie niz na poludniu. Balam raz w okolicach sttudgartu i nie mam dobrych wrazen,tu mi sie poszczescilo,i nie chce gdzies indziej. a ty szukaj lepszej,to nic nie kosztuje. zycze ci szczescia.
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-02-25 09:54:33odpowiedz
|
cytuj
We Francji maja fiola na punkcie jezyka! Nikt nie dostanie roboty jak nie zna-a jak dostanie-straci ja po tygodniu! Juz tyle osob padlo.Francuzi to szydercy/albo nas nie lubia/.