Twoje konto

Logowanie dla kandydatów/kursantów

Rejestracja | Zapomniałem hasła

Logowanie dla Pracodawców

Rejestracja pracodawcy | Zapomniałem hasła
Oświata | Praca dla opiekunek w Niemczech | Forum | Szkoły policealne | Logowanie | Kontakt | Dodaj ofertę pracy
zdjecie uzytkownika
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-03-02 18:26:56 odpowiedz | cytuj
jak pracuje sie na retail i quest catering warto tam jechac ?jest duzo dzwigania dla kobiet ?
zdjecie uzytkownika
D.Wade - 2011-03-01 01:53:07 odpowiedz | cytuj
Dla wszystkich zainteresowanych zamieszczam swoją WYCZERPUJĄCĄ i rzetelną opinie nt. Butlinsa w Skegness, bo tu właśnie spędzam już rok i jestem na tzw. wylocie. Przyjechałem tu bo...nie miałem wyjścia - materialna sytuacja zmusiła mnie do natychmiastowego, możliwego wyjazdu a że pojawila sie opcja to sie spakowalem i pojechalem. Swoją drogą nie będę psioczył na LSJ bo to nie oni są odpowiedzialni za daną pracę – oni tylko załatwiają i z tego wywiązali sie bez zarzutu.
Duzo w tym prawdy ze te osrodki sa dla ludzi, ktorzy nie maja ambicji badz po prostu musza tam byc - z tego powodu jest tu mnostwo angielskich obywateli ktorzy nigdzie indziej nie dostana pracy, badz to ze wzgledu na alkoholizm, leniwy tryb pracy, podeszly wiek, niski poziom inteligencji czy po prostu uposledzenie ( i nie pisze tego zlosliwie - jest tu masa ludzi niepelnosprawnych umyslowo, a praca z nimi pamietajcie zmusza do wiekszej efektywnosci Waszej roboty). Poza Anglikami większość stanowią tu, ku zaskoczeniu Węgrzy, który to naród można zaliczyć (znaczną większość) do ludzi, którzy nie dość, że do pracowitych nie należą to w dodatku bardzo interesuje ich co dzieje się u innych mieszkańców tego obozu! Tak, obozu bo ten ośrodek (ZAMKNIETY) jest bardzo sprzyjający młodym ludziom lubiącym klimaty akademików/internatów itp. Pozostałym, którym nie za bardzo pasuje fakt, że w mieszkaniu nie będą mieli kuchni (i nie mają prawa mieć jakichkolwiek urządzeń kuchennych poza mikrofalówką!) polecam dalsze czytanie moich wypocin. Te mieszkania to kartony z drzwiami - poza tym mimo, iż z waszej wypłaty (dwutygodniówka) automatycznie jest pobierana kwota 32 funtow / tydzien, to nie macie tam najmniejszych praw. Co to znaczy? Hmm, to oznacza, że w każdym momencie Wasz pracodawca (menago czy też team leader a nawet ludzie odpowiedzialni za accommodation) mogą wpaść z kluczami do waszego M i przeszukać Wasze lokum jakbyście byli kryminalistami w poszukiwaniu niby rzeczy, których tam nie powinno być. Musze nadmienić, że to tzw. Checker’ów należy nasza rodaczka, ktora jest bardzo dokladna i oddana sprawie przeszukiwania naszych rzeczy i na jakiekolwiek zdania w swoim ojczystym jezyku reaguje nastepujaco: “English, please”- masakra jakas. Musicie też wiedzieć, że takie “wizyty” mogą odbywać sie bez waszej obecności, bo tak tu kilka razy było i osobom zostały przetrzepane walizki, szuflady itp. Umowa i jej “dodatki” są tak skonstruowane, że oni mają pełne prawo robić coś co jest...sprzeczne z prawem, bo narusza Waszą prywatność, której swoją drogą tutaj nie ma. W licznych segmentach mieszkalnych mozecie trafic do mieszkania z 3 pokojami (1 na osobe) z jedna wspolna mala lazienka i ....korytarzykiem lub moze wam sprzyjac szczescie i dostaniecie swoje DOSLOWNIE 4 sciany. Jesli jestescie w parze to macie 2 pokoje z lazienka dla siebie. Kończąc wątek zakwaterowania– jest to totalne nieporozumienie w każdym możliwym sensie dla dorosłych ludzi , a raj dla nastolatków.
Pracując w tym miejscu owszem są plusy, bo macie blisko do pracy – piechotą najwyżej 10 minut, małe rachunki za lokum (woda i prąd do bólu – choć czasem jest odcięcie  oraz słabiuteńkie ale darmowe Wi-Fi) no i do tego macie darmową pralnię, gdzie często gęsto trzeba czekać do 30 minut na wolną pralkę. Ponieważ jak pisałem niedozwolone jest posiadanie własnych urządzeń kuchennych (choć niektórzy działają wbrew PRAWU ;) ), jest tu zorganizowana stolowka dla pracownikow, gdzie za ponad 2 funy macie talerz angielskiego gówna – nawet jezeli pracujecie w restauracji jak ja, niekoniecznie wiąże się to z darmowym posiłkiem po pracy, bo tu polityka jest taka że po zmianie żarcie jest wypierdalane na śmietnik na oczach pracownika, bo tak lepiej niż dać sie ludziom najeść (ba, lepiej niech idzie i odda zarobione pieniadze pracodawcy na stołówce).
Na początek na prawde wspaniałe miejsce, szczególnie jeśli ktoś nie włada angielskim najlepiej, co mnie akurat sie nie dotyczy. Pomogą Ci załatwić papierkową robote tj. National Insurance oraz WRS. Możecie troszeczke odłożyć (o tym szczegółowo dalej) i uderzyć dalej. Tyle że patrząc na te plusy, z czasem widzicie coraz wiecej minusów i stajecie sie ubezwłasnowolnieni wbrew własnej woli. Tu ochrona ma większe prawa niż Policja, ktora swoja drogą chowa głowe w piach gdy pojawia sie jakiś “problem” na linii pracownik (czyt. Więzień) – security, bo to jest nie ich sprawa.
A teraz poruszę temat, który pewnie najbardziej Was moze interesować, czyli sama praca i płaca! Ośrodki Butlinsa (3) działają w ten sam sposób, gdzie sezon trwa od połowy marca do końca października. Reszta czasu to zamkniety osrodek, badz praca w weekend (nie licząc 3 tygodniowego okresu świątecznego). W sumie podczas swojego (wciaz trwajacego) rocznego pobytu w tym bagnie, obliczylem że spośród 12 miesiecy pracujecie tak jakbyście pragnęli czyli w pełnym wymiarze czasowym gwarantowane 39h tygodniowo - tylko przez ok. 7-8 miesięcy – reszta to bezrobocie lub weekend czyli ok 20h tygodniowo. Tryb pracy interesujący Was to 6 dni w tygodniu – w restauracji jako kelner/barman, pracujecie na 2 a nawet 3 zmiany-wliczając w to PRZYMUSOWE sprzatanie odchodów i innych fekaliów (tzw. Accommodation), bo tak można nazwac robienie porządku bo obskurnych i niechlujnych Angolach; zmiany np.: 9-12, 17-20 i pomiedzy sprzatanie 3h dwa razy w tygodniu). To sie nazywa guest catering i wiąże sie z tym praca w restauracji przy gosciach lub w kuchni albo i na zmywaku. W sezonie macie w zaleznosci gdzie traficie i jak bardzo chcecie miec nadgodziny, ok. 40-45h tygodniowo. Zdarzaja sie oczywiscie wyjatki i macie wiecej ale im wiecej zarabiacie tym duzo wiecej podatku wam zabieraja. Mi przy pracy rzedu 80-85h na 2 tygodnie, dostawalem wyplaty 350-370 funtow netto, co daje kwote miesiecznego zarobku 700-800 POUNDów miesięcznie,po odliczeniu juz mieszkania....znaczy nory . Co do przełożonych to tutaj panuje taka “moda” gonienia do roboty nawet gdy jest jej mało, tzn. nie wolno rozmawiac i stac...nalezy chodzic w kolo nawet gdy jest 5 klientow w restauracji. Tak więc modny jest styl HITLEROWSKI . Osobiście naleze do pracowitych ludzi, który operuje jezykiem angielskim w stopniu biegłym, więc ocena moja jest totalnie obiektywna, poparta jedynie wlasnym doswiadczeniem. Zawsze lepiej niż w naszej poj...nej ojczyźnie ale czy oby tylko tak można??Hmmm, dla kogokolwiek z jez. Angielskim ponadpodstawowym są inne opcje....
Pozdrawiam i ...odradzam (na dłuższą metę, tj. Ponad 3 miesiące).
Ktokolwiek potrzebuje mojego zdania/porady/odpowiedzi – kontakt gg: 7408605
x