Frito Lay Poland sp. z o.o.

Warszawa

Ocena pracodawcy 4/6

na podstawie 135 ocen.

Opinie o Frito Lay Poland sp. z o.o.

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Frito Lay Poland sp. z o.o.

........

Witam. Pracowałem jako ph pepsi detal. Zacznę od plusów bo zdecydowanie jest tego mniej. Auto po odciągnięciu 250zł od pensji możemy jeździć gdzie chcemy. Renault clio. Kasa max to 4300zł (rzadko osiągalna średnio 3300zł) i to chyba wszystko. Praca od 7-18 (praca w terenie + magazyn+kasa+papierki+emalie itp.) Raz w tygodniu spotkania (w ostatnim czasie coraz dłuższe) w biurze wtedy schodzi się do 21. Max kasa w przypadku jeśli zrobisz wszystkie premie, dla niektórych nie do zrobienia. Zależy wszystko od kierownika (on dzieli plany) i z góry wiadomo na początku miesiąca czy zrobisz plany. Co rok zmiana tras abyś przypadkiem się nie połapać że rok temu miałem tyle, a w tym tyle do zrobienia. Niektórzy mają przyrost 15% a inni -15%. Bywają przypadki że nie wyjeżdża towaru (braki na magazynie) w ciągu miesiąca za 20 000zł to usłyszysz tylko że inni zrobili plany to Ty też powinieneś zrobić. Najgorsze jest to że Kierownicy nie widzą ile czasu człowiek poświęca pracy bo najlepiej przejechać po sklepach zrobić kilka zdjęć i powiedzieć że nic nie robisz bo jest (usunięte przez administratora) na sklepach, jedyny ich argument, ale nie rozumieją żeby cokolwiek sprzedać (ceny z kosmosu w porównaniu z hurtownią cioci Krysi za rogu) to wręcz się oszukuje klientów, a potem kombinuje żeby nie wyrzucili Cię z sklepu. Całe szczęście uwolniłem się od firmy. Nie polecam ze względu na stres, a wręcz niektóre sytuacje ocierają się o mobbing.

zainteresowany
@........ 09.11.2017 21:12
Witam. Pracowałem jako ph pepsi detal. Zacznę od plusów bo zdecydowanie jest tego mniej. Auto po odciągnięciu 250zł od pensji m...

A, czy to prawda, że przed podpisaniem umowy o pracę trzeba podpisać weksel in blanco?

tratata

Pracowałem w Lublinie jako vanseller. Poczatki masakra praca po 12,13,14 h zalezy. Pozniej troche lepiej jak juz ogarniesz trase i poznasz klientow nabierzesz ogłady. Aczkolwiek godzinowo i tak ponizej 10 sie nie schodzi. Coroczne reinzynierje tras zabieraja Ci dobrych klientow a oddaja trupy badz smietniki do ktorych jak wchodzisz to chce sie rzygac. Kasa na koniec miesiaca wygląda ładnie na koncie od 3400-5200 to skrajne kwoty, srednio krecilem sie kolo 4000. Tylko jak przeliczysz to na godziny pracy dodasz do tego stres codzienne telefony od RSMa kombinacje przy inwentaryzacjach co by ci za dużo nie ucieli to przestaje byc kolorowo. Sytuacje komplikuje brak zwrotow towaru po terminie. Plany sa z kosmosu naliczane roko do roku z zakladanym wzrostem bo przeciez firma sie rozwija haha ;) papier przyjmie kazda cyfre. I wlasnie dzieki owym planom zaczyna sie sypac. Ładujesz sklepy opór bo tego wymaga twoj kierownik a od niego jego kierownik itd. Jak Ci sie konczy budzet na przeceny czyli obklejanie paczek (z tym sie tez schodzi na sklepie) to zaczyna sie robic zgrzyt moedzy Toba a klientem bo nie masz za co wymienic badz przecenic a towar sie grzeje. Zglaszasz to do kierownika ale on z reguly ma to w powazaniu bo cyfra jest najwazniejsza. Uslyszysz ze masz zle wymerczowane stojaki dlatego sie grzeje. Ten kanal sprzedazowy to (usunięte przez administratora) wycisnal Cie jak gąbke. Aczkolwiek jest to dobry start jezeli nie masz doswiadczenia w handlu to Frito Lay ladnie wyglada w Cv. Po przygodzie tutaj szybko znalazlem prace pracuje po 8 h dziennie na osobowce a kasa 3500-4000. Ogolnie nie polecam. Szkoda zycia na taki zap****** ktorego i tak za duzo nie masz po godzinach we frito bo wracasz do domu i padasz na ryj. Nie wrocil bym tam.

Żołnierz

Kierownik Horeca Bydgoszcz - PRZYSZŁA KRYSKA NA MATYSKA !!! - DOBRO WRACA PODWÓJNIE , - ZŁO CIĄGNIE SIĘ CAŁE ŻYCIE , TRZEBA BYŁO WIĘCEJ GNĘBIĆ LUDZI , CZEPIAĆ SIĘ MAŁO ISTOTNYCH RZECZY, SKŁÓCAĆ ZESPÓŁ , BYĆ FAŁSZYWYM CWANIAKIEM ROBIĄC CYFRĘ NA SPRZEDAŻY DO HURTOWNI !!! WYSTARCZY BYĆ LUDZKIM DLA LUDZI !!!

Kryspin

Taki koncern a tu jedno wielkie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] PH TT podstawy ma 2010 zł BRUTTO + 37,5 % BRUTTO dodatku za nadgodziny( takie zabezpieczenie żeby ktoś ich nie podał za nadgodziny. NADGODZINY - standard pracujesz od max 7mej do minimum 17-19 codziennie. Jeżeli święto wypada na tygodniu to do odrobienia w sobotę. Jak już Cię przyjmą to jedziesz na 2 tygodnie w Polskę na szkolenie z książki, która obowiązuje w firmie. Sprzedajesz, zbierasz kasę za fv, jesteś codziennie po pracy na poczcie zdać kasę. Brak wsparcia na przeceny (200 zl/mc, a na przeterminy calkowity brak ) a plany wyżyłowane że towarem jesteś zasypany. Brak możliwości sprzedaży od hurtowni, sprzedaż z własnego magazynu producenta. Ceny od producenta sporo wyższe od cen lokalnych hurtowni - porażka i kopanie się z koniem. Ciśnienie, obowiązki i pranie głowy korpo nie adekwatne do wynagrodzenia.

aaaaaaaa
@Kryspin 30.11.2016 00:01
Taki koncern a tu jedno wielkie [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] PH TT podstawy ma 2010 zł BRUTTO + 37,5 % BRUTTO do...

kolego jak dbasz o towar to ci sie nie przeterminuje perwsza zasada First In, First Out

Były pracownik magazynu Zmiana Lidera PAWŁA i ANDR

Witam, pracowałem na magazynie na zmianie Pawła i Andrzeja. Totalna masakra w porównaniu do innych zmian. W firmie i w Randstad nikt nie wspomina że przerwa na zjedzenie jest ruchoma. Wszystko zależy od tego czy administrator zaśpi lub przypomni mu się ze nie wszyscy byli na przerwie i puści godziną lub półtorej po przepracowaniu czterech godzin. Lider, śmiechu wart śmieszny stary człowieczek w okularach: Paweł !! Zero organizacji pracy , wszystko spychane na administratora. Głównie zajęcia tzw: Lidera : Facebook i prywatne sprawy przez telefon. Oczywiście osoby palące niestety brak szans na wyjście na papierosa co nawet dwie godziny , ponieważ jest dużo pracy. Jednak przydupasy Pawełka Lidera co dwie godziny prócz przerwy siedzą na kawce po 15-20 minut. Wolne Niestety przydupasy głownie dostają w weekendy. Głównie trzech lub czterech. Nowy jakiś tzn: trener aplikujący . Masakra , może człowiek pracowity ale co do przyuczania nowych pracowników to totalna porażka . Mimo stawki którą daje ranstad we Frito to wolę jeść chleb ze smalcem niż trafić na tą zmianę !!!!!!!!!!!!!!!!! Może firma na innych zmianach ok , jednak tą należy omijać z daleka !!!!

Żołnierz

uważajcie na kierownika z Bydgoszczy Horeca i kama Horeca. kierownik Horeca to Fałszywy Cwaniak , który robi plany na przekrętach - sprzedaje do Hurtowni , Toleruje osobę , która jest w tym układzie i pomaga tylko jednej osobie działającej na Toruniu, kam Horeca to osoba , która nic nie robi - największy Leser , jest tylko w firmie Frito Lay bo mówi językiem takim jak Frito Lay chce słyszeć i chowa się na co dzień .

Oliwia

Po zjedzeniu 1/3 paczki lays-ów poczułam w ustach coś dziwnego,gorzkiego i raczej nie przypominającego chipsów,po "wypluciu" szok!!! Ugryzlam robaka,prawie go zjadłam! Jaki w firmie musi być syf żeby chodziło coś takiego a tym bardziej w paczce chipsów,to było kupione dla mojego Syna na szczęście albo i nie to ja otworzyłam paczkę,pracuję w branży spożywczej gdzie jakość produktu i czystość jest najważniejsza! W jaki sposób taki zakład przechodzi kontrolę?, gdzie osoba od kontroli jakości?,jeśli takie robale chodzą po zakładzie to strach pomyśleć co tam się dzieję,nigdy nie kupię niczego co wyszło z tej firmy,na pewno tego tak nie zostawię!

work work work

Genrralnie jako ph z zarobkami to na reke od 2200 jak planu nie zrobisz do 5300 jak plan zrobisz. Kasa jest na prawde fajna. Jesli chodzi natomiast o atmosfere, nerwowke, stres, wieczny mobbing i ciągle malo - nie warto. Tu nawet nie chodzi o to czy ktos bystry, nawet za 10 000 zl nie chcialbym tu pracowac ponownie. Kierownik wycisnie z Ciebie wszystko co najlepsze, nie wyslucha, nie pomoze tylko zgnebi. Dla zarobkow warto ale jak masz charakter ze Ci zalezy i nie znosisz wyzywania sie na tobie, wiecznych pretensji mimo ze plan robisz, to i tak dlugo nie wytrzymasz. Wiekszosc tych co pracuja dlugo to maja dosc na koniec dnia, potem nadchodzi noc czy weekend lub urlop, odpoczywasz odrobine psychicznie i jedziesz dalej bo kasa. Kazdy z regionu mysli i gada zeby sie zwolnic ale pieniadze ich trzymaja bo sa na prawde fajne. Z tego co widzialem to region lubuskie kierownik fajny, szczecin podobno tez, dolnoslaskie czyli wroclaw itd to tragedia... duzo zalezy od przelozonego, czy jest czlowiekiem czy katem... ja nikomu bym tej firmy nie polecil bo sa rzeczy wazniejsze od pieniedzy - zdrowie psychiczne. Pracs tak od 7-16, wyjazdy na spotkania wieczorne raz w tygodniu, auto to reno clio kombi lub skoda fabia kombi. Raczej bym polecal spokojniejsza prace nawet za mniejsze pieniadze, chyba ze masz charakter ze niczym sie nie przejmujesz i zlewasz temat.

nick

Czerwona zaraza pakuje się,duże zwolnienia,likidują vany,pozostalosci po lecie wskakują na osóbowki...zresztą poczytajcie ich..

Zagubiony

Jakimi samochodami porusza sie vanseller w Łodzi? I jakich realnych zarobków można sie spodziewać?

xyz

Mozna dobrze zarobic i prawie wszystkie weekendy wolne. To wszystko co mozna powiedzieć pozytywnego o tej pracy. Pracuje sie po 12h i po przeliczeniu kasy która zarobiłes okazuje sie ze tak kolorowo juz nie jest. Później pracuje sie troche krócej, ale pojawiają sie pytania, czemu tak wczesnie kończysz...?!(wtf?!)Pod koniec miesiąca telefony i smsy przez cały dzien i tylko cyfra, cyfra... Jak zrobisz plan to i tak musisz zrobic wiecej bo region albo dywizja Cie potrzebuje, wiec badz pewny ze spokojnie zyć nie bedziesz. To prawdziwa szkoła zycia i jesli nie jestes w bardzo trudnej sytuacji materialnej i masz wybór to omijaj to szerokim łukiem bo to praca dla desperatów.

Były pracownik

Nie polecam nikomu! Chyba że ktoś nie ma rodziny i znajomych a za to uwielbia jak jakiś id**ta wydziera ryja przez telefon zwłaszcza pod koniec miesiąca cyfra! Cyfra!..... I ma gdzieś to, że pracujesz już 13 godzin tego dnia i zrobiłeś wszystko co mogłeś. Pamiętaj niech Cię ręka boska broni mówić o problemach jedyne co możesz powiedzieć to rozwiązanie problemów i obiecać że dowieziesz wymaganą sprzedaż ( nawet jak masz już zrobiony swój plan to miej na uwadze że zawsze będziesz musijał pomóc regionowi, dywizji lub Polska będzie Cię potrzebować xD Każdy przełożony w tej firmie ma wyprany beret :)

Adam

Witam, Proszę o info o rekrutacji na PH Podkarpackie - Rzeszów, Krosno, Sanok, Ustrzyki. Jakie warunki, jak wygląda rekrutacja? Z góry bardzo dziękuje i czekam na szybką odpowiedź.

ZZZZZZ

Witam, Proszę o info o rekrutacji na PH Lubelskie. Jakie warunki, jak wygląda rekrutacja? Z góry bardzo dziękuje i czekam na szybką odpowiedź.

Zenek
@ZZZZZZ 07.02.2017 19:45
Witam, Proszę o info o rekrutacji na PH Lubelskie. Jakie warunki, jak wygląda rekrutacja? Z góry bardzo dziękuje i czekam na...

Kolego na Lublinie jest ciężki temat. W presellu mają kierownika z BARDZO wybujala wyobraźnia. Człowiek bez swojego zdania , tępo słucha dywizyjnego, i w łeb wali. Nie polecam.

Julia

Mam pytanie na temat rekrutacji Key Account Manager ds. sieci (W-wa, ul. Zamoyskiego). Czekają mnie testy analityczne - pytanie na czym one polegają i czy w ogóle warto iść? Kiedyś miałam na innej rekrutacji podobne "testy" które okazały się typową łamigłówką w Excelu na poziomie programisty a nie KAM'a. Druga sprawa to jak wygląda praca w Pepsico na tym stanowisku? Jaki przełożony, plany sprzedaży, atmosfera, wyżej wspomniana "korporacyjność"? Będę bardzo wdzięczna za odp. Mam niemiłe wspomnienia z poprzedniej korporacji, toteż do Pepsico podchodzę z rezerwą.

ofelia

Praca nie polecam nikomu. Pracowałam na Zamoyskiego i to jedna z moich najgorszych decyzji. Atmosfera grobowa, wszędzie zawiść, ludzie boja się ze sobą rozmawiać. Ogólnie korporacja dla korporacyjnych szczurów. Ciągle straszą zwolnieniami, nadgodziny ba porządku dziennym. Pracowałam w dziale rachuby i plac u P. Jolanty (wredna baba, zawistna i zazdrosna o wszystko). Na szczęście znalazłam sobie cos normalnego a Fritolay pozostał d ok a mnie tylko czarnym snem... NIE POLECAM !!!

Nowy 1

Witam, Mam pytanie odnośnie pracy jako PH Gastro we Frito Lay, jakie warunki, jaka podstawa + premia, ile wizyt, jakie auto, jaka atmosfera na Wawie? Z góry dzięki za odp.

anonim

(usunięte przez administratora)

:)

przez pierwsze pol roku moja srednia pensja wynosila 4 500 na reke. Najwiecej zarobilem 5200 najmniej 3 800 jakos tak ale w owstatnim czasie spadla srednia na 4 000. nawet ze zrobionym planem wiec cos jest chyba nie tak... nigdyu sie nie doliczysz pensji mozesz ja tylko oszacowac fakt faktem inni ci tyle nie dadza. Jesli jestes cwaniak robota dla ciebie jezeli sierota zajmij sie czyms innym tyle.

fifffi

Pracuję 8 lat. Kiedyś było dużo lepiej. Pieniądze jakie zarabialiśmy, w innych firmach były nie do zarobienia. Praca wygląda tak: Ładujesz vana, objeżdżasz trasę(21 sklepów), rozliczasz dzień(dokumenty plus pieniądze). Kończę ze wszystkim o 17-18. Zarobki: mniej niż 3600 zł w tej firmie nie zarobiłem, najwięcej 6700 zł. Teraz średnio 4300 zł.

X

Pytanko panowie i panie, na Sandomierz/Tarnobrzeg szukają na vana czy osobówkę? I to rotacyjny, vacat czy co? Bo widzę, że jakieś przetasowania były. Z góry dzięki za ewentualne info. A przy okazji, info o regionie, atmosferze, warunkach itp

lukas
@X 22.03.2016 16:38
Pytanko panowie i panie, na Sandomierz/Tarnobrzeg szukają na vana czy osobówkę? I to rotacyjny, vacat czy co? Bo widzę, że jaki...

Kolego, szukają cały czas na PH , na osobówkę. Co do atmosfery to bardzo bardzo ch...... od kiedy mamy nowego kierownika- nie pamięta wół jak cielęciem był. Zebrania po nocach, ciągle mało i mało, ciągle ktoś odchodzi z tego powodu.

Horeca

Ogłoszę ile jest na horece, czy moze wie ktoś coś więcej odnośnie tej oferty? Jaka praca, z lasami czy i pepsi? Warunki?

anonim

(usunięte przez administratora)

frytka

to co mam powiedzieć po 15 latach, to wszystko prawda.

laysikkkkk

Odnośnie pytań co do Vanów nie nie można korzystać w celach prywatnych, chyba, że pogadasz z kierownikiem lub kolesiem od floty. W moim przypadku z tą drugą nie było problemu bo jest to do rany przyłóż osoba i takich brakuje w tej firmie. Co do wynagrodzenia to jak na Polskie warunki całkiem sympatyczne między 3.300 a 4.300 nigdy nie wiadomo czemu są różnice i za co masz potrącenie na inwentaryzacji, ponieważ magazyn może dowalić tobie na stan zwroty i nawet o tym nie wiesz. Oprócz tego jak masz stałą trasę i sprzedaż dużo towaru to miej nadzieję, że większość zejdzie bo jak nie to przy zbieraniu towaru po terminie masz potrącenie od wypłaty. Oprócz tego wszystkiego to trzeba pamiętać że jak ma się stałą trasę i masz plan 4 tyś i się go będziesz trzymać non stop to pod koniec miesiąca musisz przywieźć i tak 5 lub 6 tyś i nie pytaj się czemu bo usłyszysz odp. od kierownika że dywizja, lub kraj tego potrzebuje a jak będziesz się zastanawiać dlaczego robisz w sobotę to już tobie piszę, że taka jest polityka firmy. Jeżeli dostaniesz się tutaj do pracy i chcesz ją utrzymać to daj się traktować jak pies i broń borze nie możesz bronić swoich praw (bo ich nie masz) a co najważniejsze kierownicy mają tak wyprane łby, że nie przemawia do nich żaden logiczny argument. Osobiście odradzam !!!!! ponad trzy lata życia stracone

lejsik

Pracowałem w Crunchipsie a teraz w lays ale prawde mówiąc to w Lorenz to było lepiejjj bez porównania i jak bym mógł dziś bym wrócił .

anonim

(usunięte przez administratora)

Krawiec

Kolego zgadza się z tobą całkowicie, P.J ma wypaczony mózg przez pracę we Frito.Gość myśli , że wszystkie rozumy pozjadał i może bezkarnie mobingować pracownika.

dario
@Krawiec 19.12.2015 17:47
Kolego zgadza się z tobą całkowicie, P.J ma wypaczony mózg przez pracę we Frito.Gość myśli , że wszystkie rozumy pozjadał i moż...

Ja ciesze się, że od nas odszedł nasz kierownik z Rzeszowa Sylwek J. Ten to dopiero ma nierówno pod kopułą. Zapomniał jak jeszcze niedawno był PH i nadawał na A.P, współczuję chłopakom z Horeca, bedą mieli z nim jazdę. Musiał nieźle lizać skoro awansowali taką niemotę.

malpa g

praca jest ok do ogarnięcia ale kierownik w Kielcach jest mocno pogięty jak max.pisze o kierowniku p.j praca z nim to jak zamknięcie w pokoju bez klamek koleś jest nie dość że wredny fałszywy to robi pracownikom na sklepach koło dupy.żal mi ludzi którzy muszą z nim pracować jak by się nie przykładali to on i tak to spie...żenada

Wolin

Aplikowałem na VANSELLERA. Jestem po etapie 2 tj wyjazdem z PH w teren. Minęło już blisko półtora tygodnia. Zastanawiam się jak długo trwa proces rekrutacyjny we FritoLay? Czy ktoś z Was orientuje się ile się czeka na telefon i decyzję o przyjęciu do pracy?

Fachowiec

Im bliżej wyjazdu na 2 etap tym coraz więcej pytań w głowie. Proszę o odpowiedź... Czy rozliczają za ilość odwiedzonych punktów, czy sprzedaż? Przy okazji, czy PH w Frito Lay kontroluje płatności i czy ich brak wpływa na jego pensję? Dlaczego PH musi pracować aż 10 godzin? Poprzedni pracodawca rozliczał mnie z wyników, nie obchodziło go czy pracuję 2 godziny dziennie czy po 15 godzin. Jak z GPS-em? Już piszę skąd pytanie...U jeszcze innego pracodawcy jak jechałem za szybko to zaraz był telefon że jeżdżę za szybko i marnuję paliwo. Innym razem telefon dlaczego postój trwał za długo lub za krótko. Szczerze Wam powiem (piszę) że nie chcę przechodzić tego jeszcze raz... Proszę kogoś kto tam pracował o parę słów na ten temat. Z góry dziękuję

Nowy

Witam, ja już po rozmowie na PH w Frito Lay. Niedługo etap 2, wyjazd z PH w teren. Poinformuję o wrażeniach.

pis

PH jakimi autami jeżdżą? jak z prywatnymi km?

yes

popatrzcie co dzieje sie w crunchipsach,zwolienia,likwidacje vanow i magazynow

ph pepsico

1900 zł netto przez 3 miesiace A na umowie jest 1700 + 36 czy 37% dodatku na nadgodziny ;) po 3 miesiącach - 360 brutto , wychodzi jakoś 1600-1700 zł na rękę Prowizje przy 100% planu total + napoje 1500 zł brutto + 600 zł za must have list to 2100 zł brutto na rękę. Są też różne konkursy itp itd. Kasa około 3000-3500 zł jeżeli ktoś dobrze ogarnia. Praca mega stresująca , jednak momentami też satysfakcjonująca. Uczysz się tak naprawdę sam bo szkolenie to nauka paru kartek na blachę co można zrobić samemu... a o urządzeniu w 1 dzień samodzielnej pracy wie się jedno wielkie G xD Co do godzin pracy na początku od 6:30 do 17-18 o tej już w domu się jest. Później od 7 i zależy od dnia do 16 można się wyrobić albo i szybciej. Zależne też od tego jak się pracuje i co chce się osiągnąć. Dobra szkoła życia.

hel
@ph pepsico 06.09.2015 12:17
1900 zł netto przez 3 miesiace A na umowie jest 1700 + 36 czy 37% dodatku na nadgodziny ;) po 3 miesiącach - 360 brutto , w...

do tego jeszcze weksel in blanco, który na bank spłacasz

mario

czy ktos mi podpowie ile wynosi podstawa brutto dla nowego ph na trasie stalej nie chodzi mi o rotacyjnego. dla nowo zatrudnianego

bogusław

Vanseller zarabia w okresie próbnym 2500 netto za jakieś, hmmm, 16 godzin pracy. Bo tak to na początku wygląda. Potem jakiś niedorobiony kierownik robi inwentaryzację i wychodzi, że jesteś 9 stów w plecy. Powodzenia rodacy, ja spadam do Holandii, 5 koła za bezstresową robotę.............................

Zuzik

Witam. Dla zainteresowanych napiszę jak dokładnie wygląda praca we Frito, bo sam kiedyś na tym portalu czytałem opinie o w./w pracodawcy. Z rekrutacją bywa różnie, zależny na kogo się trafi i jaka w danym dniu jest konkurencja (czyt. inni petenci) najlepiej być otwartym i wygadamy ale to jak w każdej rozmowie o pracę. Początek to dwutygodniowe szkolenie z trenerem, przeważnie w tej samej miejscowości. Sprawa wygląda dość prosto, bo po prostu sprzedaje się produkty z oferty Pepsi oraz Frito Lay. Dużo tego nie ma więc bez obaw o problemy w zapamiętaniu asortymentu. Do tego dochodzą jeszcze inne wiadomości ale spokojnie do ogarnięcia w dwa tyg. Kolejno albo trafiasz na swoja trasę albo na rotacyjnego (zależy na co jest rekrutacja). W przypadku rotacyjnego to sprawa jest prosta, sprzedajesz ile dasz rade i mało co innego Cię interesuje lecz jeśli jednak dostajesz swoja trase to czeka Cię początkowo walka z ilością informacji oraz wiedzy jaką musisz przyswoić no i wiadomo początkowe szukanie klienta też zajmuje sporo czasu. Jak to mówią, początki zawsze są trudne. Ja na początku wyjeżdżałem o 6 rano i wracałem o 18 po roku czasu, robię to samo wyjeżdżając o 7 i wracając przed 15 (mowa tutaj o punkcie docelowym dom) Acha, pewnie będą pytania o samochód. Z tym problemu nie ma, potrącane jest z wypłaty 150zł lecz samochód masz do swojego użytku prawie tyle ile dusza zapragnie. Zarobki to już różnie bywa od 2 do 5 tyś zależy czy robisz plany czy też nie. Lecz bywają często konkursy które pomagają w przypadku braku zrealizowania planu. Ogólnie, jak w każdej pracy są plusy i minusy.

Yolo
@Zuzik 02.06.2015 17:38
Witam. Dla zainteresowanych napiszę jak dokładnie wygląda praca we Frito, bo sam kiedyś na tym portalu czytałem opinie o w./w...

Brawo ty! Takie opinie chętnie sie czyta, od dłuższego czasu śledząc go worka to albo wzajemne wylewanie żalów,albo pretensje jeden do drugiego i nic konstruktywnego,albo wypowiedzi w stylu "bo gdzieś słyszałem/am".A tu proszę wiele cennych informacji zapisanych w kilku zdaniach i to popartych własnym doświadczeniem. Jednym słowem krótko zwięźle i na temat-coś co chyba większość oczekuje od tego typu portali. Pozdro Zuzik, oby wiekszość sie tak wypowiadała

Dark

a czy ktoś mi powie jak wygląda z atmosfera na rejonie śląskim (Katowice okolice)

ramogster

rotacyjny = ph w zastępstwie za innego, np. na urlopie lub chorobowym kasa niezła a nawet fajna bo 2500 bez żadnych planów i 600 na święta ale: praca od 6 do 22 a po 22 rozliczenia dokumentów, kasy to do 24 schodzi (później to krócej trwa), w okresie próbnym koledzy z firmy podrzucają chipsy po terminie, po potem za to bulisz % z prowizji, koledzy przez okres próbny robią Cię w konia okradając przez system w HCC (DLA TEGO NIGDY NIE DAWAJ NIKOMU A NAWET KIEROWNIKOWI HANDHELDA!), no i jedziesz na niby zaniedbanej trasie do sklepu oddalonego o 40 km po to żeby sprzedać paczkę na zaliczoną wizytę a sklepy co zamawiają i sprzedają dużo omijasz bo brakuje czasu. Lecz zmienić tego nie możesz bo taki jest plan odwiedzin zrealizowany przez jakiegoś super logistyka. W markecie co zamawia chipsy kartonami to tracisz 20 min. a w pipidówkach co biorą na 50 tracisz czasami aż godzinę! A dziennie niecałe 30 sklepów w bardzo przedziwnych miejscach i tylko ze dwa albo jeden market, który zamawia raz na miesiąc. I wychodzi lipton ani skutecznych odwiedzin bo sklepy padają te po wsiach, ani targetu bo markety są nasycone. Pozdrawiam i Ci co mają werwę i desperację znajdą we Frito swoje miejsce.

ten jeden
@ramogster 12.01.2015 23:49
rotacyjny = ph w zastępstwie za innego, np. na urlopie lub chorobowym kasa niezła a nawet fajna bo 2500 bez żadnych planów i 6...

Popieram w 100 proc właśnie walczę ze złodziejami.

rot

jak ktos idzie na wolne jezdzisz za niego

Bylem

Bylem na rozmowie 1400 zl netto podstawa. Z premia 2300 na reke. Jako ph rotacyjny

anonim

(usunięte przez administratora)

Zaintetesowany
@qwerty 20.06.2014 18:28
Jako ph to pakiet medyczny, samochód, telefon, 300 zł na swięta. Ale jak źle trafisz to o pujściu do lekarza zapomnij-brak czas...

Jesli chodzi o ph to moze ktos cos napisac na temat zarobkow i premi. Poza tym inne szczegóły. Z gorydziejuje.

mrrs
@qwerty 20.06.2014 18:28
Jako ph to pakiet medyczny, samochód, telefon, 300 zł na swięta. Ale jak źle trafisz to o pujściu do lekarza zapomnij-brak czas...

hehe chyba TY:) masz 3500 jak ktos jest bystry to ma zawsze między 4400 a 5000

anonim

(usunięte przez administratora)

qwerty

Ładójesz o 6.00 samochód i jedziesz w trasę, kończysz ok. 16-17

qwerty

1950 na ręke plus premia za plan i ocenę sklepów ,około 1500. Za pracę po około 10 godzin dziennie w przypadku że wykonasz plan to ok. 3500 netto max.

karbon

Witam, Ile zarabia Vanseller ? I jak wgl wyglada dzien pracy, tak mniej wiecej od ktorej do ktorej sie pracuje ile godzin ?

Hamsik`

Menadżerów i kierowników to spotkasz wszędzie, na każdym skrzyżowaniu. To jest coś osiągnąć coś niemalże od zera. Dlatego uważam, że sprawa awansów w Frito jest otwarta.

wirrrrr

jeśli jesteś po jakichś menadżerskich studiach i zaczynasz od odpowiedniego stanowiska to wtedy dopiero upominaj się o awanse

jupik

ale jeżeli ktoś decyduje się na stanowisko kierowcy to wątpię, aby w planach miał zarządzanie jakąś spółką

Wito

Może i tak, ale co doświadczyłeś tego? Na moje oko, ciężko np. z kierowcy awansować gdzieś wyżej .. nie wiem jak ze stanowiskami w biurze, ale wydaje mi się, że góra jest dobrze obsadzona.

leysik

Pracowałem we Frito 7 lat. jeśli chodzi o rekrutacje to zależy na kogo sie trafi (jaki region),ale ogólnie żenada. Pierwsze 2 tygodnie przechodzisz szkolenie (nie rozumie powyższych wpisów). Potem jedziesz w teren sam. Najgorsze 2-3 miesiace, jest sporo tematu do ogarnięcia i zasuwasz od rana do późnej nocy. Z czasem to co zajmowało Ci 12 godz. robisz w 7godz. i to juz zaczyna sie nie podobać, że tak szybko kończysz. (usunięte przez administratora)

Robol

Chłopie nic Ci nie pomogą,szkolenie w parę sekund i orka od rana do wieczora.(usunięte przez administratora) Poszukaj sobie innej pracy.Ale nikt nie wspomniał o inwentaryzacjach na których rysują jak się tylko da.Chcesz się nabawić nerwicy i wrzodów na żołądku to polecam, chcesz być zdrowy daj sobie spokuj

Ben

No to badz bezrobotny, ja z zasilku domu i rodziny nie utrzymam...

mariusz

potwierdzam wypowiedź wyżej, widzę że też przeżyłeś ten koszmar. Sam nie wierzyłem dopuki nie sprobowałem, i ostrzegam, lepiej być bezrobotnym niż tam pracować

Zostaw opinię o Frito Lay Poland sp. z o.o. - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie Frito Lay Poland sp. z o.o.