I.O. Venezia

Warszawa

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 262 ocen.

Opinie o I.O. Venezia

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie I.O. Venezia

były pracownik

Fajna praca, dobre zarobki, z atmosferą różnie...niestety szczerze nie polecam pracy w Venezii w Galerii Krakowskiej - kierowniczka koszmar, najwięszemu wrogowi nie życzę współpracy z ta kobietą!

Mona
@były pracownik 23.10.2010 23:27
Fajna praca, dobre zarobki, z atmosferą różnie...niestety szczerze nie polecam pracy w Venezii w Galerii Krakowskiej - kierowni...

Witam.Chcialabym dowiedzieć czegoś wiecej na temat pracy w Venezii w galeri krakowskiej.Wiem ze pracowalas tam dawno ale bede wdzieczna za obiektywna opinie.

Kasia

Jakie zarobki i atmosfera w Venezii w Bytom Plejada? Akurat ogłoszenie się pojawiło. Ktoś coś wie?

zenek

a ja sobie wrzucę jeszcze raz to co rok temu... Pracy w magazynach Venezii nie polecam z wielu względów, na okresie próbnym jest wszystko ładnie pięknie, miły kierownik, lecz gdy tylko podpisze się dalszą umowę przestaje być miło, główny kierownik magazynów Szanowny Pan P. pokazuje swoje prawdziwe chamskie i prostackie oblicze, szukanie pretekstów do ucięcia premii, a gdy nawet nic nie znajdzie a premie utnie wedle swego „widzi mi się”, to zapytany o powód mniejszej wypłaty odpowiada że nie wie, może składki emerytalne podskoczyły. Gdy w biurze zdarzyły się jakieś nieprzyjemne sytuacje(typu wyzwiska, dokuczanie etc), to sytuacja było szybka załatwiana z osobami które je powodowały. A na magazynie można wszystko, można kogoś nawyzywać od [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] idiotów i nikt sobie z tego nic nie robi, w końcu kierownikowi można wszystko, bo decyduje o premii uznaniowej. Ludzie są zastraszeni. Na pewno nie jedna osoba pamięta poniżanie pracowników na inwentaryzacjach. A potem skruszony kierownik przeprasza i udaje że nic się nie stało. Szkoda, że Szefostwo w żaden sposób nie sprawuje kontroli na kierownikiem, może warto było by zweryfikować wnioski premiowe kierowników zmian a te które wysyła Szanowny Pan kierownik. Blokowanie awansów bądź zatrudnienia na inne stanowisko wewnątrz firmy przez kierownika to już patologia, człowiek który zarządza grupą kilkudziesięciu ludzi powinien chociaż mieć odrobinę wiedzy o zarządzaniu kapitałem ludzkim. Na awans mogą liczyć tylko ci pracownicy z plecami, a reszta będzie zbierać ochłapy póki będzie tkwić w tej toksycznej firmie. Osoby mające dzieci, podpisały oświadczenia że nie godzą się na pracę w godzinach nadliczbowych… w oczach kierownika to nic nie znaczy, każdy sprzeciw wiąże się w utratą premii Łamanie przepisów BHP jest nagminne, starsi pracownicy na pewno kojarzą sytuacje kiedy kierownik kazał jednemu z pracowników wejść do wody wyłączać prad podczas powodzi… PS. To nie są bajki, wystarczy zapytać pracowników jak tu wygląda praca na magazynach…

Krzysiek

A może ktoś wie jak wygląda praca na magazynie w Falenicy. Jakie zarobki na początek?

rihana

Pracuję prawie kilka lat w jednym z trójmiejskich salonów. I powiem Wam że już od dłuższego czasu zastanawiam się nad zmianą pracy. Niby kasa dobra , ale czy nasze zdrowie i przede wszystkim nogi zasłużyły sobie na takie traktowanie? Jak się człowiek pochoruje- i nie mam tu na myśli kataru, tylko np anginę i 39 stopni gorączki, to za wszelką cenę kier.reg.przekonuję cię że najlepiej przyjść do pracy a nie wziąść L4, Większość zmian 12h czyli stoisz cały czas na nogach,a nogi puchną, Jak się kręcą ludzie nie ma mowy o wyjściu do toalety czy na przerwę. Podczas wyprzedaży idę raz dziennie siku i cały dzień funkcjonuję na dwóch kanapkach i soku-no po prostu dieta cud :-/ Jest ogromne ciśnienie na sprzedaż komplementarną i cały czas musisz wciskać ludziom dodatkowe produkty-pasty, szale, czapki, torby itp. Ostatnio doszła wisienka na torcie. Skoro korzystamy ze zniżki pracowniczej (30,40,50% zależnie od stażu) to stać nas na to, żeby w pracy nosić tylko i wyłącznie buty marki własnej, a jak nie to trzeba oddać zniżkę. Extra co?

szalona
@rihana 29.01.2017 22:53
Pracuję prawie kilka lat w jednym z trójmiejskich salonów. I powiem Wam że już od dłuższego czasu zastanawiam się nad zmianą pr...

Hej mam takie pytanie czy nadal pracujesz w sklepie Venezia? Ja też pracuję w tym salonie i również w trójmieście i też stwierdzam że mój czas tam dobiega końca.

Blondyneczka
@szalona 08.09.2017 00:33
Hej mam takie pytanie czy nadal pracujesz w sklepie Venezia? Ja też pracuję w tym salonie i również w trójmieście i też stwierd...

A czemu dobiega końca? Co się dzieje???

Bella

Pracowałam w firmie Venezia kilka długich lat, trzymały mnie tam tylko pieniądze, bo rzeczywiście można tam ładnie zarobić, oczywiście jeśli się chce. I to jedyna dobra rzecz jaką mogę powiedzieć o firmie. Praca jest ciężka, poza tym według firmy będąc na zmianie 10 lub 12 godzinnej ludzie nie muszą jeść, pić czy załatwiać swoje potrzeby fizjologiczne bo liczy sie obsługa klienta a nie Ty... Oczywiście klient jest najważniejszy ale sprzedawcy też są ludźmi a nie robotami. Firma oszczędza na pracownikach i ciągle gdzieś kogoś brakuje na zmianie, dlatego każą Tobie przychodzić w Twoim wolnym dniu i nie ma mowy że nie możesz bo musisz coś załatwić czy po prostu jesteś zmęczony. Wiecznie jest problem z nadgodzinami,które oddadzą Ci po 3 miesiącach. Zwolniłam się bo w końcu pozwoliła mi na to sytuacja materialna, ale bardzo żałuję, że nie odważyłam się na to wcześniej, a pieniądze to nie wszystko,chyba że jesteś tak silny żeby przeżyć to fízycznie a przede wszystkim psychicznie...

xxx13

Witam, Chcę się dowiedzieć więcej o pracy w sklepie w Gliwicach w CH Forum tj. zarobki, warunki pracy, relacje czyli konkrety, najlepiej od byłych pracowników. Pozdrawiam.

Andy

Pracowałem w tej firmie przez dwa i pół roku. Magazyn. Było pięknie bo kierownik (Paweł A.) był w porządku, kasa okej a ludzie bardzo mili. Było. Po roku pracy facet który był kierownikiem zmiany awansował na kierownika całego magazynu. I wtedy się zaczęło. Pan Paweł P. Zniszczył wszystko co było piękne w tej firmie. Zaczęło sie donosicielstwo bo nowy kierownik premiował tych którzy sypią na kumpli a nie robią to co do nich należy. Jego planowanie było na poziomie płaczu, smutku i apokalipsy. Nie słuchał sie nikogo tylko wprowadzał swoje bardzo mocno dziwne pomysły, które skutkowały jeszcze większym chaosem. I wprowadzenie zasady "Paweł . P to pan i władca wszelkiego stworzenia" zabiło jakikolwiek sens wymiany poglądów w celu usprawnienia pracy magazynu. Abstrahując od tego: dostanie urlopu to jakaś masakra. Masz sytuacje podbramkową? Nieważne. Pan Paweł P. Zawsze znajdzie historie żeby nie dać Ci wolnego. Podsumowując: firma spoko ale kierownik Paweł P. To najgorsze wcielenie zła i nie polecam nikomu pracować na magazynie w Venezii. Uwali ci premie za nic, nie da wolnego, opieprzy przy reszcie i zniży do poziomu psa. A psy pan Paweł P. Bardzo kocha. ;-)

G.

Punkt C.H Gocław Warszawa - ODRADZAM !! Punkt w którym nie ma zdaniem firmy takich obrotów, żeby zatrudnić dodatkowego pracownika, co niestety wiąże się z tym, że na zmianie są cały dzień, tylko dwie osoby, kodeks pracy tam nie obowązuje, jesz na stojąco, a do toalety można wyjść jak sytuacja na sklepie na to pozwoli... To co tam się dzieję to jakiś cyrk, kierowniczka jest no ok, tylko nie można pozwolić sobie wejść na głowę. Przy pierwszej sprzeczce z kierowniczką, która wyszła właśnie o wyjście do toalety (był ruch na sklepie, ja już i tak trzymałam z 40 min), powiedziałam że idę do toalety usłyszałam, że wyjść nie mogę bo klientki na sklepie i nie mogę kierowniczki samej zostawić.... Wyszłam i tak, bo takie mam prawo i nie można pracownikowi odmówić wyjścia do toalety, po powrocie dostałam "reprymendę" że to "nie przedszkole" i muszę wytrzymać i wybierać LEPSZE momenty na wychodzenie do toalety, no porażka totalna, moja odpowiedz była prosta, że nie mam takiej opcji i mnie to nie obchodzi, bo pójdę kiedy będę potrzebować i powiedziałam też wtedy, że mam 12h zmianę i wedłyg kodeksu pracy mam prawo do 1h przerwy, odpowiedz była taka że " TU TAK NIE BĘDZIE", bo tu się tak nie da i faktycznie nie da, zapomnijcie o normalnym posiłku tam, coś na ciepło ? Odpada, bo nie ma czasu, a tam i tak nic nie podgrzejecie sobie, bo jest tylko czajnik elektryczny i do tego SAMI musicie sobie kupować kawę czy herbatę :) , wyjść po coś do jedzenia w trakcie pracy, też nie bardzo w zasadzie jest tam tak że wyjść z salonu nie można. Nieraz było tak że ledwo się przyłożyło widelec do buzi, a juz trzeba było wyjść, bo klientka weszła i chciała buty przymierzyć, więc jak koleżanka obsługuje trzeba wyjść na sklep i nikogo nie obchodzi że poszło się na przerwę zjeść. Ja po miesiącu miałam dosyć, gdyż obsługa klientów w takich warunkach to koszmar 12h stania nogi popuchnięte ( bo nawet jak nic się nie dzieje to i tak macie stać na sklepie, ja np piję dużo wody w ciągu dnia, to jak chodziłam na zaplecze co jakiś czas podczas kręcenia się po sklepie na chwilę żeby łyka wody wziąć , to usłyszałam że za często wychodzę ...) i brzuch wydęty jak w ciąży, no bo trzeba "trzymać" (ja mimo wszystko nieraz trzymałam, bo nie chciałam koleżankom z pracy kłopotu robić podczas ich obsługi ) ... PORAŻKA, na dzień dobry umowa zlecenie za gówniane pieniądze, jak się nie potraficie sprzeciwić, to grafik dowalą wam jak chcą, za nadgodziny kasy nie ma ( dotyczy etetowców), premia uznaniowa, także wszystko zalezy od tego jaka kierowniczka/k wam się trafi..... A co do tego, kiedy możecie liczyć na normalną umowę ? No niby zależy to, od waszych wyników możecie sobie czekać i 11 miesięcy, jak koleżanka, której powiedzieli, że jak się uczy to nie dostanie normalnej umowy :/ Musicie się też przygotować na to, że mogą was przeżucac na zastępstwa jak gdzieś kogoś brakuje. Idąc tam do pracy musicie się przygotować na brak możliwości skorzystania z praw przysługujących wam z kodeksu pracy i brać ze sobą jedzenie takie, żeby zjesć szybko i na zimno.... Jak dla mnie dno i warunki poniżej mojej godności jako człoweka ! Miejsce tylko do zgłoszenia do Inspekcji Pracy!

Pewien taki.

Co by tu napisać? Zatrudniłem się jako student przez agencję w jednym z magazynów na południu Warszawy i od razu powiem, że nie jest to praca dla obrażalskich - żarty kierownika zmiany oraz innych pracowników "wyższych stanowiskiem" są nie zawsze trafione, ale potrafię się obronić :D Do tego ta jedna jedyna przerwa 15 minut na 8 h pracy - nie można nawet porządnie się najeść :) Nie wiem, jak jest na innych magazynach, ale w tym magazynie pracownicy raczej nie wyglądają na zastraszonych. Ale powiem jedno, zwariował bym tam pracując cały czas - nie jest to raczej praca marzeń. No i generalnie doskwiera monotonia.

zenek

Pracy w magazynach Venezii nie polecam z wielu względów, na okresie próbnym jest wszystko ładnie pięknie, miły kierownik, lecz gdy tylko podpisze się dalszą umowę przestaje być miło, główny kierownik magazynów Szanowny Pan P. pokazuje swoje prawdziwe chamskie i prostackie oblicze, szukanie pretekstów do ucięcia premii, a gdy nawet nic nie znajdzie a premie utnie wedle swego „widzi mi się”, to zapytany o powód mniejszej wypłaty odpowiada że nie wie, może składki emerytalne podskoczyły. Gdy w biurze zdarzyły się jakieś nieprzyjemne sytuacje(typu wyzwiska, dokuczanie etc), to sytuacja było szybka załatwiana z osobami które je powodowały. A na magazynie można wszystko, można kogoś nawyzywać od [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] idiotów i nikt sobie z tego nic nie robi, w końcu kierownikowi można wszystko, bo decyduje o premii uznaniowej. Ludzie są zastraszeni. Na pewno nie jedna osoba pamięta poniżanie pracowników na inwentaryzacjach. A potem skruszony kierownik przeprasza i udaje że nic się nie stało. Szkoda, że Szefostwo w żaden sposób nie sprawuje kontroli na kierownikiem, może warto było by zweryfikować wnioski premiowe kierowników zmian a te które wysyła Szanowny Pan kierownik. Blokowanie awansów bądź zatrudnienia na inne stanowisko wewnątrz firmy przez kierownika to już patologia, człowiek który zarządza grupą kilkudziesięciu ludzi powinien chociaż mieć odrobinę wiedzy o zarządzaniu kapitałem ludzkim. Na awans mogą liczyć tylko ci pracownicy z plecami, a reszta będzie zbierać ochłapy póki będzie tkwić w tej toksycznej firmie. Osoby mające dzieci, podpisały oświadczenia że nie godzą się na pracę w godzinach nadliczbowych… w oczach kierownika to nic nie znaczy, każdy sprzeciw wiąże się w utratą premii Łamanie przepisów BHP jest nagminne, starsi pracownicy na pewno kojarzą sytuacje kiedy kierownik kazał jednemu z pracowników wejść do wody wyłączać prad podczas powodzi… PS. To nie są bajki, wystarczy zapytać pracowników jak tu wygląda praca na magazynach…

jozia

NIE polecam pracy w Wenecji, w siedzibie firmy. Szczególnie w tzw. dziele włoskim odpowiedzialnym za kontakty z dostawcami. Praca mało ciekawa, mały kontakt z językiem włoskim. Panuje mobbing, ludzie zestresowani, ze łzami w oczach wracają do domu. Italianiści i osoby biegle znające włoski trzymajcie się z dala od tej firmy. Ja po 2 tyg. miałam już dość.

Niezadowolony klient ze Szczecina

A ja opisze jako klient. Firma krzak, w trakcie zamowienia zmieniaja mi cene na wyzsza i jeszcze w zywe oczy klamia i oszukuja. Jak czytam opinie jaka u nich praca to nie ma sie co dziwic... Firma dno nie polecam zakupow u nich...

lol

czy ktoś wie co GINO rossi ma wspólnego z VENEZIĄ ???

lolu

uwaga , chyba zwolnił się dość ciekawy wakat na Visual Merchandiser, apeluję do warszawy może szkoda szukać po omacku, macie przecież fantastyczne rodzynki z umiejętnościami które się czasem marnują we własnych salonach, może regionalni przedstawili by kandydatury ze swoich regionów i ktoś by AWANSOWAŁ lub choć spróbował czegoś innego to przecież fajne wyróżnienie i informacja dla innych że można osiągnąć coś więcej ...Venezio zacznij doceniać swoich ludzi nie wszyscy są u Was z przypadku -jestem pewien że nowa krew w pewnych formacjach przyniosła by EFEKT zaskakujący :-)))) pozdrawiam

Ewa

nie polecam, kto pracował temu nie trzeba tłumaczyć.

ale ...

doskonale było by zacząć się szkolić - profesjonalnie i integrować poznawać wtedy praca była bardziej profesjonalna i przyjemniejsza, ale wierzę w to że Firma zainwestuje w swoich dobrych pracowników , bo faktycznie zmiany rozpoczęły się od zarobków i to było miłe zaskoczenie :-))

...

fIRMA , NIE LICZY SIE Z PARCOWNIKAMI , SĄ FAWORYZWANI KIEROWNICY CI CO DONOSZA NP. PANI Z ANNOPOLU.

ale ...

nie rozumiem tych wpisów, wszystko co tu czytam to wylewanie pomyj ludzi którym nie wyszło bo albo są kiepskimi sprzedawcami albo nie potrafią pracować w zespole albo faktycznie trafili źle, firma Venezia jak każda inna ma swoje dobre i słabe strony, prawdą jest że socjal i wynagrodzenie jest naprawdę na wysokim poziomie a ludzie którym zależy na stałej pracy pracują w firmie bardzo długo, nie wszystko jest idealne ale pracuje się bardzo dobrze - prawdą jest że pracuje się jeszcze lepiej jak trafi się na dobrego kierownika i lojalny zespół,polecam

Agnieszka

Nie pchajcie się do tego bagna, buty słabej jakości w cenach jak CCC,Wszystkie błyskotki na obuwiu, które są wabikiem masowo się odklejają,venezia nie produkuje niczego, sprowadza wszystko z krajów 3 świata, chiny, brazylia, indie, albania, macedonia,i po garażach w Polsce robi. Atmosfera w sklepach jest kiepska. To jedna z gorszych prac jakie kiedykolwiek miałam. Jak siedzisz cicho i się nie wychylasz, dajesz z siebie robić popychadło to wszystko ok. Żenada... To jest tylko hurtownia obuwia, a nie producent.Ciągłe naloty z centrali,tych panienek od ploteczek bo słaby utarg, ciągłe sprawdzanie.A co do własnego zdania to już naprawdę nie ma mowy, najlepiej siedzieć cicho i na wszystko się zgadzać. Dlatego ta firma ciągle poszukuje jak zauważyłam sprzedawców - łosi co się nabiorą niestety nikt normalny w takich warunkach i atmosferze fałszu długo nie popracuje. Ich obuwie to naprawdę jedna wielka lipa.jest bardzo bardzo dużo reklamacji od lat rozpatrywanych oczywiście na nie korzyść klientów. kasa ok. 1500-1600 netto max, jak na warszawskie warunki to totalna nędza i wyzysk w innych regionach najniższa krajowa i bycie popychadłem.

brak słów

najlepsi są tajemniczy klienci , boki zrywać , to pracownicy z wa-wy, nawet starsi panowie , jak nic złego w danym sklepie nie znajda to wchodzą po parę razy,aż w końcu sprzedawca zrobi coś "złego" czyt. nieodpowiedniego , według guru. potem wracają do wa-wy , pełni dumy i chwały że udało im się zrównać sprzedawce z błotem , przynieść nowe ploteczki , złapać na gorącym uczynku, odebrać premie , wyrzucić kogoś , bo niby się nie nadaje,a tak głupich pytań i zachowań co z wawy na kontroli robią to żaden klient nie zadaje, bo są to inteligentni ludzie, przychodzą kupić buty a nie węszyć, czasem wiadomo że to tajemniczy bo głupotą zajeżdża z daleka, wstyd , żałosne zachowanie, kłamstwa , lizi pupsko

Ola

Nie polecam nikomu, jak macie możliwość to uciekajcie z tego bagna.

miła

Parę lat temu pracowałam w tej firmie na terenie W-wy i naprawdę nie mam nic pozytywnego do powiedzenia na temat klimatu tam panującego. Nierównego traktowania, braku szacunku do drugiego człowieka, zastraszania itp. Sklepy, które szczególnie odradzam bo nadal pracują tam te same toksyczne potwory to: Galeria Mokotów, Wola Park teraz jeszcze stosunkowo niedługo otwarty salon w Blue City.Naprawdę nie warto skoro kierownik może podczas przerwy wychodzić na zewnątrz i załatwia sobie w tym czasie różne sprawy a w regulaminie firmy jest to zakazane.Natomiast pracownikowi się nie pozwala nawet po zapytaniu kierownictwa i zastrasza się, że jak coś to szukaj sobie innej pracy.A przecież nawet nie ma na zapleczu możliwości podgrzania sobie obiadu.A raz na jakiś czas trzeba zjeść ciepłą strawę. W firmie Venezia jest to nie możliwe. Szczególnie kierownictwo jest tam na innych zasadach, chorych zresztą. A co do własnego zdania to już naprawdę nie ma mowy, najlepiej siedzieć cicho i na wszystko się zgadzać. Dlatego ta firma ciągle poszukuje jak zauważyłam sprzedawców - łosi co się nabiorą niestety nikt normalny w takich warunkach i atmosferze fałszu długo nie popracuje. Ich obuwie to naprawdę jedna wielka lipa.Sprowadzanie z różnych krajów gdzie są taniochą. Jest tak jak piszą moi poprzednicy. Wszystkie błyskotki na obuwiu, które są wabikiem masowo się odklejają, odpadają po bardzo krótkim użytkowaniu. Dlatego jest bardzo dużo reklamacji rozpatrywanych oczywiście na nie korzyść klientów. Pisze to po bardzo długim czasie, widzę po opiniach, że szefostwo ma gdzieś godną i budująca atmosferę oraz takie warunki co to by przyciągały przyszłych pracowników. A tak tylko to co tu piszemy daje do myślenia i wycofania się jeszcze na starcie. Z bagna, w którym nikt przecież świadomie nie chce babrać.

delete

dziwne, że nie widzę mojej poprzedniej wypowiedzi

Dorota

Praca na stanowisku sprzedawcy w salonie jest dość łatwa, natomiast pracownicy są bywają różni. Na szczęście pracowałam tam tylko na studiach. Wiadomo, jak są niskie zarobki to ludzie są sfrustrowani i jest wyścig. Ale to jest polska firma, a wiadomo jakie są standardy w polskich firmach. Jak się zna języki obce i skończyło się studia to najlepiej iść to firmy międzynarodowej i nie dać się poniżać za parę groszy. Polecam każdemu, choćby dla porównania. Nawet rozmowy rekrutacyjne wyglądają zupełnie inaczej. A często w polskich firmach to jest kompletna prowizorka. Z wieloma opiniami na temat Venezi niestety ale muszę się zgodzić.

aga

Ja mam innne zdanie....uczciwe zarobki...a atmosfera zależy tylko od osób które pracują na sklepie

Ola
@aga 15.04.2015 11:51
Ja mam innne zdanie....uczciwe zarobki...a atmosfera zależy tylko od osób które pracują na sklepie

Dużo zależy od kierowników sklepów, a dokładniej od tego jaką wprowadzają atmosferę. To jest właśnie ich słaba strona. Często jest tak , że awansują ludzie bez odpowiedniego przygotowania merytorycznego(np. dlatego, że mają długi staż pracy) a później jest jak jest.

anabella

niestety ta firma jest ukierunkowana na pewne osoby, które faworyzuje i nie widzi tych wszystkich błędów w ich działaniu i żałosnego zachowania. praca jest ciekawa, nawet ta w sklepie, jeśli ktoś rzeczywiście lubi kontakt z klientem. ale zachowanie względem pracowników tragedia. chętnie bym postawiła niektóre osoby z biura (niektóre, nie wszystkie, nie wszyscy są tacy sami na szczęście :) ) do sklepu na dwunastki 2 czy 3 dni z rzędu. firma potrzebuje zmian i świeżości :)

Michał
@anabella 02.04.2015 20:52
niestety ta firma jest ukierunkowana na pewne osoby, które faworyzuje i nie widzi tych wszystkich błędów w ich działaniu i żało...

Zgadzam się ze wszystkimi opiniami. Firma nastawiona jest na wyciskanie z ludzi jak najwięcej a sama niewiele tak naprawdę oferuje. W dodatku w grę wchodzi nierówne traktowanie pracowników (usunięte przez administratora) niestety....osobiście odradzam pracę w tej firmie, szkoda nerwów i zdrowia (usunięte przez administratora)

Andrzej
@Michał 03.04.2015 08:05
Zgadzam się ze wszystkimi opiniami. Firma nastawiona jest na wyciskanie z ludzi jak najwięcej a sama niewiele tak naprawdę ofer...

Zgadzam się w 100% !

poooooo4545

Rdzę zastanowić się nad traktowaniem pracowników, mam tu na myśli żebyście zaczęli szanować pracowników a nie traktowali każdą opinię klienta który wstał lewą nogą za najważniejszą.

poznan444

Pracowałam w jednym z Poznańskich sklepów i powiem tak: zarobki nawet spoko, ale kierownika obetnie Ci premię za to, że nie wypierzesz ręczników. Tak bo w venezi trzeba prać ręczniki. Mało liczy się pracownik, najważniejszy jest klient a pracownika mają w (usunięte przez administratora) Ciągłe naloty z centrali, bo słaby utarg, ciągłe sprawdzanie. A nahgorsze jest to, że nie pozwalają w czasie pracy opuścić sklepu, bo nie wolno i koniec. Awans?? Owszem jest, ale tylko i wyłącznie wtedy gdy pracujesz milion lat czyt. okolo 9 w firmie i mimo to, że nie masz pojęcia o zarządzaniu zespołem i nie masz żadnych predyspozycji do bycia kierownikiem to nim będziesz. Naprawdę to żenujące bo w moim sklepie kierowniczka minęła się z powołaniem. Taka polityka firmy. Zespół miałam spoko ale kierowniczka i góra czyt. Warszawka to porażka. Acha i ciągłe straszenie że Warszawka jeździ. ŻENADA

Dorota
@poznan444 31.03.2015 23:32
Pracowałam w jednym z Poznańskich sklepów i powiem tak: zarobki nawet spoko, ale kierownika obetnie Ci premię za to, że nie wyp...

nie polecam pracy w tej "firmie".

Poznań
@poznan444 31.03.2015 23:32
Pracowałam w jednym z Poznańskich sklepów i powiem tak: zarobki nawet spoko, ale kierownika obetnie Ci premię za to, że nie wyp...

Atmosfera w poznańskim sklepie jest kiepska. To jedna z gorszych prac jakie kiedykolwiek miałam. Jak siedzisz cicho i się nie wychylasz, dajesz z siebie robić popychadło to wszystko ok. Żenada...

anonim

(usunięte przez administratora)

Malwina
@majster 08.05.2015 09:49
venezia nie produkuje niczego, sprowadza wszystko z krajów 3 świata, chiny, brazylia, indie, albania, macedonia,...

To prawda. Wiele osób myśli, że to producent. Jakość bardzo słaba, mi buty rozkleiły się po miesiącu. Takie( usunięte przez administratora )opakowane w pazłotko.

aaa

hehe... no to widać jakim jesteś pracownikiem jeśli nawet nie wiesz jak się pisze nazwę firmy w której pracujesz. a tu taka opinia. gratuluję inteligencji.

Oscar

Jeżeli ktoś chce sobie zmarnować zdrowie to niech popracuje kilka lat w Wenecji. W wieku 30 lat bedzie ludzkim odpadkiem nienadającym się do egzystencji w społeczeństwie . Żaden psycholog ani psychiatra mu już nie pomoże . Jest to firma toksyczna .

ggg222
@Oscar 27.03.2015 09:15
Jeżeli ktoś chce sobie zmarnować zdrowie to niech popracuje kilka lat w Wenecji. W wieku 30 lat bedzie ludzkim odpadkiem nienad...

dokładnie zgadzam się z przedmówcą. Tak jest. Pracowałem więc wiem.

to sem ja

Z mojego doświadczenia wiem, że praca w Venezi jest znośna, w porównaniu z innymi firmami w których pracowałam, przynajmniej zarobki są dosyć przyzwoite(A naprawdę są prace 100 razy cięższe i w dodatku dochód o połowę mniejszy). Jednak nad szkoleniem koordynatorów należałoby popracować;/ niestety, mentalność polaków musiałaby się zmienić, a doczekamy się tego(jak dobrze pójdzie) za dwa pokolenia;) wtedy to dopiero może zmieni się system motywacji pracownika... i góra zrozumie, że lepiej jest współpracować i żyć w przyjaznych stosunkach z pracownikiem, niż rywalizować i kopać pod sobą dołki. Ale to potrzeba dużżżooo cierpliwości.... Tymczasem pociesza mnie fakt, że karma wraca ;)Pozdrawiam

ajtam

a ja mile wspominam doświadczenie związane z tą firmą. Zależy kto pod kogo trafi i tyle

ann

No widzisz sama. Nie wszędzie jest tak jakbyś chciała. Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Ja w venezji spotkałam naprawdę fajnych ludzi. Jednak jest ich bardzo mało. Każdy tylko czeka żeby Ci dowalić i podkablować aby tylko zabłyszczeć przed kimś.

matylda
@ann 03.03.2015 19:50
No widzisz sama. Nie wszędzie jest tak jakbyś chciała. Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma. Ja w venezji spotkałam naprawdę fajnyc...

Zgadzam sie w 100%! Myslalam, ze tylko ja podzielam te opinie co do dzialu marketingu.

Adrianna

Witam. Nie wystawiałam nigdy opinii na temat przełożonych, ale w tym wypadku po prostu nie mogę nic nie napisać.. Kierowniczka marketingu to istny wstyd dla firmy. Po prostu nigdy nie spotkałam się z kimś tak niekompetentnym. Dziwie się, że do tej pory ta osoba nie została przez nikogo zastąpiona..Taka porządna firma, a zatrudnia 'takie coś'.. pozdrawiam, życzliwa Adrianna.

ann

szkolenia? rozwój? śmiech na sali. awansy? to nie tu, może "Ci" wyżej tak, ale nie na pewno Ci ze sklepów :)

Paulina

biurko, za sam tekst dotyczący walki i braku skrupułów, wolałabym się od Ciebie trzymać na minimalną odległość kija od szczotki. Ja do Venezii wprawdzie nie kandyduje, ale winszuje firmie, która zatrudni osobę z Twoim podejściem :)

Paulina

A ktoś pracował w warszawskim biurze Venezii? Czytając powyższe opinie, zastanawiam się, jak wygląda sytuacja w działach typu Reklamacja czy Marketing? Też tak źle, jak jest to wyżej opisane? Rotacja, kiepska atmosfera etc.?

anonim

(usunięte przez administratora)

GG

ok. 1500-1600 netto max, jak na warszawskie warunki to totalna nędza i wyzysk.

wk

nikomu nie polecam pracy na magazynie venezii praca codziennie po 12godzin, zdarzało się i po więcej..., powinna inspekcja pracy sie nimi zajac. główny kierownik to jakis psychol z nerwica, jak ktos zrobi lub powie cos nie po jego mysli to prawie mu oczy wypadaja z oczodołów... wahania nastrojów, cos jak u baby w ciazyy, dobrze że nie było mi dane na dłużej związać się z ta firmą, i współczuje pracownikom obcowania z tym człowiekiem, przykład tego jak prosty chłop dorwał sie do wladzy i uderzyla sodówka do glowy

zaskoczona

Sądziłam że tylko ja mam takie dziwne spostrzeżenia na temat tej firmy a tu proszę jest więcej osób.Praca ogólnie spoko zarobki też niezłe ale jeśli chodzi o kadrę to porażka.Pracuję kilka miesięcy w tej firmie i już zastanawiam się poważnie nad rezygnacją.Zespół fatalny odnoszę wrażenie że zastraszony.Problem z komunikacją i problem z kierowniczką która zamiast dbać o pracowników na każdym kroku próbuje znaleźć jakiś błąd.Czepianie się najmniejszych pierdół doprowadza mnie do furii.Duża rotacja pracowników zazwyczaj z powodu atmosfery w pracy.Do tej pracy nadają się dziewczyny które są spokojne i dają sobą pomiatać.

A

jeśli trafi się na całkiem fajny zespół to jest ok, praca sama w sobie jest w miarę ciekawa, jeśli lubi się kontakt z ludźmi, ma się "gadane" itp, wtedy owszem jest super, gorzej jak pracuje się z jakąś nawiedzoną kierowniczką albo innymi ciężkimi przypadkami, które gdy przyjdzie co do czego to nie potrafią obsłużyć chociażby obcokrajowca, a ich kultura osobista jest żenująca. Byle by tylko jak najwięcej sprzedać i naciągnać, nawet na chłam, a ta nachalność, masakra, tym tylko TRACI się a nie ZYSKUJE klienta. Ciągle kontrole nie pomogą, trzeba wiedzieć kogo się zatrudnia i jak wygląda sytuacja jak nikt nie patrzy :) Jesteś super pracownikiem, masz super sprzedaż, pracujesz kilka lat? Może Ci się poszczęści, awansujesz albo dostaniesz podwyżkę, ale szansa? jedna na milion

XXX

Praca w Magazynie I.O. Venezia to jeden wielki wyzysk, praca po ponad 12h godzin, zdarzają się przypadki pracy po 14-15, nadgodziny są tuszowane, jakiekolwiek życie poza jest niemożliwe. Pracy towarzyszą krzyki i poganianie przez kierowników także atmosfery jednym słowem jest do [usunięte przez admina słowo niecenzuralne]

eee

nie polecam, zdecydowanie

veneezia

Ok - bo wiesz to jest dziki zachod , kto wie co sie jeszcze moze wydarzyc ;) Pozdrawiam :)

ok

Ja znam koordynatorkę która boi się jednej z kierowniczek i słucha się jej, a wszyscy się śmieją, może powinny się zamienić rolami. Zachód pozdrawia

OLa
@ok 26.02.2014 20:36
Ja znam koordynatorkę która boi się jednej z kierowniczek i słucha się jej, a wszyscy się śmieją, może powinny się zamienić rol...

Na wszystkich przyjdzie czas .Tak jak na kierowniczke z Rz.znajomosci z Doda nie pomogły,podziekowali jej za 7 lat współpracy.W Venezi w Rz. co rósz to nowe pracownice , zmienia sie wszystko jak w kalejdoskopie.Kiedys fajna firma , dzis znana z tego ze jest znana :(

Venezia

Oby nigdy nikt nie trafił na koordynatorkę z małopolskiego i podkarpackiego, bo ta dopiero daje po garach. Jak wchodzi na salon to od razu się odechciewa pracy! Jak kogoś lubi to ma lepiej, a jak ktoś jej nie przypadnie do gustu to ma przesrane. Nie patrzy na pracownika przez pryzmat pracy tylko pryzmat "lubię, nie lubię". Nie wspominając o salonie w Rzeszowie, gdzie jedna z kierowniczek to jej pupilka i prawa ręka, razem tworzą taki duet jakich mało. Praca po 13 godzin, zmiana grafiku z dnia na dzień bez informowania pracownika o zmianach. Koleżanka miała w grafiku na 8 do pracy i tak przyszła, ale dzień wcześniej jej ten grafik zmieniono i miała przyjść do pracy na 16, ale nikt jej o tym nie poinformował i pojawiła się na 8. Gdy zobaczyła ja kierowniczka K to ja wyśmiała i kazała przyjść na 16. ŻENADA. Poskarżyć się też nie ma do kogo, bo koordynatorka ukręca "łeb" sprawie. Praca ciekawa tylko kierownictwo pomyliło się z powołaniem.

Maja

Dobre opinie na temat pracy w Venezii piszą tylko chyba osoby z biura, jakieś podstawione, bo to co się dzieje w tej firmie przechodzi ludzkie pojęcia. Człowiek dla nich jest nikim, to co w Łodzi się dzieję, nikogo to nie obchodzi. Ciągle się osoby zwalniają, ale oni pewnie mają swoje wytłumaczenuia i nie chcą nic z tym robić. Kierowniczka w POrcie jest tak zakłamana i fałszywa, skłóca personel, a udaje słodką idiotkę. Jest zakompleksioną zazdrośnicą, wszystkie dziewczyny jej nie znoszą, tak samo jak Pani koordynator, która wprowadza terror. Może i jest dobrym koordynatorem dla firmy, ale w ogóle nie ma podejścia do pracowników, nawet jak się do niej zgłosi człowiek z problemem to zaraz wszystkie sklepy w Łodzi wiedzą, bo w każdym pracują plotkary. Zdarzają się fajne dziewczyny, ale one nie wytrzymują i się zwalniają. Mam nadzieję, że kiedyś te Panie trafią na taką samą osobę, bo zło wraca zawsze z podwojoną siłą. Pozdrawiam te miłe i szczere dziewczyny, które może jeszcze pracują.

Lena

W serwisie praca.pl pojawiło się ogłoszenie o pracę na stanowisko Pracownika Działu Reklamacji, zastanawiam się nad aplikacją. Sama praca w reklamacjach bywa stresująca ale jeśli do tego dochodzi ciężka atmosfera...piszecie sporo o pracy w salonach a czy ktoś może wypowiedzieć się na temat pracy w biurze w Warszawie?

obiektywna

A co do Pani Mirabelli...super nick...zgadzam się żenada oj żenada !!!!!!!!!!!! Oby Wam nikt w życiu tak nie zrobił...

Zostaw opinię o I.O. Venezia - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie I.O. Venezia