Green Caffè Nero

2.8 Dodaj merytoryczną opinię
anonim
Klient

(usunięte przez administratora)

.
Były pracownik

tl;dr W Green Caffe Nero oprócz dostania zarobków w wysokości najniższej krajowej, można usłyszeć wiele przykrych słów i obelg zwróconych w swoją stronę, pracy tej nie poleciłbym nawet swojemu przysłowiowemu najgorszemu wrogowi. Wszechobeny (usunięte przez administratora) na pewno niejednej osobie przyspożyłby problemów psychicznych. Jedynym miłym wspomnieniem są poznani bariści i kilku kierowników zmian. Polecam rozejrzeć się za pracą u konkurencji, co wiem z własnego doświadczenia. Dwa miesiące temu miałem wielką przyjemność zakończyć współpracę z Green Caffe Nero po kilku miesiącach pracy na stanowisku baristy. Jako były pracownik chciałbym przestrzec wszystkich zainteresowanych kandydatów przed rozpoczęciem pracy w GCN. Codziennością w mojej kawiarni były (usunięte przez administratora) poniżanie przez kierownika kawiarni przy współpracownikach, przyzwolenie na homofobiczne i ksenofobiczne żarty. Kierownik obgadywała swoich współpracowników z innymi kierownikami zmian. Usłyszałem w swoją stronę wiele obelg i chamskich tekstów. Poczynania kierownika były kompletnie bezsensowne, np. raz została mi zwrócona w bardzo chamski sposób uwaga, gdy zabrałem się za przygotowanie sałatki lunchowej, która była częścia zamówienia gościa i który to za nią zapłacił. Aby maksymalizować straty do spieniania kazano nam kilkukrotnie używać tych samych napojów roślinnych (mimo, że na opakowaniu jest napisane, żeby tego nie robić). Kierownicy zmian liczyli ze stoperem czas, w jaki pracownicy przygotowują bagietki i inne posiłki. Tak samo mógłbym dodać, że ngdy nie dostałem swojej karty zniżkowej, mimo że pracowałem kilka miesięcy. W ostatnim miesiącu pracy poprzez błąd kierowników dwóch kawiarni nie dostałem pełnej wypłaty, brakowało około 300 zł. Jako, że wyżej postawione osoby pracujące w GCN mają w głębokim poważaniu "zwykłych baristów" przez dwa tygodnie nie mogłem skontaktować się z jakąkolwiek osobą, która zechciała mi pomóc (czyt. nikt nie odpisywał na maila :) ). Na szczęście udało się odzyskać pieniądze, ale niestety nie dodano do nich premii za osiągnięcie celu sprzedażowego na dzień, więc i tak byłem stratny. Mógłbym jeszcze dużo wymieniać sytuacji, które mi się kompletnie nie podobały w tej firmie (np. dopraszanie się o zwrot pieniędzy za badania sanepid).

Zygmunt
Klient

Nie warto.

Zobacz wszystkie opinie (141)

Barista 2021-09-13 19:56 przez Chwilowy barista

Przebieg rekrutacji

Kandydatura złożona przez jeden z serwisów rekrutacyjnych. Odpowiedź dość szybka, udało się również ugrać dość szybki termin spotkania. Rekruter z którym rozmawiałem, sprawdzał poziom rozmowy z kandydatem w celu oceny czy kandydat poradziłby sobie w pracy z klientem.

Pytania

W zasadzie konkretnych pytań nie było. Natomiast przed rozmową z rekrutem spotkałem się ze specyficzną sytuacją - na stole bowiem wystawiona była sterta obrazków, z której należało wybrać trzy i na ich podstawie opowiedzieć o sobie i swoich zainteresowaniach. Po części szło się poczuć, jakby się było na rozmowie w poradni psychologicznej lub w przedszkolu, no ale nie wnikam w to dlaczego kandydaci wybrać muszą obrazki.

  • Poziom rozmowy:
  • Rezultat: Dostałem pracę

Pracodawca

 Aktualność

Poznajcie nasz dział IT, czyli Grzegorza i dwóch Maćków.

Grzegorz Widła (na zdjęciu po lewej)
Swoją przygodę z Green Caffè Nero zacząłem w 2006 roku, gdy były tylko trzy kawiarnie. Na studiach miałem odbyć praktyki w zakresie technologii żywności, a (wówczas) Green Coffee było do tego miejscem idealnym. Temat kawy wydaje mi się na tyle ciekawy, że poświęciłem jej zarówno pracę inżynierską oraz magisterską. Praktyki oraz studia dobiegły końca, a ja zostałem w firmie. Początkowo zajmowałem się analizami, foodcostami oraz marżą. Z czasem zacząłem wykorzystywać swoje zainteresowania informatyką w pracy. Zajmowałem się programami, sprzętem komputerowym, monitoringiem oraz analizami i raportowaniem. W pewnym momencie stwierdziłem, że muszę podjąć decyzję czy chcę się rozwijać w stronę analiz biznesowych czy IT. Wybrałem IT i była to jedna z najlepszych życiowych decyzji, ponieważ rozwijam się w tym co lubię. IT ciągle się zmienia oraz ewoluuje i dlatego idealnie się wpisuje w moją ciągłą potrzebę dokształcania się i rozwijania. Pracując w Green Caffè Nero ukończyłem dodatkowo dwa kierunki studiów podyplomowych oraz kilka kursów. Teraz, jako szef działu, odpowiedzialny jestem za wszystkie kwestie IT w naszej firmie posiadającej ponad 70 kawiarni w kilku miastach. Mam zespół, na którym mogę polegać i który ma tą samą filozofię co ja: pomagać, naprawiać, udoskonalać. Cenię sobie spokój i ciszę. Dlatego prywatnie szukam właśnie takich miejsc i czynności. Las, rzeka, jezioro z książką. Lubię też sprawiać innym przyjemność gotowaniem.

Maciej Urbański (na zdjęciu po środku)
Pracę w Green Caffè Nero zacząłem w 2016 roku. Najpierw jako barista, później jako kierownik zmiany, a w końcu maestro, audytor i zastępca kierownika kawiarni. Wtedy, w 2018 roku, do kawiarni przyszedł Maciej Drabik. Po krótkiej pogawędce okazało się, że chłopaki we dwóch mają bardzo dużo pracy i szybko zrozumieli, że jestem odpowiednią osobą, która pojawiła się w odpowiednim czasie. I tak oto stałem się pełnoprawnym członkiem działu IT. Zajmuję się przede wszystkim utrzymaniem systemów komputerowych oraz kasowych w naszej sieci. Prywatnie jestem psim ojcem trzech wspaniałych kundelków i szczęśliwym narzeczonym. Swoją narzeczoną, Olę, poznałem właśnie w Green Caffè Nero podczas kursu na stanowisko maestro. W wolnym czasie trenuję kickboxing i zajmuję się szkoleniem moich psiaków.

Maciej Drabik (na zdjęciu po prawej)
Moją przygodę z Green Caffè Nero zacząłem w grudniu 2015 roku. Jako barista pracowałem w kawiarni Wola Park. Po 8 miesiącach, z rekrutacji wewnętrznej, trafiłem do działu IT, gdzie wspomagałem Grzegorza odbierając telefony od kawiarni i czuwając nad systemem kasowym. Obecnie odpowiadam za development wewnętrznych narzędzi usprawniających pracę działów. Poza pracą próbuję swoich sił z grafiką 3D i jestem miłośnikiem starych musicali takich jak: Skrzypek na dachu, Hair, Dźwięki muzyki.

Green Caffè Nero