Green Caffè Nero

3 Dodaj opinię
Green Caffè Nero
3 30 43 5 1

Opinie o Green Caffè Nero

Pracodawca

 Aktualność
Dzień dobry!

Zdecydowaliśmy się oficjalnie dołączyć do społeczności GoWork.pl. Serdecznie dziękujemy za wszystkie komentarze pozostawione na profilu Green Caffè Nero.

Zależy nam, abyście otrzymywali rzetelne informacje, dlatego będziemy starali się aktywnie brać udział w rozmowach na forum. Prosimy jednak, abyście zwrócili uwagę, że z przyczyn prawnych oraz regulaminu strony, nie wszystkie kwestie mogą być poruszane publicznie. W takich sytuacjach zapraszamy do kontaktu z nami pod adresem e-mail: praca@greencaffenero.pl

Zależy nam, aby profil w serwisie GoWork.pl był źródłem informacji i kulturalną wymianą opinii, do czego serdecznie zachęcamy. Jesteśmy otwarci na dyskusję. Nad poprawnym funkcjonowaniem forum działa administrator.

W Green Caffè Nero stawiamy sobie ambitne cele, jednocześnie pozostając sobą, takimi jakimi jesteśmy na co dzień. Zależy nam na tym, by w naszych kawiarniach wszyscy czuli się dobrze, domowo i przyjaźnie. Jesteśmy pasjonatami kawy, którą serwujemy oraz świeżego jedzenia, które przygotowujemy w każdej kawiarni ze świeżych, regionalnych składników. Dążymy do doskonałości, której chcemy w naszej kawie, jedzeniu i serwisie. Nasi Bariści są sercem i duszą naszych kawiarni, naszą najlepszą reklamą. Podobnie jak w rodzinie, chcemy budować relacje, a nie kontakty.

Zespół Green Caffè Nero

Pomocna?
Tak1Nie
Nowy wpis

Pracodawca

 Aktualność
Dołącz do Zespołu Green Caffè Nero! Rekrutacja jeszcze nigdy nie była tak szybka i tak przyjemna. Widzimy się 27 lutego (czwartek), w godzinach 10:00 - 16:00 w kawiarni Green Caffè Nero al. Niepodległości 227/233, Warszawa. Na miejscu czekać będą na Was i do Waszej dyspozycji Gosia i Natalia z Działu HR. Odpowiemy na każde pytanie, napijemy się wspólnie pysznej kawy i pomożemy wypełnić od razu na miejscu odpowiednie dokumenty. Zapraszamy na Rekrutacyjny Dzień Otwarty w Green Caffè Nero!

Do zobaczenia!

Pomocna?
Tak1Nie
Nowy wpis

Pracodawca

 Aktualność
Dzień dobry!

Zdecydowaliśmy się oficjalnie dołączyć do społeczności GoWork.pl. Serdecznie dziękujemy za wszystkie komentarze pozostawione na profilu Green Caffè Nero.

Zależy nam, abyście otrzymywali rzetelne informacje, dlatego będziemy starali się aktywnie brać udział w rozmowach na forum. Prosimy jednak, abyście zwrócili uwagę, że z przyczyn prawnych oraz regulaminu strony, nie wszystkie kwestie mogą być poruszane publicznie. W takich sytuacjach zapraszamy do kontaktu z nami pod adresem e-mail: praca@greencaffenero.pl

Zależy nam, aby profil w serwisie GoWork.pl był źródłem informacji i kulturalną wymianą opinii, do czego serdecznie zachęcamy. Jesteśmy otwarci na dyskusję. Nad poprawnym funkcjonowaniem forum działa administrator.

W Green Caffè Nero stawiamy sobie ambitne cele, jednocześnie pozostając sobą, takimi jakimi jesteśmy na co dzień. Zależy nam na tym, by w naszych kawiarniach wszyscy czuli się dobrze, domowo i przyjaźnie. Jesteśmy pasjonatami kawy, którą serwujemy oraz świeżego jedzenia, które przygotowujemy w każdej kawiarni ze świeżych, regionalnych składników. Dążymy do doskonałości, której chcemy w naszej kawie, jedzeniu i serwisie. Nasi Bariści są sercem i duszą naszych kawiarni, naszą najlepszą reklamą. Podobnie jak w rodzinie, chcemy budować relacje, a nie kontakty.

Zespół Green Caffè Nero

Pomocna?
Tak1Nie
Trach Nowy wpis
Nazwa działu: Gastronomia

Stanowczo odradzam. Mobbing, poniżanie, zastraszanie oraz nieludzko duża liczba zadań do wykonania. Trzeba to było robić wszystko na raz, sprzątać salę, sprzątać kuchnię, siedzieć kilka godzin na zmywaku, robić dziesiątki kanapek, parzyć kawę, robić napoje, czyścić podłogi, czyścić toaletę, robić jedzenie, być na każde wezwanie gościa jak coś nie pasuje, rozstawiać duży ogród ze wszystkimi parasolami, stolikami krzesłami itd., nosić ciężkie wory ze śmieciami kilka razy dziennie, przygotowywać środki czystości i wiele innych, przez co się wychodzi styranym/ą do granic możliwości. Zrobisz coś źle, to już są na ciebie krzyki i jesteś obrażany/a, czegoś nie pamiętasz - nie masz prawa musisz wszystko znać perfekcyjnie już po dwóch tygodniach. Karta dla pracownika to ściema, miała być po miesiącu a nic takiego nie było. Kierownik był bardzo niemiły, nie można było cokolwiek nawet powiedzieć, miało się robić to co każe i koniec. Zarabiasz tam marne grosze i masz fatalna atmosfera w pracy bo jesteś w strachu i ciągłym stresie. Nigdy więcej.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Maja Nowy wpis
@Trach

W której dokładnie lokalizacji jest mobbing? Chodzi może o Marszałkowską? I wiesz, czy w innych miejscach też jest takie słabe podejście do pracowników?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Trah
Nazwa działu: Gastronomia

Dodam do swojej opinii poniżej, że jest to praca za marne grosze, bo 5 zmian się tutaj nie da wytrzymać na tydzień. Jeszcze raz nie polecam.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Trah
Nazwa działu: Gastronomia

Dramat a nie praca, mobbing ze strony kierownika/czki, poniżanie, zastraszanie oraz nieludzko ciężka praca, zajmujesz się tu wszystkim. Nie wiem jak w innych kawiarniach ale w tej konkretnej w ciągu zaledwie jednej zmiany miałem/am do wykonania w ciągu zaledwie jednej zmiany: robienie kanapek, parzenie kawy, mycie podłóg, czyszczenie kibla, rozkładanie stolików, parasolów i krzeseł, zamykanie całej kawiarni, siedzenie kilka godzin na zmywaku, zbieranie naczyń z sali i noszenie bardzo ciężkich misek z nimi, przecieranie stolików na życzenie gości, wynoszenie ciężkich worków ze śmieciami kilka razy na zmianę, czyszczenie kosza na śmieci, zmiana wody w maszynie myjącej, przygotowywanie gościom jedzenia na ciepło, wyciskanie soku, przygotowywanie napoi, parzenie herbaty, i jeszcze kilka innych zadań. Wychodzisz strany/a do granic możliwości. Pretensje były o wszystko, nawet jak coś dobrze zostało zrobione to i tak zawsze się znalazło się jakieś ale i były krzyki oraz pretensje do mnie. Do tego dochodzi presja że ma być wszystko perfekcyjnie a jak nie pamiętasz pewnie łącznie z setki różnych rzeczy do zapamiętania, to masz problem i jesteś najgorszy/a. Po miesiącu podobno powinno się dostać kartę ze zniżką, nic takiego nie było. Niezła ściema. Nie było czegoś takiego jak zwolnienie lekarskie tutaj przyjmowane, masz znaleźć inną osobę co przyjdzie z wolnego. Co z tego, że masz 39 stopni gorączki. Będą do ciebie kolejne wielkie pretensje. Nabawiłem/am się tutaj tylko pogłębienia mojej depresji. Nigdy więcej. Przepraszam za formę w jakiej piszę ale nie chce być rozpoznany/a. Nikomu nie polecam.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
C
Użytkownicy czekają na odpowiedź 17 dni.
 Pytanie

Czy lepiej zanieść CV osobiście czy wysyłać przez stronę?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Byłypracownik

Kilka słów od byłego pracownika. Praca ciężka, trzeba się z tym liczyć na starcie. Jeśli trafisz do fajnego kierownika i regionu to połowa sukcesu. Ale to chyba wyjatek. Ja trafiłem na na spoko regionalna w centrum i spoko kiero. Reszta? O papierek na podlodze żale na pół godziny, monitoring dzień i noc (h) inwigilacja, pretensje o wszystko. Dyżury weekendowe koszmar, poczas największej kolejki większość r ladowala się za bar, pouczala, czepiala sie o wszystko. Smutne że nagrody dostawaly osoby, które tylko podlizują się albo prowadzą kawiarnie, które dopiero się otworzyły, nie te, które zasuwają i zarabiają hajs dla tej firmy. Praca łatwa nie była, dostałem pracę w zawodzie. Mówie ja źle nie miałem, w kawiarni było fajnie, tyle, że ciężko. Były wyniki do zrobienia ale jak ich się nie zrobiło to była rozmowa, dialog, plan poprawy a nie gnojenie. Mam dobre wspomnienia z kawiarni.To co o biurze i nowym rządzącym piszą to z mojej perspektywy prawda co pokazuje reszta pracownikow i biura.

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś
K
Nazwa działu: Gastronomia

Stanowczo odradzam. Przez pierwszy tydzień-dwa wszyscy są mili i wyrozumiali, potem zaczyna się mobbing, wyzywanie i wrzeszczenie na baristów. Obrabianie (usunięte przez administratora) innym, niższym rangą pracownikom, niesamowicie intensywna praca za marne pieniądze. Kierownik kawiarni i zastępca to najbardziej zawistni ludzie, jakich zdarzyło mi się spotkać. Miła aparycja i podejście na pokaz, przy kliencie uśmiechnięci, a na zapleczu potrafią zrobić piekło bo mają tego dnia gorszy humor. Ubogie benefity zupełnie nie rekompensują traumy, z jaką opuszcza się to miejsce. Najgorsza firma, w jakiej zdarzyło mi się pracować.

Pomocna?
Tak5Nie
Zgłoś
Barista
Nazwa działu: Gastronomia

Bardzo zła atmosfera, dużo pracy i wiedzy do przyswojenia za śmieszne pieniądze. A najlepsza była i tak rekrutacja, doskonale opisana przez niżej w rozmowach kwalifikacyjnych. Po prostu cyrk, unikać jak ognia.

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś
Niezadowolony

Ja również nie polecam pracy w GCN. Trafiłem na kawiarnie, w której atmosfera była koszmarna. Kierownictwo zwracało uwagę o wszystko, jednocześnie robiąc to samo i dając sprzeczne komunikaty. Totalna hipokryzja kiedy KK lub KZ mowi pracownikowi, że nie może czegoś robić, a potem sam to robi i nie zwraca uwagi na to u innych pracowników, zwłaszcza kierowników. Wybiórczość w traktowaniu to norma. Problemy z grafikiem to również norma, pretensje od osób układających grafik są codziennością, więc zapomnijcie o dyspozycyjności. Niektórzy tkwią na swoich stanowiskach od lat i wyżywają się na młodszych stażem, kiedy nie chcą poświęcać i podporządkowywać całego życia pracy. Awansowanie niby nie jest trudne, ale musisz spodobać się kierownictwu i dopiero wtedy mogą wysłać pracownika dalej. Jak kogoś nie lubią to trudno, tkwisz jako barista i nie masz perspektyw na kierownika zmiany. Jako barista jesteś zależny od humoru kierownika, jeśli ma dobry to może zmiana nie będzie taka zła, jeśli nie to wyżyje się przy najbliższej okazji. Jeśli się zwolnisz to licz się z tym, że potem będą rozpowiadać i sugerować, że byłeś za słaby na tę pracę, jakby trzeba było być kimś wyjątkowym. Regionalni urwali się z choinki. Jeśli w kawiarni jest sytuacja kryzysowa (techniczna) to i tak trzeba stać za barem żeby sprzedaż była jak największa. Ceny są z kosmosu, a sprzedaż niestety nie wzrasta. W tej firmie nie liczą się ludzie tylko dochody. Żałuję że poświęciłem czas na pracę tam.

Pomocna?
Tak4Nie
Zgłoś
Legionowo
 Problem

W Legionowie byłam nie pierwszy raz i było spoko, ale dzisiaj zostałam zaskoczona, bo obsługa była nie miła, chodzi o panią z ciemnymi, długimi włosami a do tego zauważyłam nieprzestrzeganie BHP, machanie włosami, nie chciałabym jeść lub pic kawy z włosami. Ludzie zróbcie coś z tym, szczyt bezczelności

Pomocna?
TakNie6
Zgłoś
Keczup
@Legionowo

Ale co to kogo obchodzi? To portal dla pracowników nie dla klientów.

Pomocna?
Tak9Nie
Zgłoś
Keczup
Nazwa działu: Handlowy

Witam wszystkich, w GCN nie pracuje już grubo ponad rok, ale dopiero teraz przyszło mi do głowy wrzucenie opinii. Drogi Młody Czlowieku, jeżeli chcesz być wydymany fizycznie i psychicznie - śmiało, aplikuj. Czasami może i kasa jest dobra, ale to nie warte złamanego grosza - po zmianie śmierdzisz kawa, masz pod paznokciami kawe, we włosach kawe. Bywało tak, ze nie było czasu żeby się podrapać po tyłku, a co dopiero wyjść na przerwę, odsapnąć chwile. Ale to nie wszystko, bowiem najlepsze były odwiedziny z biura - te wypowiedz chce skierować do pewnego pana kierowniczka z fastfooda, który wprowadzał jakieś chore zasady, a wszyscy regionalni oczywiście się z nim zgadzali. A jak coś się nie spodobało regionalnemu - bach, pracownik miał ucięta stawkę i pracował za stawkę szkoleniowa (czyli 8 zł/h). Oczywiście nikt się nie sprzeciwiał w tej pracy, bo wszyscy myśleli, ze tak musi być, a ja z perspektywy czasu widzę, jaki zły wpływ na pracowników ma ta firma. Ale oczywiście u nich jest tak super - barista party, barista welcome party, zniżki, szkolenia ????

Pomocna?
Tak4Nie
Zgłoś
Były pracownik

Plusy: możliwość całkiem szybkiego awansu, karta zniżkowa (50% na praktycznie wszystko), elastyczny grafik, szkolenie baristyczne i ludzie (jeśli dobrze trafisz)... I to by było na tyle. Pracowałem prawie rok, zmianki w wielu kawiarniach w całej Warszawie. Gdy się zatrudniłem na początku listopada, praca była naprawdę przyjemna, mimo ogromnego centrum i okolic traktu królewskiego oraz galerii. Cóż, do czasu. Do czasu, aż zaczęto obstawiać najważniejsze stanowiska osobami z fast foodu, [które nie mają pojęcia, jak to jest pracować w trzy (przy dobrych wiatrach oczywiście) osoby za barem], biuro zamieniło się rozumem z jakimś zwierzęciem (zwierząt nie obrażając) i mieć ponadludzkie oczekiwania. Założenia budżetowe niemożliwe do realizacji, przez co premia za wylewanie z siebie siódmych potów jest czymś o czym można pomarzyć. Stawka 15zł/h (po pół roku 16) jest śmieszną stawką. Jako kierownik zmiany dostaje się dodatek 3zł za każdą godzinę, ale tylko pod warunkiem, że nie ma na zmianie innego kierownika, który jest starszy stażem (no chyba że się dogadasz, by zrezygnował tego dnia z kierowania). Przy wyrobieniu 150 godzin w miesiącu można zarobić jakieś 2500zł (i trzeba z tego wyżyć przez dwa miesiące, bo nie masz siły na dalszą pracę, przez co musisz wziąć mniej godzin, bo wykitujesz). Dopiero jako Maestro można zarobić, ale żeby nim zostać za pierwszym razem, trzeba się obkuć czasem bardziej niż na studiach na UW, pracować dość długo (rok wzwyż)i oczywiście być lubianym przez centrum szkoleniowe. Małe zaplecza to norma. Zmywanie polega na obracaniu się od zlewu do wyparzarki, bo na więcej swobody nie pozwala brak miejsca. To samo tyczy się produkcji kanapek i biura, w którym niejednokrotnie może dojść do uduszenia się, jeżeli zamknie się za sobą drzwi (muszą być zamknięte, że względu na bezpieczeństwo dokumentów i gotówki - nie polecam zasłabnąć). (usunięte przez administratora) Kampanie marketingowe "pochłniające ogrom sił i czasu biura na wymyślenie, ale duma z ich przygotowania" przyprawiają o odruch wymiotny każdego kierownika. Wybieganie z kawiarni, by zmienić potykacz o 11, bo już trzeba, a potem o 16, to przecież superpomysł i wcale nie zajmuje tyle czasu. No pewnie, nie zajmuje, jeśli nie ma się na głowie kolejki na 20 osób, ma się wszystkie naczynia pozmywane, wszystkie bagietki zrobione i jeszcze bez gościa, który wydziera się, że jak tak długo można coś robić i dlaczego obsługuje tylko jeden barista, a drugi cały czas tak wolno zmywa. Wieczne problemy regionalnych, że w gniazdku jest kurz, albo papierek na podłodze, na który nikt nie zwrócił by uwagi i trzeba to natychmiast posprzątać, to też standard. A jeśli już o standardach wspomniałem. Są. Na szkoleniu wszystko pięknie wytłumaczone, Customer is the King, wszystko rączki na pokład, spisane po krótce na dwóch kartkach. I jeśli występują w kilku kawiarniach, to super. Bo w innych się po prostu nie da! Jest się wyczerpanym na tyle, że nawet rozmowa z gościem (to też jest standard) jest ponad siły. I nawet nie można mieć gorszego dnia, bo przyjdzie tajemniczy klient i najbardziej uśmiechniętą, najżyczliwszą, polecającą wszystko osobę zjedzie tak, że masakra. A regionalni potem mają pretensję. Można by wiele pisać jeszcze o wszystkim. Ale jest tego tyle, że zajęłoby trzy razy tyle miejsca. Osobiście uważam, że to nie druga salmonella (pieszczotliwie nazywana Aferą Czerwcową) zniszczy tę firmę, a to, co się w niej dzieje od jakiegoś czasu. Współczuję. Nawet jakość kawy spadła, a była najlepsza, jeśli chodzi o sieciówki. Nie polecam być pracownikiem. Gościem też raczej nie, chyba że trafi się na baristę, który chce zrobić dobrą kawę. Lub będąc osobą, która zna się na standardach GCN. Niby wychodzą naprzeciw gościom, ale nie jest to plus dla pracownika. To jednocześnie ma wielki wpływ na niską już jakość, bo to oczywiście od pracownika ona zależy. Więc naprawdę wychodzą na zero. Szkoda wielka. Jeśli ktoś chce się zamęczyć na śmierć za śmieciowe pieniądze z dodatkiem pretensji ze strony biura, to zachęcam. (Może mało składanie, ale chciałem opisać jak najwięcej i jak najszybciej)

Pomocna?
Tak4Nie
Zgłoś
Były pracownik

Jestem byłym pracownikiem jednej z kawiarni Green Caffe Nero i dla osób ciekawych tej pracy mogę przekazać kilka informacji. Dużą zaletą firmy jest fakt, że stawia na porządne przeszkolenie pracownika w zakresie przygotowywania kaw i poznania zasad, jakimi rządzi się kawiarnia. Koszt przejazdu do Warszawy i z powrotem do własnego miasta oraz zakwaterowanie były także pokryte przez firmę. Charakter szkolenia jest dość intensywny, ponieważ trzeba w krótkim czasie przyswoić dużo informacji i opanować umiejętności praktyczne, jednak jest jednocześnie prowadzone przez fajnych, pomocnych ludzi. Co do charakteru samej pracy w GCN, jest to również intensywna praca, szczególnie gdy kawiarnia położona jest w strefie dużego ruchu. Jeśli potrafisz działać w bardzo szybkim tempie i niejednokrotnie pod presją czasu, masz podzielność uwagi i umiejętność skupienia w chaotycznym środowisku, odnajdziesz się w tej pracy. Jeśli nie, przygotuj się na ciężki "trening" dla ciała i ducha, bo po szkoleniu ciążyć będzie nad tobą presja szybkiego wdrożenia się w obowiązki i w wyżej wspomniane tempo pracy. Dla mnie osobiście praca ta była zbyt męcząca i uważam, że stawka 15 zł brutto za godzinę jest zupełnie nieadekwatna do rodzaju pracy, którą się wykonuje (bo związana jest ze stresem i uczuciem częstego napięcia). Green Caffe Nero stawia na kontakt z gościem, ale wydaje mi się, że w miejscach szczególnie obleganych ta idea gdzieś po części zanika. W moim przypadku z powodu niekończących się kolejek i presji czasu, skupienie ukierunkowane było po prostu na realizację zamówienia, aniżeli na zadowolenie gości. Pisząc o zespole kawiarni, stwierdzić należy obiektywnie, że w każdej pracy jest różnie i zależy, na jakich ludzi się trafi. Nie ma na to reguły. Mi akurat przypadła praca w miejscu, gdzie kilka osób było bardzo fajnych, lub przynajmniej życzliwych. Zdarzyły się także osoby, które prawdopodobnie z tytułu dłuższego stażu pracy i posiadania większych umiejętności sprawiały wrażenie wyniosłych.

Pomocna?
Tak3Nie
Zgłoś
Maja

Bardzo fajne merytoryczne opinie, możecie jeszcze napisać jak wyglądają szkolenia przygotowujące do pracy? Czy są przeprowadzane w kawiarni czy w centrali?

Pomocna?
TakNie4
Zgłoś
Dawny Robol

Mimo, że ludzie, z którymi pracujesz za barem w większości są spoko to jednak traktowanie pracowników kawiarni przez ludzi z 'biura' to jakiś żart. Kilka lat temu gcn było miejscem pracy, do którego chce się iść - obecnie zwracanie uwagi tylko na tabelki, ucinanie godzin, zmniejszanie liczby osób na zmianie, bo wg tabelek w danych godzinach jest ruch, więc może być więcej osób do pracy. Ale już o tym, że w tych godzinach kiedy jest ruch nie masz kiedy iść do toalety ani się napić to już mają gdzieś. Do tego wrzucanie na kierowników kawiarni osób, które nie potrafią się sprzeciwić, przez które ludzie harują jak woły - świetne zagrania. Nie ma co się dziwić, że jest tak ogromna rotacja pracowników skoro tylko dowala się im obowiązków i ani dziękuję ani pocałuj w d. Kierownicy kawiarni niepotrafiący załatwić prostych rzeczy z regionalnymi czy biurem, dopilnować porządku, standardów to może nie reguła, ale często spotykana sytuacja. Specjalny system do układania grafików, dzięki któremu tnie się koszty pracowników, na zmianie masz jeszcze mniej ludzi i musisz robić za trzech żeby się ze wszystkim wyrobić - brawo blondi. Nieludzkie godziny pracy, w kawiarniach miejskich gdzie roboty z reguły jest znacznie więcej masz 1,5h na otwarcie, 30 minut na zamknięcie, w galeriach gdzie masz znacznie mniejszą kawiarnię - 2h na otwarcie, 45 minut na zamknięcie, a pracowników tyle samo. Słyszeliście przy rekrutacji o prowizjach za wysokie utargi? Jeśli jakimś cudem uda Wam się osiągnąć próg prowizji, będziecie ledwo stali na nogach, będziecie mieli ochotę się zwolnić, a do wypłaty dostaniecie dodatkowe kilka złotych. Tak, kilka, nie kilkadziesiąt czy kilkaset. Swoją drogą, regularne prowizje zdarzają się w zaledwie kilku kawiarniach, a w większości pracownicy z prowizją jak z bogiem - każdy słyszał, nikt nie widział. Szanowne gcn - na zmianach coś takiego jak prowizja nie powinno mieć miejsca, bo to jest jedynie znak, że jest za mało osób na zmianie i osoby te ledwo żyją po takich dniówkach. Siedząc za biurkiem tego nie zrozumiecie, fajnie, że raz wybraliscie się całym biurem do pracy w kawiarniach, ale zróbcie to przez tydzień albo w weekend w najbardziej zatłoczonych lokalach, bo po jednej zmianie w spokojnych kawiarniach nie znacie realiów i wyciagacie błędne wnioski. Otwieranie kolejnych kawiarni nie mając ludzi do pracy? Tylko w gcn! I jest kolejny powód ucinania godzin pracownikom! Może zamiast tego warto by odpuścić lokal w Krakowie przy rynku, za który horrendalnie wysoki czynsz gcn płaci przez 2 lata bez perspektywy otwarcia tam kawiarni? Abstrakcyjne reklamy i hasła, które są wyśmiewane przez większość gości - proszę bardzo, dream marketing team i "śliwka w tarcie znowu w karcie", "beza wróciła tylko schowała się w lodówce", "zimno zimniej frappe latte", dear god... Ale najważniejsze, że wspólnie tworzą kampanie, z których "są bardzo dumni". W d mają fakt, że utrudniają ludziom już ciężką pracę pamiętaniem o zmianie plakatu na potykaczu. Tak, kampania marketingowa, z której marketing gcn jest dumny, polega na wymienianiu plakatów na potykaczach stojących przed kawiarniami. Tak nowocześnie, premium i w ogóle. Liczą, że ktoś ma czas i te plakaty wymienia. Rekrutowanie do działów w biurze? To może bezpłatne praktyki? (oczywiście musisz być pracownikiem gcn) Jakość produktów do kanapek, ciast raz lepsza raz gorsza - więc to jest ta powtarzalność? Imprezy gcn - fajna odskocznia, szkoda, że tak rzadko, ale rozumiem, że nadwyżki w gotówce muszą się zgadzać. Generalnie im bardziej harujesz jak wół, im bardziej się angażujesz w pracę... tym bardziej jesteś traktowany jak robot, któremu tylko dodaje się obowiązków, bo przecież nie masz życia poza pracą. Żeby nie było, że tylko negatywy - plusy też są. Jak Cię zatrudnią, zapewniają ubranie robocze, obszerne szkolenie, za co normalnie płaci się grube pieniądze. Dalsze szkolenia - zmianowy, trener - nie uczą zbyt wiele, tym bardziej jeśli to nie Twoja pierwsza praca w gastro, ale to też niemałe koszty. Kawa jak na sieciówki spoko, możliwość próbowania wszystkiego, dwa posiłki z 'menu' na zmianę bez żadnych kosztów, karta zniżkowa. Jasna ścieżka kariery w kawiarni, nierealna do zrobienia w rok jak się obiecuje na rekrutacji, ale jasna. W niektórych kawiarniach atmosfera spoko, w niektorych sztywno, zależy jak się trafi. Elastyczne godziny pracy, w sensie dni, że dopasowane do Twoich zajęć, dyspozycyjności, grafik ukladany co tydzień.

Pomocna?
Tak3Nie
Zgłoś
Dawny Robol
@Dawny Robol

CD. Kochane gcn, zależy Wam na ograniczeniu rotacji - ucinajac ludziom godziny, utrudniając im pracę dodatkowymi obowiązkami? Chcecie większy zysk? Może zamiast wprowadzać dziesiątki lipnych produktów za nienormalne ceny wprowadźcie coś porządnego - marża będzie niższa, ale sprzedaż wzrośnie, bo jak będzie coś jakościowo dobre to ludzie kupią chętniej i częściej. Może ekipę z marketingu dotkniętą wypaleniem wymieńcie na świeże głowy, które to zrobią lepiej, obetnijcie przepalany budżet reklamowy, bo niskim kosztem można to wszystko komunikować do szerszego grona, nie trzeba korzystać z najdroższych drukarni żeby mieć wysoką jakość. Może zamiast tylko wymagać od pracowników kawiarni też ich doceńcie, spotkałem ludzi pracujących jak wół rok i dłużej i żadnego dziękuję, nie wiedzieli nawet jak regionalny wygląda. Chcecie przyciągnąć nowych ludzi obietnicami o niewiadomo czym, a ludzi, którzy pracują kupę czasu macie gdzieś. To właśnie osoby długo pracujące są odpowiedzialne w dużej mierze za rotację, bo nikt nie widzi jak harują w pocie czoła, mając na zmianie świeżaków robią za trzech, a jak się zwalniają to jest szok i niedowierzanie. Zatrudniacie do pracy ludzi, którzy pracują jak warzywa nawet po kilku miesiącach zamiast brać tych, którzy faktycznie będą pracować? Nie dziwcie się że po tygodniu pracy z kimś takim nawet osoby z 2-3 letnim stażem się zwalniają. Pomyślcie co robicie, bo kiedyś to była porządna kawiarnia, do której chętnie się przychodziło, w której przyjemnie się pracowało. Do zobaczenia po drugiej stronie. PS. Rak zawsze zaczyna się od środka, od jednej komórki - w organizacji od jednej osoby. Najwyższa pora zamknąć excela, podnieść wzrok, pogadać szczerze z pracownikami i przywrócić gcn dawną atmosferę odchodząc od korpoklimatu.

Pomocna?
Tak6Nie
Zgłoś
Była 'baristka'
Nazwa działu: Produkcja

Ja mam bardzo pozytywne zdanie o pracy w Nero choć mnie zwolnili po miesiącu(jakoś tam nie pasowałam ????). Oferują ci profesjonalne szkolenia z parzenia kawy i obsługi ekspresu, opłacają ci badania sanepidu i oferują ci opiekę lekarską na cały rok, nawet przy umowie o zlecenie. To moja druga praca i zaskoczona byłam, że ktokolwiek aż tak bardzo dba o pracowników. Sam fakt tego, że przydzieli mnie do kawiarni w której są krótsze godziny pracy i mniejszy ruch mówi sam za siebie. To była moja prośba; przy rekrutacji biorą pod uwagę preferencje kandydata. A przynajmniej się starają. Z przerwami nie było wielkiego problemu chyba, że był większy ruch. Czasami musiałam jeść w trakcie robienia czegoś innego, oczywiście wyłącznie na zapleczu. Na plus też idzie to że podczas jednego dnia masz dwie opcje degustacji - ma się więc od razu zapewniony posiłek :) Wymagają od ciebie profesjonalnego podejścia, znajomości wszystkich receptur, obsługi gości na najwyższym poziomie i utrzymywania czystości za barem i na zapleczu. Może trochę idealizuję ale jak dla mnie praca była fajna, tylko po prostu wymagają tam od ciebie pełnego profesjonalizmu, szybkiego tempa pracy, dyspozycyjności i przede wszystkim chęci do pracy. Ja niestety niezbyt się tam odnalazłam, nie dla mnie praca w sieciówkach ;v; Jeżeli jednak ktoś jest komunikatywny, ambitny i nie przeszkadza mu trochę ciężkiej pracy to zdecydowanie polecam! Mam też koleżankę która pracuje w Nero ale w lokalu w centrum Warszawy, gdzie jest znacznie więcej pracy. Też ma pozytywne wrażenia z pracy i bardzo dobrze jej się tam pracuje

Pomocna?
Tak9Nie3
Zgłoś2
Maja
@Była 'baristka'

Twoja opinia wydaje się bardzo rzetelna mimo faktu, iż nie pracowałaś w Cafe Nero za długo. Nieczęsto zdarza się taka sytuacja, iż zwolniony pracownik mówi / pisze pozytywnie o firmie. Z Twojej wypowiedzi można się wiele dowiedzieć na temat tego jak praca w tej kawiarni wygląda. Powiedz proszę ile u Ciebie trwało takie szkolenie z parzenia kawy i obsługi ekspresu? Czy było to liczone jako zwykłe godziny pracy?

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś
Maja

Green Coffee poszukuje entuzjastycznych młodych ludzi pragnących realizować się w pracy. Musicie jedynie wskazać interesującą Was lokalizację, a następnie wybrać ofertę, która wydaje Ci się najbardziej atrakcyjna. Wszystko to zrobicie tu: https://greencaffenero.pl/pl/kariera/dolacz-do-nas/ Firma ta lubi przejrzyste zasady, dlatego od samego początku stara się stworzyć swoim pracownikom jasny system rozwoju. I co o tym sądzicie? Kto z Was myśli, iż warto byłoby spróbować tam swoich sił? Czekam na Wasze opinie.

Pomocna?
Tak1Nie5
Zgłoś2
MarcinKkK

Jak lubisz tyrać za 15zl brutto , stać cały czas na nogach, wkurzac sie na klientów i do tego być oszukiwanym( Zmiany od 5:45- musisz byc wcześniej najlepiej już o 5, żeby pootwierać jak i te do 23:15- w teorii bo siedzisz do 24 minimum, żeby zamknąć) a nikt za te dodatkowe godziny nie płaci to ta praca jest dla ciebie. Kierownicy to najgorszy odpad, który się trafia, ludzie z łapanki bo zarobki nie pozwalają na lepsze osoby.... Niby są benefity, ale dowiedzieć się od kierowników zmiany, albo kawiarni cokolwiek to jak znaleźć 50 dolarów na chodniku, nikt nic nie wie jak w czeskim filmie. Wszystko robi się na szybkości bez minimum higieny. Najpierw podajesz kawę, potem grzebiesz w nosie, idziesz do toalety, robisz kolejne napoje, robisz bagsy(kanapki), zmywasz naczynia najlepiej na odwal i od razu domestosem, żeby było szybciej, szklanka z piana po myciu? Nie ma problemu wycieramy brudna sciera i leci kawka uśmiechnięty klient odbiera swoje zamówienie za 14.50 ???? i tak całe 9h (No może jak jesteś porządny to po toalecie umyjesz ręce, ale to rzadko sie zdarza) Najlepiej idź sie przekonaj jakie wymagania z kosmosu mają a co oferują :) Radzę unikać zatłoczonych miejsc bo tam jest zawsze kolejka na 40 osób i wieczne braki w obsadzie.

Pomocna?
Tak18Nie7
Zgłoś
Maja
@MarcinKkK

Nie każdemu praca w tego typu miejscu będzie odpowiadać, gdyż jest bardzo wymagająca - to jest całkowicie zrozumiałe. Ale musisz cały czas mieć na uwadze, że i znajdą się tacy, którzy z chęcią będę pracować w Green Coffee. Martwi jednak to, iż nie miałeś tam płacone za dodatkowo przepracowane godziny. A rozmawiałaś o tej sprawie, ale nie z Kierownikiem, tylko z osobą jeszcze wyżej tam usytuowaną? Może to przyniosłoby jakiś efekt. Jak uważasz?

Pomocna?
Tak1Nie7
Zgłoś
MarcinKkK
@Maja

Jedyne osoby z jakimi masz kontakt to kierownicy kawiarni. Nawet jeśli chcesz porozmawiać z kimś wyżej to nie masz jak. Nikt do swoich oddziałów nie zagląda. Ludzie z biura nawet nie wiedzą jak personel wygląda. Jedyne co udało mi się od kierownika dowiedzieć, że jeśli mam jakiś problem to się mogę zwolnić i cześć. Tak też zrobiłem :) Ogólnie patologia nawet amtosfera jest słaba bo personel się kłóci. Jedni nie chcą być na zmianach z innymi , wiecznie jakieś konflikty, góra ma to gdzieś i tyle.

Pomocna?
Tak8Nie1
Zgłoś
Kamila

Kawiarnia na kino femina jest bardzo niesmaczna. Bardzo niemiłą obsługa. Ruda Pani w tatuażach podała mi ciasto marchewkowe, gdzie mascarpone było zjajczałe, a po aferze z salmonellą boję się o swoje zdrowie w związku z tym. Kawa była zrobiona na odwal, zamówiłam cappucino dostałam totalnie inaczej zrobioną kawę-Pani nadal nazywała to cappucino. Piany zero. Jestem zawiedziona. Bardzo słąba kawiarnia.

Pomocna?
Tak3Nie3
Zgłoś
aśka
@Kamila

a ja lubię tam posiedzieć ze znajomymi, fajnie tam jest

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś
RUDY

Spoko miejsce pracy, dobre podejscie do pracownika. Kada nie powala, ale atmosfera ok.

Pomocna?
Tak1Nie2
Zgłoś
Sebastian
@RUDY

Fajnie, że jesteś zadowolony z atmosfery panującej w firmie Green Coffee. Praca w przyjaznym otoczeniu to ważny czynnik zatrudnienia. Żeby tam pracować trzeba mieć doświadczenie, czy pracodawca oferuje przeszkolenie? Z poprzedniej opinii dowiedziałem się, że praca jest zmianowa. Czy według Ciebie grafik jest elastyczny i można układać go według własnych potrzeb?

Pomocna?
TakNie4
Zgłoś
Marcin

Pracowałem w Green Caffe Nero i ogołem mam mieszane odczucia co do tej firmy. Na pieniądze nie ma co liczyć. Trzeba sie niezle narobić zeby miec chociaz te 2 tys. W konkurencji stawki są troche wyzsze . W dodatku mają dosyc spore wymagania i mnowstwo zastrzeżeń co do twojej pracy. Jedynym plusem są fajni ludzie , na których trafiłem, jednakże to też nie jest regułą- zdarzają się też dosyć dziwne osóbki. Praca po 2 miesiącach staje sie monotonna i jeśli jesteś ambitny to na pewno będziesz miał juz serdecznie dość. Mysle, że warto wspomnieć też o godzinach pracy- z reguły 5:45-23:30 ( podzielone na 2 zmiany) i oczywiscie w niedziele nic sie nie zmienia. Mieszkając na granicy Warszawy wstawanie o 4:00 rano bylo normą, a 2 zmiane potrafiliśmy skończyć o 24:00 i w domu kolo 1:30 bo aurobusy nocne nie jezdza zbyt czesto. Dodam jeszcze ze 2 zmiana liczy sie do 23:15 wiec za pozostale 45 min nikt nam nie płacił a trzeba bylo zostac zeby zamkmać zmiane odpowiednio. A i jesli chcesz być sprzątaczką ktora umie robic kawe to to praca dla Ciebie, 90% czasu polega na sprzataniu :)

Pomocna?
Tak12Nie
Zgłoś
Aneta

@MichałK Zachęcam do zapoznania się z nową funkcjonalnością na gowork.pl "Zero tolerancji dla płaczu, krzyku, mobbingu w pracy". Baner z opisem funkcjonalności znajduje się w górnej sekcji strony. Jeżeli faktycznie takie sytuacje miały miejsce w tej firmie to możesz właśnie skorzystać z tej opcji, by opisać swoje doświadczenia.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Administrator

Posiadacie jakieś informacje związane z Green Coffee? Dajcie znać, jak wygląda poziom wynagrodzenia oraz inne warunki zatrudnienia w przedsiębiorstwie. Wasza opinia może okazać się bardzo pomocna.

Pomocna?
Tak85Nie
Zgłoś
MichałK
@Administrator

Nie polecam. Mobbing, mobbing i jeszcze raz mobbing. Na zapleczu robi się kanapki na wyścigi, a przed klientami idiotę byle tylko kogoś rozbawić. Mleko wręcz pipetą się odmierza byle tylko nie było strat. Liczą każdy grosz więc zamiast dobrej kasy, dostaniesz dużo pseudobenefitów.

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Filip

Słyszałem, że firma ma opinie bardzo dobrego pracodawcy. Podpowiedzcie czy prowadzą rekrutację?

Pomocna?
Tak61Nie
Zgłoś
xyz

Nie wiem skąd to mniemanie o awansach ładnych dziewczyn :) Awansuje każdy kto się stara. Jeśli chodzi o kontakty z biurem to jak na razie zaobserwowałam jedno - jesteś w porządku to i vice versa. Polecam tą pracę studentom i każdemu kto rozpoczyna dorosłe życie :) Praca tutaj bardzo uczy i otwiera.

Pomocna?
Tak27Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Ex

Pracowałem tam 3 lata.Zarobki nieźle w dużych kawiarniach gdzie są duże obroty. Oczywiście im więcej ludzi w grafiku i zmian tym mniejszy zarobek. Odszedlem sam bo.. niestety "biuro" ma swoich ulubieńców i jeśli nie jest się "pajacem" który rozśmiesza klientów nie ma szans by być Maestro lub kierownikiem kawiarni. Kiedyś liczyła się praca to jak robisz kawę oraz praca na zmianie, szybkie zmywanie ,sprzątanie wykonywanie polecen. Teraz tak naprawdę liczy się to by wycierać cifem wszystko jak leci bez płukania oraz dobre kontakty z biurem. Podchodzenie kilka razy do egzaminu na Maestro i nie zdawanie go gdzie osoby pracujące pół roku zdobywały ten tytuł chyba nie jest fair... Ludzie tracą wiarę w siebie i sami odchodzą. Green rozsrasta się w sieciowke i przestaje patrzeć na rozwój pracowników a jedynie stawia na rozwój marki. Ludzie których się poznaje są świetni ale niestety brak jest docenienia prawdziwych sumiennych pracowników. Jeśli masz dobry kontakt z kierownikiem to może Ci pozwalać na wszystko na milion przerw a inni dostają po [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] i tyraja za dwóch. Niestety nikt na to nie zwraca uwagi bo biuro ma swoich ulubieńców.

Pomocna?
Tak15Nie
Zgłoś
natka2400
@Ex

Absolutnie się nie zgadzam :) Nie wiem gdzie trafiłeś, ale chyba musiałeś mieć sporego pecha. Pracuję w GCN i uważam, że firma ZDECYDOWANIE kładzie nacisk na rozwój nowych baristów i członków zespołu, a wywnioskować to można w dużej mierze z intensywnych szkoleń i podejścia do pracownika niemal jak do członka rodziny. Nero kładzie nacisk również na pozytywne i serdeczne nastawienie pracownika do klienta, aby ten mógł poczuć się w kawiarni niemal jak w domu. Najwyraźniej byłeś kimś, kto być może nie lubi ludzi i lubi skupiać się na swoim. Niestety lub stety, ta praca nie jest dla każdego i jeśli nie sprawiało Ci radości to, co robisz, to nie dziwię się, że już tam nie pracujesz ;) Nie trzeba być "pajacem", żeby być dobrym pracownikiem, czasem po prostu wystarczy życzliwość.

Pomocna?
Tak10Nie1
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Glizda

Bylam dzisiaj w Green coffe nero na dworcu centralnym i ....takiej lury w zyciu nie pilam. Po jednym lyku wyrzucilam kubek do kosza i udalam sie do Costa coffe w Śródmieście.

Pomocna?
Tak20Nie3
Zgłoś
Patt

Jak nie oddasz greenowi całego siebie to ciezko o awans a i się nie odnajdziesz się na dłużej. "Biuro" strasznie msciwe, jak się postawisz to doskonale wiedzą jak i gdzie "nacisnąć". To powoli staje się korpo. Ludzie z kawiarni mimo wszystko super, fajnie się wspomina pracę z nimi.

Pomocna?
Tak24Nie
Zgłoś
EX

tak, tak ... wszystko prawda , w każdej plotce jest odrobina prawdy i każdy kto zna lepiej pracą centrali wie , że awans Business Development & Operations Director daje za bardzo osobiste z nim kontakty . I teraz to jasne, dlaczego te awanse ostatnio najczęstszej mają ładne dziewczyny..... Zastanawia tylko dlaczego poczciwy Adam R, cały czas to toleruje.

Pomocna?
Tak8Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna

Zostaw opinię o Green Caffè Nero - Warszawa

Chcę opublikować:

Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia ... Czytaj więcej

Joanna Koczaj-DyrdaJoanna Koczaj-Dyrda
Ofiara mobbingu -Radca prawny
Zero tolerancji dla mobbingu w firmie!

Byłeś świadkiem?
Dodaj opinie na www.gowork.pl/opinie

Potrzebujesz wsparcia?
Skontaktuj się z Panią Joanną Koczaj-Dyrda: zgloszenie@gowork.pl

Green Caffè Nero