Poczta Polska S.A.

2 Dodaj opinię

Rozmowy kwalifikacyjne w Poczta Polska S.A.

Ds. zaplecza pocztowego 2020-01-03 07:32 przez naczelnik tragedia czy komedia

Przebieg rekrutacji

Naczelnik poczty całodobowej w Poznaniu na głogowskiej od samego początku traktował mnie jak głupka. Rozmowa dotyczyć miała pracy na stanowisku ds. zaplecza. Pan naczelnik, starszy pan z bródką, stwierdził jednak już na samym początku, że może mnie wziąć co najwyżej na okienko. Przez całą rozmowę był bardzo bezczelny i się wywyższał. Żadnych konkretów, tylko zadawanie przez niego idiotycznych pytań na jego poziomie

Pytania

W którym roku była bitwa pod Kircholmem? W którym roku była bitwa pod Chocimiem? Masz dzieci

  • Poziom rozmowy:
  • Rezultat: Nie dostałem pracy

Kierowca 2019-07-17 09:32 przez TESTER

Przebieg rekrutacji

Tradycyjnie przedstawiam Wam opis naboru w kolejnej firmie. Tym razem to: POCZTA POLSKA Stanowisko: kierowca do 3,5t Miejsce pracy Łódź. Termin lipiec 2019 Poczta Polska od jakiegoś czasu intensywnie poszukuje nowych pracowników. Postanowiliśmy sprawdzić jak to wygląda w rzeczywistości. 2 wysłane CV pozostały bez odpowiedzi. 3-cia próba, z lekko zmienionym listem motywacyjnym spotkała się wreszcie z odzewem. 27.06.2019 zadzwonił Dział Kadr. Miła pani, wyjaśniła, że praca to m.in.: odbiór, załadunek oraz dostarczanie przesyłek. Zatrudnienie na umowę o pracę za określoną pensję (najniższa krajowa+ ewentualne niskie premie). Zdziwiono się, że nie mogę przyjść na spotkanie natychmiast, czyli na następny dzień - piątek (bo „przecież w poniedziałek to już lipiec będzie”). SORRY ale trzeba była zadzwonić 2 CV wcześniej albo chociaż 2dni przed spotkaniem;). Ustaliliśmy, więc termin na poniedziałek. Spotkanie rekrutacyjne. W mailu potwierdzającym termin spotkania, podano nazwiska dwóch osób, które przeprowadzą rozmowę (Pan Grzegorz lub Iwona). Grzegorz od poniedziałku był na urlopie wiec trafiłem do jego koleżanki. Już na „dzień dobry” było widać, że na profesjonalną rekrutację nie ma co liczyć. Po wejściu do niezbyt dużego pokoju pierwsze, co widzę to zajadającą przy komputerze lody kobietę… Przeciskam się obok niej i witam z rekruterką. Na intymność rozmowy nie ma co liczyć. Pałaszująca lody słucha, co chwilę przychodzą też inni pracownicy i obserwują co robimy. Pani Iwona ogólnie opisała na czym polega praca… Opcje są dwie: praca z użyciem własnego auta (zdziwiono się, gdy odmówiłem), lub służbowego. Umowa jeśli już, to tylko na zlecenie, stawka 20 zł za godzinę. Średnio 60 przesyłek dziennie. Auto służbowe należy odebrać rano z parkingu pojechać do sortowni , spakować przesyłki, dostarczyć je, odebrać inne, oddać niedostarczone na rejonie na końcu zjechać do bazy zostawiać auto. Rejon może się zmieniać w zależności od potrzeb. Liczcie się z tym, że 8 godzin może Wam nie wystarczyć. Zaprzeczono słowom kadrowych, że można liczyć na etat. Rozmówczyni otwarcie przyznała nie wie co mówią w kadrach ani jak wygląda dokładna specyfika pracy na tym stanowisku (sic…!!!) BARDZO negatywnie zareagowano na zamieszczoną w liście motywacyjnym uwagę o możliwości bardziej efektywnego wykorzystania sprzętu (mogłem to poprzeć konkretnymi przykładami i rozwiązaniami). Wprost powiedziano, że jeśli zaczynam od takich rzeczy, to nie wróży dobrze. Zamiast docenić konstruktywne uwagi osób z zewnątrz zaczęto nieprzychylnie patrzeć na moją kandydaturę (wyraźnie dano do zrozumienia, że nie zostanę przyjęty). Na szczęście dyrekcja doskonale wie, że za audyt, który wykazuje takie rzeczy płaci się duże pieniądze. Szkoda, że osoba rekrutująca nie miała o tym bladego pojęcia. Na tym rozmowa się zakończyła... Nie poinformowano nawet o dalszych krokach. Musiałem dopytać czy otrzymam telefon z jakąkolwiek informacją. Widocznie swoim zachowaniem, dałem jednak do myślenia, gdyż jeszcze tego samego dnia oddzwoniono, informując, (co było do przewidzenia), że niestety nie ma już miejsc. Podobno kilka dni wcześniej przyjęto do tacy inną osobę. Skoro tak, to dlaczego po tym fakcie przeprowadzono rozmowę ze mną oraz innymi osobami i dlaczego wciąż widnieją ogłoszenia o naborze ??? Podsumowując. Spośród wszystkich przeprowadzonych rozmów rekrutacyjnych, ta była zdecydowanie najmniej profesjonalna. Właściwie nie wniosła nic. Rekruterka (choć to słowo obraża prawdziwych rekruterów) ani razu nie spytała o motywacje, doświadczenie, umiejętności, przebyte szkolenia (bezwypadkowa jazda, kurs bezpiecznej jazdy itp.). Odniosłem wrażenie, że znajduję się w firmie, która przez takich pracowników jak rozmówczyni długo jeszcze nie zmieni wizerunku, gdyż stare nawyki, zachowania oraz podejście do obowiązków niektórych pracowników, skutecznie niwelują starania Zarządu i PR. Plusy Dział Kadr był rzeczowy i uprzejmy Mailowo przypomniano o terminie spotkania Minusy Najgorszy i najmniej kompetentny rektuter jakiego spotkałem Rozmowa z tłumem gapiów za plecami Nieprawdziwe informacje na temat zatrudnienia Brak wiedzy o działaniach kadr w zakresie procesu rekrutacyjnego Brak informacji o formie kontaktu Więcej informacji tradycyjnie przeczytacie na portalach branżowych.

Pytania

Nie zadano zadnego konkretnego

  • Poziom rozmowy:
  • Rezultat: Nie dostałem pracy

Kierowca Zaopatrzeniowiec Dostawca 2018-08-08 13:06 przez PRAWDA ZWYCIĘŻY

Przebieg rekrutacji

Kpina!!! Idę na spotkanie w sprawie pracy na poczcie w charakterze kierowcy do 3,5 ton, a na miejscu ci wciskają ,że będziesz biegać z pocztą po rejonie samochodowym jak listonosz!!!

Pytania

Czy mam doświadczenie

  • Poziom rozmowy:
  • Rezultat: Dostałem pracę, ale nie przyjąłem

Asystent Klienta 2017-04-23 17:17 przez 27Ola

Przebieg rekrutacji

Ciężko nie było, bo Pani już na rozmowie telefonicznej dopytywała czy z takim doświadczeniem to za te pieniądze przyjdę do nich pracować. I widocznie czuła ulgę po rozmowie. Musiałam wziąć tę pracę, bo w mojej miejscowości to była jedyna oferta, a ja z małym dzieckiem w domu nie chciałam dojeżdżać do większego miasta. Ale mam to już za sobą.

Pytania

Doświadczenie, dlaczego chcę tam pracować, cym się interesuję, jak wyobrażam sobie pracę na poczcie.

  • Poziom rozmowy:
  • Rezultat: Dostałem pracę

były listonosz 2014-11-04 20:35 przez romano125

Przebieg rekrutacji

praca w UP Ostrów 2 od 2.02.1992 do czasu zwolnienie przez pracodawce na stan zdrowia w 2008roku

Pytania

czy nadal na poczcie "polskiej" są takie warunki że listonosz albo jak wolicie DORĘCZYCIEL gania od świtu do zmierzchu i ma liczone 8 godzin CO BIUROWI kończą /W OSTROWIE WLKP/ przed 15 Moim zdaniem i nie wstydze się tego poczta jest to firma w kórej nie polecam nikomu zatrudnić się BO spróbuj przekonasz się POWODZENIA

  • Poziom rozmowy:
  • Rezultat: Dostałem pracę

Dodaj raport z rozmowy kwalifikacyjnej

- (To pole jest wymagane)
- (To pole jest wymagane)
- (To pole jest wymagane)
- (To pole jest wymagane)
- (To pole jest wymagane)
- (To pole jest wymagane)
Poczta Polska S.A.