SAS Institute

Warszawa

Ocena pracodawcy 3/6

na podstawie 58 ocen.

Opinie o SAS Institute

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie SAS Institute

Jędrzej

Cisza jak makiem zasiał. Tak dobrze się tu pracuje? Czy coś ciekawego miało miejsce w firmie? Może ktoś znajdzie chwilkę żeby napisać kilka zdań?

Szymon

Wiesz co, no to co ofertują to jest naprawdę spoko, ja akurat nie chciałem nigdy być asystentka, hehe, ale uważam, że nie będzie źle, przegladałem to dość mocno i uważam, że jest okej ogłoszeniem, próbuj

luk

Pytanie do obecnie pracujących: Jak wygląda praca w IT ( czy jest rozwojowa :) )? Czy są szanse wyjazdu do zagranicznych oddziałów ?

anonim

(usunięte przez administratora)

denciak

Praktyki zwykle sa bezplatne

anonim

(usunięte przez administratora)

vera

Rozwoj to nie jest wylacznie kasa :) Rozwoj to sciezka kariery, to zdobywanie nowych kompetencji, nowych obszarow wiedzy. To jest rozwoj. Akasa, owszem, wazna jest, ale musi byc i rozwoj

chetny

Wiecie cos o firmie SCS EXPERT? czy to firma corka SASa w Polsce, czy co to jest? Niby dziala we wspolpracy, ma siedzibe w tym samym budynku, prezesem SCS jest dyrektor SAS. Pytam, bo chce zmienic prace i nie wiem czy aplikowac wprost do SASa, czy do SCS. No i czy SCS ma powiazania z SASem, czy przedzie oddzielnie i tylko na kotrakcie albo na zlecenie. jak wiecie cos to dajcie znac pls. Aplikowalbym do SASa, ale mam stabilna, choc malo rozwojowa robote, tylko nie chcialbym wdepnac w sytuacje, w ktorej SAS przeniesie mnie na sile do firmy zaleznej. Ciekawe tez, czy SCS powstala po to by ciac koszty w SASie i czy przez to SAS zostanie firma stricte sprzedazowa, a caly IT i konsulting bedzie umiejscowiony w SCS. No i jaka jest szansa zeby robic projekty w SCS, bo jesli to tylko jeden z wielu partnerow SASa, to niekoniecznie bedzie dobrze, bo klient wybierze sobie najtansza firme.

anonim

(usunięte przez administratora)

gosc

Probuj, po kilku latach zobaczysz. CHyba jestes swiezynka na rynku skoro pytasz o takie oczywiste rzeczy. Najpierw popatrz jacy ludzie sa pokazywani na stornie, sprawdz ile lat tam pracuja. Zobaczysz, czy komorki zajete sa od dawna. jesli tak, to znaczy, ze beda jeszcze dlugo zajete. Poza tym zobacz ilu praconiwko zatrudnia firma. Jesli nie ma ich za duzo, to jak mozna awansowac? Musielby zmieniac co chwile stanowiska albo zwlaniac ludzi. Awansowac mozna wtedy, gdy firma rozwija sie, wtedy tworza sie nowe miejsca. Zwykle firmy sprzedazowe nie sa rozwojowe. Zwlaszcza jesli realizuja pozniej projekty poprzez partnerow. jak maja partenrow to nie ma awansu, bo po co.

anonim

(usunięte przez administratora)

olek

Jesli daja na portalu informacje, ze sa mozliwe awansy i podwyzki i namawiaja na aplikowanie to oznacza, ze ludzie odeszli sami albo zwolnieni. Rozwiewam marzenia: HR specialist nie ma szansy na podwyzki ani awans w firmie sprzedazowej, bo nie generuje sprzedazy i nie wplyw ana poziom wypracowanego zysku. Taki job: szanse na podwyzki ma ten, kto przynosi pieniadze. Radze wiec sprobowac jako sprzedawca

zainteresowany

Na portalu SAS sa informacje o naborze na PM do finansow. Myslicie, ze warto? Pytam SASowcow, bo zanim sie zaaplikuje warto poznac opinie ludzi, ktorzy pracowlai w firmie zeby nie wdepnac w jakies [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] br /> Czy PM musi sprzedawac i czy jest zalezny od sprzedawcow? Bo to torche inne podejscie i zakres niz w standardzie. Pls, dajcie jakies info

sandy

Ida wielkie zmiany! Trzymajcie sie!

anonim

(usunięte przez administratora)

gosc

'Asstentce daja nawet umowe o prace' - slowo 'nawet ' podsumowuje bezblednie firme. Wiem z doswiadczenia. nawet nie warto obserwowac.

anonim

(usunięte przez administratora)

~emo

Asystentka ds administracyjnych to wazne stanowisko? Poprawcie ogloszenie, a jak piszecie na forum to myslcie

anonim

(usunięte przez administratora)

~jostaczes

A wlasnie, ze nalezy patrzec na to jak pracuja HR-y. Praca HR-ow wplywa na organizacje calej firmy. To wazny element. Chyba HR-y pisza ogloszenia, wstepnie dokonuja selekcji zglaszajacych sie do pracy majactym samym wplyw na ksztalt organizacji. jesli nie potrafia napisac ogloszenia, to oznacza, ze nie jest dobrze. Pierwszy kontakt z firma ma sie poprzez HR-y. A jak jest tak slabo to znak, ze lepiej nie bedzie

anonim

(usunięte przez administratora)

~becik~

E tam, nawet nie umiecie napisac ogloszenia o prace - jak sie 'przejezyczacie' w temacie obowiazkow juz na tak wczesnym etapie, to co jest pozniej?

anonim

(usunięte przez administratora)

Byla asysta

Asystentka ds administracyjnych ma 'ludzi pod soba'? Jakich?

~kon

Nie wiedzialem, ze asystent/tka administracyjna kontroluje ludzi 'pod soba', ze ma w ogole jakis ludzi. Ale juz mnie nie dziwi, bo doskonale pasuje do sytuacji firmy - tak jak nowa reforma, widac gora w SAS musi znac wszystkie kroki swoich pracownikow i je kontroluje i w zaleznosci od ich poczynan albo nagradza albo gani. Wielka Siostra i brat patrza!

anonim

(usunięte przez administratora)

~bylym

a ma pojecie o PR-rze, a m :) wiem, bo z doswiadczenia w tamtejszej firmie mowie :) Tresc ofert to tylko tresc :0 O tym trzeba pamietac przyslzi prezesi i prezeski rozwojowi :)

anonim

(usunięte przez administratora)

~jost

Tak, tak, tak - praca 'rozwojowa', od 'zera do milionera' i takie bzdury to tylko PR-owiec wymysli. To nie jest praca rozwojowa, dostajesz stanowisko, pensje stala do konca zatrudnienia w tej firmie. Firma jest mala, to jak moze taka robota byc rozwojowa? No, ludzie, myslcie! Przeciez tam nie ma nawet sciezki kariery, bo niby jak to zrobic, jak ludzi malo? chyba, ze rozwoj to zmiana nazwy stanowiska. A osoby, ktora szuka latwej roboty rozwoj nie interesuje. I wlasnie dlatego ma szanse na prace w sasie - chec rozwoju i kreatywnosc, to cechy, ktore budza tam zawisc i zaniepokojenie, potrzebni w Sasie sa ci, ktorzy haruja, wykonuja oglupiajace czynnosci, ale rozwojac sie nie potrzebuja i nie chca. Ambitni i kreatywni sa odrzucani przez SASa jako ci, ktorzy sa 'zrodlem fermentu' - bo przez takich to inni tez musza sie wykazywac kreatywnoscia,a to meczace

anonim

(usunięte przez administratora)

sie wie

1500 netto B2B Wesołych Świąt

~Czerka

Monia, sorry, ale jezeli interesuje Cie posada tylko dlatego, ze nie jest ciezka, to po prostu oznacza, ze nie nadajesz sie do zadnej pracy. Nawet tej malo platnej za 1500 netto. I nawet w Sasie sie nie nadajesz. Chyba, ze to oferta 'puszczona' przez PR SASa zeby zwabic kogos - jesli tak, to tez nie zadziala. Wesolych Swiat i Szczesliwego Nowego Roku SASowcy!

~moska

Z Okazji Konca ROku i Swiat wszystkiego Najlepszego dla bylych i obecnych Sasowco! Trzymajcie sie w tych czasach!

anonim

(usunięte przez administratora)

litle_chicken

Poszukują ludzi do (usunięte przez administratora)na resztę nierobów ;) bo Ci co mają dość zawijają się stamtąd

anonim

(usunięte przez administratora)

Bulta

Nie ma premii, podstawa jest. Na czas, ale premii nie ma, bywaja tzw 'nagrody' - nie dla wszystkich. Podwyzek tez nie ma. Ale kase trzeba zarabiac, dlatego SAsowcy zgadzaja sie na najwieksze upodlenia. A, i jeszcze najwazniejsza sprawa - trzeba chodzic z wlasnej inicjtywy do 'spowiedzi' u prezeski. czyli opowiadac jej co tam w w firmie piszczy, kto, z kim i co robi, co mowi, czy zadowolony czy nie. Dzieki dobrym newsom kariera gwarantowana

anonim

(usunięte przez administratora)

Olek
@vistek 11.11.2015 21:33
Jak kusi to probuj, a nie wypytuj na blogu. Info dla Ciebie - zatrudnienie na stanowisku Wsparcia Klienta/Sprzedazy nie jest n...

A czy zatrudniaja jeszcze sprzedawcow 'normalnych' czy tylko Inzynierow Wsparcia? Bo podobno SAS wykorzytuje do sprzedazy od jakiegos czasu firmy partnerskie, czyli tak jakby sprzedaz bierze na siebie inna firma? Warto tam zglaszac sie na sprzedawce czy lepiej do partnerow?

bylymisiek
@Olek 18.11.2015 15:38
A czy zatrudniaja jeszcze sprzedawcow 'normalnych' czy tylko Inzynierow Wsparcia? Bo podobno SAS wykorzytuje do sprze...

Lepiej do partnerow - maja wiekszy wybor rozwiązań innych partnerow, wiec wieksze szanse na sprzedaz. No i firma moze byc bardziej chetna do upustow zeby zrobic sprzedaz. Taka moja rada z doswiadczen

anonim

(usunięte przez administratora)

cikawski

lobbystka?

rympałka

Jeśli jesteś dynamiczną osobą zdecydowaną by z rozmachem rozpocząć karierę w sprzedaży w branży IT, a do tego właśnie skończyłeś studia lub jesteś studentem ostatniego roku to mamy coś dla Ciebie! Rozpoczynamy rekrutację na stanowisko Associate Account Executive Do roboty http://www.sas.com/pl_pl/offers/associate-account-executive.html

stary

To ja zwolnia

pesta

Podobno mozna pracowac w SAsie zdalnie. Jedna znajoma namawia na tego inzyniera, przeniosla sie do Gdanska, nie pojawia sie w pracy - pracuje zdalnie i nawet ma samochod firmowy mimo, ze nie jezdzi do klientow. Warto sie zastanowic

anonim

(usunięte przez administratora)

ktoscos

Ha, ha, ha! W Sas nikt nikomu nie pomaga, bo wiadomo, ze jak podzielisz sie wiedza, to zaraz zostaniesz wymieniony! Pogadaj z handlowcami - oni stale cos robia i czesto im nie wychodzi, wiec wiedza jak to jest! Moze piszesz o ulubiencach prokurentki, ktorzy rzeczywiscie cos robia i czesto im nie wychodzi, wiec radza sie swoich podwladnych, ktorzy bywaja kompetentni i rzeczywiscie moga uratowac beznadziejna sytuacje, ale i tak cala zasluga zawsze jest przypisywana przelozonemu. Ha, ha, ha! Dobre, naprawde!

beska
@ktoscos 21.08.2015 12:07
Ha, ha, ha! W Sas nikt nikomu nie pomaga, bo wiadomo, ze jak podzielisz sie wiedza, to zaraz zostaniesz wymieniony! Pogadaj z...

No, cos w tym jest. Nie wiadomo dlaczego jedni utrzymuja sie na swoich stanowiskach, mimo, ze nie maja osiagniec, a inni sa sekowani przez prokurentke i pozostalych. Moze to korporacyjna zazdrosc albo stategia zarzadzania firma - chaos, konflikt. Moze tez to, ze prokurentka 'nie zdazyla' wplywa na takie a nie inne zarzadzanie. Sa tacy, co np mimo, ze nie jezdza do klientow, to maja samochod sluzbowy, podczas, gdy ci co robia przy projektach i stlae sa u klienta samochodu nie dostaja. Takie zarzadzanie. Zostaja ci, ktorym odpowiada ten styl.

lesiu

Wredni

anonim

(usunięte przez administratora)

gosc

Bo nie daja nic w ofercie w zamian. Tego typu firmy szukaja ludzi wtedy, gdy maja projekty, a pozniej, po skonczeniu nie ma co robic. Nie ma znaczenia do jakiego dzialu szukaja, typ pracy ten sam, a poza tym to co masie zmienic, jezeli zarzadaja firma stale ci sami ludzie? te same metody 'pracy' i zarzadzania, te same sztuczki. Omojac

Never_Again

Omijać szerokim łukiem.

anonim

(usunięte przez administratora)

gosc

Nie mozecie znalezc ludzi chetnych do pracy w SAsie? Nic dziwnego, po tym co sie tam wyprawia z ludzmi. Co do pytan - to wszystko w opiniach jest zamieszczone

anonim

(usunięte przez administratora)

czesiek2

Czeska, Nie chodzi o wyklocanie sie i odchodzenie w srodku projektu, jak robia desperaci.. Praca ma polegac na tym, ze czlowiek jest doceniany, ze jego praca jest doceniana i odpowiednio wynagradzana dlatego, ze jest wiele warta. A SAS Programmer to praca miesa 'armatniego'. Nie warto. Zreszta dlatego stanowisko jest wolne 'od pewnego czasu'

asetka

Jak do bankowosci to nie warto

Wolny :)

Podsumowanie pracy w tej firmie:: Brak przepływu informacji, jednoznacznego określenia ról zawodowych i brak wsparcia – zgodnie z badaniami wszystkie te elementy środowiska pracy w bardzo dużym stopniu korelują sie ze mobbingiem, przemoca werbalna, psychiczna.

anonim

(usunięte przez administratora)

czesiek

Szukaj

zainteresowany

na stanowisku sprzedażowym o jakich pieniążkach można mówić, jakie auto służbowe? jaki social?

niki
@zainteresowany 24.03.2015 15:26
na stanowisku sprzedażowym o jakich pieniążkach można mówić, jakie auto służbowe? jaki social?

auto stare, social ok, 'pieniazki' rozne, zalezy ile wyszarpniesz i jaka maja potrzebe. sprzedawcy czesto rotuja, jak jest sie nowym sprzedawca, dostaje sie kiepski portfel klientow, a jak wychodzi ci sprzedaz, to twoj przelozony zabiera ci deal, a ciebie wywala na wczesniejszym etapie

asak
@niki 27.03.2015 08:57
auto stare, social ok, 'pieniazki' rozne, zalezy ile wyszarpniesz i jaka maja potrzebe. sprzedawcy czesto rotuja, jak...

True

whatthefuck

Mobbing w Sasie jest na porządku dziennym, nie wiem gdzie szkolą tych pseudomenadżerów.

yes_fuck
@whatthefuck 21.03.2015 21:54
Mobbing w Sasie jest na porządku dziennym, nie wiem gdzie szkolą tych pseudomenadżerów.

U samej prokunrent-prezeski sie szkola

anonim

(usunięte przez administratora)

alasta

Mialem okazje wspolpracowac z SAS - nie powtorze juz

pałka

gerto - przeczytaj wszystko wstecz tam jest napisane: o wynagrodzeniu, o doświadczeniu, o rekrutacji - wszystko

anonim

(usunięte przez administratora)

stef

po znajomosci

gosciu
@stef 03.05.2015 09:24
po znajomosci

Po znajomosci. Teraz to 'prezesowa' to prokurentka, jest czlonek zarzadu na polske, wiec ciekawe jak wyglada teraz rzadzenie

oderwany_od_łopaty

shit in, shit out :)

asic
@oderwany_od_łopaty 05.01.2015 19:03
shit in, shit out :)

True

anonim

(usunięte przez administratora)

ktokolwiek

Firma jest pelna bezksztaltnych workow pelnych zlosci - tak sie pracuje tutaj. Bye, bye!

bayek

Ani chyba handlowczyni zareagowala - nie wazna jak, byle sprzedac, czyli konfabulacja dozwolona, tak? Pracujac w powaznej firmie konsultingowej nie wolno robic bledow ortograficznych.

anonim

(usunięte przez administratora)

asik

Najwazniejsze w SAS Institute jest lizanie tylkow

answ

SAS to firma sprzedazowa. Sprzedaz jest najwazniejsza. I sprzedawcy. Firma jest wiec nastawiona na sprzedawanie licencji i nie potrzebuje osob konkretnych, merytorycznych. Kariery zrobic nie mozna, firma mala, wszystkie stanowiska obsadzone, pracuje sie na managerow. Oni zarabiaja dobrze, dol gorzej, ale dol jest do pracy. Tak jak inni pisza, firma dobra na 2 do 5 lat, dluzej nie daje sie wytrzymac, bo ile mozna sie upajac sprzedawaniem, uczyc tez by sie chcialo. managerowie kiepscy, malo maja wiedzy, boja sie zarzadzajacej, ktora lubuje sie dokopywaniu i szantazowaniu pracownikow, napuszczaniu jednych na drugich. Sa tu slowa o pociotkach, znajomych, ulubionych 'sprzedawcach'. Wszystko to prawda. Po prostu trzeba wynegocjowac maksymalna kwote na wejsciu do firmy, nie liczyc na zadne bonusy, popracowac ze 2 lata i zmiana. Zalezy jakie kto ma oczekiwania co do swojego zycia. kasa to nie jedyny wyznacznik godnego zycia.

realista

dobra opinia Kolegi Mateusza, nie wierzcie tej papce sprzedawanej w internecie, firmy które mają normalną atmosferę i warunki pracy nie biorą udziału w g...ch konkursach, wg mnie ta firma w USA jest 100 razy lepiej zarządzana niż w Polsce. Tu widać jak można dostać dyrektorskie stanowisko tylko za to, że załatwiło się kontrakt za kilka baniek... co więcej zespołami często zarządzają osoby techniczne, zakompleksione, nie widzące nic poza czubkiem swojego nosa, słabe psychicznie, nie mające pojęcia o zarządzaniu zespołem i budowaniu relacji co powoduje stres, nieporozumienia, nerwowość, brak wsparcia i pomocy. Jeśli chcesz przejść prawdziwą szkołę życia, jesteś tytanem pracy - w domu lubisz pracować bo Twój kierownik to lubi to i ty musisz lubieć, nie masz rodziny bo i po co ci rodzina jak możesz pracować dla sasa to śmiało startuj na konsultanta, gwarantuję Ci, że zanurzysz się w g...nie po same uszy. Z mojego punktu widzenie poziom kierownictwa w SASie Polska jest na bardzo niskim poziomie

Manitta
@~pragmatyk 06.11.2014 08:18
Prawda, w polskim SASie jest duzo rozwiedzionych osob.

Jakoś nie zauważylam tych rozwodników!

gosciu
@Manitta 08.03.2015 00:43
Jakoś nie zauważylam tych rozwodników!

Oczywiscie, ze sa. Jak siedzi sie w robocie cala dobe to jak wyglada zycie rodzinne? Nie ma go. Zreszta wg prokurenta to lepszy jet czlowiek bez rodziny, dziewczyny, ktore maja dzieci slysza, zeby kolejny raz tego nie powtarzaly. oczywiscie zartem jest to mowione

rezydent balkonu

Po wielu latach pracy mogę spokojnie polecić, na okres od 2 do 5 lat. Tak długo jak szkolenia i w miarę ciekawe projekty się trafią - jak najbardziej jak jesteś na początku kariery. Powyżej tej granicy każdy zgorzknieje od relacji panujących na każdym z poziomów. Tutaj ryba psuje się od głowy. Nie polecam tym, którze umieją coś więcej, bo to będzie stresujące, bo wszystko na końcu sprowadza się do sprzedanych licencji na coraz bardziej odstający od rynku software. Co do nagród i badań jaka to nie jest świetna firma - cóż, jak relacje nie są najlepsze, to bierze się udział w konkursie (odpłatnym) jako forma PR'u, przykrywająca niedobory i wiele z tego, co na innych postach można poczytać. Podobnie jak i inne firmy z branży, nie koniecznie odpowiada rzeczywistości.

alfab

'jacek' idz na rozmowe rekrutacyjna to sie dowiesz. Nie wiesz, ze to o co pytasz to informacja firmy i jako taka nie moze byc ujawniana? A praca to nie tylko zarobki, ale rowniez to co firma oferuje w zakresie rozwoju pracownika, sciezka kariery, ktorej nie ma. To rowniez atmosfera, stosunki pracy. Oczywiscie, zawsze mozna zarzucic, ze tylko 'sfrustrowani i nieudacznicy' krytykuja, ale moze tylko ci maja odwage i maja tez skale porownawcza. A firma sas jest taka jak jej zarzadzajacy - dobiera takich menadzerow jak ona sama.

anonim

(usunięte przez administratora)

slas

Wie ktos jak pracuje sie w firmie na etacie sprzedawcy? Warto starac sie tam dostac? Porownujac z innymim IT na rynku jak pozycjonowac sas? Nie znam nikogo, kto tam pracuj/pracowal, wyglada na firme hermetyczna, co nie koniecznie dobrze swiadczy.

odpow jacek
@slas 27.11.2013 11:33
Wie ktos jak pracuje sie w firmie na etacie sprzedawcy? Warto starac sie tam dostac? Porownujac z innymim IT na rynku jak pozyc...

firma bardzo hermetyczna. roznie na stanowisku sprzedawcy, zanim cos sie podpisze i rpzejdzie warto sie zastanowic bardzo, bardzo powaznie. zdarzaly sie w pewnych dzialach przypadki, ze ludzie odchodzili po miesiecu, dwu z nowej pracy. To wplyw tych 'zgrabnych', a starzejacych sie sprzedawcow. W pewnym wieku pojawiaja sie spore problemy i brak tolerancji, dla kazdego, kto moze byc konkurencja.

an

po prostu zle sie pracuje. chodzi o sposob zarzadzania poprzez chaos, obiecywanie i niedotrzymywanie ustalen, w razie problemow u klienta wystawianie mlodszych szczeblem ludzi (wtedy 'top' kadra ucieka i jest niedostepna do momentu az problem sie rozwiaze). Itd. niby to samo mozna spotkac i w innych korporacjach, ale tu jest to szczegolnie nagromadzone, moze jest to wynik cecho osobowosci starannie dobieranej pod tym wzgledem 'top' kadry. No i jeszcze jedno - nie ma szans na rozwoj kariery w tej firmie, poniewaz wszystkie stanowiska sa okupowane od lat przez te same osoby. Nie dlatego, ze sa 'najlepsi', a dlatego, ze pociotki musza gdzies pracowac. Firma poszukuje miesa roboczego, na najnizszym poziomie, taniego, ktore mami rozwojem, a nic nie konkretyzuje. Na szkolenia nie mozna liczyc, zarobki tez slabe. no i ta atmosfera. odpowiedz na pytanie jaka to firma to brak polskiego klubu alumnow. Wyraznie to o czyms swiadczy. Odradzam szczerze.

Bega

Popracuj tam to bedziesz wiedziec na czym polegaja uklady I zarzadzanie przez chaos (ulubiona metoda zarzadzania w tej firmie).

Anonimqa

anonim - 2013-06-10 15:46:06 układy, uklady, układy - obrzydliwa firma.Prawda, prawda, prawda. Uklady, uklady, klamstwa

anonim

układy, uklady, układy - obrzydliwa firma.

Zostaw opinię o SAS Institute - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie SAS Institute