RBS Scotland Bank

Warszawa

Ocena pracodawcy 3/6

na podstawie 39 ocen.

Opinie o RBS Scotland Bank

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie RBS Scotland Bank

Alicja

@Marol jak rozumiem - Ty też jesteś pracownikiem RBS Scotland Bank? Możesz opowiedzieć, jak Tobie pracuje się w firmie? Czy Twoje warunki zatrudnienia są zadowalające? Im więcej spojrzeń na prace i pracodawcę, tym jego obraz staje się pełniejszy.

Alicja

@sa, Twój komentarz wiele wyjaśnia, na pewno dla osób które są świeżo po studiach i zastanawiają się nad podjęciem pracy to ważne informacje. A jak wygląda u nich sprawa stażu/praktyk, czy też można się bez problemu przyjąć i uczyć się?

sa

polecam prace w RBSie w finansach tuż po studiach, rok do dwóch tutaj i możecie ruszać w świat z porządną podwyżką - konkurencja osobom z doświadczeniem (przyzwoicie wygląda minimum rok) płaci fajne pieniążki, największy + RBS to rodzinna i przyjazna atmosfera, czego najlepszym dowodem jest fakt że ludzie potrafią wrócić tutaj od konkurencji po kilku latach przerwy (oczywiście na wyższe stanowisko ;) albo nawet po przejściu mówią z sentymentem o pracy tutaj, największy - to finanse, ostatnio trochę się poprawia ale ''firma'' nie ma chęci i budżetu na zarobki rynkowe w Warszawie, konkurencja płaci średnio od 1000 do 3000+ więcej, każdy musi sobie odpowiedzieć co jest jego celem, jak szuka względnie spokojnego korpo z możliwością zdobycia ciekawego doświadczenia to polecam, jak ktoś ma parcie na kasę i wyjazdy zagraniczne to niech nie składa tutaj cv bo tylko będzie narzekał i psuł atmosferę :)

Alicja

Rzeczywiście @magiczny_robak wiele komentarzy przez twoim potwierdza, że firma ma dość ciekawy i bogaty system świadczeń socjalnych. Osobom poszukującym pracy na pewno przydałyby się też informacje dotyczące tego, czy firma umożliwia zdobycie uprawnień państwowych, np. w obszarach audytu?

magiczny_robaczek

co do RBS zalezy gdzie aplikujesz w niektórych miejscach jak w sharedservice jest rutynowa natomiast maja bardzo ciekawa oferte w finansach, kompleksowa analityka, wiele ciekawych obszarow dzialania, podroze do UK itd. Generalnie mozna sie sporo nauczyc

analityk

Kilka uwag - powtarzalność pracy to domena 90% korpo na całym świecie, weźcie to pod uwagę bo czasem człowieka pusty śmiech ogarnia jak się na to narzeka. Jeżeli chodzi o rozmowy kwalifikacyjne to uważam że masa osób się do nich nie potrafi przygotować nawet w podstawowym zakresie tylko wysyła cv randomowo, jak to robicie to nie dziwcie się że ktoś was nie chcę. Testy są banalne, poczytajcie trochę o giełdach w Europie i praniu pieniędzy i jego schematach a będzie maks. Firma obecnie dużo zatrudnia bo jest po fali odejść (tylko dlatego że konkurencja płaci więcej, nie ma mowy o jakimś wielkim rozwoju, chyba że na dużo wyższe stanowiska ale to dotyczy jednostek), zgadzam się że zarobki są zbyt niskie a praca bywa bardzo stresująca. Dużym plusem są fajnie ludzie, w większości przypadków normalni szefowie i dużo benefitów pozapłacowych jak nauka języków przez 2 lata. Co roku można dostać od 1 do 3 ekstra pensji w ramach premii. Praca bardzo dobra na start w dorosłe życie i pierwsze doświadczenie, zwłaszcza nauka pracy pod presją czasu. Dla kogoś z mega ambicjami i faktycznymi umiejętnościami jest to zły adres.

kandydat
@zaczarowanypierniczek 23.06.2017 22:56
Prosto w punkt. Osoby ogarnięte i chcące poznać zasady, jakimi rządzi się bank, są w stanie wyciągnąć dodatkowe pieniądze w ram...

to jak to w końcu jest? praca jest mocno stresująca czy nie? :)

Marol
@zaczarowanypierniczek 23.06.2017 22:56
Prosto w punkt. Osoby ogarnięte i chcące poznać zasady, jakimi rządzi się bank, są w stanie wyciągnąć dodatkowe pieniądze w ram...

Gdzie 7-8 brutto można wyciągnąć?

ala

Praca(analityka) kiepsko płatna w stosunku do zakresu obowiązków - żaden zdrowy umysłowo brytyjczyk nie przyjdzie pracować za takie pieniądze. Proces rekrutacji może mieć nawet 4 stopnie, wymagana jest biegła znajomość języka angielskiego i rozwiązanie testów na inteligencję. RBS to jest korporacja, i odnajdą się w niej korpo-ludzie, których nie interesuje sens wykonywanych zadań tylko ilość otrzymanych punktów. W RBS panuje bardzo duży bałagan, często nie wiadomo kto jest za co odpowiedzialny i co należy zrobić w określonej sytuacji. Dodatkowo pracownik nieustannie walczy z niejasnymi procedurami. Mimo obietnic i zapewnień możliwości awansu raczej niewielkie. Wiadomo, Warszawa ma dostarczyć tanią siłę roboczą a nie specjalistów, w związku z czym rotacja pracowników jest bardzo duża. Ja miałam mieszane uczucia, ale mogę powiedzieć, że to praca dobra jeżeli naprawdę ktoś ma nóż na gardle. W innym wypadku stanowczo odradzam.

Piotr

Kandydowałem na stanowisko analityka AML . Praca mało ambitna i monotonna. Rozmowa kwalifikacyjna na niskim poziomie. Nie polecam

Borewicz

Ciekawe pytanie. Tylko wydaje mi sie ze oni odplyw ludzi maja wkalkulowany i wlasnie o to im chodzi zeby zatrudnic ludzi tuz po studiach za najmniejsza stawke. Procesy AML, ktore tam sa tak naprawde moznaby nauczyc kazdego gimnazjaliste w max 3 m-ce. Problem pojawilby sie gdyby ludzie tuz po studiach nie chcieli w ogole przychodzic bo stawki bylyby tak niskie.

Mario

[Update] Jak wyglada obecnie sytuacja w hubie rbs - czy rekrutuja i czy oferują lepsze warunki? Czy podnieśli pensje na start w związku z odpływem ludzi?

Alicja

@Hubert spotkała Cię taka sytuacja? Próbowałeś się sam kontaktować z RBS Scotland Bank?

Hubert

Najpierw okazują zainteresowanie Twoją aplikacją, umawiają się na rozmowę telefoniczną i w ostateczności nie dzwonią i zapominają o Tobie. Słabo...

Alicja

@suikoden, czy właśnie Ty wybrałeś taką ścieżkę? Praca w RBS Scotland Bank tuż po studiach?

suikoden

Analityk dostanie na początek obecnie koło 3800 brutto, biorąc pod uwagę ceny w Warszawie to bieda, polecam tylko osobom tuż po studiach na rok do maks dwóch lat na podłapanie pierwszego doświadczenia zawodowego. Żeby rozwiać wszelkie późniejsze rozczarowania to w firmie nie ma żadnych premii, jest tylko szansa raz w roku na dodatkową pensję ale obecna sytuacja banku może spowodować że w przyszłym roku tych premii nie będzie - w tym się jeszcze nielicznym udało. Dobrze płatne nadgodziny są dostępne tylko w nasze święta narodowe, nadgodziny spowodowane zaległościami są tylko do odbioru. Ludzie są generalnie w porządku, choć w każdym zespole trafi się czarna owca. Awanse są realne ale w pierwszej kolejności otrzymują je osoby, które się najbardziej pokażą i wypromują (niekoniecznie najlepsze), co jest typowe dla 90% korpo w Warszawie, podwyżki spowodowane awansem to kwoty od 5 do 10% wynagrodzenia bazowego. Plusem firmy są bezpłatne zajęcia sportowe dla chętnych, jest zarówno piłka nożna jak i siatkówka czy squash.

Konrad

Praca sama w sobie ciekawa, niestety ludzie zarządzający to banda zakompleksionych i wykorzystujących ludzi robotów. Zero pracy zespołowej tylko szczucie jednych na drugich, zero perspektyw rozwoju, stanowiska wyższe osiągają osoby które albo dopasowały się do systemu, albo zwyczajnie donoszą. Brak inteligentnych i sensownych Team Leaderów. Potworny bałagan w systemach. Ludzie odchodzą masowo. Nie polecam. Pozytywna rzecz to ruchome godziny pracy. Kiedyś do tego można było dołączyć również ludzi jednak to, co się dzieje ostatnimi czasu powoduje że sensowni ludzie opuszczają ten bajzel.

curious
@Konrad 06.02.2017 21:11
Praca sama w sobie ciekawa, niestety ludzie zarządzający to banda zakompleksionych i wykorzystujących ludzi robotów. Zero pracy...

Konrad gdybyś mógł napisać ile można dostać na start jako AML Analyst - słyszałem o 2500-2800 zł netto, wymagań specjalnych nie mają patrząc na ogłoszenie prócz angielskiego, reszty pewnie tak jak w CITY nauczą a tam w czerwcu 2016 na start było 2800 na rękę. Słyszałem coś o ocenach rocznych - podobno można jakąś niezłą kasę wyrwać - czy to prawda? Dzięki wielkie za odp.

Ttttttt

Zenujaca firma,jesli ktos nie lubi podlizywania sie i lansu,to nie polecam.Dobra praca nie ma tu znaczenia.

asio

Poziom angielskiego zależy od departamentu do którego trafisz, ale mocne b2 to raczej absolutne minimum, a czasem i C2 to mało. Zarobki około 2500-3000 na rękę, premie dla nielicznych (może 10% zespołu czyli około 2 osób na rok) i tylko dla mocno się wyróżniających, pracownik, który spełnia tylko swoje podstawowe obowiązki może zapomnieć o czymś ''ekstra''. Jeżeli chodzi o awanse to jest typowe korpo, czyli bez włażenia w d*** i udawania że ta praca to cel Twojego życia to będzie ciężko awansować na samych wynikach (smutna prawda), plusem jest dość młoda kadra kierownicza i przyjazna atmosfera (oczywiście zawsze jakiś świr się trafi ale to mniejszość). Kumaci ludzie z dobrym dyplomem mają realną szansę z czasem przejść na bardziej ambitne i lepiej płatne stanowiska (dyplom z finansów/rachunkowości/ekonomii/informatyce mile widziane) poprzez oferty wewnętrzne, tym którym się nie udaję odchodzą do konkurencji - praktycznie wszyscy lepiej płacą.

były ABN
@asio 07.12.2016 21:57
Poziom angielskiego zależy od departamentu do którego trafisz, ale mocne b2 to raczej absolutne minimum, a czasem i C2 to mało....

Pracowałem w RBS (wtedy jeszcze ABN) przez 2 lata (2007-2009) jako analityk AML (początkowo SUV) i zarabiałem tyle co piszecie zatem wiele się od tamtego czasu nie zmieniło... Wtedy 3,5 k brutto dla osoby po studiach [nawet ekonomicznych] to nie była zła pensja, moi znajomi idąc do innych banków dostawali podobnie (wiadomo, że wszystko zależy od działu i asystent aktuariusza dostawał 8k a pracownik kancelarii 2,5 k ale średnio 3,5 k to nie były złe pieniądze...) Minęło jednak prawie 10 lat!!!!! I teraz przy obecnych cenach na start oczekiwałbym 4,5-5 k brutto za taką pracę na start dla osób po studiach. 3,5 k to stanowczo za mało. Samą pracę wspominam dobrze głównie przez pryzmat fajnych ludzi w zespole. Pod względem merytorycznym w stosunku do tego co teraz robię (wyceny przedsiębiorstw, ocena projektów inwestycyjnych) praca nic nie wniosła poza fajnym świadectwem pracy.

anka
@były ABN 11.12.2016 15:17
Pracowałem w RBS (wtedy jeszcze ABN) przez 2 lata (2007-2009) jako analityk AML (początkowo SUV) i zarabiałem tyle co piszecie...

ja zaczynalam w 2012 i analitykom AML placili 2900 brutto, seniorzy ponoc mieli 4k, bida z nędzą...

dum

Wynagrodzenie na pozomie 2-3 tysięcy jest dość adekwatne do powierzanych zadąń. A premie się normalnie pojawiają?

katha

Jeśli chodzi o poziom języka angielskiego? Mówię płynnie/ mój poziom to B1 - jako analityk dam radę czy cisną ostro jak komuś na początku językowo nie jest bardzo prosto ?

asio

Żałuję że nie trafiłem tutaj po studiach, jako pierwsze miejsce pracy to świetne miejsce, jako praca dla osoby 3+ to zdecydowanie odpada. Dlaczego? dlatego co kilka osób wspomniało wyżej, możesz być świetnym pracownikiem ale jak się nie udzielasz w grupie i nie pokazujesz na oczy innym TL abo menago to o awansie na poważniejsze stanowisko możesz zapomnieć, a do takiego działania lepiej predysponowani są ludzie bardzo młodzi i kreatywni, którzy w sumie mało robią ale potrafią zrobić dużo szumu, dla kogoś dojrzałego emocjonalnie takie gierki są zwyczajnie nie do przejścia, dodatkowo widać że Brexit i wcześniejszy proces wychodzenia z wielu rynków dąży do minimalizacji kosztów, co w dłuższym okresie czasu prawie na pewno doprowadzi do ograniczenia zatrudnienia (cześć pracy przejmą pewnie tańsze od od naszego kraju Indie. Jeżeli jesteś osobą świeżo po studiach, która szuka pierwszego prawdziwego doświadczenia ta praca jest dla Ciebie! jeżeli masz już doświadczenie i 3x lat na karku to zapomniej o RBS.

aga

Praca ok dla dyspozycyjnych studentów, ew. 'z braku laku'. Praca analityka jest monotonna, powtarzalna i co najgorsze odzwyczaja od kreatywności i twórczego myślenia. Analizy AML/KYC to tyko wąski wycinek procesu i ciężko wynieść z tego jakąś konstruktywną wiedzę. Do tego dochodzi kretyński wymóg przychodzenia do pracy 'pod krawatem', ciągle pomiary produktywności jak w call center i cała masa procedur i obowiązkowych rytuałów. Z plusów: praca jest stabilna i mało stresująca, robisz swoje i wychodzisz, płatne nadgodziny dla chętnych (przynajmniej tak było jak tam pracowałam parę lat temu)

Brawo Ty

Plusy : Dobry pakiet medyczny z bezpłatnym dentystą, karta sodexo, multi sport, wypłata 2500 netto dla zwykłego Aanala (jeżeli ktoś nie ma ambicji na więcej), nowoczesne biuro, możliwość pracy z domu raz w tygodniu, bezpłatne lekcje języków obcych. Minusy: Jak to w każdej korporacji musisz być mega społeczny, udzielać się, starać się, najlepiej lizać tyłek i startować w każdej akcji, bo jeżeli siedzi się cicho i robi się swoją robotę to nie ma co liczyć na awans.Praca na zadupiu (moim zdaniem) Ogólna ocena: Dla ludzi którzy są ambitni i są korposzczurami, to spokojnie w dwa lata mogą dojść do 3500 netto. Później zaczynają się schodki, bo tam pamiętają o wszystkich błędach itp, a to często skraca drogę kariery. No jeżeli ktoś trafił na onboarding, to ma przesrane, bo praca w święta gwarantowana, bardzo krótki czas na odpisywanie mejli ( a sprawy często są zawiłe) polityka biznesu jest momentami idiotyczna, team leaderzy no cóż ja swojego lubię, ale są i tacy za którymi nie przepadam (bardzo nie przepadam, uhhh). Także tego, jeżeli jesteś ambitny to w przeciągu 4 lat pracy z 2,5k można śmiało przejść na zarobek do ok 5k później to już tylko podwyżki co jakiś czas (ale to nie ma nic za darmo)

Olga

Ja pracowałam w oddziale Warszawa przez jakiś miesiąc i odeszłam bo w pracy atmosfera dokładnie była nie za przyjemna. RBS Scotland bank preply przenieśli działalność do polski aby właśnie mieć tanich pracowników i na pewno nie szukają osób z doświadczeniem dla nauczycieli aby dokształcić język pracowników i ich kwalifikacje (usunięte przez administratora)

rbs

Zdecydowanie zgadzam się z autorami poprzednich wypowiedzi. Praca (analityka AML) jest monotonna i powtarzalna, brak realnych możliwości zmiany tego stanu rzeczy. Ścieżka kariery nie jest atrakcyjna, w ciągu dłuuugich lat można dojść do stanowiska specjalisty, który zajmuje się tym samym co analityk, tylko od drugiej strony, ciągle więc mieli się to samo. RGHE nie wykorzystuje do końca potencjału swoich pracowników. Ponadto z miesiąca na miesiąc informuje o zamykaniu oddziałów banku w różnych krajach. Wprowadza to uczucie braku stabilności co dalej (zatrudnienie zostaje, ale pracownicy są stale przenoszeni i to całymi grupami). Dobra praca dla osób szukających stałej, pewnej pracy. Nie będzie to natomiast miejsce gdzie ceni się kreatywność i dodatkowe umiejętności, co po dłuższym czasie jest frustrucjące (o ile nie dopadnie człowieka korpożycie, wtedy frustracja się już nie pojawi). Zgadzam się z komentarzem powyżej - szkoła zawodowa dla przyszłych pracowników Citi, Thomson Reuters (Gdynia), HSBC (Kraków) gdzie za tę samą pracę dostaje się więcej (czasem o wiele więcej) pieniędzy.

rbs

Jeseli chcesz malo zarabiac, sie nie uczyc, doswiadzic mobbing w pracy i spedzic czas z idiotami...to RBS jest firma dla ciebie! Dla pracodawcow: nie ryzykuj; nie wez pod uwage kandidatow ktorzy pracowali >2 lata w RBS.

as

Ja 3 x tam aplikowalem w ciagu 3 lat na stanowisko Security Engineering Specialist . Majac 5 lat ponad doswiadczenia security engineering nawet mnie nie zaprosili na interview. Dziwna firma. Jako ze znalazlem prace juz w innym duzym banku juz nie musze do nich aplikowac. Ocena niedostateczna bo sie nawet nie odzywaja do wartosciowych kandydatow.

Andrzej
@as 29.03.2015 20:19
Ja 3 x tam aplikowalem w ciagu 3 lat na stanowisko Security Engineering Specialist . Majac 5 lat ponad doswiadczenia security e...

Bardzo subiektywna (nic nie warta) ocena swojej osoby. Szkoda czytać takie posty, zwyczajnie się nie nadawałeś i tyle.

Wacek

Uważam że RBS to firma dla osób młodych, na studiach i bez doświadczenia. Praca monotonna zwłaszcza w analizie danych, powtarzalna. Ścieżka rozwoju jest dla osób ambitnych, które potrafią zabłysnąć niekoniecznie wiedzą i osiągnięciami. Potrafią się pokazać managerowi. Trzeba dużo mówić i pokazywać się a nie koniecznie robić. Wynagrodzenie niskie i nawet na przestrzeni kilku lat nie zmienia się wiele. Owszem są benefity ale one nie rekompensują wszystkiego. Kultura pracy na zróżnicowanym poziomie. Pracując przez 3 lata spotkałem się tam z dyskryminacją w jednym z zespołów. Nie polecam tej firmy zdecydowanie!!!!

obecny pracownik

ludzie oczekujący wielkiej kasy, klepania po plecach i cudownych warunków powinni szukać pracy gdzie indziej. pracuje prawie rok w rbs ghe i nie mam podstaw do narzekania. kasa jaką mi zaproponowali na start to 4k brutto (pozycja analityka), na rozmowie 'EoY review' bez nawet poruszania tego tematu dostałem 2 stówy brutto podwyżki. mają wszystkie podstawowe benefity, a jeżeli komuś zależy na podróżach służbowych to spokojnie można się załapać na jakiś Londyn czy Edynburg a czasem nawet coś bardziej egzotycznego. jak wszędzie, żeby zostać docenionym trzeba się wykazać, a jeżeli ktoś ogranicza swoją pracę do 'klepania' to niech nie oczekuje braw. w każdej pracy niezbędna jest pracowitość, kreatywność i pomysłowość, żeby zasłużyć na awans/podwyżkę.

hasacz

cześć!jaki trzeba mieć poziom angielskiego na stanowisku analityka? (mając już inny dodatkowy język europejski)?

byly2

zgadzam sie z opinia ludzi. wszystko prawda.

były

Potwierdzam opinie, miejsce dobre na przezimowanie, z braku laku, z zerową wiedzą z finansów spokojnie, wszystkiego uczą na starcie i tak klepiesz klepiesz później i może za 4 lata awansują Cie na starszego analityka, a poczekasz jeszcze ze 2 to zostaniesz akredytowanym, dzięki czemu aż 150 zł więcej na koncie. Wyżej awansują tylko ludzie z pewnych kręgów.

etam

W RBS Analityk AML/KYC zarabia jakieś 20% mniej (ok 3200 - 3400 brutto) niż w Citi. Po kilku miesiącach pracy w RBS'ie przechodzą do Citi, bo tam płacą 4k brutto na start. Mam taki pomysł dla osób ustalających płacę w RBSie: dajcie swoim pracownikom podwyżkę do 4k brutto bo inaczej zawsze będziecie szkołą zawodową dla Citi Banku. Chyba, że taki wasz jest cel.

były pracownik

dużo stresu,a wymagania zupełnie nieadekwatne do wynagrodzenia. Nie polecam! przeniesli operacje do Polski żeby mieć tu tanią siłę roboczą i ludzi traktują jak białych murzynów.

Gremlin

Byłem na rozmowie, na początku wydawała się rzeczowa. Ale niestety moje doświadczenie i kompetencje okazały się zbyt duże, u nas takie firmy nie szukają specjalistów, u nas szukają "korpoludków". Tak więc po pomyślnych (całkiem) rozmowach kwalifikacyjnych z udziałem 4 rekruterów dostałem negatywną odpowiedź w stylu "niestety nie odpowiada nam pan na to stanowisko", Oczywiście, bo obserwując rekruterów, to stali tak na oko 10 stopni niżej ode mnie z wiedzą i kompetencjami. Plus to, że siedzieli w korporacji dłużej. Może jakbym powiedział, że chcę zarabiać 5000 brutto to by się zastanawiali. Ale takie zarobki to ja miałem circa 10 lat temu.

PolskiSnowden
@Gremlin 10.08.2013 23:46
Byłem na rozmowie, na początku wydawała się rzeczowa. Ale niestety moje doświadczenie i kompetencje okazały się zbyt duże, u na...

Potwierdzam, ludzi z doświadczeniem tam nie chcą. U mnie podobnie - rozmowa ok, a potem opinia: "raczej nam pan nie odpowiada". Wiadomo... za drogi ;) Rekrutowało 4 gostków - ale wiedza o IT... khm khm.

Robert

zy ktos z Was tam pracuje lub pracowal. To było kiedys abn amro, byłam tam na rozmowie, spotkanie mile i rzeczowe, biuro ładne, ale w sumie to nie jest bank tylko jakies centrum operacji bankowych (chyba jakis backoffice) nie wiem za bardzo co o tym myślec bo w necie zadnych informacji na ten temat, oprocz kilku postow o abn, ale tez zdawkowych. Moze ktos tam pracuje i wie cos wiecej (atmosfera, zarobki itp) będę wdzieczna za jakies info.

Zostaw opinię o RBS Scotland Bank - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie RBS Scotland Bank