Calzedonia

Adres: Al.jerozolimskie 81, 02-001 Warszawa

NIP: 5252313681 REGON: 15864690 KRS: 0000221887

Calzedonia
2 152 255 5 1

Opinie o Calzedonia

Filtruj opinie po kryteriach:

Si123

Na początku było wszystko super, dobrze sobie radzilam, nie narzekalam na nic. Dopiero kiedy zaczely nam spadac wyniki, wtedy zaczelo robic sie zle :) po jakims czasie zauwazylam ze jestem wykorzystywa i wrecz pomiatana za to ze nie mamy dobrych wynikow... ale czy to moja wina ze mamy coraz mniej produktow i nie wszyscy klienci lubia jak im sie NA SIŁĘ (bo tak bylo czesto) wciska skarpetki (zeby tylko zadowolic szefowe i podniesc sztuki na paragon bo przeciez to jest najwazniejsze)...czesto panie wchodzac do sklepu juz mowia ze „interesuje mnie tylko dol od kostiumu prosze mi nie dawac zadnych skarpetek” bo juz same to widza ze robimy wszystko zeby tylko cos sprzedac... no coz firma nie rozumie co to znaczy byc czlowiekiem a za to kieruje sie tylko zasadą „sprzedac wszystko, najlepiej za jednym razem, nawet jesli wejdzie do sklepu bo pomyli calzedonie z intimissimi”. Niestety nie wytrzymalam tej presji mimo ze niektore klientki byly na prawde mile i bez problemu z nami rozmawialy a czasem nawet zartowaly :) powiem tak, nie jest to praca dla osob ktore nie maja duzej sily emocjonalnej, niestety czasem koerownicy nawet rezygnowali przez pogarszajace sie zdrowie przez presje w pracy... mozna trafic na swietna ekipe ale trzeba sie liczyc jednak z tym, ze najwazniejsze są wyniki. Calzedonia, badzcie tez ludzmi ;)

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Maja
@Si123

Nikt z nas nie chce być pomiatany w pracy. Ale może źle zrozumiałaś intencje pracodawcy - pod wpływem wzmożonego stresu każdemu czasami puszczają nerwy. Praca w branży handlowej jest bardzo charakterystyczna. Jak długo pracowałaś w Calzedonii?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Po_prostu_ja
Nazwa działu: Handlowy

Na wstępie napiszę, że pracowałam w firmie 4 lata (calz+franczyza) i byłam mega zakochana w pracy i marce. Z biegiem czasu zaczęłam zauważać jak jestem wykorzystywana. Jeden dzień na minusie i od razu telefony typu „przecież inne sklepy robią plusy, powiedz dziewczynom, że teraz każda pani ma wyjść z czymkolwiek” albo „przecież w takiej lokalizacji paragon na 1000 zł to nie problem” omawianie wyników minimum 3x dziennie (bądź częściej jeśli są na minusie, nawet jeśli utarg jest -10% a wejścia -30%), dosłownie wciskanie dodatkowych produktów tylko po to żeby średni paragon był wyższy, kierownik najlepiej żeby w ciągu 8h pracy zrobił swoje rzeczy kierownicze (utarg, porządek na zapleczu, layoucie i wyszkolił zespół który zazwyczaj jest niepełny (w moim przypadku -3 etaty. Zrezygnowałam, bo nie podobały mi się zarobki i zgłosiłam, że po prostu powinnam dostać podwyżkę. Szef stwierdził ze jest mi za ciężko i zaproponował inny sklep za te same pieniądze. Śmieszne, ze kierownik o stopień niżej i w o stopień niższym sklepie zarabiał więcej, bo tam było wiecej klientów (mimo, ze u mnie był o niebo lepszy średni paragon i bramka). Ogólnie stracone 4 lata i rada dla innych: jesteś dobry i niezastąpiony dopóki nie zaczniesz sam siebie doceniać. Znajdą gorszą, ale tańszą wersje Ciebie na danym stanowisku.

Pomocna?
Tak3Nie
Zgłoś
Antoni
@Po_prostu_ja

Rozumiem Twoje niezadowolenie z braku możliwości uzyskania podwyżki. Sprawia to, że pracownik czuje się niedoceniony i mało zmotywowany. Czy mógłbyś napisać jak wyglądał grafik pracy kiedy byłaś tam zatrudniona? Czy był na tyle elastyczny, ze można było pracować na część etatu i łączyć pracę z innymi obowiązkami na przykład nauką? Mam nadzieję na odpowiedź.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Głos ludu
Nazwa działu: Handlowy

Praca w intimissimi byłaby super... gdyby nie pani regionalna i jej przełożona. Jesteśmy przecież słoneczkami, misiaczkami, które są traktowane bez szacunku, jak ułomne jednostki. Szkoda.

Pomocna?
Tak4Nie
Zgłoś
Antoni
@Głos ludu

Odpowiadały Ci warunki pracy, które były w firmie Calzedonia? Mam tu na myśli poziom wynagrodzeń oraz ewentualnych premii, które oferował pracodawca. Bądź tak uprzejmy i przedstaw, jak to wyglądało. Pomożesz tym samym osobom rozważającym zatrudnienie w tej firmie.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Głos ludu
@Antoni

Premii? To akurat bardzo słaba strona tej firmy. wspominam dobrze ten czas ze względu na atmosferę w salonie. Pozostałe kwestie przemilczę, bo od pewnego czasu dzieje się coraz gorzej.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Karlo.p
Nazwa działu: Handlowy

Strasznie negatywne te opinie tutaj może i ja się wypowiem bo całkiem nie dawno byłam pracownikiem Calzedonii w jedynym że śląskich sklepów w Gliwicach. Pracowałam na pół etatu studiując jednocześnie i uważam że praca jest całkiem fajna obsługa klienta, dostawy towaru, zmiany wizerunku sklepu itp nic nadzwyczajnego za nie najgorsze pieniądze, dodatkowym i dużym plusem moim zdaniem jest zniżka pracownicza no i uniformy jakie się dostaje bo rzeczy są bardzo dobrej jakości. Niestety mankamentem największym w moim przypadku była atmosfera jaka była w tym sklepie. Niestety zespół nie był zgrany a to wszystko przez jedną dziewczynę która notorycznie nadawała na inne swoje 'kolezanki' i nieustannie wysługując się nowymi dziewczynami robiła z siebie super pracownika w oczach Pani Oli. Szkoda że Pani Ola nie wie jaki był powód posypania się prawie całej załogi i nie wie też ile padło nie miłych słów o niej właśnie od jej ulubienicy. Myślę że gdyby nie takie osoby w grupie praca była by naprawdę super.

Pomocna?
Tak4Nie
Zgłoś
Maciej
@Karlo.p

Wychodzi na to, że poza atmosferą (na którą notabene nie miałaś wpływu) pozytywie oceniasz swoją pracę w firmie Calzedonia. Dobrze wiedzieć, że firma daje możliwości zatrudnienia osobom na pół etatu. Mogłabyś rozwinąć wypowiedź pod kątem wynagrodzenia? Ciekawi mnie, jak ono wyglądało mimo niepełnowymiarowego zatrudnienia.

Pomocna?
TakNie1
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
pies gonczy
@Karlo.p

nadawanie ... to efekt stylu zarządzania miernego kierownika ... wyszukuje on osobę która będzie jego uchalem

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Ona

Intimissimi- kto zatrudnia regionalnych? Śląsk to porażka!!!

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Wanda
@Ona

Mało zrozumiała jest Twoja powyższa wypowiedź. Można z niej wywnioskować jedynie tyle, że masz jakieś zarzuty wobec Regionalnych Kierowników. Proponuję jednak, żebyśmy na razie przedyskutowali kwestie związane z ogólnymi warunkami pracy, na jakie można liczyć w Calzedonii. Ciekawi mnie, i na pewno wiele innych osób też, czy istnieje tam możliwość zatrudnienia jedynie na część etatu - na przykład na 1/2 czy 3/4. Wiesz coś na ten temat?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Agata

Jeżeli chcecie nabawić się depresji być obserwowani obrażani i pod stałym kontrolowaniem nawet waszego wyjścia do wc , totalnym mobbingiem pod każdym tego słowa znaczeniem Nie polecam calzedonia promenada punkt franczyzowy .

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś
Maciej
@Agata

Zarzut (usunięte przez administratora) to bardzo poważne oskarżenie w stronę pracodawcy. Użyłaś tego stwierdzenia, lecz nie podałaś żadnych konkretnych przykładów, które potwierdzą Twój wpis. Mogłabyś to zrobić? Tego typu oskarżenie nie powinno pozostać bez argumentacji.

Pomocna?
TakNie1
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Ania

Kierownik regionalny z Katowic osoba nie kompetentna, zakłamana i wprowadzająca ludzi w błąd ! Ciagle powtarza tylko ze jest menagerem i ona ma władze :/

Pomocna?
Tak8Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Paulina kato
@Ania

Potwierdzam, szanowna pani A wielki kierownik regionalny a słoma z butów wychodzi. Doszła do władzy po trupach podstawiając dziewczyna świnie szkoda ze firma o tym nie wie. Dziewczyny odchodzą z płaczem a ona dzwoni do swojej przyjaciółeczki K.R z Krakowa i się śmieje. Specjalnie zatrudnia jak najmłodsze dziewczyny żeby je wykorzystać i upokorzyć bo niestety jest osoba mało atrakcyjna i tylko władza daje jej możliwość ze jest lepsza. Przykre ze przez takie osoby firma traci dobry wizerunek.

Pomocna?
Tak4Nie
Zgłoś
Sławomir
@Paulina kato

Rozumiem, że jesteś rozczarowana współpracą z przełożoną i stąd taka opinia, ale przypominam Ci, że znajdujesz się na publicznym forum Gowork.pl, na którym wymieniamy się poglądami na temat pracodawców i aktualnie prowadzonych rekrutacji. Nie można na nim nikogo obrażać, ani podawać danych osobowych innych osób, także inicjałów, po których te osoby mogą być rozpoznane. Odsyłam Cię do regulaminu https://www.gowork.pl/regulamin. Wszystkie opinie są mile widziane, o ile napisane są w sposób zgodny z zasadami kulturalnej wypowiedzi i merytorycznie.

Pomocna?
TakNie2
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Gość
@Ania

W intimissimi to samo... wspaniała kierownik regionalna. Nerwicy można się nabawić.

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś
Aga
@Sławomir

Wiesz może czy są przyjęcia do salonu w Galerii w Warszawie? Jaka podstawa i grafik? Pozdrawiam.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Teresa
@Aga

Świetnie się składa, że akurat w tym momencie jesteś zainteresowana pracą w Calzedonii na terenie Warszawy. Widziałam na wielu znanych stronach z ogłoszeniami ich oferty pracy - jest ich naprawdę sporo. Dlatego też sądzę, iż na pewno znajdziesz coś dla siebie w odpowiedniej lokalizacji. Oferują: atrakcyjne wynagrodzenie plus system premiowy, pakiet szkoleń, opiekę medyczną, artykuły do testowania, zniżkę pracowniczą, wyjścia integracyjne, a także pracę w profesjonalnym, miłym zespole. Co sądzisz o takich warunkach - pasowałyby Ci?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Nicola
@Ania

Potwierdzam . Nie polecam pracy można nabawić się depresji. Na rozmowie złote gory obiecują a później wszystko wychodzi. Ciagle zmiany grafiku telefony i pytania dlaczego takie słabe wyniki, pewnie nie zaproponowałaś Pani nic z działu męskiego lub dziecięcego. Miałam wrażenie, ze ludzie patrzyli na mnie jak nienormalną musiałam biegać za klientem po sklepie i nie dopuścić żeby kupił tylko jedna rzecz

Pomocna?
Tak2Nie
Zgłoś
Totalnieniepolecam

Gdybym mogła , wystawiłabym opinię - WIELKIE ZERO! NIE KUPUJCIE ŻÓŁTYCH KOSTIUMÓW KĄPIELOWYCH. Byłam zachwycona kostiumem z najnowszej kolekcji - jest przepiękny , szkoda tylko , ze niezdarny do użytku :) Po wejściu do wody kostium zmienił barwę - pociemniał i miejscami jest czarny tak bardzo , ze nie chce się sprac. Prawdopodobnie juz go nie zaloze, naprawde warto bylo wydac to 240zl :).Produkujcie dalej taki szajs , na pewno dobrze na tym wyjdziecie. TOTALNE DNO

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś
Maciej
@Totalnieniepolecam

Twoja opinia dotyczy zakupu towaru, który zakupiłaś w firmie Calzedonia. Pamiętaj, iż jest to wątek poświęcony opinią o pracy w tym miejscu. Wracając do Twojego zakupu, to napisz, proszę, czy reklamowałaś w firmie zakupiony produkt? Może jest to po prostu wadliwy egzemplarz, dlatego tak się stało?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
pari
Nazwa działu: Handlowy

Firma powinna lepiej dobierać kierowników sklepów. Stronnicze, fałszywe laski nieprzestrzegajace kodeksu pracy, stosujace mobbing i zle zarzadzajace grupą to nieodpowiednia osoba do kierowania grupą często młodych dziewczyn, studentek dla których jest to pierwsza praca. Zupełnie inne założenia na szkoleniach z S.S. a co innego w praktyce. Bardzo duży nacisk na aktywną sprzedaz - az do przesady. Ciągłe zmiany sklepu często bez zapowiedzi. W ten sam dzień dowiadywanie sie że musisz! zostać po godzinach. Kasa ok tylko wtedy jak sklep i sprzedawcy wyrobią target, jeżeli nie niewiele więcej niz najnizsza krojowa.

Pomocna?
Tak5Nie
Zgłoś
Sławomir
@pari

Wyrobienie targetu przynosi zyski, a tym samym pracownicy dostają premie, więc każdemu pracownikowi powinno zależeć, żeby sprzedaż była jak najwyższa. Czy prócz premii pracodawca przewiduje inne bonusy? Mam na myśli pakiet socjalny lub szkolenia atrakcyjne dla pracowników. Grafik pracy jest na tyle elastyczny, że możesz układać go według własnych potrzeb? To ważna kwestia dla osób, które łączą naukę z pracą, a są zainteresowane zatrudnieniem.

Pomocna?
TakNie1
Zgłoś
Gość
Nazwa działu: Handlowy

Niestety większość opinii to prawda. Kierownicy regionalni mało kompetentni i jest tylko jedna racja. „Myszko, słoneczko” ... a w rzeczywistości ciągły pojazd po pracowniku, kierowniku. Dużo osób odchodzi, bo nie wytrzymuje tej presji. Firma nie dba o komfort pracownika a szkoda.

Pomocna?
Tak18Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Gość

Odradzam! Dla zdrowia psychicznego.

Pomocna?
Tak16Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Kasia

Pracowałam w wielu sklepach na terenie Warszawy, wliczając inny salon z bielizną. Ale praca w jednej z Warszawskich filii Calzedonia prawie doprowadziła mnie do załamania nerwowego. Obiecanki cacanki, cuda na kiju • rozmowa - wszystko super, możliwość zwiększenia etatu, będziesz miała szkolenie, no po postu praca bajka, wyjazdu do Werony, możliwości premii • Etat nie został mi zwiększony, bo niby się nie nadawałam, szkolenie? Kpina! Nie zostałam wysłana na ani jedno bo kierowniczka totalnie nie ogarniała tematu. O produktach opowiadały inne dziewczyny (w miarę możliwości) za to wiedza była egzekwowana nie tylko przez kierowniczkę sklepu ale i kierownika regionalnego. W sposób doprowadzający dziewczyny do szewskiej pasji, krzyki przy klientach, bo JAK MACIE DBAĆ O WSKAŹNIKI JAK NIE ZNACIE KODÓW (do niczego, kompletnie do niczego nie potrzebnych). Wyjazdy do Werony czy gdziekolwiek indziej? No śmiech na sali. Ani my, ani dziewczyny z Intimissimi obok o tym nie słyszały. Bałagan, wieczny bałagan, zamieszanie, kompletny brak organizacji. 'Bramka i sztuki' najważniejsze. Co z tego że jesteś dobrym sprzedawcą, wyczuwasz klienta i wiesz na co możesz sobie przy nim pozwolić. Kiedy wchodzi kobieta która z trudnością płaci 12,50 za skarpetki masz jej zaproponować WSZYSTKO inne, aż jej się głupio zrobi bo ją na nic nie stać ale za plecami stoi ktoś kto będzie cię potem z tego rozliczał. Kiedy wbiega klientka z oczkiem w rajstopie i zależy jej żeby w góra 3 minuty wyszła ze sklepu na spotkanie biznesowe, ty masz 10 minut p***rzyć o wszystkich rajstopach na sklepie po kolei,jak wkurzona powie ci że ją nic nie interesuje tylko kupno tych jednych rajstop, idziesz z nią do kasy a tam znowu 10 minut, propozycja działu damskiego (znowu!), męskiego, dziecięcego, a może skarpetki długie, a może krótkie... Dopóki klientka nie zrobi się czerwona na twarzy ze złości musisz wciskać wszystko, bo przecież wskaźniki! Regionalna gnębiąca dziewczyny, oskarżająca o różne sytuacje na sklepie, sama niczego nie winna, grożąca jeśli nie chce się wykonać któregoś z jej poleceń... Jeśli chodzi o premie - nie łudźcie się dziewczyny. Żeby dostać premie nie wystarczy że wy zrobicie na swoje konto 3x tyle co powinnyście. Najpierw musicie wyrobić budżety sklepu - jak zrobicie go raz to za miesiąc czy dwa już będą go podnosić aż do tego stopnia, gdzie niemożliwością będzie go wyobić - co by się za dobrze nie powodziło :) Do tego i kierownik sklepu i regionalny nie mają podstawowej wiedzy z zakresu praw pracownika. Swoją niekompetencję potwierdziły wielokrotnie w ciągu mojej krótkiej kariery w tym sklepie. Zero zrozumienia dla pracownika. W ciągu dnia kilka razy odbiera się telefon ze wrzaskami na temat wyników. Bo przecież mamy cytuję 'rzucać się na klienta, wciskać wszystko co się da, nawet oszukiwać z rozmiarami jeśli jakiś jest niedostępny, nie wypuszczać babek z rąk, zagadywać ile się da'... Żenada, byłam traktowana tak okropnie, cały czas we dwie próbowały zrobić ze mnie idiotkę, wkręcić w każde nieporozumienie i intrygę jaką wymyśliły, obwiniana byłam za wszystko. Oczekiwania wobec pracowników są ogromne - ale żeby wysłać na jakiekolwiek szkolenie (bo odbywają się one co jakiś czas, to kierownika widzi mi się czy pracownika wyśle czy nie) to już nie łaska, za to w nocy o północy obudzone macie znać wszystkie produkty, z kodu, imienia czy materiału produktu! Chodzenie do tej pracy było dla mnie męką. Pracownik godził się na wszystko a koniec końców usłyszał, że dalszej współpracy nie będzie (alleluja!), inne dziewczyny podobnie, rozstały się z firmą w beznadziejnych albo bardzo szorstkich stosunkach (A. B. nie pozdrawiam), a szkoda, same produkty i firma należały do jednych z moich ulubionych, teraz przechodząc obok Calzedonii w jakimkolwiek miejscu powoduję ciarki, nie mam ochoty tam wchodzić jak pomyślę sobie, że nic mi się nie spodoba, podejdzie do mnie dziewczyna, nabiję im bramkę i potem będzie słuchała tego co ja. Nikt młody z aspiracjami nie powinien wybierać tej firmy jako swojego jednego z pierwszych miejsc pracy. Jak wspominałam, pracowałam w sprzedaży wcześniej, ale po odejściu z Calzedonii odetchnęłam z wielką ulgą. Bardzo dużo mnie to wszystko kosztowało - nerwów, płaczu, robienia z siebie idiotki nie tylko przed pracodawcą ale i klientami... Za te śmieszne pieniądze, które się tam zarabia kompletnie nie było to tego warte. Klientki mają czasem 50% zniżki a pracownice marne 30. W ogóle pracować w którejś ze spółek CALZ Polska. Dziewczyny z Intimissimi obok mówiły to samo co my kiedy którąś spotykało się na króciutkiej przerwie, wszystkie miałyśmy dosyć. O absurdach tam mogłabym mówić godzinami. Tak jak ktoś napisał - zastanówcie się czy chcecie DOSŁOWNIE robić z siebie pajaca. Prawie wyczerpałam ilość znaków, ale chcę was przestrzec. Pracowałam w jednej z mniejszych filii - po rozmowie z dziewczynami np ze Złotych Tarasów wiem, że w większych sklepach jest jeszcze gorzej... Najgorsza z moich prac ever!!!

Pomocna?
Tak39Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Pandzix
@Kasia

Po stokroć prawda , mieszkam na Dolnym Śląsku i w mojej byłej juz pracy w calz bylo dokladnie tak samo ! Nie wazne ze pracownik czuł produkty i nimi żył, nie wazne ze klienci przychodzili konkretnie do niego . SZTUKI I BRAMKA i skutanie srednio 10 razy dziennie w monitor i pokazywanie wynikow z wyrzutem w głosie.. A jak klientka weszla do sklepu tylko by poogladac ,po wyjsciu slyszalo sie wywody " a ta pani nic nie chciala ? A zaproponowalas jej skarpetke ? A opisalas besty ?" I tak dzien w dzien , przy kazdym kliencie . ..nie polecam z szczerego serca , mozna sie nabawic tylko garba i rysy na glowie ..

Pomocna?
Tak9Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Marta
@Kasia

A czy mogłabyś proszę napisać jeszcze kilka słów na temat możliwości rozwoju w tym miejscu? Czy firma Calzedonia wysyła swoich pracowników na okresowe szkolenia podnoszące kwalifikacje zawodowe, czy na szkoleniu wdrażającym wszystko się kończy? I jak oceniłabyś możliwości ogólnego rozwoju i awansu w tym miejscu pracy?

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Besta
@Kasia

Dzięki za ostrzeżenie.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Kasia
Nazwa działu: Handlowy
@Marta

Szkolenie tylko BHP. Nie ma nic innego. Nas ominęły ze 4 szkolenia bo nikt nas na nie nie wysłał. Takie widzimisię kierownictwa. Nie ma awansu. Jesteś albo sprzedawcą junior albo senior - ale samozwańczym. Jedyne co się we mnie podniosło to nie kwalifikacje a nerwica...

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Gość

(usunięte przez administratora) wprowadza złą atmosferę. Kto na to pozwala??? Stanowczo odradzam!!!

Pomocna?
Tak3Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Marta

@pracownik skąd opinia, że @Sprzedawca to jeden z kierowników pracujących w Calzedonia? Rozumiem, że Twoje spostrzeżenia są inne niż tego użytkownika. Możesz zatem opisać co według Ciebie dzieje się obecnie w strukturach organizacyjnych Calzedonia? Komu poleciłbyś tu pracę?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
Kasia
@Marta

Sprzedawca jest kierownikiem w jednym ze sklepów w Warszawie. Informacja potwierdzona :)

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Marta
@Kasia

Dziękuję za Twoją odpowiedź. A czy wiesz może, w jaki sposób można zostać kierownikiem sieci sklepów Calzedonia? Jaką ścieżkę kariery trzeba odbyć, by móc osiągnąć taki pułap? Czy w obecnym okresie jest to w ogóle możliwe?

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Maniamania

Moje sugestie dla Calzedonia: Żadne super firma Lubię atmosferę w Calzedonia za: Darmowe spodnie

Pomocna?
Tak9Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Paaaatkaaxxx

Nie polecam, tworzą piękna atmosferę, wychwalaja, a nie wygląda to ciekawie. Zostałam zwolniona za nic, bo "sobie nie radzę" zaraz po tym, jak dzień wcześniej byłam chwalona za dobrą sprzedaż. Kierownicy są fałszywi, ogromna presja, nie polecam.

Pomocna?
Tak15Nie
Zgłoś
Anonim

ODRADZAM!!! - intimissimi Moja praca trwała dokładnie 10 dni, i ani dnia dłużej bym tam nie spędziła. Po pierwsze atmosfera- jak można trafić na tak nie zorganizowany i dwulicowy zespół? Ja rozumiem, że w pracy nie każdy musi się ze sobą lubić, ale żeby aż tak? Dziewczyny na sklepie obgadywały siebie po równo. Od każdej słyszałam tekst „jestem tu do końca miesiąca, nie da się tu wytrzymać”, a pracowały po 10 miesięcy, 3 miesiące albo dopiero miesiąc, każda oczywiście zwalała na kierowniczkę , lecz żadna nie starała się aby z zespołem się dobrze dogadywać. Dalej, kierowniczka. Oczywiście na rozmowie uśmiechnięta, z jak najlepszej strony przedstawiła firmę, pracę opisywała na prosta, przyjemną, „szybko można awansować ja pracuje tu rok i proszę bardzo jakie mam stanowisko”. Oczywiście słyszałam ze mam miesiąc próbny i w tym czasie zdążę się wszystkiego na spokojnie nauczyć. Dostałam 10 dni. Tak 10 dni szkolenia, a potem mam już umieć wszystko, perfekcyjnie obsługiwać klientów, znać ułożenie wszystkiego na pamięć ( asortyment w tym sklepie jest naprawdę duży, jest bardzo dużo rodzai biustonoszy które maja imiona, majtki, piżamy, szlafroki, halki, gadżety do bielizny, legginsy, spodnie , bluzki na cieniutkim rekawie, trochę grubszym , na krótki rękaw jak i na długi, golfy i inne swetry, perfumy, i oczywiście bielizna męska, oraz piżamy męskie, a i każda rzecz ma inny kod, i oczywiście po tych 10 dniach musiałam znać każdy kod na pamięć). Dostawałam „prace domowa”, czyli mój czas wolny od pracy miałam spędzać na uczeniu się materiału, codzienne odpytywanki i słyszałam jedynie „za mało, powiedz coś więcej”. Dostałam również „trenerkę”, która pojawiła się 3 razy podczas mojego szkolenia, a to w jej interesie było wyuczenie mnie. Pierwszy i drugi dzień spędziła ze mną omawiając materiał, okej wszystko fajnie, a przez resztę dni? Trzeciego dnia dowiedziałam się, ze ma wolne i wyjechała, nie było jej do końca tygodnia, a uczyły mnie 2 dziewczyny, jedyna była dokładnie miesiąc, a druga około 3. W drugim tygodniu „szkoleń” przyjechała moja rzekoma „trenerka” i wypytywała mnie o cały materiał, oczywiście odpowiadałam i mówiłam tyle co miałam w swoich notatkach, i słyszałam wspomniane wyżej „za mało”. Ten dzień uważam za najgorszy, ponieważ „trenerka” zaczęła się na mnie wydzierać. Tak darła się na mnie normalnie przy ludziach, ze nic nie umiem, chodź znałam już 3/4 materiału. Myliłam się jedynie przy rodzajach biustonoszy bo jest ich naprawdę wiele, i wtedy było najgorzej. Nie zapomnę tej czerwonej twarzy. Myślicie „przecież mogłaś to zgłosić kierowniczce” oczywiście taki miałam zamiar, ale jak tylko przyszła na zmianę spędziła 15 minut na zapleczu z „trenerka” i jak wyszła i podeszłam udawała, że mnie nie słyszy, jak w przedszkolu. Po skończonej zmianie usłyszałam „daje Ci 2/3 dni na OGARNIĘCIE SIĘ” przepraszam bardzo co? Wtedy zrozumiałam, ze nie zostanę tam długo. Kierowniczka mnie po prostu nie polubiła. Nie wiem czemu i za co. Następnego dnia znowu nie było „trenerki” ponieważ ona była zatrudniona na 1/2 etatu i nie było jej w grafiku do piątku. Na zmianie była ze mną kierowniczka i dwie dziewczyny, które zaczynały szkolenie. Gdy weszła pierwsza klientka usłyszałam „masz dziś obsługiwać, ja będę zajęta szkoleniem dziewczyn” no to oczywiście podchodziłam do klientek. Co podeszłam słyszałam „źle” tylko jedno słowo, co potrafiło speszyć, no ale cóż, próbowałam dalej. Nawet udało mi się sprzedać dwóm klientkom zestawy. Nie usłyszałam nawet słowa. Raz miałam problem ze znalezieniem biustonosza i pierwszy raz poprosiłam o pomoc, usłyszałam „sprawdź sobie w systemie”, oczywiście nikt mi nigdy nie pokazał jak szukać czegoś w systemie. Po kilkukrotnym wytłumaczeniu ze nie potrafię tego zrobić, kierowniczka łaskawie sprawdziła i zobaczyła ze jest jeden biustonosz w rozmiarze którego szukam, i co zrobiła? Zamiast pomóc szukać powiedziała jak do psa „szukaj”, klientka oczywiście wyszła, bo na jej miejscu tez bym to zrobiła, tyle czekać i patrzeć na takie zachowanie. Na koniec szkolenia był „test” napisałam go bardzo dobrze, a usłyszałam „widzę u Ciebie progres w nauce, lecz nie podoba mi się twoja obsługa klienta” i została mi przytoczona sytuacja przedstawiona powyżej. Ja z ogromnym uśmiechem powiedziałam, ze dziękuje ale nie planuje tu dalej pracować i jak się rozliczymy. Zrobiło się znowu miło jak na rozmowie rekrutacyjnej, podliczyłyśmy godziny, podziękowałam i podałam rękę (na twarzy kierowniczki znowu zobaczyłam ten grymas nie wiadomo skąd) i wyszłam. Po półtorej tygodnia dostałam wypłatę, o 90 złotych mniej niż powinnam, ale już nie kontaktowałam się z ta firma. Miałam już dość tych ludzi. Wiec jak dla mnie ta praca była straszna. Na koniec jeszcze dodam, ze moja rzekoma „trenerka” zachowywała się tak ponieważ miała dostać voucher od firmy za świetne wyszkolenie mnie, lecz dla mnie to i tak nie jest wytłumaczenie jej ohydnego zachowania. ODRADZAM jak najbardziej ponieważ, jedyne co można to nabawić się stresu.

Pomocna?
Tak12Nie
Zgłoś
Marta
@Anonim

Wątek ten dotyczy Calzedonia a nie Intimissimi. Fakt jest to jedna grupa, jednak podejście do pracownika może być inne. Warto, aby na wątku pojawiały się informacje na temat tych firm, których dotyczy temat.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś
:)

Ogólnie praca w porządku-zwykła praca sprzedawcy. Obsługa klienta, metkowanie dostawy, statystyki itp.Zarobki w miarę adekwatne do pracy. Możliwość premii, przydział uniformów. Pracę psują kierownicy(szczególnie kierowniczka regionalna A.B). Hipokrytka, drze się na wszystkich i na wszystko, cały czas jest zdenerwowana, każe robić z siebie pajaca przy klientach i wmuszać w nich skarpeteczki i rajstopki. Jak nie zaproponujesz kliencte całego sklepu to idzie z Tobą na 10 minutową pogawędkę "dlaczego nie zaproponowałaś Pani naszych nowych rajstop?";"Jakbyś zaproponowała Panu jedną skarpetkę kaszmirową już statystyki byłyby lepsze o 2 złote." Statystyki-kolejna udręka. Wysyłanie smsów co 2h ze statystykami(średni paragon, utarg, wejścia, sztuki na paragon-ze wszystkiego jesteśmy "rozliczane").Patrzenie na klienta przez pryzmat tylko i wyłącznie jego pieniędzy bo tylko to liczy się dla kierowniczek w tej pracy. Ta firma zapomniała o jednej zasadzie: jeżeli Pani przyszła po jedną parę skarpetek to kupi tylko jedną parę skarpetek i chociażbym stawała na rzęsach nie weźmie więcej! NIE POLECAM Moje sugestie dla Calzedonia: Ogarnijcie się :) Co mógłby zrobić pracodawca aby poprawić atmosferę w firmie: Wszystko

Pomocna?
Tak8Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Sprzedawca

Pracuje z firmą Calzedonia już jakiś czas więc śmiało mogę wypowiedzieć się o tej branży. Po pierwsze Calzedonia otworzyła przede mną możliwości, których w życiu bym nie zobaczyła w innej pracy. Przede wszystkim Calzedonia wspiera rozwój pracowników, stawia na kreatywność ciągły rozwój i badania potrzeb klienta i personelu. Szkolenia produktowe (S) są jak bajka, zero nudy, dużo informacji przekazywanych językiem dostosowanym do słuchaczy. Kadry zawsze pomocne nawet jak zdarzyło mi sie wykazać totalnym brakiem logicznego myślenia. Firma wsparla mnie podczas ciężkich momentów, kiedy zaczynałam pracę ogromna cierpliwość i otwarcie, nigdy nie doswiadczylam w tej pracy mobbingu. Regionalna (A. B) jest przewspaniala bardzo kreatywna, otwarta, konstruktywnie rozwiązuje problemy, bardzo energiczna, zdecydowanie kobieta sukcesu która zaraża swoją pozytywną energią, kierowniczka sklepu (K. G.) fantastyczna, wspierająca, wymagająca w dobrym znaczeniu, zawsze idzie jak burza. Koleżanki po fachu są świetne, zawsze sobie pomagamy, nie ma mowy o dwulicowosci. Miałam okazję być podczas wizytacji w sklepie (V. V. I A. S.) cała byłam zestresowana tyle się nasluchalam o tym jak było strasznie jak jest wizytacja, I co? plotki wyssane z palca. Jak byłam miko zaskoczona że świetnie się z nimi rozmawia, dają święty feedback jak pracować z klientem, a co więcej jest możliwość przekazania swojej wiedzy na temat produktu co się sprawdza a co nie. A teraz ogolem: wynagrodzenie wspolmierne do pracy, atmosfera genialna, ogromna możliwość rozwoju. Jeśli wybiera się te prace tylko że względu że brakuje kasy i w sumie to można coś porobić to się nie będzie zadowolonym, jeśli jest chcec rozwoju, pracy z ludźmi ciągłego parcia do przodu w związku ze sprzedażą, podzielenia się opinią o produktach i pomyslach na poprawę własnej pracy to idealne miejsce. Tak naprawdę W każdej pracy mamy do czynienia z nieciekawymi sytuacjami, w każdej pracy są plotki, w każdej sytuacji spotykamy ludzi którzy nam mogą źle życzyć, ale jest to nieodłączny element życia i albo jest się ponadto albo nie i to zależy od nas. Osobiście jestem bardzo zadowolona ze współpracy z firmą Calz Polska. Ta praca to nie tylko czysta sprzedaż ale głównie szerzenie świadomości wśród kobiet o wyglądzie, modzie, podnoszenie ich samooceny poprzez ukazanie technik ubioru mających na celu poprawę dysproporcji w ciele. Zdecydowanie polecam!!!

Pomocna?
Tak5Nie5
Zgłoś1
pracownik
@Sprzedawca

chyba kadra to pisala, bo na pewno nie nie pracownik.

Pomocna?
Tak44Nie
Zgłoś
Sprzedawca
@pracownik

To byś się drogą osobo zdziwiła :)

Pomocna?
Tak4Nie2
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
PePe
@Sprzedawca

GDZIEŻ TO TAKIE CUDA SIĘ ZDARZAJĄ ???

Pomocna?
Tak12Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
PatologiawZGczęśćPierwsza

Nie udaje się dodać całości. -> CLZ ZIELONA GÓRA

Pomocna?
Tak3Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
1
@PatologiawZGczęśćPierwsza

Kierowników było kilku. Jedna Pani Kierownik (PK) notorycznie śmierdziała alkoholem, głównym tematem były imprezy, obrażała pracowników, kradła rzeczy ze sklepu. Druga była równie imprezowa, przy tym obrażała klientów, a jej wygląd tak odstraszał, że klienci robili jej zdjęcia i pokazywali w Intimi. Ale uznajmy, że skoro obie zwolniono, to odeszło to już w niepamięć.. W Święta BŻ 2017 przedstawiono nam kolejnego kierownika. Zapowiadało się dobrze, ponieważ nową PK wyróżniał idealny wygląd i uśmiech nie schodzący z twarzy. Niestety jak się okazało działo się to tylko w obecności ‘góry’. Odkąd PK została z nami sama na sklepie jej zachowanie było zupełnie odwrotne. Odgrażała się, że słyszała o poprzednich kierownikach, ale ona nam pokaże jaki powinien być kierownik. PK nie miała i nadal nie ma bladego pojęcia o działaniu systemu. W każdym przypadku zrzuca winę na pracowników nie wiedząc jak problem rozwiązać, a później grozi zwolnieniem. Ewentualnie wydzwania do kierowników z innych miast i do regionalnego skarżąc się na zespół. Często też straszy słowami "powiem to (imie regio) i zobaczymy".

Pomocna?
Tak8Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
2
@PatologiawZGczęśćPierwsza

Notorycznie pracownicy są nastawiani przeciwko sobie i nagabywani. PK w dniu pracy znajduje sobie ofiarę, którą bierze na zaplecze i nagabuje mówiąc „myślisz, że jestem idiotką?” albo „słucham, co masz mi do powiedzenia?” próbując w ten sposób chyba wyłudzać jakieś zmyślone informacje, presję lub winę a na końcu wymaga przeprosin za „już Ty wiesz za co”. Piszę ‘chyba’, ponieważ żaden z pracowników ani razu nie wiedział o co konkretnie chodzi, co się dzieje i co ma to na celu. Ponad to PK kilkukrotnie ogłaszała pracownikom „ja sobie stworze swój zespół”, „będziecie chodzić jak w zegarku”. Sytuacja zaczęła robić się bardzo nieprzyjemna, kiedy PK zaczęła w środku nocy wysyłać sms do pracowników nakazując im przyjść do pracy na 8 rano, ponieważ ona bierze wolne i grożąc przy tym konsekwencjami służbowymi jeśli ktoś nie przyjdzie. Jeśli chodzi o zadania to na jednego pracownika nakłada obowiązki ponad normę (również fizyczną), następnie rozlicza z tego i grozi konsekwencjami służbowymi. Mimo tego, że każdego obowiązuje przerwa 15min z której pracownicy są rozliczani co do sekundy, to PK swojej przerwy już nie kontroluje, wychodzi ze sklepu kiedy i na ile chce. Wychodzi na zakupy, albo do rodziny. W trakcie pracy wysyła również pracowników po zakupy dla niej np. po cytuję "mleczko do kawki", albo kosmetyki, bo "jest promocja w R." . Notorycznie mąż i dziecko PK przesiadują w sklepie, albo na ławce przed sklepem wraz z PK. Oprócz tego pracownicy słyszą, że poza przerwą mają nigdzie nie wychodzić (nawet do toalety), bo nabijają bramkę.

Pomocna?
Tak9Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
3
@PatologiawZGczęśćPierwsza

Mają miejsce również bardzo nieprzyjemne sytuacje i nieludzkie traktowanie, kiedy to PK każe pracownikowi z grypą żołądkową nafaszerować się tabletkami i pracować, bo cytuję "nie wypuszczę Cię z pracy". Warto też wspomnieć o notorycznym grzebaniu w prywatnych rzeczach pracowników w niewiadomym celu, o wyrzucaniu ich rzeczy przez PK bez pytania oraz o częstym nabijaniu ubrań na konto PK, która dzięki temu dostaje premię. Aktualna PK jest okropną, BARDZO złośliwą osobą. Typ pseudo-bogatej dziewczyny ze szkoły z którą nikt nie chce się kolegować bo jest wredna, kłamie i wykorzystuje innych. Rozmawialiśmy o tym z ‘górą’, która powiedziała nam, że nie chce już nic słyszeć o ZG i ma dość. Osoby z zespołu miały dość takiego traktowania i braku zainteresowania ze strony ‘góry’, prawie wszystkie się zwolniły w krótkim odstępie czasu od zatrudnienia PK. Nowi pracownicy nie przedłużają umowy, albo zwalniają się mając dość. Warto też zaznaczyć, że nowi pracownicy na zleceniówkach komentują otwarcie na sklepie między sobą i znajomymi jak wygląda praca w CLZ. Nikt nie reaguje. Rotacja jest ogromna i nadal poszukują pracowników. Nie dajcie się nabrać na idealny wygląd i słodki głos. To przykre, że tak wielka korporacja nie potrafi znaleźć dobrego kierownika, a później przestaje reagować chroniąc własny interes i stanowiska.

Pomocna?
Tak13Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Monika
@3

Częstochowa-ponizanie, zastraszanie, traktowanie pracownic z góry.. firma nastawiona na zarabnianie hajsu nawet po trupach. Juz nie ma tam czegos takiego jak profesjonalna obsluga, jest wciskanie glupiej pary majtek, byle by sprzedać-Pani nosi L to sprzedajmy jej S. Jesli ktos jest podatny na wpływy to bardzo łatwo można mu zrobić pranie mózgu- a w tym Intimissimi jest mistrzem. Dziadostwo i kłamanie jest tam na porzadku dziennym. Osobiscie pracujac tam ponad 2 lata-nie polecam.

Pomocna?
Tak8Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Monika
@Monika

Pracując w firmie ponad 2 lata, zdecydowanie moge stwierdzić, że jest to miejsce które wykańcza człowieka psychicznie-wszystko dzięki menagerkom, które zamiast motywować, skutecznie demotywują, wykazują się totalnym brakiem profesjonalizmu i w każdej możliwej rozmowie próbują zrobić pranie mózgu. Atmosfera jest mocno napięta, przez ciągłe targety, które czasem na prawdę są wyssane z palca, ta firma już dawno zapomniała co to profesjonalizm. Co najbardziej można dostrzec w tej pracy to, to, że nikt tutaj nie ma szacunku do pracownika, menagerki zachowują się jakby pozjadały wszystkie rozumy a niestety obsługa której uczą pozostawia wiele do życzenia-jesli Pani nosi majtki Lki a ich nie ma to najlepiej sprzedać Ski, mówiąc Pani, że spokojnie w nie wejdzie, majtki sa z elastanem ;) kiedys bylo inaczej klient był ważny, teraz ważny jest jego portfel-nie ważne, że bedzie Nasza antyreklamą, ważne, że kupił. Kolejną ważną kwestią jest to, że jak juz masz swoje zdanie i nie boisz się mówić o nim na głos, to jesteś odbierana, za przemądrzałą i słyszysz "uważaj z kim rozmawiasz". Zabawne, ale prawdziwe. W tej pracy szukają osób bez własnego zdania, więc wszystkie "szare myszki"będą miały tam całkiem nieźle, nie licząc męczenia psychicznego i ciągłego kłamania ze strony menagerki i nieustającego obracania kota ogonem nawet w bardzo banalnych sytuacjach. Zastraszanie odmową urlopu na żądanie, nieprofesjonalne odnoszenie się do dodnego zdjęcia w mediach społecznościowych przez pracownika-brak odróżnienia prywaty od pracy. Dosyć zabawne jest bycie zwykłym pracownikiem a jednak bycie na świeczniku. Menagerka odmawiała podpisania wypowiedzenia, każdą próbę rozmowy odbierała jako atak. W Intimissimi żeby mieć dobrze, trzeba kłamać i robić z siebię idiotę na wzór menagerów ah i co jakiś czas wchodzić mocno w cztery litery-to lubią bardzo. Najbardziej przykre jest to, że nie potrafią docenić pracownika, ile by się z siebie nie dało, to zawsze będzie za mało. Menagerki mają w zwyczaju poniżanie pracownic mówiąc do nich "pieszczotliwie" MYSZKO, SŁONECZKO.. robią to w nieodpowiedni sposób, przy klientach, na prawdę nie jest to ani miłe ani profesjonalne a przede wszystkim poniżające. Bo myszki to są w polu a nie w pracy ;) Jeśli chce ktoś z Was podjąc tam pracę to zastanówcie się tak z 1000 razy, oczywiście benefity jakie oferują są bardzo kuszące-mundurki, konkursy, opieka medyczna, premie.. ale na prawdę, czy warto poświęcać swoje zdrowie psychiczne i dobre samopoczucie dla kilku bluzek, premi raz na 3 miesiące? Praca sama w sobie nie była zła, byli źli ludzie na nieodpowiednich stanowiskach, którzy skutecznie zrobili na sklepie dziadostwo, zapominając o dobrym smaku i klasie. Pieniądze, pieniędzmi, ale nie po trupach do celu, bo z celem się to mija. Firma swoją nową polityką zatrudnianiania na stanowiska menagerskie osób zakłamanych i nieprofesjonalnych w swym działaniu, na pewno straci mnóstwo klientów i dobre zdanie.

Pomocna?
Tak11Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Pracownik
@Monika

ja tez pracowałam w tej firmie..owszem są szkolenia ale w godzinach pracy na środku sklepu..miedzy obsługa klienta a układaniem towaru

Pomocna?
Tak5Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Ewa

Rybnik - omijać szerokim łukiem!!!! Masakra

Pomocna?
Tak10Nie1
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Tralala
@Ewa

Dlaczego Rybnik omijać szerokim łukiem?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Ewa
@Tralala

ze względu na tragiczną obsługę.

Pomocna?
Tak6Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Tralala
@Ewa

A możesz coś więcej napisać?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Marta

@Ania czy w swojej opinii możesz odnieść się do pracy w Calzedonia? Jak oceniasz tu jakość pracy i przygotowanie Cię do pełnienia swoich obowiązków przez pracodawcę? Czy możesz stwierdzić, że Calzedonia dba o rozwój pracownika i jego wiedzę handlową?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
PatologiawZG

-> CLZ ZIELONA GÓRA

Pomocna?
Tak4Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
PatologiawZG

-> CLZ ZIELONA GÓRA

Pomocna?
Tak10Nie
Zgłoś
Marta

@Sprzedawca jakie możliwości Calzedonia otworzyła przed Tobą? Możesz coś więcej napisać o benefitach? Macie organizowane wspólne wyjścia, wyjazdy integracyjne? Czy jako pracownik przysługuje Ci zniżka na produkty Calzedonia? Jak oceniasz rotację? Jest typowa dla branży handlowej?

Pomocna?
Tak3Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Sprzedawca
@Marta

Przede wszystkim możliwość awansu, ciągłego dążenia do bycia lepszym, nauczyła cierpliwości, empatii, pomogła pokonać nieśmiałość, poza swoimi obowiązkami można wykazywać inicjatywę w polepszaniu sprzedaży i nikt nie każe Cię za to a wręcz przeciwnie. Benefity, super premie, podwyżki, vouchery, konkursy, możliwość przetestowania produktów. Dodatkowo zniżka pracownicza!!! Co do wyjazdów integracyjnych, są wyjazdy do Werony, na pokaz kolekcji!

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Jess
@Sprzedawca

Ciekawe jakie wyjazdy bo ja osobiście pracowałam tam 1,5 roku i nigdzie nie byłam (nawet na zwykłym szkoleniu) juz nie wspomnę o tej marnej zniżce 30 %.. Śmiechem na sali jest również to ze praca ta nauczyła cie,, cierpliwości i empatii itp " bo mnie jedyne czego nauczyła to to żeby nigdy więcej nie iść do pracy do sieciowki bo można się nabawić problemów psychicznych (osoby które tam pracowały wiedzą o czym mówię na pewno) Pozdrawiam

Pomocna?
Tak10Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Malwina
@Jess

Pracuje w intimissimi rok i byłam 2 razy na szkoleniu (raz na podstawowym, a drugi raz na szkoleniu sprzedażowym). Brak wyjazdów na szkolenia to bardziej wina twojej niekompetentnej kierowniczki z racji tego, ze nie wysylala Cie na szkolenia, bo cała sieć Calz stara sie i organizuje takie szkolenia mniej więcej co 3 miesiące. W intimissimi co roku z zespołu wyjeżdża jedna osoba do Werony, oczywiscie ta z najlepszymi wynikami sprzedażowymi, Takze szanse na wyjazdy są. Intimissimi poza tym organizuje często konkursy, teraz np. był z wyjazdem całego zespołu do Portugalii i jednocześnie można było wygrać 2000 zł za sprzedaż staników. Nie wiem skąd u ciebie jakies problemy psychiczne przez ta prace, bo jak masz dobry zespół i dobra kierowniczkę to nie ma opcji zeby miec jakies problemy, bardziej klienci, sa czasem denerwujący,ale to jak w każdej branży. Jesli chodzi o minus tej pracy to ciagle telefony o statystyki i gadanie okręgowej kierowniczki co trzeba poprawić, ale to sa 2 telefony na dzien Takze da sie przeżyć i trzeba brac na to poprawke, bo dawanie nam wskazówek to czesc ich pracy. Pozdrawiam

Pomocna?
Tak1Nie1
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Patrycja
@Malwina

Pracowałam pół roku w calzedonii. Na szkolenie nie pojechałam, bo kierowniczka chiała mnie w ten sposób „ukarać”. Pojechała osoba która od początku „była do zwolnienia” po miesiącu zleceniówki. Od początku atmosfera była okropna przez niekompetencje kierownika i chęć dowartościowania się poprzez poniżanie niektórych pracowników. Pracujesz tydzień? Co z tego! Wszystko jest logiczne i trywialne,usłyszysz ze głupio się pytasz i tym podobne. Nie zapytasz? Masz jeszcze bardziej przewalone bo nie zapytałaś :) obgadywanie, dogadywanie, zwalanie obowiązków na innych... witamy w calzedonii

Pomocna?
Tak8Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Teresa

Pewnie ktoś zapomniał dopisać, że do tego dochodzi premia? Może jakieś dodatki?

Pomocna?
Tak1Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Anna89

Właśnie miałam rozmowę kwalifikacyjną na stanowisko kierownika. Praca z pełną odpowiedzialnością za zawrotne 2100netto :D

Pomocna?
Tak6Nie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
@sowa
@Anna89

Anna czy to stawka w Warszawie ?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Marta

@pracownik skoro Ty jesteś pracownikiem Calzedonia i uważasz, że poprzednie opinie różnią się od Twoich odczuć, przekaż swoją opinię na forum. Pamiętaj, aby była rzeczowa i zgodna z prawdą - tylko takie opinie będą pomocne kandydatom poszukującym zatrudnienia w punktach handlowych Calzedonia.

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Marta

@Sprzedawca benefity, o których piszesz zdają się być bardzo interesujące. Czy takich dodatków może spodziewać się każdy sprzedawca czy dotyczy to tylko wybranych placówek handlowych? @Jess Twoja opinia na temat pracy w Calzedonia bardzo odbiega od tej przedstawionej przez @Sprzedawca. Możesz napisać co takiego się stało, że właśnie w taki sposób oceniasz tego pracodawcę?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna
Marta

@Jul czy pracowałaś na podstawie umowy o pracę? Wątek jest o sklepie Calzedonia, więc głównie te opinie są tutaj w kręgu zainteresowań. Rozumiem, że jako sklep tej samej marki, możesz określić jaki był system przyznawania premii? Czy to procent od utargu czy może liczone jest to w inny sposób?

Pomocna?
TakNie
Zgłoś

Ta opinia jest:

pozytywnaneutralnanegatywna

Zostaw opinię o Calzedonia - Warszawa

Chcę opublikować:

Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia ... Czytaj więcej

×
Zero tolerancji dla mobbingu w firmie!

Byłeś świadkiem?
Dodaj opinie na www.gowork.pl/opinie
Potrzebujesz wsparcia?
Skontaktuj się z Panią Joanną Koczaj-Dyrda zgloszenie@gowork.pl

Joanna Koczaj-Dyrda
Joanna Koczaj-Dyrda Ofiara mobbingu - Radca prawny
Calzedonia