Opinie o calzedonia.pl - CALZ POLSKA Sp. z o.o. w Warszawa

Poniżej znajdziesz opinie byłych oraz obecnych pracowników o pracodawcy CALZ Polska Sp. z o.o.. Przeczytasz tutaj też opinie kandydatów do podjęcia pracy w CALZ Polska Sp. z o.o. o przebiegu rozmowy kwalifikacyjnej.


Branże: Produkcja odzieży wierzchniej

Najnowsze opinie pracowników, klientów i kandydatów do pracy o CALZ Polska Sp. z o.o. w Warszawa Al.Jerozolimskie 81

eks
Były pracownik
 Pytanie

Zastanawiam się jak to możliwe, że w ciągu roku firma poprawiła swoje opinie z 2 na 4? teraz widoczne sa same pozytywne :) czyżby umowa z GoWork i usuwanie negatywnych ''niemerytorycznych'' komentarzy? :) Atmosfera w biurze i w sklepach jest toksyczna, usuwanie komentarzy nie zmieni tego i nie zmieni rotacji pracownikow. Bo nikt o zdrowych zmyslach nie wytrzyma w tej firmie długo. Po pracy w calzedonii musialam leczyć się u psychiatry.

Były pracownik
Były pracownik
@Były manager

Dziwię się, że chce Ci się pisać takie bzdury. Faktycznie góra widziała opinie i chodziło o motywowanie zespołów do pracy weszły chyba jakieś dodatkowe benefity itp. Obecnie pracuję u konkurencji i kartony są były i będą dostawy obsługa też także nie ma co marudzić bo idziesz pracować za ścianę i standardy są bardzo podobne wszędzie a w calz na prawdę jest normalny klimat wiele osób wraca

ten jeden
Były pracownik
 Pytanie

Sklep Intimissimi Arkadia Szczerze praca jest okej - dostawy, układanie produktów, sprzedaż bezpośrednia, użeranie się z klientami, dokładnie ścian, cenowanie produktów, znajomość modeli biustonoszy oraz majtek. PLUSY- Macie dzień za urodziny wolne ( ciężko się o niego czasem doprosić, jednak to pikuś). Wiele się tam dzieje, informacji do przyswojenia jest bardzo dużo. Oprócz klasycznej obsługi, czym dłużej tam pracujesz masz więcej i więcej robić. Eventy z różnymi markami, zniżką pracownicza są naprawdę w porządku. Jest to sklep duży, flagowy, więc zarobki większe. MINUSY - Najgorsze na sklepie jest to TOKSYCZNOŚĆ, która się nie zmienia i tą toksyczność tworzą ludzie wyższego stanowiska ( trwa to od wielu lat). KierowniczkaJ, nie potrafi zarządzać zespołem, brak profesjonalizmu, brak konfrontacji ( która tak bardzo lubi ). Udaje ze coś robi, jak przyjeżdża jej przełożony. Rotacja kierowników jest tak samo częsta jak wymiana kolekcji, szkoda ze dobrzy kierownicy(z potencjałem nie chcą z nią pracować, tak jak cały zespół). Bo nie wytrzymują z nią psychicznie. Sam fakt ze wychodzi na papierosa co chwile w czasie pracy ( a mówi żeby nie nabijali bramki, bo są słabe parametry). Wychodzi i przychodzi do pracy jak chce i nikt o tym nie wie. Jej motywacja to po trupach do celu, szkoda ze wyżej (regionalni) trzymają za nią ( bo jest to pracownik z długim stażem, szkoda ze z brakiem wiedzy). Szkoda ze marnuje to cały zespół, więcej ludzi chciało by tam pracować gdyby jej nie było. Szkoda ze przełożeni nie słyszą jak wyklina na zespół, obraza i ciagle narzekanie ze coś jest złe.( epitety z jej ust : k…..). Brak menadżera wplynol negatywnie na funkcjonowanie sklepu ( za duża samowolka ) Praca tam, była bajką jednak bez toksycznych ludzi. Zespół bardzo rożny, dużo dziewczyn ( każdą ma inny temperament, jednak gdy coś się dzieje stoją za sobą murem). Szkoda że zapomina się o ewaluacjach, obiecują je co pół roku, które obiecują na rozmowie o prace ( co pół roku dostajesz tylko mówienie ze ktoś wyżej się nie zgadza na nie ). Brak możliwości urlopu kiedy chcesz, firma dyktuje ci kiedy na niego pójdziesz. ( zapomnij o wolnym w grudniu, lutym, styczeń, kwiecień, lipiec, maj ) Ogolnie zostaje ci październik i wrzesień. Chcesz w ciszy i spojokuj zdjesc na przerwie to zjedz w domu ( bo zawsze ktoś się znajdzie żeby szukać czegoś ). Ubiór pracowniczy górą ( dostajesz od firmy ) jednak dół to niekończąca się dyskusja na temat odcienia spodni. Jeśli myślisz ze to wszystko to nie pracowałeś nigdy w intimisimi, presja na twój średni, utargi i wyniki. Wieczne porównywanie, walka kto ma najlepszy wynik. Pochwalenie, podziękowanie czy mile siwo na twoja pracę ? Zapomnij, bo tego nie dostaniesz. W zamian za to dostaniesz porórownie ze inny sklep zrobil więcej. RegionalnaA powinna się udać na kurs motywacji, bo niestety tego nie potrafi. Lider, osoba pomocna ? Pomocna jest tylko kiedy czegoś chce i zarabia twoje imie. Dobry humor ma tylko wtedy gdy są pieniądze, szkoda ze nie widzi tego jak wpływa na cały zespół. Zdanie kierowane bezpośrednio do pracowników są poniżej krytyki. Poniża, wyrwa się bo nie ma wyników. Nie wytrzymuje presji przełożonych, więc odbija się to na zespole i kierownikach. ( kierownicy oczekują po tym wyników niemożliwych, jak większy plus na kasie przy wejściach na minusie ). Szkoda słów, może ktoś to przeczyta i przejrzy na oczy. Szkoda marnować potencjał nielicznych tam ludzi, przez osoby które chce mieć swoje piec minut.

Julia
Były pracownik
 Pytanie

ARKADIA intimisimi Wszystko co opisane wyżej jest prawdą ,dobrze że ktoś odważył się to opisać . Benefity, dziewczyny , zarobki OK Kierowniczka J (usunięte przez administratora),złe odzywa się do pracowników ((usunięte przez administratora) nie szanuje ludzi . Kobieta 40 letnia ,matka ,długo pracująca w firmie a empatii i zrozumienia takiego ludzkiego jej brak. Każdą pracę można w sposób kulturalny rozdzielić bez wyzwisk i przekleństw to podchodzi pod (usunięte przez administratora) drodzy przełożeni Pani J . Może warto przyjrzeć się tej Pani J ,może czas na zmiany ? Wypalenie zawodowe , rata kredytu co przybija i musisz odreagować na innych ? A może po prostu trzeba sprawę poruszyć na samej górze we włoskiej siedzibie ? Albo na wizytacji głośno i wyraźnie opowiedzieć co się wyrabia ? Droga Pani kierowniczki J myśle ze twoja kariera w firmie dobiegnie końca i wszyscy odpoczną od wyzwisk i ubliżania ,proponowałabym szukanie pracy bez kontaktu z ludźmi , i prace nad swoim charakterem bo na zmiany nigdy nie jest za późno .

Nickola
Kandydat
 Pytanie

Kierowników sklepu zatrudniają z zewnątrz, czy jest szansa dostać się na to stanowisko w drodze awansu?

goldi
Kandydat
@Dora

hejka, ja byłam na rozmowie, ale to jest z HRem ta pierwsza rozmowa i daja odpowiedz nawet,jak nie zapraszają do kolejnego etapu. W moim przypadku wrócili z informacja tak,jak obiecali. W sumie trochę szkoda,ze mi się nie udało,bo maja fajne benefity :)

Kaśka Nowy wpis
Inne

Zauważyłam w ofercie dla sprzedawcy na pół etatu wpis o konkursach sprzedażowych - indywidualnych i zespołowych. Na czym polegają takie konkursy? I nagrody są warte uwagi?

Majka Nowy wpis
Pracownik
 Pytanie
@Kaśka

Kaśka pracowałaś kiedyś w sprzedaży? Konkursy są różne, dotyczą zwykle osiągnięcia wyznaczonego celu sprzedażowego, a nagrody to są bardzo różne: dodatkowa premia, podwójna premia np w grudniu, jakiś fajny wyjazd, vouchery, na prawde warto:) Good luck:)

Nick
Inne

Widzę, że często szukają kierowników sklepu, to kwestia dużej rotacji pracowników przez firmę czy ludzie mają problemy żeby zagrzać tam miejsce? Cele sprzedażowe są do osiągniecia dla sklepu czy jednak to kwestia nie do osiągniecia?

Lanka Nowy wpis
Inne
@Nick

Hej, no maja ze 200 sklepów jakoś, ciągle coś nowego otwierają, więc rekrutacja normalna. Jak na 200 ktoś postanowi zmienić, to też jest to ok, a jak ludzie awansują wyżej, to albo zatrudniaja z wewnątrz, albo szukają na rynku. Takie są realia. W ogóle po co takie pytanie zadawać, przecież ludzie spoza firmy tego nie wiedza, a nawet jeśli odpowie pracownik, albo były pracownik, to zna jedynie swoje podwórko.

Nie Polecam Nowy wpis
Były pracownik
@Nick

Śmieszne pieniądze za takie stanowisko i ich WYSOKIE wymagania. Na awans lub jak oni lubią mówić „ewaluacja” nie masz na co liczyć. Bardzo zła atmosfera tam panuje. Nie polecam!. Gdyby szanowali pracowników i oferowali normalne pieniądze adekwatne do ich wymagań to by nie było aż takiej rotacji.

witchh @Galeria Kazimierz
Pracownik

Hej Czy ktos pracowal jako sprzedawca w Intimissi w Krakowie, galeria Kazimierz.

Pracownik GK Calzedonia
Były pracownik
 Pytanie

Calzedonia Galeria Krakowska Unikać jak ognia! Byłam pracownikiem jakiś czas temu i żałuję że zmarnowałam swój czas. Jak jesteś chory to masz przyjść do pracy bo zmienisz plany kierownika Pani K. która pracuje tam ponad 10 lat i będzie na Ciebie obrażona, będzie o Tobie plotkowała z innymi pracownikami. Masz jakąś uroczystość taka jak wesele? Musisz przyjść do pracy, jak chcesz mieć na rano to masz się zamienić z kimś (jeśli się zgodzi) nie ma możliwość ze dostaniesz wolną sobotę (nawet jak zgłosisz to dużo wcześniej) ale ty masz być na każde zawołanie, zgadzać się na wszystko i najlepiej się nie odzywać wtedy będziesz lepiej traktowany i będziesz miał lepsze zmiany w grafiku. Kierownik który się obraża na klientów bo nie chcą promocji 3+1 a biorą tylko jedną parę 14.99zł. Od Ciebie wymaga „6 kroków obsługi klienta” a sam ich nie stosuje. Nas ocenia a sama ma niskie parametry i cały czas mówi że musi zmieniać sklep i dlatego nie sprzedaje. DM który dzwoni co 2h z pytaniem ile macie pieniędzy, jakie wartości mają wskaźniki i czemu takie niskie. Nie polecam pracy tam!!! ogromny (usunięte przez administratora) i brak swojego życia. Progi budżetowe które są tak wysokie że nie masz możliwość zrobić swojej premii więc otrzymujesz bardzo niskie zarobki jak na sklep premium. Pracowałam też w innych sklepach, rozumiem jak działa handel i sprzedaż z „indywidualnym klientem” ale takich rzeczy jak tam to nigdy nie widziałam i jak rozmawiałam z znajomymi to mówili UCIEKAJ. Dziewczyny pracujące tam boją się odezwać. Dobrze że to był bardzo krótki przystanek w moim życiu.

Poooolq
Pracownik
@Pracownik GK Calzedonia

Też tam pracowałam i odradzam bo pracy jest dużo w innych miejscach. Najgorsze 3 miesiące mojego życia jeśli chodzi o pracę. Szkolenie wprowadzające które miałam mieć zrobione to 3 dni z moim trenerem a nazywane było 10 dniowym. Byłam osobą która nigdzie wcześniej nie pracowała ale miałam ogromne chęci do nauki, studiowałam więc większość była na wieczorne zmiany gdzie nie miał mnie kto szkolić więc zostałam pozostawiona sama sobie i z jednej strony nauczyło mnie to dużo ale z drugiej bardzo mocno stresowało bo nie wiedziałam co gdzie jest w sklepie czy magazynie. Na moje nieszczęście też poznałam Panią Kierownik K. przez która nabawiłam się nerwicy żołądka i chodziłam do specjalisty. Dzwonienie do mnie w moim dniu wolnym/ czasie wolnym, zmiany grafiku z 15 razy w miesiącu były tam na porządku dziennym. Humory Pani kierownik K. też poznałam i nie życzę nikomu tego przeżywać. Ja pracowałam na zlecenie więc miałam brutto-netto i nigdy nie otrzymałam żadnej premii bo zawsze cos brakowało. Jeśli chcecie mieć spokojniejsze życie to nie aplikację do tego sklepu Calzedonia w GK (nie wiem jak wygląda praca w innych punktach tej marki) Niektóre Dziewczyny tam pracujące były w porządku ale nie wszystkie. Utkwiło mi w głowie spotkania z panią dm W. która z jednej strony wydawała się miła a z drugiej obgadywała innych pracowników z kierowniczką i było to widać.

Była pracownica
Były pracownik
@Pracownik GK Calzedonia

Podpisuje się całkowicie!!!! Trafiłam na ten sklep w drugim tygodniu swojego szkolenia na stanowisko kierownicze w innym mieście. Jedyny dzień szkoleniowy miałam podczas wizytacji Area Menagerki, resztę tygodnia byłam dla kierowniczek jak uczący się sprzedawca, czyli miały mnie gdzieś :) Jeśli chodzi o DM, to chyba nawet nie chcę pisać, po niecałym roku na stanowisku kierowniczym, zero wsparcia, milion problemów,(usunięte przez administratora) Bardzo nie polecam

Sprzedawca
 Rozmowa kwalifikacyjna
Przebieg rekrutacji

Po dostaniu telefonu dotyczącego zaproszenia na rozmowę rekrutacyjną byłam w siódmym niebie. Szybko jednak okazało się ze to nie praca dla mnie. Na początku po wejściu do sklepu powitały mnie trzy miłe Panie, które od razu przeszły ze mną na Ty. Następnie jedna z Pań zaprosiła mnie na zaplecze i powiedziała ze jest tutaj kierowniczką. Zdziwiło mnie to po 10 minutach rozmowy, ponieważ bardziej nierozgarniętej osoby w życiu nie poznałam. Co mnie jednak przestraszyło.. w CV miałam zaznaczone iż jestem studentką zaoczną. Pani mimo to bardzo naciskała na weekendy, wręcz poczułam się zobowiązana żeby rzucić wszystko i robić w każdy weekend. Zarobki i obowiązki gorsze niż w gastronomii. Po wyjściu z rozmowy Pani od razu zaproponowała podpisanie umowy i rozpoczęcie pracy od jutra. Podziękowałam, powiedziałam ze muszę się zastanowić i wyszłam. Następnego dnia udałam się tam z powrotem aby podziękować za wybranie mnie, jednak rezygnuje ze względu na przedstawione warunki pracy.

Pytania

Opowiedz coś o sobie, pytania o dyspozycje, zainteresowania, pytania o markę.

  • Poziom rozmowy:
  • Rezultat: Dostałem pracę, ale nie przyjąłem
Anonim
Były pracownik
 Pytanie

Moja przygoda z tą firmą rozpoczęła się przez pilne poszukiwanie przeze mnie pracy, studiując przy tym zaocznie i chcąc te studia spokojnie opłacać. Zjawiłam się na rozmowie o pracę, gdzie zapewniano mnie, że jest to wspaniała praca, spokojna, a grafik jest elastyczny i pogodzę studia z pracą. No niestety nie w tym przypadku, jedyne czego potrzebowałam to 2 wolne weekendy w miesiącu, z którymi pojawił się problem. Ale nie o tym chciałam tu napisać. Nie polecam tej pracy po prostu ani jednej szanującej się osobie. Była to moja pierwsza praca, którą tolerowałam przez jakoś 2 lata, bo nie wiedziałam, że może praca wyglądać inaczej i tak mnie zapewniano. Przez pierwszy miesiąc dawano mi złudne poczucie, że idealnie tam pasuje. Nagle zaczęło się piekło. Rozliczano mnie z każdej sprzedanej rzeczy, a raczej tej NIE SPRZEDANEJ. Wpajano mi, że to że nie sprzedałam 15 par męskich skarpetek tylko 12 jest moją winą i powinnam popracować nad sprzedażą. Wpojono mi stereotypowe postrzeganie klientów tego sklepu jako bogatych p a c a n ó w, z których trzeba jak najwięcej wydoić kasy. Do dziś nie zapomnę jaką rozmowę miałam po tym jak pozwoliłam wyjść ze sklepu Pani, która powiedziała mi wprost, że przyszła tylko po jedna parę rajstopowych skarpet (które są najtańszym produkten w sklepie), bo zwyczajnie jej na więcej nie stać. WTEDY kierowniczka regionalna z rejonu szczecin powiedziała mi, że powinnam ją była przeciągnąć po całym sklepie. Pani ta była tak zdesperowana naciskiem na wyniki, że wmawiała mi, że każdy stanik pasuje na każdy biust, trzeba go tylko dobrze związać. Jeśli chodzi o podwyżki - nie ma ich, możesz ją zdobyć sprzedażą, ale nie zdziw się, że jeśli zamykałeś sklep i sprawdziłeś, że sprzedałeś danej rzeczy najwięcej i wygrałeś- to rano może się okazać, że wcale tak nie jest, bo jakimś cudem większa liczba pojawiła się u kierownika, a jako że on nie może wygrać- to nikt nie wygrał konkursu. Następny konkurs, niby wygrałeś, ale... własnie Ale sklep nie jest w tym miesiącu na +, więc nie dostajesz nagrody. Nie wspomnę, już nawet o tym, że w momencie gdy był covid firma płaciła pracownikom oczywiście, ale wszystkie godziny nieobecne trzeba było odpracować mimo ,,postojowego", a nawet namawiano aby wykorzystywać swoje urlopy na te dni, aby mniej odpracowywać. Niektórzy mówią, że AMAZON to obóz pracy... mówi tak ten, kto w CALZ nie pracował. Podam kolejny przykład... Był marzec, pech chciał, że załapałam zapalenie płuc i krtani, każdy by pomyślał- no to L4 i do łóżka, mi kazano zjawić się w pracy, aby pokazać ,,chorobę", na co głupia i przestraszona ja pojechałam. Nie wspomnę o tym, że każdy mój dzień wyglądał tak, że po 8 godzinach nie wychodziłam spokojnie do domu, tylko ze strachem, że następnego czeka mnie tam kolejne 8 h. Branie urlopów było narzucone, jeśli wybierasz termin ostatni, to bierzesz to co Ci zostało, a oczywiście urlop kierowniczki jest ważniejszy niż to, że np. kupiłaś rok temu już wycieczkę. Chorobowe? Chyba każdy zdążył już Cię obgadać i powiedzieć, że udajesz aby mieć urlop. Wiecie co było dla mnie najgorsze? Szkolenie dziewczyny, której z góry wiedziałam, że po dwóch tygodniach ciężkiego czasu świąt nie przedłużymy umowy, bo miała tylko pomóc nam z dostawami. Niestety co jest dla mnie najbardziej dziwne, to to, że sklep mógłby mieć dużo klientów, gdyby nie agresywna obsługa klienta. Bo przecież samo pierwsze podejście nie wystarczy, po jakichś 3 minutach trzeba zrobić drugie podejście, a nie daj Bóg nie zdążysz podejść a Pani wyjdzie ze sklepu to masz rozmowę o profesjonalnej obsłudze. Jesteś chory? To nie Twój dzień? Co z tego, i tak jak mały robocik musisz zasuwać, nie mówiąc już o pustych przejściach, bo przecież idąc do toalety możesz pod jedno ramię wziąć 5 złożonych kartonów, a w drugą rękę wieszaki do odwieszenia na ściany. Lekko jest o wrzody żołądka, bo masz 15 minut z zegarkiem w ręce, aby skorzystać z przerwy, więc jeśli nie przyniosłeś jedzenia i poszedłeś po nie do sklepu to musiałeś szybko wracać, żeby wyrobić się je zjeść, bo inaczej byłeś zapraszany już na sklep. Same wyniki są dość chore, bo przecież wyjścia pracowników do toalety też są zaliczane do bramki, z której jesteś 5 razy dziennie rozliczany. Jeśli nie chcesz popaść w depresje i choroby psychiczne, bądź stany lękowe, to serdecznie Ci odradzam tą pracę. Twoim kierownikiem sklepowym, czy regionalnym przede wszystkim powinna być osoba, która ma jakiekolwiek pojęcie o zarządzaniu ludźmi, pracy z nimi i tworzeniu komfortowego środowiska do pracy. Sam profesjonalizm objawia się najlepiej tym, czego byłam świadkiem i jest mi bardzo szkoda tej osoby, że gdy kończy Ci się umowa, to nikt nie potrafi powiedzieć Ci tego w twarz, tylko sam musisz się tego domyślić, albo poczekać do ostatniego dnia umowy, ale musisz mieć świadomość, że każdy oprócz Ciebie wie, że już tu nie będziesz pracować.

Julka
Inne
@Anonim

Hej. Na początek powiem ze jeśli to prawda to przykro mi ze Cię to spotkało. Zastanawiam się, czy na rozmowie o prace pracodawca informował o tym ze firma ma jakiś schemat zajmowania się klientem na sklepie i może jakiś punktach które trzeba zaliczyć gdy pojawia się klient ? Czy może to już jest zależne od kierownika i każdy w zależności od lokalizacji sklepu sobie ustawia inny sposób obsługi?

Abba
Były pracownik
@Julka

Nikt nie informuje o takich rzeczach. Przy rozmowie o pracę wszystko jest koloryzowane.

Kropka
Były pracownik
 Pytanie

A w Galerii Mokotów non stop rekrutacje. Warunki na mikro zapleczu tragiczne. Nawet nie macie co zrobić z własną odzieżą i torbą i rzeczami osobistymi. Latem pół biedy, a jesień, zima, wczesna wiosna dramat. Kurtki wiszące na gwoździu, co chwila trzeba je podnosić z ziemi podeptane, bo gwóźdź nie wytrzymuje ciężaru. A kierownica pudernica elegantka tylko łapie coraz to nowych studentów na zlecenia, bo taki właśnie ma szacunek do ludzi, ale ostatnio nawet jest problem, żeby jakieś studenciaki zechciały w tym sklepie popracować.

Zofia
Inne

Liczę, że ktoś tutaj pracuje w centrali na Twardej, a nie w sklepach. Jak wygląda onboarding młodszej specjalistki ds. kadr i płac? Piszą w ofercie o kursach językowych, są online, na żywo i w jak dużych grupach?

Kaja
Były pracownik
@Zofia

hej:) z tego, co wiem, to zajęcia sa indywidualne, z lektorem. Chyba już teraz online, ale przed covidem były w biurze. To jest super benefit.

anonim
Inne

Manager sklepów to jakieś spoko stanowisko? Widziałem, że ponad 20 dni temu była oferta, chciałem spytać czy jeszcze jest możliwość, żeby się tam załapać. No i ogólnie o tych wskaźnikach też bym chciał wiedzieć, co tam było napisane, czy te normy narzucane tutaj przez pracodawcę są realne do wykonania, jak ogółem jest? Bo miałem raz doświadczenie z pracodawcą, który wymagał rzeczy nierealnych do wykonania i nie chciałbym znowu trafić do takiego miejsca, ale mam nadzieję że jest okej.

XYZ
Pracownik
@anonim

Odradzam całkowicie, firma nastawiona na bardzo mocny target sprzedażowy którego nie jesteś w stanie zrealizować. Wymagają a niestety pieniądze sa małe jak na takie stanowisko. Najlepiej jakbyś był 24h/7 w sklepie, odbierał telefony i jeszcze miał ogromne przyrosty sprzedażowe. Nie ma co liczyć na umowę na czas nieokreślony tak samo jak i na podwyżkę (ewaluacje).

anonim
Inne
@XYZ

Piszesz, że firma na target nastawiona, no a gdzie tak nie jest w sumie? No ja tam nie wiem, ale wydaje mi się, że wszedzie. Pytanie czy realistyczne te wymogi czy nie. Zwłaszcza dla początkującej osoby, jakby się tam poszło?

onka
Pracownik
@anonim

HEj, no wiesz jak to jest.. tak, jak piszesz, targety są w każdym retailu. Nie biorą się one znikąd, tylko z analiz i tego, ze już takie targety bły realizowane, więc one muszą być realne. No raczej z mojego doświadczenia, to nie zdarzyło się, że były nierealne, ale to nie znaczy, ze zawsze udaje się je zrealizować. KAżdy, kto nie zrealizuje, powie, że nierealne, to wiadoma sprawa, zeby się wybielić;) Obsługa klienta działa cuda i można na prawde sprzedać dużo i klient będzie zadowolony:) i my też:)

XYZ
Były pracownik
@onka

Oczywiście że każdy sklep musi mieć narzucony „target” i „budżet” bez tego handel nie może istnieć. Musimy się podnosić cały czas i być lepsze od poprzedniego tygodnia czy miesiąca a nawet roku ale to trzeba to też godnie wynagradzać żeby pracownikowi się chciało pracować. Nie wiem w jakim sklepie pracowałaś ale mój sklep był w 10 na całą Polskę. Wymagania były ogromne i targety zawsze były mocno podciągnięte do góry bo przecież to duży sklep więc sobie z tym poradzicie, cały czas zmieniał nam się skład więc w 2/3 osoby nie jesteś w stanie zrobić tego co powinno się robić w 6 osób. Miałyśmy robić do „konkursów, targetów” ogromne przyrosty a pieniądze otrzymywałyśmy takie same całe małe sklepy. Ludzie są różni, są osoby które się mocno angażują a niektórzy przychodzą żeby tylko się prześlizgnąć. Praca w handlu z ludźmi jest ciężka ale jeśli masz słabego kierownika i DM który jest caly czas na „nie”, „za mało” itp… to też tracisz już chęcąc do pracy.

Moni
Były pracownik
@anonim

Targety są wszędzie, pracowałam w wielu miejscach ale tu wytrzymałam tylko miesiąc. Nikt z przełożonych nigdy nie był dla mnie tak niemiły jak tu, nie było też ciągłych telefonów (wręcz monbingujscych) o koszyk itp. Pomijam dziwną taktykę obsługi, w żadnych sklepie nie kazano mi rzucać się na klientów od wejścia i w dodatku po kilka razy. Liczyła się praca zespołowa, a tu jest chora rywalizacja i nastawianie ludzi przeciw sobie. I to nie wina kierownika, ale samej góry.

Pytanie
Kandydat
 Pytanie

Widziałam ogłoszenie na sprzedawcę. I tu mam pytanie, jak wygląda kwestia umowy? Czy mogę być na zleceniu? Oraz po ile godzin pracujecie? I jak macie przerwy? W poprzednich miejscach pracy miałam zmiany po 11 h i przerwy wtedy kiedy potrzebowałam lub nie było ruchu - tzn. nie było ograniczeń czasowych. Kierownik pracuje też zmianowo czy jak w innych jest tylko na rano? Oraz jak wygląda kwestia uniformu? Macie jakiś czy nie ma dresscode? Jeśli jest, to ile kompletów się dostaje? Premie są do wyrobienia czy nie?

Nick
Kandydat
 Pytanie

Ktoś powie czemu ciągle szukają kierownika do salonu na Blue City? Chciałam aplikować, ale wygląda to dość podejrzanie? I jakie są widełki na tym stanowisku?

Aldona
Inne

Sprzedawca może sobie wybrać rodzaj umowy? Chcę się upewnić, bo w ogłoszeniu dali że poza umową o pracę jest zlecenie. A ja nie chce na zleceniu pracować. To się nie wlicza do stażu pracy przecież.

Ala
Pracownik
@Aldona

Hej, w moim przypadku, jak nie studiowałam, to na początku jakoś ok miesiac pracowałam na zlecenie, żeby szybko zacząć, zrobiłam badania medycyny pracy i mam umowę o pracę. Z umową o pracę to nie ma problemu.

Oli
Kandydat
 Pytanie

Hej, Widziałam ofertę na Kierownika sklepu Tezenis w Blue City. Czy jakiś były manager może się wypowiedzieć jakie są realne pensje i premie? Wiem, że jest ogromny nacisk na sprzedaż, a czy są jeszcze jakieś minusy lub plusy? Będę wdzięczna za każdą odpowiedz :)

onka
Pracownik
@Oli

Hej, jeśli spełniasz wymagania, to najlepiej aplikuj. Jak zaproszą CIę na spotkanie, to uzyskasz informacje z pierwszej ręki i przy okazji poznasz przełożonego.

Kornelia
Były pracownik
 Pytanie

Nie polecam pracy w tej firmie nikomu! (Tezenis) Negatywów jest tyle, że nie wiem nawet od czego mam zacząć. 1. Na początku jak się szkolisz to nie jest jeszcze tak źle, ale jak już tylko trochę popracujesz to zaczynają się schody. 5 razy dziennie trzeba wysyłać wyniki, a jeśli te wyniki są słabe to zaraz dzwoni menagerka wypytać, dlaczego wyniki takie słabe ? Tłumaczenie że jest słaby ruch oczywiście nie jest dopuszczalne, bo i tak stwierdzą, że to przecież twoja wina, bo słabo zachęcasz klientów. Czasami podczas takiej rozmowy jest się pytanym jak sprzedasz to i to ? Jak zachęcasz? Co mówisz? Podczas 8h zmiany chodzisz zestresowany tymi wynikami. 2. VM to najczęściej przenoszenie całego sklepu co jest fizycznie ciężkim zajęciem, po to by po dwóch dniach, panie przełożone stwierdziły, że trzeba jednak sklep ułożyć tak jak był przed zmianami.. daje to poczucie bezsensowności. 3. Jeśli myślisz, że możesz sobie coś zaplanować na podstawie ułożonego grafiku to jesteś w dużym błędzie. Grafik potrafi zmieniać się z dnia na dzień i nie może być sytuacji, że ci ta zmiana nie pasuje, bo ona MUSI ci pasować. Bywa też że zmiany w grafiku któraś z przełożonych naniesie długopisem bez zapytania czy ci pasuje. Co najlepsze czasami nawet cię nikt nie poinformuje o zmianie i sam się musisz dopytywać dlaczego tego dnia masz zmienione godziny pracy. 4. Dostawy w gorących okresach potrafią być duże. Często na zmianie jest zbyt mało pracowników, a dostawa trzeba się zająć. Mimo rozkładania dostawy na sklep trzeba jednocześnie obsługiwać klientów. Jeśli jesteś zawalona dostawą to ciężko jest obsłużyć wszystkich klientów, ale firma oczekuje, że rzucisz wszystko i będziesz kompleksowo obsługiwać, ale jak na koniec dnia okaże się że przez rzucanie wszystkiego, dla kompleksowej obsługi klienta sprawi , że tej dostawy nie dasz rady skończyć to jesteś rozliczany i przepytywany, że dlaczego się nie wyorobilas. Podsumowując, to jest to praca, w której nie posiadasz życia prywatnego, bo grafik jest zmieniany z dnia na dzień. Jesteś dręczony telefonami o wyniki.Zmiany VM są fizycznie ciężkie, a wypłata śmieszna :)

anonim
Inne
@Kornelia

Hejka, a stawka podczas szkolenia różni sie od tej docelowej, po jego zakończeniu? Chociaż po tym co piszesz o grafiku, już sama nie wiem czy to praca dla mnie, bo studiuję:/

Xyz
Były pracownik
 Pytanie
@Kornelia

Wszystko co napisane wyżej to prawda. I dotyczy nie tylko tezenisa. Firma ma gdzieś work life balance i to, że ktoś może mieć plany. Nie możesz przyjść? Jur DM krzywo sie patrzy bo powinno sie rzucić wszystko i lecieć ratować firmę. Obsługa jest najważniejsza, no chyba że DM akurat przypomni się jakaś statystyka to zrobienia to spodziewaj się ponagleń że czemu w konkretnej minucie nie sprawdził_ś i wyslał_ś. NIE ma klientów? Spodziewaj się telefonu i tłumaczenia się. Mowia ci ze masz czas żeby soe nauczyć po szkoleniu? Niestety jest to ściema

Kornelia
Były pracownik
@anonim

Stawka jest cały czas ta sama. Zmienia się tylko w momencie awansu na wyższy stopień sprzedawcy. Jeśli chodzi o szkolenie to jak się uda, że ktoś Ci je zrobi to tylko pozazdrościć, bo zazwyczaj to sama się uczysz, bo nie ma czasu na takie luksusy jak szkolenia, ponieważ jest wieczny brak odpowiedniej ilości pracowników.

Lalala
Były pracownik

Zdecydowanie odradzam!!!! Nie da się tam po prostu pracować bez nerwów. Czy masz dobre wyniki czy zle, czy się starasz czy nie starasz i tak dostajesz telefon od regionalnego, że jest bardzo źle i masz sprzedawać więcej i więcej. Traktują cię jak maszynkę do robienia pieniędzy a czasami po prostu nie da się. Nie jesteś w stanie włożyć za przeproszeniem rajstop ludziom w gardło. Niektórzy kierownicy przez których przeszłam traktowali mnie jak panią na posyłki. Toksyczność, wyzysk, obiecywanie kokosów. Za najniższą krajową. Nie polecam! Omijajcie jak tylko się da. Jedynym plusem są uniformy. I tu plusy się kończą.

Ala
Były pracownik
 Pytanie
@Lalala

hej, a widzisz, ostatnio ktos się wypowiadal, ze w kazdej sprzedazy jest nacisk na sprzedaż wlasnie, bo z tego firma może zapłacić. Oczywistym jest, ze jak jest budżet, to żeby zdobyc premię, trzeba go zrealizować. Na umowe o prace, czy na zlecenie p[racowalaś? bo oni to na uop na pewno nie płacą minimalnej krajowej. Ja na zlecenie pracowalam, to ok, ale jako studentce, to mi sie opłaciło, bo to i tak netto było.

Jagoda
Były pracownik

Pracowałam w tej firmie kilka miesięcy. Ogólnie praca jest spoko, trzeba dobrze handlować, dużo gadać, proponować i wtedy macie spokój. Wszyscy Was chwalą. Z ludźmi można było się dogadać, kierownik regionalny też ok, mozna było zadzwonić w każdej sprawie. Na minus WYPŁATY i zbyt częste zmiany sklepu zwolniłam się, bo musiałabym przejść na umowę o pracę Pracowałam we Wrocławiu

Wendigo
Były pracownik

Szczerze odradzam jeśli ma się inny wybór. Nie jest to najlepsza pierwsza praca ani coś na dłużej. Jeśli ktoś chce się złapać na zlecenie na miesiąc/dwa żeby dorobić to ujdzie. Za najniższą krajową oczekuję się nieosiągalnych wyników sprzedażowych. Ogromny nacisk na wciskanie klientom produktów (podchodzenie po kilka razy mimo niechęci klienta, trajkotanie o promocjach nawet jak ktoś przyszedł po jedne rajstopy). To nie jest praca w zwykłym odzieżowym gdzie robisz swoje, ogarniasz sklep i kasę. Tu najważniejsza jest sprzedaż i podchodzenie do KAZDEGO klienta. Czasami trafi się wtorek przed wypłatami kiedy nikt nie przychodzi do sklepu lub idzie się rozejrzeć i możesz rwać włosy z głowy, a nie wciśniesz nic. A czasem masz sobotę gdzie nie wiesz w co ręce włożyć, a i tak otrzymasz telefon z opr. W sprzedaży pomaga ilość promocji na sklepie, ale nadal targety od ,,góry" są nie do osiągnięcia. Jak pokażesz, że potrafisz to będziesz zrobić wszystko i to bez szkolenia. Za co oczywiście nie dostaniesz ani grosza więcej. W Tezenis wiele pracownic albo nie miało szkolenia albo było robione na odwal i każdy uczył się od siebie. Menadżerki i kierownicy odklejeni i wręcz trudni do współpracy. Ostatnimi czasy w Poznaniu kontrola wyników kasjerów/sprzedawców znacznie się zwiększyła co jest demotywujace i po prostu nie przekłada się na funkcjonowanie sklepu. Jeśli chodzi o benefity na zleceniu to ich nie ma tak naprawdę. Dostajesz dwie basic czarne bluzki za darmo na uniform i na tym koniec. Pierwszy miesiąc omija cię premia (o czym nikt z góry ci nie powie). Uniformy najczęściej dla pracowników o umowę o pracę (powyżej 2 miesięcy). Zniżka pracownicza również ci się nie należy, a i tak jest skromna. Do tego asortyment i ułożenie sklepu jest zmieniane kilka razy w tygodniu. Jako pracownik nie jesteś w stanie się nawet połapać gdzie co jest i do tego przekładasz wszystko w koło macieja. W skrócie: wymagają od ciebie cudów i zgarniają za ciebie pieniądze. Osoby mało asertywne lub zaczynające przygodę w handlu będą miały ciężki początek.

Kim.Kolwiek
Były pracownik

Jeżeli chodzi o poprzednie opinie o pracy w Intimissimi Arkadia to w 100% się z nimi zgadzam. Zacznijmy od najwyższych stanowisk, od obecnej pani regionalnej A. Pani to lepiej zacznie coś robić, bo poza narzekaniem na wyniki, patrzeniem spod byka na sprzedawców oraz bycie nachalnym w stosunku do klientów, nie wnosi Pani nic więcej. Takie zachowania tylko odstraszają klienta, gdy po raz któryś z kolei prosi nas Pani byśmy podeszły do tej samej osoby, po tym jak wyraźnie zaznaczył że nie jest zainteresowany pomocą sprzedawcy. Przypominam również, że nie jest Pani rozliczana z wyników na danym sklepie... więc łapanie klientów z dużym paragonem i naliczanie go na siebie jest bez sensu. Uważam również że nie na miejscu jest widoczne faworyzowanie jednej z kierowniczek. Wygórowane oczekiwania jeśli chodzi o budżety które trzeba zrealizować w ciągu miesiąca, kompletnie nie dostosowane do obecnej sytuacji, nie zakładające inflacji oraz zmniejszonej ilości klientów. Może należałoby zastanowić się nad nowym programem szkoleniowym pracowników, który przygotowywałby ich do obecnego typu klienta. Demotywującym jest również system premiowy. Nawet w sytuacji, w której ty jako sprzedawca wyrabiasz swój budżet, ale nie został wyrobiony ogólny sklepowy, nie masz co liczyć na swoją premię bądź jakiekolwiek uznanie. Szczególne pozdrowienia dla kierowniczki J, aby kreatywność w tworzeniu plotek na temat koleżanek z pracy była równie duża jak chęć wyjścia na papieroska w ciągu dnia. Drogie panie, jeśli myślicie o awansie w tym miejscu, zapomnijcie. Ewaluacji również brak, co za tym idzie osoby pracujące po kilka lat również nie mogą liczyć na stanowisko kierownicze ani na swoim sklepie, ani na jakimkolwiek innym. Podsumowując, jeśli masz szacunek do samej siebie nie wysyłaj tam swojego CV, chyba że po tylu opiniach, wyższe kierownictwo zdecyduje się coś z tym wszystkim zrobić. Arkadia niby sklep flagowiec, a jedyne co przychodzi na myśl podczas pracy tutaj to wywiesić białą flagę i się zwolnić. Nie pozdrawiam.

ten jeden
Były pracownik
 Pytanie

Sklep Intimissimi Arkadia Szczerze praca jest okej - dostawy, układanie produktów, sprzedaż bezpośrednia, użeranie się z klientami, dokładnie ścian, cenowanie produktów, znajomość modeli biustonoszy oraz majtek. PLUSY- Macie dzień za urodziny wolne ( ciężko się o niego czasem doprosić, jednak to pikuś). Wiele się tam dzieje, informacji do przyswojenia jest bardzo dużo. Oprócz klasycznej obsługi, czym dłużej tam pracujesz masz więcej i więcej robić. Eventy z różnymi markami, zniżką pracownicza są naprawdę w porządku. Jest to sklep duży, flagowy, więc zarobki większe. MINUSY - Najgorsze na sklepie jest to TOKSYCZNOŚĆ, która się nie zmienia i tą toksyczność tworzą ludzie wyższego stanowiska ( trwa to od wielu lat). KierowniczkaJ, nie potrafi zarządzać zespołem, brak profesjonalizmu, brak konfrontacji ( która tak bardzo lubi ). Udaje ze coś robi, jak przyjeżdża jej przełożony. Rotacja kierowników jest tak samo częsta jak wymiana kolekcji, szkoda ze dobrzy kierownicy(z potencjałem nie chcą z nią pracować, tak jak cały zespół). Bo nie wytrzymują z nią psychicznie. Sam fakt ze wychodzi na papierosa co chwile w czasie pracy ( a mówi żeby nie nabijali bramki, bo są słabe parametry). Wychodzi i przychodzi do pracy jak chce i nikt o tym nie wie. Jej motywacja to po trupach do celu, szkoda ze wyżej (regionalni) trzymają za nią ( bo jest to pracownik z długim stażem, szkoda ze z brakiem wiedzy). Szkoda ze marnuje to cały zespół, więcej ludzi chciało by tam pracować gdyby jej nie było. Szkoda ze przełożeni nie słyszą jak wyklina na zespół, obraza i ciagle narzekanie ze coś jest złe.( epitety z jej ust : k…..). Brak menadżera wplynol negatywnie na funkcjonowanie sklepu ( za duża samowolka ) Praca tam, była bajką jednak bez toksycznych ludzi. Zespół bardzo rożny, dużo dziewczyn ( każdą ma inny temperament, jednak gdy coś się dzieje stoją za sobą murem). Szkoda że zapomina się o ewaluacjach, obiecują je co pół roku, które obiecują na rozmowie o prace ( co pół roku dostajesz tylko mówienie ze ktoś wyżej się nie zgadza na nie ). Brak możliwości urlopu kiedy chcesz, firma dyktuje ci kiedy na niego pójdziesz. ( zapomnij o wolnym w grudniu, lutym, styczeń, kwiecień, lipiec, maj ) Ogolnie zostaje ci październik i wrzesień. Chcesz w ciszy i spojokuj zdjesc na przerwie to zjedz w domu ( bo zawsze ktoś się znajdzie żeby szukać czegoś ). Ubiór pracowniczy górą ( dostajesz od firmy ) jednak dół to niekończąca się dyskusja na temat odcienia spodni. Jeśli myślisz ze to wszystko to nie pracowałeś nigdy w intimisimi, presja na twój średni, utargi i wyniki. Wieczne porównywanie, walka kto ma najlepszy wynik. Pochwalenie, podziękowanie czy mile siwo na twoja pracę ? Zapomnij, bo tego nie dostaniesz. W zamian za to dostaniesz porórownie ze inny sklep zrobil więcej. RegionalnaA powinna się udać na kurs motywacji, bo niestety tego nie potrafi. Lider, osoba pomocna ? Pomocna jest tylko kiedy czegoś chce i zarabia twoje imie. Dobry humor ma tylko wtedy gdy są pieniądze, szkoda ze nie widzi tego jak wpływa na cały zespół. Zdanie kierowane bezpośrednio do pracowników są poniżej krytyki. Poniża, wyrwa się bo nie ma wyników. Nie wytrzymuje presji przełożonych, więc odbija się to na zespole i kierownikach. ( kierownicy oczekują po tym wyników niemożliwych, jak większy plus na kasie przy wejściach na minusie ). Szkoda słów, może ktoś to przeczyta i przejrzy na oczy. Szkoda marnować potencjał nielicznych tam ludzi, przez osoby które chce mieć swoje piec minut.

Julia
Były pracownik
 Pytanie

ARKADIA intimisimi Wszystko co opisane wyżej jest prawdą ,dobrze że ktoś odważył się to opisać . Benefity, dziewczyny , zarobki OK Kierowniczka J (usunięte przez administratora),złe odzywa się do pracowników ((usunięte przez administratora) nie szanuje ludzi . Kobieta 40 letnia ,matka ,długo pracująca w firmie a empatii i zrozumienia takiego ludzkiego jej brak. Każdą pracę można w sposób kulturalny rozdzielić bez wyzwisk i przekleństw to podchodzi pod (usunięte przez administratora) drodzy przełożeni Pani J . Może warto przyjrzeć się tej Pani J ,może czas na zmiany ? Wypalenie zawodowe , rata kredytu co przybija i musisz odreagować na innych ? A może po prostu trzeba sprawę poruszyć na samej górze we włoskiej siedzibie ? Albo na wizytacji głośno i wyraźnie opowiedzieć co się wyrabia ? Droga Pani kierowniczki J myśle ze twoja kariera w firmie dobiegnie końca i wszyscy odpoczną od wyzwisk i ubliżania ,proponowałabym szukanie pracy bez kontaktu z ludźmi , i prace nad swoim charakterem bo na zmiany nigdy nie jest za późno .

Mila
Inne

Widzę, że w sieci pojawiła się oferta pracy na stanowisko kierownika sklepu. Widełki, które tutaj podają wahają się od 5900 do 6600 złotych. Od czego w takim razie zależy wysokość tego wynagrodzenia? :) Firma chce zatrudnić pracownika na dłuższy okres. Czy z tego tytułu jest możliwa umowa o pracę na czas nieokreślony? Z góry dzięki za informacje.

Były pracownik
Były pracownik
@Mila

5900 Netto na rękę jest plus premie , umowa najpierw 3msc potem na rok i wypad - tak niestety jest od dłuższego czasu wiele osób mi o tym powiedziało . Po tym jak nie przedłużyli mi umowy ale powodu brak po prostu usłyszałam nie przedłużymy . Żenujące jak traktują kierowników jak uczą wręcz by prowadzić (usunięte przez administratora)

Ania
Były pracownik
 Pytanie

1. Brak elastyczności w grafiku. Oczywiście na rozmowie kwalifikacyjnej zapewniano mnie, że to żaden problem. Co miesięczne płakanie kierownik, że trzeba ułożyć grafik po prostu szkoda słów. Grafik także wysyłany w ostatni dzień miesiąca, czasami zdarzało się, że nawet w pierwszy dzień miesiąca. Ustalany "pod kierowniczkę i jej prywatne plany". Otrzymanie wolnego weekendu graniczyło z cudem. Dodam, że kwestia grafiku była wówczas dla mnie bardzo istotna, gdyż mimo tego, że pracowałam w Calz to także uczęszczałam na studia dzienne. Jesteś chory- Twój problem, musisz być. Coś pilnego wypadło- trudno. 2. Wyniki, wyniki i jeszcze raz wyniki. Godziny punkt: 12, 14, 16, a nawet czasami 18 to moment wysyłania wyników, czyli jak nam idzie do danej godziny, do regionalnej. Niezależnie od tego, jak nam szło, mogło nawet bardzo dobrze, to i tak trzeba było wysłuchać 10-minutowej litanii. Zawsze znalazł się jakiś element, do którego można się przyczepić. Czemu tak dużo wejść? Czemu nie sprzedajecie komplementarnie? A czemu nie zaproponowałyście kompletu, 2 sztuk, 3 sztuk, 10 sztuk... 3. Praca polega na aktywnej sprzedaży i miałam tego świadomość pisząc się na to, ale wręcz naciskanie na klientów, że muszą coś kupić? Ktoś ewidentnie nie potrzebuje pomocy, nie jest zainteresowany promocją na majtki 2+1, ale ty, jako sprzedawca, "musisz walczyć o klienta". W głównej mierze przychodziły do nas starsze kobiety, niekiedy emerytki, które nie do końca były świadome cen w sklepie. Jednak 190 zł za biustonosz dla takiej osoby to może być bardzo duży wydatek. Dlatego tym bardziej nie rozumiem tego naciągania. 4. No i na koniec atmosfera, która była tragiczna. Przez prawie pół roku mojej pracy w tym miejscu na palcach jednej ręki mogę policzyć, ile razy NIE płakałam idąc do pracy. Z resztą moje koleżanki z pracy także. Kierownik wielokrotnie na niektóre zdarzenia, czy tez pytania reagowała krzykiem i złością. Ciągłe obgadywanie to była codzienność, nawet wśród regionalnych. Kiedyś regionalne nie spostrzegły się, że obgadują pracownicę, która... stoi przed nimi w kolejce w Carrefourze. Ciągłe docinki ze strony kierownik na różne bliżej nieokreślone tematy to była norma. Myślę, że te zachowania można podciągnąć pod definicję mobbingu. Zostawanie po godzinach, które nie były ustalone w grafiku i inne. 5. Bon pracowniczy 30% nie łączy się z innymi promocjami. Co śmieszne, pracując w Cala ponad pół roku nie zobaczyłam bonu nigdy na oczy. Karta mutisport, która kosztowała około 170 zł także nie była niczym atrakcyjnym.

Zostaw merytoryczną opinię o CALZ Polska Sp. z o.o. - Warszawa

Możesz oznaczyć pracodawcę w treści opinii wpisując znak @ np: @Pracodawca

Administratorem danych jest GoWork.pl Serwis Pracy sp. z o.o. Dane osobowe przetwarzane są w celu umożliwienia ... Czytaj więcej


Drogi Użytkowniku,

Pamiętaj, przed dodaniem opinii o Pracodawcy, koniecznie zapoznaj się z poniższą informacją:

NIE dodawaj opinii, która:

ikona dobre praktyki
łamie prawo polskie
ikona dobre praktyki
jest niezgodna z regulaminem serwisu GoWork.pl
ikona dobre praktyki
jest wulgarnym komentarzem
ikona dobre praktyki
jest niemerytoryczna

Każda merytoryczna opinia jest ważna, każda z nich może być zarówno pozytywna jak i negatywna, dlatego zachęcamy do tego by dzielić się swoimi przemyśleniami, które dotyczą Pracodawcy. Nie pisz jednak pod wpływem negatywnych emocji.

Zadbaj o kulturę pozytywnego feedbacku, nie pisz tylko negatywnych informacji o Pracodawcy, zwróć uwagę na stosowne aspekty i realia w swojej opinii. Wszystkie oceny są wartościowe. Wspólnie zadbajmy o sens merytorycznych opinii.

Dodaj pomocną opinię, którą sam chciałbyś przeczytać o swoim potencjalnym Pracodawcy. Podziel się swoimi przemyśleniami, a poniższe przykłady możesz potraktować jako podpowiedzi o czym Użytownicy lubią czytać odwiedzając profile firm.

ikona dobre praktyki
przebieg on-boardingu nowego pracownika
ikona dobre praktyki
proponowane przez Pracodawcę wartości wynagrodzenia
ikona dobre praktyki
codzienna praca, również w relacji z przełożonymi
ikona dobre praktyki
panująca atmosfera w pracy
#TwójGłosMaZnaczenie

Często zadawane pytania

  • Jak się pracuje w CALZ Polska Sp. z o.o.?

    Zobacz opinie na temat firmy CALZ Polska Sp. z o.o. tutaj. Liczba opinii, które napisali obecni i byli pracownicy oraz kandydaci do pracy to 166.

  • Jakie są opinie pracowników o pracy w CALZ Polska Sp. z o.o.?

    Liczba opinii, które napisali obecni i byli pracownicy to 96, z czego 6 to opinie pozytywne, 74 to opinie negatywne, a 16 to opinie neutralne. Sprawdź tutaj!

  • Jak wygląda rekrutacja do firmy CALZ Polska Sp. z o.o.?

    Kandydaci do pracy w CALZ Polska Sp. z o.o. napisali 7 opinii na temat procesu rekrutacyjnego. Zobacz szczegóły tutaj.

gemius

Na podstawie badań Mediapanel prowadzonych przez Gemius w okresie od 1 marca do 31 marca 2024: wskaźniki "Real Users" platforma internet.

Ranking Użytkownicy
(real users)
  1. GoWork.pl 3 634 470
  2. Pracuj.pl 3 137 130
  3. LinkedIn 3 035 232
  4. Olx.pl 2 564 298
CALZ Polska Sp. z o.o.
Przejdź do nowych opinii