W zależności od łaskawości. Na prowincji w sezonie z ''chrzcinami,weselami i pogrzebami" jest grubo ponad 10tys. Co łaska. Co łaska.
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-03-08 22:53:30odpowiedz
|
cytuj
koniecznie poszukaj
widoczny ale nie polaczony z profilem - 2010-03-14 18:41:19odpowiedz
|
cytuj
Asystent d/ Rozwoju w JYSK Polska - ok 3000 netto. Obecnie drugi z-ca kierownika sklepu Biedronka 1400 netto (na próbnym, bez premii). Ale niedługo bo sobie odpuszczam ... gra niewarta świeczki.
jestem logistykiem w międzynarodowej firmie produkcyjnej, mam 1100 do ręki - po prostu śmiech ech ale tak jak już ktoś napisał, w małej miejscowości 1500 to już ameryka
Ja też podobnie, 5 lat studiów dziennych, certyfikaty językowe, liczne praktyki studenckie i staże, do tego pokończone różne kursy i szkolenia i 1250 netto w dziale hr dużej firmy( po 1,5 roku pracy!!!) kpina w żywe oczy. Oczywiście pracuję w Łodzi gdzie zarobki są żenujące i jak się nie ma znajomości to można sami wiecie co... Bilans tego roku- wysłałąm 113 CV, byłam na 12 rozmowach, w tym na kierownicze stanowisko a oferowali 1600 zł przy ogormnej odpowiedzialności i pracy po ok 10-11 godzin .... W następnym roku opuszczam ten wspaniały kraj.
widoczny ale nie połączony z profilem - 2010-10-11 22:11:11odpowiedz
|
cytuj
zdobnik szkla-kugler 26lat w zawodzie ok 1600zl i to nie zawsze,bo jest i mniej.
widoczny ale nie połączony z profilem - 2011-01-10 15:22:10odpowiedz
|
cytuj
http://pokazywarka.pl/ux7d0k/
otwórz i przeczytaj info z tego linka a będziesz zarabiać do 50000zł miesięcznie!!!
widoczny ale nie połączony z profilem - 2011-02-07 00:04:53odpowiedz
|
cytuj
pat's - 2010-02-10 12:35:47
zgadzam się....jak ktoś uważa że 1500zł netto na miesiąc to fajna pensja, to ja już nie wiem jak Ci ludzie dają radę żyć!!
może nie przesadzajmy że nie warto isć za mniej niż 10000zł do pracy, ale żeby chociaż te 2000zł/miesiąc mieć...
Ponad pół roku szukałem pracy za 2 tys netto i [usunięte przez admina słowo niecenzuralne] !!! Nigdzie tyle mi nie chcieli dać. Za mniej owszem praca jest a najlepiej za 1500 zł. Ostatecznie podjąłem prace za 1800 zł netto ale żeby zarabiać od 2 tys w górę trzeba mieć nie lada szczescie badz znajmosci. Rynek pracy jest cieżki a przy obecnym rządzie nie widze szans na zmiane.
Hello.
@Deadrum33 Ah the next ones are coming up. One from yesterday United 93 then if you like Disney 'The Wild' has Macrovisions crap on it.Nothing none of the stuff mentioned in this thread can't handle though.Forum Rules Do this before posting Do not click this link...
w Polsce tez da sie zarobic porzadne pieniadze - po 4,5 roku po studiach zarabiam niecale 200 tys brutto rocznie za prace 40h/tyg., z pelnym socjalem i mila atmosfera. Trzeba miec tylko dobre studia (czyli lekcje \"lansu i bansu\" na bylejakiej uczelni nie wystarczaja), praktyki + najepiej podyplomowke, ochote do ciezkiej pracy i pomysl na siebie. PS nie mam znajomosci, a zaczynalam od asystentki
Prawda jest taka, że zarobki w dużym stopniu zależą od tego, jak się wypadło na rozmowie kwalifikacyjnej i jak się podeszło wtedy do tematu kasy - tu znalazłem niezły tekst o tym, jak rozmawiać o pieniądzach z potencjalnym pracodawcą - http://www.praca5.pl/rozmowa-kwalifikacyjna/negocjacje-placowe-podczas-ustalania-warunkow-pracy
tutaj macie wszystko jak na dloni http://www.sprawdz-zarobki.pl
widoczny ale nie połączony z profilem - 2011-06-13 06:54:41odpowiedz
|
cytuj
Jaka ściema, w Irlandii nie ma Funtów tylko Euro
widoczny ale nie połączony z profilem - 2011-06-13 07:00:45odpowiedz
|
cytuj
Własna działalność gospodarcza - projektowanie w budownictwie i audyty energetyczne. Od 3000 do 12000 na czysto w zależności od miesiąca.
Praca dość nieprzewidywalna, bo czasem zlecenia są, czasem nie ma.
Na przetargi nie ma co liczyć, bo albo poustawiane albo za psie pieniądze, trzeba zdobywać stałych klientów.
Mimo wszystko nie wróciłbym już na etat (3000 zł na rękę w biurze projektowym miałem)
widoczny ale nie połączony z profilem - 2011-06-13 23:32:15odpowiedz
|
cytuj
Od maja 10000 jako key account po 8 latach doświadczenia. Jest to moja 4 firma i zawsze zamieniam przy przechodzeniu do nowej firmy brutto na netto. Jak ktoś wczesniej napisał liczy się twój osobisty wizerunek w środowisku a firmy same przychodzą. Pozdrawiam i powodzenia
widoczny ale nie połączony z profilem - 2011-06-21 23:22:35odpowiedz
|
cytuj
2100 netto max w tym roku w dużym mieście. Praca w dużej międzynarodowej korporacji. Programista, Java, C#, PHP. Angielski, niemiecki i francuski.
Technolog /obróbka skrawaniem/, trochę ponad rok doświadczenia; studiowałem MiB na AGH. Po podwyżce zarabiałem ~2500netto.
A teraz mały OT.
Obecnie szukam pracy (nie pracuję). To, że nie pracuję, jest wykorzystywane przez potencjalnych pracodawców na maxa. Ostatnio miałem rozmowę telefoniczną. Padły tylko dwa pytania. To drugie tyczyło się terminu rozmowy kwalifikacyjnej. Pierwszym pytaniem było zaś: ile chcę zarabiać. Podałem przedział zarobków z poprzedniej pracy. Po upewnieniu się, że aktualnie nie pracuję, potencjalny pracodawca zaproponował mi 2600 BRUTTO + premia (nie wiadomo na ile pewna). Po okresie próbnym 3000brutto=>~2150netto (kwota, od jakiej zaczynałem). Sami jednak wiecie, jak to jest z takimi obiecywankami o podwyżce.
Mój problem, że mieszkam tu, gdzie mieszkam. Ofert pracy na tym stanowisku w okolicy jak na lekarstwo + dwie uczelnie techniczne z Krakowa. Szukam pracy już w sąsiednich województwach. Zmiana miejsca zamieszkania => nowe koszy. Na rozmowach nie schodzę poniżej 2000netto (jeszcze). Byłem na 4 rozmowach (z 2 zrezygnowałem, bo usłyszałem zarobki) i pewnie gdybym powiedział 1500 netto, to by mnie wzięli. A tak szukam dalej.
Jak tu coś odłożyć, że o założeniu rodziny nie wspomnę. Błędne koło. Kto będzie pracował za 50 lat na emerytury, jak się nic nie zmieni?
Już teraz mamy nadprodukcję absolwentów uczelni technicznych (w kraju, gdzie głównie się montuje, a nie obmyśla własne rozwiązania techniczne) - a tu jeszcze ściąga się młodych na jakieś kierunki zamawiane, bo zabraknie inżynierów w kraju za ileś tam lat. Szkoda, że nie dodają, iż faktycznie może zabraknąć inżynierów, ale tych pracujących za miskę ryżu dziennie. Jak tak dalej pójdzie (ilość, a nie jakość kształcenia), to inżynier pracujący za minimalną krajową stanie się normą.
1820 zł na rękę jako specjalista ds. technicznych + wyprowadzanie psa 5 razy w tygodniu (płacone raz w tygodniu 100 zł). Łącznie 2220 zł na rękę miesiecznie.
Dozorca w firmie mięsnej. 1050 netto. Ale co ukradne w nocy i włoze do swojego bagażnika to moje. Srednio jakies 2500-3500 netto. Ale jak złapie złodzieja co wynosi kawałek kiełbasy, to i 100 zł Pani Prezes da. Więc czasem łapie. A czasem dziele sie. Pół na pół.