42 godziny pracy Biedronki – tyle potrwa handlowy maraton, który sieć zorganizowała tuż przed majówką 2025. Klienci mogą robić zakupy niemal bez przerwy, ale pracownicy alarmują: „Wyciskają nas jak cytryny”. Coraz głośniejsze stają się głosy sprzeciwu wobec ekstremalnych warunków pracy, które – jak twierdzą związkowcy – stają się normą w branży.

Maraton zakupowy w Biedronce: 42 godziny ciągłej pracy
Od 29 kwietnia do 30 kwietnia 2025 roku sieć Biedronka zorganizowała bezprecedensowy maraton handlowy, podczas którego wiele placówek jest otwartych nieprzerwanie przez 42 godziny. To reakcja sieci na wyjątkowy układ kalendarza przed długim weekendem majowym, który skrócił czas na przedświąteczne zakupy.
Akcja budzi jednak ogromne kontrowersje – szczególnie wśród pracowników, którzy muszą stawić się do pracy w Biedronce również nocą. Część z nich nie ukrywa frustracji i zmęczenia.
Pracownicy Biedronki: „Wyciskają nas jak cytryny”
W mediach społecznościowych zawrzało. Pracownicy sieci skarżą się na nadmiar obowiązków i brak czasu na regenerację. Na jednej z grup pracowniczych na Facebooku pojawiły się komentarze, które mówią same za siebie:
„To już chyba lekka przesada. Robią z nami co chcą”,
„Co ta firma wyprawia z pracownikami, to zaczyna przechodzić ludzkie pojęcie. My tak naprawdę nie mamy kiedy się zregenerować, bo wyciskają nas jak cytryny”.
Związkowcy biją na alarm: „To nie jest poważne podejście”
Związki zawodowe nie zostały poinformowane o planowanym maratonie handlowym. Jak przyznał Jarosław Lewiński, przewodniczący zarządu NSZZP „Biedronka” przy Jeronimo Martins Polska S.A.:
„Pracodawca nie zwrócił się do związków zawodowych o konsultację w tej sprawie, nie ma takiego obowiązku”.
Z kolei Wojciech Jendrusiak z OPZZ Konfederacja Pracy zwraca uwagę na ryzyko braków kadrowych w pozostałe dni:
„Trzeba zapewnić obsadę na maraton zakupowy, więc w innych dniach stanowiska mogą być wybrakowane. To nie jest poważne podejście w branży, w której brakuje pracowników”.
Praca w nocy? Biedronka zapewnia o dodatkach i bezpieczeństwie
Przedstawiciel sieci, Konrad Nafalski, zapewnił w rozmowie z WP Finanse, że nocna praca jest wynagradzana ponadstandardowo:
„Personel pracujący podczas nocnej zmiany otrzyma dodatki zgodnie z zasadami obowiązującymi w sieci, które są zdecydowanie korzystniejsze niż zapisy kodeksowe”.
Według Kodeksu pracy, minimalny dodatek za pracę w nocy w kwietniu 2025 wynosi 5,83 zł brutto za godzinę. Biedronka nie precyzuje, jakie dokładnie stawki oferuje, ale podkreśla, że są „korzystniejsze”.
Sieć nie informuje, czy do pracy podczas 42-godzinnego maratonu zgłaszano się dobrowolnie. Lewiński ocenia, że:
„Część pracowników może zgłosić się dobrowolnie, a inni pewnie zapoznali się z grafikiem i przyjdą do pracy zgodnie z tym, co jest zaplanowane. Wiele zależy od kierownika sklepu i od tego, jak zespół jest zgrany”.
Jednak nie wszystkie sklepy uczestniczyły w pełnym wymiarze maratonu. Przykładowo, placówka w Grodzisku Mazowieckim zamknie się o 21:00, a ta przy ul. Saska 6A w Warszawie działa tylko do 22:00.
Praca w Biedronce a zdrowie i warunki zatrudnienia
Zatrudnieni w handlu coraz częściej wskazują na przemęczenie, bóle kręgosłupa i brak czasu na regenerację. Zdaniem Jendrusiaka:
„Jeśli jedna osoba wykonuje bardzo dużo zadań, to wypadkowość takiej pracy jest większa”.
Problemy kadrowe są powszechne. Według Eurostatu, 82 proc. firm detalicznych w Polsce zgłasza niedobory pracowników. To oznacza, że coraz częściej ten sam personel obsługuje klientów, rozkłada towar i dba o porządek w sklepie.
Czytaj także: 2 maja wolny od pracy 2025 – prawda czy mit?
Co dalej z handlem przed majówką?
Przykład Biedronki może być początkiem szerszego trendu. Inne sieci jak Netto, Aldi czy Żabka również dostosowują godziny pracy do sezonowych szczytów. Jednak tylko Biedronka zdecydowała się na aż 42 godziny nieprzerwanej pracy przed majówką.
Tymczasem klienci będą cieszyć się długim weekendem, a wielu pracowników Biedronki… po prostu pójdzie do pracy.
Źródło: wp.pl