Zakaz handlu w niedzielę, który wszedł w życie w 2018 roku, może wkrótce przejść do historii. Nowe dane z raportu UCE Research pokazują, że Polacy zaczynają tracić cierpliwość wobec obecnych ograniczeń. Czy nadchodzi czas na powrót niedzieli handlowych?

Spadek liczby zwolenników handlu w niedziele
W najnowszym badaniu UCE Research aż 47% Polaków jest przeciwnych powrotowi handlu w niedzielę, a tylko 41,5% opowiada się za przywróceniem pełnego handlu w ten dzień tygodnia. To duży spadek w porównaniu do zeszłorocznych wyników, gdzie poparcie dla tego pomysłu wynosiło aż 52,6%. Co więcej, 11,5% ankietowanych nie ma jeszcze wyrobionej opinii na ten temat.
– W mojej ocenie Polacy w dużej mierze przyzwyczaili się do ograniczeń. Do tego społeczeństwo jest już zmęczone mówieniem o możliwym przywróceniu handlu w niedzielę, zwłaszcza że od dłuższego czasu nie dzieje się w tym temacie nic konkretnego – komentuje Robert Biegaj, jeden z autorów raportu.
Pomimo zmniejszającej się liczby zwolenników handlu w niedzielę, wciąż nie brakuje osób, które oczekują powrotu handlu w niedzielę. Z raportu wynika, że największą grupę popierającą zmiany stanowią osoby młode oraz mieszkańcy dużych miast.
Zmiana postaw wśród Polaków w sprawie zakazu handlu
Warto zauważyć, że wyniki badania mogłyby wyglądać inaczej, gdyby pytanie dotyczyło możliwości przywrócenia handlu w niedzielę w ograniczonym zakresie – na przykład w jedną lub dwie niedziele w miesiącu. W takim przypadku większość społeczeństwa byłaby na tak, a poparcie wzrosłoby o dodatkowe 8-10%. „Na takie rozwiązanie mogłaby przystać większość społeczeństwa” – mówi Biegaj, wskazując, że Polacy oczekują bardziej elastycznego podejścia do handlu w niedzielę.
Pomimo to, nic nie wskazuje na to, by w najbliższej przyszłości doszło do powrotu handlu w niedzielę w pełnym zakresie. Z kolei brak realizacji obietnic przedwyborczych, które miały na celu złagodzenie zakazu, powoduje, że Polacy coraz bardziej sceptycznie podchodzą do tego tematu. Zgodnie z raportem, samo wprowadzenie zakazu handlu w niedziele, które miało miejsce w 2018 roku, nie spotkało się z wyraźnym oporem społecznym, ale po kilku latach jego obowiązywania obawy zaczynają rosnąć.
Kto popiera, a kto sprzeciwia się zakazowi?
Wśród zwolenników przywrócenia handlu w niedziele dominują osoby młode, zwłaszcza w wieku 18-24 lata, z których aż 53,7% opowiada się za taką zmianą. Ponadto większe poparcie można zauważyć wśród osób zarabiających powyżej średniej krajowej (7000-8999 zł netto) oraz mieszkańców dużych miast. Z kolei przeciwnicy to głównie osoby w średnim wieku (55-64 lata), osoby z niższymi dochodami oraz mieszkańcy wsi.
Choć zakaz handlu w niedzielę nie obejmuje niektórych branż, takich jak stacje paliw czy kwiaciarnie, to wciąż pozostaje tematem kontrowersyjnym, który budzi silne emocje. Przeciwnicy argumentują, że dla wielu osób zakaz oznacza utrudnienia, szczególnie w kontekście pracy czy zakupów na ostatnią chwilę.
Mimo że handel w niedzielę i jego powrót jest często omawianym tematem, nic nie wskazuje na to, by rząd miał podjąć działania w tej sprawie w najbliższym czasie. Polacy są coraz bardziej przekonani, że koniec zakazu handlu w niedziele nie jest już realny.
Czy w przyszłości doczekamy się powrotu niedzieli handlowych, czy może pozostaną one tylko wspomnieniem? Czas pokaże, ale na razie społeczeństwo zdaje się być coraz bardziej zmęczone nieustannymi dyskusjami na ten temat.
Źródło: biznes.interia.pl