Obietnica podniesienia kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł była jednym z kluczowych punktów kampanii wyborczej. Polacy czekają na jej realizację, jednak rząd unika jednoznacznych deklaracji. Eksperci ostrzegają: przeciętna polska rodzina już straciła 7200 zł, a dalsze opóźnienia mogą kosztować podatników jeszcze więcej. Czy podwyżka kwoty wolnej od podatku faktycznie wejdzie w życie, czy pozostanie kolejną pustą obietnicą?

Podniesienie kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł – dlaczego wciąż czekamy?
Choć projekt podwyższenia kwoty wolnej od podatku do 60 tys. zł stale powraca w analizach, jego realizacja stoi pod dużym znakiem zapytania. Rząd argumentuje, że tak ogromna zmiana oznaczałaby koszt dla budżetu w wysokości 56 mld zł, co w obecnej sytuacji finansowej kraju jest trudne do udźwignięcia.
W lutym Konfederacja zgłosiła projekt ustawy mający na celu wprowadzenie kwoty wolnej równej 12-krotności minimalnego wynagrodzenia, ale nie mniejszej niż 60 tys. zł. Poparcie wyrazili posłowie PiS i Republikanie, natomiast Polska 2050-TD odrzuciła pomysł, argumentując, że projekt zawiera błędy legislacyjne.
Przemysław Wipler (Konfederacja) przypomniał, że podwyższenie kwoty wolnej było jedną z głównych obietnic wyborczych obecnej koalicji rządzącej. „Celem tej ustawy jest spełnienie obietnicy i 60 tys. zł kwoty wolnej bez podatku, czyli dwa razy więcej niż w chwili obecnej. (…) Chcemy powiązać długofalowo kwotę wolną od opodatkowania z minimalnym wynagrodzeniem” – mówił poseł.
Polacy tracą, rząd zwleka – ile jeszcze?
Brak realizacji tej reformy ma realne konsekwencje dla przeciętnych obywateli. Eksperci wyliczyli, że przez opóźnienia Polacy stracili już średnio 7200 zł rocznie. Karol Nawrocki, kandydat na prezydenta RP, nie kryje oburzenia. „Obiecali 60 tys. zł kwoty wolnej od podatku, a co dostali Polacy? Nic! Przeciętna polska rodzina straciła 7200 zł przez kłamstwa Tuska!” – napisał na portalu X.
Głos w sprawie zabrał także Mariusz Błaszczak (PiS), który oskarżył rząd o zwlekanie z realizacją obietnicy. „Obiecaliście, że to wejdzie w życie i co zrobiliście? Oszukaliście! (…) Do roboty!” – apelował poseł podczas ostatniego posiedzenia Sejmu.
Czy kwota wolna od podatku wzrośnie do 2028 roku?
Wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie Polacy nie mogą liczyć na korzystne zmiany w podatkach. W dokumentach budżetowych na 2025 rok nie uwzględniono podwyżki kwoty wolnej do 60 tys. zł, a wiceminister finansów Jurand Drop potwierdził, że rząd obecnie nie pracuje nad tym rozwiązaniem.
Jednak premier Donald Tusk zapewnia, że obietnica nie została porzucona i zostanie zrealizowana przed końcem obecnej kadencji. Czy rzeczywiście tak się stanie, czy też Polacy usłyszą kolejne wymówki? Eksperci ostrzegają, że zwlekanie z decyzją oznacza dalsze straty dla podatników i pogłębiające się niezadowolenie społeczne.
Źródło: Infor.pl