Reklama

Polacy na końcu stawki. Oszczędzamy mniej niż prawie cała Europa

Polska znalazła się w niechlubnej czołówce krajów Unii Europejskiej, w których gospodarstwa domowe odkładają najmniej. Tylko Grecja i Rumunia wypadają gorzej. Według danych Eurostatu za 2023 rok, statystyczny Polak oszczędza zaledwie 2,4 proc. swojego dochodu do dyspozycji. To wynik, który trudno zbagatelizować – zwłaszcza w czasach, gdy rezerwy finansowe mogą decydować o stabilności całej rodziny.

polacy-nie-oszczedzaja

Rozbieżność między deklaracją a realnym stanem konta

Na papierze wygląda to całkiem nieźle – blisko 80 proc. Polaków deklaruje, że oszczędza regularnie, a tylko 21 proc. przyznaje się do braku jakichkolwiek oszczędności. Jednak kiedy spojrzymy na liczby publikowane przez Eurostat, obraz staje się mniej optymistyczny. Mimo że odsetek osób deklarujących oszczędzanie jest wysoki, średnia stopa oszczędności brutto w Polsce należy do najniższych w całej UE. W praktyce wielu z nas odkłada zbyt mało, by mówić o realnym zabezpieczeniu finansowym.

Z raportu „Portret Finansowy Polaków” wynika, że co trzeci oszczędzający nie byłby w stanie przetrwać sześciu miesięcy bez bieżących dochodów. Częściej oszczędzają mężczyźni (48 proc.) niż kobiety (40 proc.), i to oni częściej dysponują środkami, które mogą pokryć większe wydatki lub dłuższe okresy bez pracy. Kobiety znacznie częściej deklarują, że ich dochody są zbyt niskie, by cokolwiek odkładać – to główny powód braku oszczędności wskazywany przez 67 proc. respondentek.

Polska na tle Europy – nie tylko zarabiamy mniej, ale i odkładamy mniej

Średnia unijna stopa oszczędności gospodarstw domowych wynosiła w 2023 roku 13,2 proc., a w strefie euro – 14,1 proc. W tym samym czasie Polska zatrzymała się na poziomie 2,4 proc. dochodu do dyspozycji, co oznacza, że z każdej zarobionej złotówki odkładamy mniej więcej dwa i pół grosza. Dla porównania – Czesi, liderzy rankingu, oszczędzają średnio ponad 19 proc. swoich dochodów. Jeszcze lepiej wypadają Szwajcarzy – 22 proc., choć formalnie nie należą do UE.

Niepokoi też trend – w Polsce stopa oszczędności zmalała w ostatnich pięciu latach o 4 punkty procentowe. W czasie, gdy inne kraje zwiększały rezerwy w reakcji na pandemię i wojnę, my stopniowo konsumowaliśmy coraz większą część dochodów. Owszem, Polska pozostaje krajem o dochodach poniżej średniej unijnej – ale nie jest jedyna. Węgrzy, którzy według parytetu siły nabywczej zarabiają mniej niż Polacy, odkładają ponad 19 proc. dochodu, co pokazuje, że sama wysokość wynagrodzenia nie wyjaśnia wszystkiego.

Sposoby na oszczędzanie, które działają – nawet jeśli zaczynasz od zera

Eksperci podpowiadają konkretne strategie, które pozwalają zacząć budować oszczędności, nawet przy ograniczonym budżecie. Zasada „najpierw płać sobie” zakłada, że każdą wypłatę zaczynamy od przelewu na własne konto oszczędnościowe, a dopiero potem planujemy bieżące wydatki. To sposób, który wymaga dyscypliny, ale pozwala zautomatyzować proces oszczędzania.

Dla osób wolących pracować z fizyczną gotówką lepszym rozwiązaniem może być metoda kopertowa – budżet zostaje podzielony na kategorie, a każda koperta zawiera dokładnie tyle, ile można w danym miesiącu wydać. Kto nie lubi gotówki, może zastosować metodę zerowego budżetu, przypisując każdej zarobionej złotówce konkretne zadanie – czy to opłacenie rachunku, czy zasilenie funduszu awaryjnego.

Oszczędzanie nie musi zaczynać się od dużych kwot. Nawet kilkadziesiąt złotych miesięcznie może być początkiem bezpiecznej poduszki finansowej – a w dłuższej perspektywie, punktem wyjścia do inwestowania. Problem nie tkwi wyłącznie w dochodach. Często kluczowe są nawyki, poczucie kontroli i świadomość, że nie trzeba być bogatym, by zacząć odkładać – wystarczy być upartym.

Źródło: businessinsider.com.pl

Oceń artykuł
0/5 (0)
Ładowanie ofert pracy...