bonifratrzy

Warszawa

Ocena pracodawcy 2/6

na podstawie 12 ocen.

Opinie o bonifratrzy

Dbamy o każdą opinię, dlatego pracodawca nie może ich usuwać. Sprawdź, kiedy Twoja opinia łamie regulamin - więcej.

Dodaj odpowiedź

Anuluj

Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie bonifratrzy

@Ww

Najgorszy pracodawca! I już o nic tak nie chodzi jak o atmosferę. Inwigilacja, obmawianie i brak szacunku dla pracowników. Bonifratrzy żyją jeszcze w przeświadczeniu, że pracownicy są dla nich bydłem.

A.
@@Ww 02.08.2017 15:52
Najgorszy pracodawca! I już o nic tak nie chodzi jak o atmosferę. Inwigilacja, obmawianie i brak szacunku dla pracowników. Boni...

Takt to prawda. Te spojrzenia i obgasywanie są nie do zniesienia. Chciałam te prace traktować jako swoje powołanie ale nie byłam w stanie. Czy jesteś winna czy nie i tak będzie na Ciebie

Panna Nikt

Zastanawiałam się co mnie denerwuje w tej pracy. Myślałam ze wysiłek jaki trzeba ponieść ale nie,atmosfera tego specyficznego miejsca. Jak trafiła się zmiana cwaniaków Pani B. czy R. np to masakra. Nie chcą współpracować z nowymi,nie gadaja;a tylko obgafuja razem z siostrami. Siostry w ogóle nie mają pohamowania w obgadywaniu. Człowiek sam się powsciaga a one to zero pokory,zmieniam diametralnie swoje zdanie o duchowienstwie. Siostry mają też przywileje ,jak coś źle to obrywa Nowy pracownik nie ważne czy to jego wina. Reszta współpracowników jest ok. Pracowalabym tam dalej gdyby była gwarancją ze pracujemy razem.

bankju

Nie pracowałem w tej firmie czy też spółce @pająk, bo ciężko mi jednoznacznie określić to wszystko, no ale jeśli jesteś na sklepie to źle nie masz, ponieważ pieniądze masz w terminie, umowa zlecenie lub też o pracę. Tylko, że ciężko jest o jakiś awans.

Evillo

Bonifratrzy wszystkich mają za nic . Lepiej u nich nie pracować

Be

Pracowałem u Bonifratrów i było to najgorsze miejsce w jakim kiedykolwiek pracowałem. Ciągłe wymagania: zostań dłużej, pracuj w święta, przyjdź w sobotę. Personelu za mało bo trzeba oszczędzać. W zamian za prace po dniówce dobre słowo albo jeszcze jakieś uwagi. Niech nikt nie wierzy w "ich misje". Ludzie płaca tam za opiekę kosmiczne cene. Wystarczy sprawdzić i zadzwonić udając zainteresowanych. Dla siebie mają zawsze, dla ludzi którzy na nich robią ciągle za mało.

MK W-wa

Pracowałam u Bonifratrów i mam barodzo miłe wspomnienia. Bonifratrzy są zakonem bardzo gościnnym, otwartym na współpracę ze swoimi współpracownikami. Natomiast uważam,że ludzie świeccy, którzy pracują w dziełach Bonifratrów powinni starać się bardziej tworzyć zgrane zespoły, w końcu stanowią 98 % zespołu w pracy u Bonifratrów. Myślę, że charyzmat Jana Bożego w dziełach Bonifratrów też towarzyszyć powinien współpracownikom. Natomiast uważam, ze humanitaryzm, dobre spojrzenie na człowieka chorego i wspólny cel o dobro człowieka towarzyszy temu Zakonowi. Także może w ludziach, którzy współpracują z Bonifratrami, powinno towarzyszyć inne podejście do "wspólnej sprawy"

Ewa

#seba Nie wiem czy miałeś okazję współpracować z Zakonem Bonifratrów, tu nie chodzi o pieniądze. Nikt nie liczy na "koksy" wiadomo, że większość z Nas chce zarabiać godnie, by móc żyć ale nie przesadzajmy. Atmosfera w jakiej pracowałam i ludzie z jakimi miałam do czynienia to istne nieporozumienie.. Pełni zawiści, dobrze wykonując swoje obowiązki nikt Ci nic nie powie. Zrób coś nie tak, to zaraz będą wygłaszać swoje niezadowolenie. Ja miałam styczność ze starszymi ludzmi, czasami niepełnosprawnymi i trzeba było im pomagać (Uważam to za obowiązek każdego z Nas) i kiedyś usłyszałam od mojej przełożonej, że jestem za uprzejma.. Także nie mam nic do dodania w tym temacie.

ja
@Ewa 22.06.2015 20:37
#seba Nie wiem czy miałeś okazję współpracować z Zakonem Bonifratrów, tu nie chodzi o pieniądze. Nikt nie liczy na "koks...

czyli tak jak wszędzie więc nie ma o co kopii kruszyć:)

seba

ludzie nie wiem o co wam chodzi. Jakich pieniedzy sie spodziewaliscie po zakonie ktory czasami nie bierze pieniedzy za leczenie ludzi. A Czesc pieniedzy daje na biednych ? Myślicie że bedziecie tu koksy zaabiać ? Zakon to misja a nie robienie kasy i obijanie sie jak w szpitalach mswia bądź innych placówkach gdzie pani doktor wychodzi 3 godziny przed czasem. Ludzie zastanowcie sie troche. To tak jak by pojechać na misje do afryki i oczekiwać że bedzie super safari.

PannaLalla

Szkoda słów na ową instytucję.. Wydawałoby się, że praca w Zakonie Bonifratrów to miejsce pełne życzliwych Ci osób, nic bardziej mylnego..

anonim

OOOOOOOOOOOOOOOO nareszcie ktoś się odwazył ruszyć śliski temat pracowałem tam i ostrzegam wszystkich chcacych podjac tam prace.Z tego co wiem to w obecnej chwili wymiana pracowników na idiotów co nic niewiedza bo starzy pracownicy kumaja juz za duzo.

Gość

Święte słowa a i jeszcze najlepiej jak od progu będziesz sie kłaniał w pas i wytrzesz buciki PANOM iWŁADCOM.Zamknięty krąg ale na szczescie do ruszenia.

anonim

Chcesz fajnie i miło pracować a do tego dostac marne grosze i ciagle spojrzenia pracodawcy lub jego czarnych wyslannikow idz pracuj do BONIFRATROW.A jak sie odezwiesz to i tak cie zwolnia najlepiej dyscyplinarnie.

Zostaw opinię o bonifratrzy - Warszawa

UWAGA: Pamiętaj, aby Twoja opinia była zgodna z regulaminem i jak najbardziej merytoryczna - zależy nam na tym, by nasi użytkownicy mogli - także dzięki Twojemu wpisowi - dowiedzieć się jak najwięcej o pracy w firmie bonifratrzy