Despota – kto to? Jak sobie z nim radzić w pracy?

Despota to osoba, która za wszelką cenę chce panować nad wszystkimi wokół, nie licząc się z ich zdaniem. Despotyczny przełożony to poważny problem w pracy i częsty powód występowania mobbingu. Jak go rozpoznać?

Despota - pomnik mężczyzny wkładającego koronę na swoją głowę

W życiu codziennym i pracy można spotkać różne osobowości. To, jakim ktoś jest człowiekiem, w dużej mierze wpływa na rezultat współpracy w zespole. Wiele też zależy od tego, czy dana osoba jest współpracownikiem, czy przełożonym. Ekstrawertyk świetnie sprawdza się jako lider zespołu. Introwertyk dobrze realizuje zadania wymagające skupienia.  Ambiwertyk z kolei potrafi odnaleźć się w każdej roli. Jednak niezależnie od głównego rodzaju osobowości każdy z nas posiada także określone cechy charakteru, które pozwalają innym określić nas mianem np. osoby ambitnej, czy troskliwej. Niestety nie wszystkie cechy charakteru mają pozytywny wydźwięk. Niektórzy ludzie wykazują takie cechy, które znacząco utrudniają komunikację. Przykładem osoby trudnej we współpracy jest despota.

Despota – kto to?

Despota to osoba, która uważa, że jej zdanie jest najważniejszym i jedynym słusznym. Dlatego za wszelką cenę stara się podporządkować sobie wszystkich wokół, nie licząc się z ich potrzebami i odczuciami. Jeżeli tylko jego racja jest istotna – cała reszta powinna ją podzielać, a jeśli tego nie zrobią, trzeba ich do tego zmusić.

Charakter tego rodzaju jest bardzo toksyczny i doprowadzający do ciągłych konfliktów z otoczeniem. Nie opiera się na koegzystencji z innymi, a relacjami działającymi na zasadzie władcy i poddanych.

Jak rozpoznać szefa despotę?

Warto pamiętać, aby nie mylić wymagającego przełożonego i despoty. Wiele osób na stanowiskach kierowniczych to ludzie o mocnym charakterze, którzy wiedzą czego wymagać, aby osiągnąć sukces. Nie zawsze oznacza to osobę toksyczną, wprowadzającą atmosferę wiecznych konfliktów i poddawania pod wątpliwość wartość innego człowieka. 

Jednak od czasu do czasu trafimy na człowieka, który swoim zachowaniem sprawia, że biuro zmienia się w poddanych i władcę. Jego zdanie jest jedynym słusznym, a wszyscy inni muszą postępować zgodnie z tokiem myślenia despoty. Taki przełożony pławi się w poczuciu absolutnej władzy, zrzucając wszelkie winy i niepowodzenia na swoich podopiecznych, to człowiek wymagający bezwzględnego posłuszeństwa. Niejednokrotnie ośmiesza innych, umniejszając ich kompetencjom.

Działanie despotycznego szefa to ciągłe kontrole, poniżanie, rozkazy i wymuszanie decyzji pod swoje dyktando. Warto zdawać sobie sprawę z faktu, że ciągłe i długotrwałe poniżanie innych w pracy to nic innego jak mobbing, który jest niedopuszczalny i trzeba z nim walczyć.

Despota często dąży do wszczynania awantur, nawet o niezbyt istotne kwestie. Nieustannie poszerza metody kontroli, spogląda na pracowników w czasie wykonywania przez nich obowiązków i rzuca krytyczne uwagi. Jest to osoba, która nie akceptuje partnerskiego modelu zarządzania, przez co nie znosi żadnej krytyki, nawet jeśli to pracownik sugerujący coś dla dobra projektu ma rację.

Despota – cechy

Despotę można poznać po cechach charakteru, jakie wychodzą na pierwszy plan w kontakcie z nim. Są to m.in. egoizm, chłód emocjonalny, krytycyzm, bezkompromisowość, czy upór. Ponadto despota wykazuje również skłonności do stosowania przemocy, a zatem jest to osoba nie tylko nieprzyjemna w kontaktach, lecz również niebezpieczna. Despota dąży do osiągnięcia swoich celów, niezależnie od tego ile osób skrzywdzi po drodze.

Jak sobie radzić z szefem despotą? 

Człowiek władzy lubi być w centrum uwagi, a jakiekolwiek zaognienie konfliktu tylko ją napędza. Dlatego w miarę możliwości warto zachowywać spokój, odpowiadać rzeczowo i zawsze mieć wyniki potwierdzające słuszność swoich działań.

Jeżeli sytuacja nie ulega poprawie, powinno się podjąć próbę rozmowy i wyjaśnienia swoich obaw. Długotrwałe i natrętne pomiatanie pracownikami to forma mobbingu, więc podczas spokojnej rozmowy w cztery oczy powinno się dać do zrozumienia, że takie działania nie mogą mieć miejsca w firmie.

Oczywiście nie można jednoznacznie stwierdzić, że mediacje przyniosą efekty, ale zawsze warto spróbować przemówić przełożonemu do rozsądku. Szef też jest człowiekiem, a ludzie nie zawsze zdają sobie sprawę z ich zachowania widzianego z punktu widzenia trzeciej osoby. 

Kiedy despotyzm przeradza się w mobbing?

Aby rozpoznać, czy to tylko ciężki charakter przełożonego, czy mobbing należy zapoznać się z definicją zamieszczoną w kodeksie pracy.

Według art. 94. kodeksu pracy:

Mobbing oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników.

Despotyczny szef, który długotrwale zaniża samoocenę i znęca się nad pracownikami, może być oskarżony o mobbing. Dla każdego z nas praca jest źródłem utrzymania i nikt nie chce jej stracić, jednak zdrowie psychiczne powinno stać na pierwszym miejscu.

Przemyśl sytuację, porozmawiaj ze współpracownikami, poszukaj dialogu z despotycznym przełożonym, a kiedy nic nie poskutkuje – postaraj się zmienić toksyczne środowisko. Pamiętaj, że zmiana to nie tylko zatrudnienie w innej firmie. Warto działać wspólnie z ludźmi doświadczającymi mobbingu i pomagać im zrozumieć, że mogą coś zmienić rozmową lub na drodze sądowej.

Oceń artykuł
5/5 (4)