Tanie ubrania od lat zalewają rynek, a ich krótki żywot kończy się w kontenerach na odpady. Rząd zapowiada zmianę, która może odwrócić ten mechanizm. Trwają prace nad systemem rozszerzonej odpowiedzialności producenta dla tekstyliów. W praktyce oznacza to jedno – firmy wprowadzające ubrania i buty na rynek pokryją koszty ich późniejszego zagospodarowania.

Odpowiedzialność od sklepu do kosza
Nowe przepisy mają objąć cały cykl życia produktu. Producenci sfinansują zbiórkę, recykling, naprawy i ponowne użycie tekstyliów. Ministerstwo klimatu zapowiada przygotowanie zmian legislacyjnych do połowy 2027 r., a sam system ma ruszyć najpóźniej w kwietniu 2028 r. Resort znajduje się na etapie koncepcyjnym, ale kierunek jest jasny: zasada „zanieczyszczający płaci” ma przestać być hasłem, a stać się realnym obowiązkiem.
Kryzys odpadów i nowe obowiązki
Resort wskazuje na rosnący problem nadprodukcji i niskiej jakości odzieży. Od stycznia 2025 r. zużyte tekstylia trafiają do PSZOK-ów, co zwiększyło skalę zbiórki, lecz w ocenie ministerstwa to rozwiązanie minimalne. Plan zakłada stworzenie punktów zwrotu bliżej konsumentów, aby oddawanie ubrań stało się łatwe i powszechne. Kluczowym elementem ma być ekomodulacja – wysokość opłat zależna od wpływu produktu na środowisko i możliwości recyklingu.
Równolegle kończą się prace nad ROP dla opakowań. W tym przypadku wpływy z opłat mogą przekroczyć 5 mld zł rocznie. Skala zmian pokazuje, że gospodarka odpadami przestaje być technicznym detalem, a staje się jednym z głównych tematów polityki gospodarczej.
Źródło: strefabiznesu.pl