Rynek mieszkaniowy wysyła wyraźny sygnał: nastroje się poprawiają. Najnowszy Indeks Nastrojów Deweloperów pokazuje, że branża znów zaczyna patrzeć w przyszłość z większą pewnością, choć nie przekłada się to na podwyżki cen.

Optymizm najmocniejszy od dwóch lat
W styczniu Indeks Zmiany Tempa Sprzedaży wzrósł do 0,52. Aż 53,8 proc. deweloperów spodziewa się wzrostu sprzedaży mieszkań, podczas gdy jedynie 1,9 proc. prognozuje pogorszenie. Różnica między optymistami a pesymistami sięga niemal 52 punktów procentowych – tak wyraźnej przewagi pozytywnych oczekiwań nie notowano od 2023 roku. Jeszcze rok temu wielu graczy obawiało się wyraźnego spowolnienia, dziś scenariusz ten praktycznie zniknął z prognoz.
Stabilne ceny mimo rosnącego popytu
Co ciekawe, poprawa nastrojów nie wywołała presji na podwyżki. Ponad 80 proc. firm deklaruje brak zmian w cennikach, a Indeks Zmiany Cen utrzymuje się na poziomie 0,14 drugi miesiąc z rzędu. To jeden z najwyższych poziomów stabilizacji w ostatnich trzech latach. Duża oferta mieszkań gotowych daje kupującym komfort wyboru i czas na decyzję, dlatego sprzedaż przyspiesza bez nerwowej atmosfery.
Eksperci spodziewają się w najbliższych miesiącach większej liczby transakcji przy utrzymaniu szerokiej podaży. Rynek wygląda dziś na uporządkowany – bez gwałtownych ruchów, bez euforii. A to w branży nieruchomości bywa równie istotne jak sam wzrost sprzedaży.
Źródło: money.pl