Brak wynagrodzeń dla pracowników szpitala powiatowego w Otwocku to efekt kryzysowej sytuacji finansowej, która wstrząsnęła całym personelem. Z powodu problemów z rozliczeniami z Narodowym Funduszem Zdrowia, pracownicy placówki nie otrzymali na czas wynagrodzeń za pracę w lutym. Choć przelewy zostały zrealizowane z opóźnieniem, część personelu, w tym kierownictwo szpitala, wciąż czeka na swoje pensje.

Szpital Otwocki: opóźnione wypłaty i chaos w rozliczeniach
W Powiatowym Centrum Zdrowia w Otwocku doszło do poważnego kryzysu finansowego. Na początku tygodnia dyrekcja placówki poinformowała pracowników o braku środków na wypłaty wynagrodzeń. Powodem miały być problemy z aktualizacją systemu do rozliczeń z Narodowym Funduszem Zdrowia. Chociaż po dwóch dniach częściowa wypłata została zrealizowana, nie wszyscy pracownicy otrzymali swoje pensje.
Damian Wrona, dyrektor finansowy PCZ w Otwocku, w rozmowie z tvnwarszawa.pl tłumaczył: „Nie mogliśmy wystawić rachunku”, co spowodowało zablokowanie środków na koncie szpitala. Ostatecznie przelewy trafiły do części personelu, ale kierownictwo placówki nadal nie otrzymało wynagrodzeń.
NFZ odpiera zarzuty i twierdzi, że płatności są na czas
Podczas gdy pracownicy szpitala w Otwocku czekają na pensje, Narodowy Fundusz Zdrowia zapewnia, że z jego strony nie ma żadnych zaległości. Rzecznik mazowieckiego oddziału NFZ, Piotr Kalinowski, wyjaśnia: „Na Mazowszu wszystkie rozliczenia ze świadczeniodawcami realizowane są terminowo”. Jak dodał, w 2025 roku faktury składane przez placówki medyczne, w tym PCZ w Otwocku, były regulowane w ustawowym terminie.
Według NFZ ostatnia aktualizacja systemu do rozliczeń miała miejsce dwa tygodnie temu, ale nie odnotowano wówczas żadnych awarii. Oznacza to, że problem leży po stronie szpitala, a nie Funduszu.
Przyszłość szpitala w Otwocku pod znakiem zapytania
Brak płynności finansowej PCZ w Otwocku to nie nowość – problemy utrzymują się od lat. Kolejne zarządy placówki stają przed wyzwaniem stabilizacji budżetu, ale jak widać, sytuacja wciąż się pogarsza. Władze szpitala podkreślają, że są w stałym kontakcie ze Starostwem Powiatowym, które nadzoruje działalność placówki.
Czy pracownicy w końcu otrzymają pełne wynagrodzenia? Czy szpitalowi grozi większy kryzys? Na te pytania wciąż brak odpowiedzi.
Źródło: tvn24.pl