Reklama

Czy Polacy wstydzą się ciężkiej pracy? Brzoska o wpływie lewicy na gospodarkę

Rafał Brzoska, znany przedsiębiorca i założyciel InPostu, w najnowszym wywiadzie dla kanału YouTube This is IT poruszył temat, który wywołał burzliwą dyskusję. Zdaniem biznesmena, przez ostatnią dekadę w Polsce miała miejsce systematyczna degradacja etosu ciężkiej pracy, za którą odpowiedzialne mają być środowiska lewicowe. Wprost mówił o „kulturze zapier****”, która jego zdaniem została celowo ośmieszona.

Brzoska o pracy - symboliczne zdjęcie mężczyzny śpiącego na biurku w pracy
Źródło zdjęcia: https://pixabay.com/pl/photos/facet-doros%C5%82y-m%C5%82ody-z%C5%82ama%C4%87-7116367/

Rafał Brzoska krytycznie o podejściu do etosu pracy w Polsce

W rozmowie z Maciejem Kaweckim, Brzoska o pracy i kondycji polskiej gospodarki wypowiadał się jednoznacznie. Nawiązując do publikacji niemieckiego Business Insidera, który określił Polskę mianem nowej potęgi gospodarczej Europy, przedsiębiorca podkreślił, że sukces kraju nie jest możliwy bez docenienia roli prywatnych firm i ciężkiej pracy.

– Myślę, że bezpośrednią przyczyną jest to, że przez ostatnie 10 lat mieliśmy do czynienia z kulturą obrzydzania etosu pracy, i nie boję się tego powiedzieć. Skrajna, aktywistyczna lewica pławi się w tym, że jesteśmy głupkami i uprawiamy kulturę zapier***. To jest coś, co zabija gen przedsiębiorczości, ciężkiej pracy i etosu pracy. Na szczęście to się odwraca* – powiedział Brzoska.

Czytaj także: Rozwód bez sądu: Brzoska chce zmiany prawa. Adwokat zdradza, co nas czeka

Społeczne niezrozumienie roli biznesu?

Brzoska o pracy mówił także w kontekście powszechnej niewiedzy na temat struktury polskiego PKB. Jak zaznaczył, ponad 70% PKB wytwarza sektor prywatny, ale tylko niewielki odsetek społeczeństwa jest tego świadomy.

– Ponad 70 proc. PKB tworzy polski, prywatny biznes, a tylko 18 proc. społeczeństwa zdaje sobie z tego sprawę (…), cała reszta myśli, że to spółki Skarbu Państwa i sektor publiczny – dodał Brzoska.

Według niego ten brak świadomości to efekt szerszego trendu podważającego znaczenie przedsiębiorczości oraz ciężkiej pracy jako wartości społecznej.

Głos prowadzącego: „Etos ciężkiej pracy ma w sobie piękno”

Maciej Kawecki, gospodarz programu This is IT, odniósł się do słów Brzoski we wpisie na Facebooku. W pełni przyznał mu rację, pisząc, że gdyby nie 'za*******’,  to niemiałby w życiu nic.

– Ciężka praca dała mi w pewnym sensie drugie życie. […] Etos ciężkiej pracy ma w sobie piękno i obok wartości jak rodzina czy miłość, może być jednym z filarów życia.

Tym samym prowadzący wywiad podkreślił, że temat rozmowy dotyka podstawowych wartości, które są dziś coraz częściej podważane – zarówno w debacie publicznej, jak i w praktyce gospodarczej.

Lewica odpowiada: czas pracy to klucz

Na przeciwległym biegunie debaty znajduje się Nowa Lewica, która zamiast gloryfikować ciężką pracę, kładzie nacisk na jej humanizację i skrócenie czasu pracy. Lider partii Włodzimierz Czarzasty przypominał ostatnio w rozmowie z TVN24:

– Pracowników jest 16 mln, a pracodawców 2,5 mln łącznie z małymi.

Również ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk zapowiedziała pilotażowy program testujący czterodniowy tydzień pracy – bez redukcji wynagrodzenia. To rozwiązanie wpisuje się w szerszy trend obecny w wielu europejskich krajach.

Wypowiedzi Rafała Brzoski otwierają nowy rozdział w debacie na temat wartości pracy w Polsce. Dla części opinii publicznej są one głosem rozsądku w czasach rosnącego dystansu do idei „ciężkiego harowania”, dla innych – niebezpiecznym promowaniem wyczerpujących standardów, które nie przystają do współczesnych oczekiwań społecznych.

Źródło: gazeta.pl

Oceń artykuł
0/5 (0)
Ładowanie ofert pracy...