Wicepremier Krzysztof Gawkowski zapowiada, że jeszcze tego lata przedstawi premierowi Donaldowi Tuskowi koncepcję podatku cyfrowego. Choć Unia Europejska wycofała się z własnych planów w tej sprawie, w Polsce temat nie został zamknięty.

Rząd podzielony, ale prace trwają
Wypowiedź Gawkowskiego padła na antenie TVN24. Minister cyfryzacji jednoznacznie wskazał, że Ministerstwo Cyfryzacji kontynuuje prace nad projektem, który ma ujrzeć światło dzienne na przełomie lipca i sierpnia. To wyraźna deklaracja, szczególnie że Ministerstwo Finansów nie prowadzi żadnych działań w tej sprawie, a polityczny klimat wokół podatku cyfrowego nie należy do najłatwiejszych.
Gawkowski przypomniał, że już kilka miesięcy temu zapowiedziano, iż Polska nie może liczyć na unijne rozwiązania systemowe. Jak stwierdził, nie wierzył w skuteczność działań UE, dlatego zdecydował się rozwijać własną ścieżkę legislacyjną. Dziś — jak przyznał — cieszy się, że ministerstwo nie porzuciło tematu. Jego zdaniem Lewica ma jednoznaczne stanowisko: giganci cyfrowi powinni płacić podatki proporcjonalnie do swojej działalności na polskim rynku.
Presja z zagranicy i wycofanie się Brukseli
Minister odniósł się także do kontekstu międzynarodowego. Gdy w marcu Gawkowski ogłosił swoje zamiary, ostro skrytykował je Thomas Rose, nominowany przez Donalda Trumpa na stanowisko ambasadora USA w Polsce. Rose zapowiedział możliwy odwet ze strony amerykańskiej administracji. Mimo to wicepremier nie wycofał się z projektu i dziś podkreśla, że Polska ma prawo do tworzenia własnych mechanizmów podatkowych, niezależnie od decyzji unijnych instytucji.
A te — jak wynika z doniesień portalu „Politico” — wycofały się z pomysłu unijnego podatku cyfrowego na całą najbliższą siedmioletnią perspektywę finansową. Oznacza to, że kraje członkowskie pozostają same ze swoimi decyzjami. Tym bardziej istotna staje się determinacja Gawkowskiego, który nie zamierza zrzucać odpowiedzialności na Brukselę. W jego ocenie podatki powinny być płacone tam, gdzie generowana jest wartość — i w tym duchu zapowiada własny projekt.
Źródło: wiadomosci.onet.pl