Reklama

PKP PLK zrywa umowę na tunel w Łodzi. Miliardy wstrzymane, maszyna uziemiona

To miał być jeden z najważniejszych projektów infrastrukturalnych w Polsce – z rozmachem, z finansowaniem, z ambicją na pokoleniową zmianę komunikacyjną w Łodzi. Zamiast tego mamy zablokowaną tarczę, relokowanych mieszkańców i decyzję o odstąpieniu od umowy z wykonawcą. PKP Polskie Linie Kolejowe oficjalnie poinformowały o zerwaniu kontraktu z PBDiM Mińsk Mazowiecki. Skala zarzutów nie pozostawia złudzeń – projekt wymaga całkowitego przemodelowania.

pkp-plk

Tunel, który miał połączyć – dziś dzieli

Inwestycja, której początki sięgają 2017 roku, miała być osią komunikacyjną spinającą Łódź Fabryczną z Kaliską i Żabieńcem. W planie – pięć tunelowych nitek, w tym jedna główna, dwutorowa. I to właśnie ona stała się wąskim gardłem. Drążenie ustało ponad rok temu, gdy pod tarczą TBM „Katarzyna” osunęła się kamienica. Od tamtej pory prace nie ruszyły, mimo trwających mediacji, prób waloryzacji kontraktu i napływu kolejnych problemów – technicznych, projektowych, organizacyjnych. PKP PLK zarzuca wykonawcy liczne uchybienia, brak postępów i utratę płynności, co skutkowało masowym składaniem wniosków o płatności bezpośrednie przez podwykonawców.

Kontrakt zerwany. Co dalej z tunelem i mieszkańcami?

Wartość kontraktu – początkowo 1,3 mld zł – przekroczyła już 2 mld zł netto. Do tej pory zrealizowano cztery jednotorowe odcinki. Najważniejsza część inwestycji – pod centrum miasta – pozostaje nietknięta. PKP PLK ogłosiło, że pozostałe prace zostaną podzielone na dwa kontrakty: pierwszy obejmie dokończenie drążenia tunelu w trybie przetargu ograniczonego, drugi – wykończenie przystanków i elementów naziemnych, już w trybie otwartym. Terminy? Nieznane. Przed ogłoszeniem konkretnych dat potrzebna będzie inwentaryzacja – zarówno tarczy, jak i stanu miejskiej zabudowy nad nią.

W tle – dramat mieszkańców kamienic, pod którymi zatrzymała się „Katarzyna”. Relokowani od września 2024 r., przebywają w hotelach lub korzystają z ekwiwalentu. PKP PLK zapowiada przejęcie nieruchomości i wypłatę odszkodowań. Choć mieszkańcy nie wrócą już do swoich domów, to ich los – jak wiele innych w tej sprawie – nadal pozostaje niepewny.

Inwestycja bez końca? PLK chce nowe otwarcie

– W obecnym stanie ta inwestycja nie ma żadnego końca – powiedział Marcin Mochocki z zarządu PKP PLK. – Przechodzimy od sytuacji bez wyjścia do nowego otwarcia, które daje szansę na ukończenie projektu. Zapewnił też, że finansowanie zostało zabezpieczone i Polska nie straci unijnych środków – około 1,4 mld zł. Przebudowie ulegnie również formalno-prawna struktura realizacji, bo dotychczasowy model – jak podkreślono – „nie dawał szans” na zakończenie prac.

Budowa tunelu średnicowego w Łodzi to już nie tylko opowieść o wielkiej inwestycji. To kronika błędów, przesunięć, zaniechań i kompromisów, które okazały się nie do utrzymania. Pytanie, które dziś pozostaje otwarte, brzmi nie „czy”, ale „kiedy” – i kto będzie miał odwagę podjąć się dokończenia tej historii.

Źródło: money.pl

Oceń artykuł
0/5 (0)
Ładowanie ofert pracy...