Reklama

Orange Polska pod lupą UOKiK. Kara za opłatę „za nic”

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uderza w Orange Polska — spółka ma zapłacić ponad 34 mln zł za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów i stosowanie klauzul niedozwolonych. Chodzi o opłatę za „utrzymanie numeru”, pobieraną w ofertach pre-paid od klientów, którzy przez jakiś czas nie korzystali z usługi. Klienci nie byli o niej rzetelnie informowani, a obowiązek utrzymania numeru i tak leży po stronie operatora.

orange-kara-od-uokik

Opłata ukryta w ofercie

Między majem 2022 r. a styczniem 2024 r. Orange Polska naliczała 5 zł miesięcznie użytkownikom telefonów na kartę, którzy nie doładowali konta lub nie wykonali żadnej aktywności. UOKiK wskazuje, że operator jednostronnie zmienił warunki umowy, nie informując o tym należycie klientów ani w reklamach, ani na opakowaniach starterów. Opłata była więc nie tylko zaskoczeniem, ale też naruszała podstawową logikę oferty pre-paid — czyli swobodnego korzystania z usługi, bez zobowiązań.

Praktyka niezgodna z prawem

Urząd uznał, że mechanizm opłaty stanowił formę wymuszonej aktywności — użytkownicy musieli dzwonić lub korzystać z transmisji danych, by nie zostać ukarani finansowo. Takie warunki są sprzeczne z ideą oferty na kartę, gdzie to klient decyduje, kiedy i jak korzysta z usługi. Postanowienia umowne uznano za niedozwolone, a ich stosowanie — za naruszenie zbiorowych interesów konsumentów. Decyzja nie jest jeszcze prawomocna, a Orange Polska może się od niej odwołać.

Kolejne działania UOKiK

To nie pierwsza tego typu sprawa — Prezes UOKiK już wcześniej postawił zarzuty P4 i Polkomtelowi. Tym samym urząd sygnalizuje, że przygląda się rynkowi ofert pre-paid z coraz większą uwagą. Pytanie, czy po latach bezkarności, rynek mobilny zacznie wreszcie grać wobec klientów w otwarte karty.

Źródło: money.pl

Oceń artykuł
5/5 (1)
Ładowanie ofert pracy...