Reklama

Nowe unijne przepisy już od czerwca 2025. Kara za brak dostępności? Nawet 81 tysięcy złotych

Przedsiębiorcy mają coraz mniej czasu na przygotowanie się do unijnej dyrektywy EAA, która wejdzie w życie 28 czerwca 2025 roku. Nowe regulacje wprowadzają obowiązek dostosowania produktów i usług do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Brak dostosowania może skutkować dotkliwą karą – od grzywny w wysokości 81 tysięcy złotych po zakaz sprzedaży danego produktu.

unia-europejska-nowe-kary
Źródło zdjęcia: pexels.com

Każdy klient ma mieć równe warunki

Unia Europejska chce, by dostępność przestała być dodatkiem, a stała się standardem. Przedsiębiorcy z wielu branż – od bankowości po e-commerce – będą musieli zapewnić dostępność cyfrową i technologiczną swoich usług. Dotyczy to m.in. stron internetowych, aplikacji mobilnych, bankomatów, terminali płatniczych i systemów sprzedażowych.

Strony i aplikacje będą musiały działać z czytnikami ekranowymi, umożliwiać obsługę bez użycia myszy oraz zawierać napisy w materiałach wideo. Formularze zakupowe mają być proste i intuicyjne, a komunikaty systemowe – przekazywane zarówno dźwiękiem, jak i tekstem oraz sygnałem świetlnym. Urządzenia takie jak bankomaty będą musiały mieć m.in. porty słuchawkowe, klawiatury z wypukłymi oznaczeniami i funkcje głosowe.

Zmiany obejmą również producentów i dystrybutorów – to nie tylko obowiązek dla usługodawców, ale całego łańcucha odpowiedzialności za produkt.

Przeczytaj także:

Brak reakcji? Automatyczne skutki

Nowe przepisy wprowadzają konkretną procedurę skargową. Każdy klient będzie mógł zgłosić niedostępny produkt lub usługę, wskazując, co uniemożliwia mu pełne korzystanie. Firma będzie miała 30 dni na odpowiedź. Jeśli milczy – uznaje się, że przyjmuje zarzut i musi w ciągu sześciu miesięcy wprowadzić zmiany.

Kontrole będą mogły być wszczynane już na podstawie podejrzeń, a nie dopiero po skardze. Nadzór nad wdrożeniem dyrektywy obejmie m.in. PFRON, Urząd Komunikacji Elektronicznej, Rzecznika Finansowego czy właściwego ministra. W zależności od wykroczenia, możliwe sankcje to nie tylko kary finansowe – ale również wycofanie produktu z rynku.

Górna granica grzywny ustalona została na poziomie dziesięciokrotności średniego wynagrodzenia – w 2024 roku daje to 81 817,20 zł. Dla mniejszych firm może to być cios nie do udźwignięcia.

Czas na reakcję się kończy

Choć przepisy nie weszły jeszcze w życie, wiele firm już działa. Banki testują głosowe interfejsy w aplikacjach, sklepy internetowe wdrażają zgodność z technologią wspomagającą, a operatorzy płatności dostosowują terminale do osób z ograniczeniami wzroku i słuchu. Dostosowanie usług to nie tylko wymóg – to też odpowiedź na realne potrzeby milionów ludzi.

Unijna dyrektywa nie zostawia miejsca na półśrodki. Od czerwca przyszłego roku dostępność stanie się konkretnym obowiązkiem – i dla tych, którzy go zlekceważą, może to być kosztowna lekcja.

Źródło: money.pl

Oceń artykuł
3/5 (3)
Ładowanie ofert pracy...