Reklama

Koniec z papierologią w ZUS. Pracujący emeryci odetchną z ulgą

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zapowiada zmiany, które mają zmniejszyć biurokrację i ułatwić życie tysiącom osób pobierających wcześniejsze emerytury i renty. Projekt nowelizacji zakłada likwidację obowiązku corocznego raportowania dochodów do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

koniec-papierologii-w-zus

Nowe zasady rozliczeń i mniej formalności

Do tej pory osoby dorabiające do emerytury lub renty musiały co roku przedstawiać w ZUS informacje o swoich zarobkach z poprzedniego roku. Termin upływał zawsze pod koniec lutego i dla wielu oznaczał dodatkową wizytę w urzędzie, a dla niektórych stres związany z obawą o pomyłkę. Teraz obowiązek ten ma zniknąć – rozliczenia będą oparte na danych, które ZUS pozyskuje samodzielnie. Zmiana pozwoli emerytom i rencistom uniknąć kolejek i zbędnych formalności, a także ograniczy czasochłonne procedury po stronie pracodawców.

Projekt nowelizacji, oznaczony symbolem UDER75, trafił już do wykazu prac rządu. Plan zakłada przyjęcie go przez Radę Ministrów w trzecim kwartale 2025 roku. Trudno nie dostrzec, że to element większego procesu cyfryzacji administracji – państwo zaczyna rezygnować z praktyk, które od lat wydawały się anachroniczne, a obciążenie dokumentami często spadało właśnie na tych, którzy najmniej tego potrzebowali.

Kogo obejmą zmiany, a kogo nie

Nowe przepisy będą dotyczyć zdecydowanej większości pracujących rencistów i osób na wcześniejszej emeryturze. Jednak nie wszyscy zyskają prawo do uproszczonej procedury. Obowiązek składania informacji o zarobkach zostanie utrzymany w przypadku osób pełniących służbę w formacjach mundurowych – od wojska i policji, przez straż pożarną i graniczną, aż po służbę więzienną, celno-skarbową i ochrony państwa. W ich przypadku ZUS nie ma bezpośredniego dostępu do danych, dlatego konieczne będzie ręczne raportowanie.

Podobnie sytuacja wygląda w przypadku emerytów i rencistów pracujących poza granicami Polski. Skoro zagraniczne systemy nie przekazują ZUS-owi informacji o dochodach, pozostanie obowiązek samodzielnego składania dokumentów. To wyraźny wyjątek od reguły, który pokazuje, że cyfryzacja ma swoje granice – sięga tak daleko, jak daleko sięgają dane gromadzone w krajowym systemie.

ZUS z nowymi uprawnieniami i limity dorabiania

Zmiana przepisów nie oznacza całkowitego braku kontroli. ZUS zachowa możliwość weryfikacji danych i w razie wątpliwości będzie mógł zażądać zaświadczenia o wysokości przychodów. Jeśli system pokaże nieścisłości, wezwanie do przedstawienia dokumentów stanie się obowiązkowe. To rozwiązanie ma zapewnić równowagę między wygodą a bezpieczeństwem finansów publicznych.

Warto pamiętać, że równolegle zmieniają się także limity dorabiania. Od 1 września 2025 roku przekroczenie kwoty 11 373,30 zł brutto miesięcznie – co odpowiada 130 proc. przeciętnego wynagrodzenia – spowoduje zawieszenie wypłaty świadczenia. Gdy dochód mieści się w przedziale od 6124,10 zł do 11 373,30 zł brutto, emerytura lub renta zostanie pomniejszona. W przypadku świadczeń dla osób całkowicie niezdolnych do pracy redukcja może wynieść nawet 939,61 zł miesięcznie.

Można powiedzieć, że proponowane zmiany niosą w sobie podwójny charakter – z jednej strony ograniczają biurokrację i ułatwiają życie tysiącom osób, z drugiej przypominają, że system emerytalny nadal opiera się na ścisłej kontroli progów dochodowych. W praktyce oznacza to mniej papierów, ale też konieczność zachowania ostrożności przy planowaniu dodatkowych źródeł przychodu. Wreszcie, to sygnał, że państwo powoli zaczyna traktować dane jako narzędzie służące obywatelowi, a nie odwrotnie.

Źródło: farmer.pl

Oceń artykuł
3/5 (1)
Ładowanie ofert pracy...