Reklama

Kolejne załamanie w polskiej branży budowlanej – firmy upadają

Polska branża budowlana znów znalazła się na skraju przepaści. W 2024 roku liczba firm ogłaszających niewypłacalność przekroczyła 700, a wzrost ten jest o 40% wyższy w porównaniu do analogicznego okresu roku ubiegłego. To nie pierwszy raz, kiedy polski rynek budowlany przechodzi przez trudne czasy – podobne problemy miały miejsce już dwukrotnie od wejścia Polski do Unii Europejskiej. Głównymi powodami obecnego kryzysu są brak przetargów, zastoje w projektach infrastrukturalnych oraz trudności w dostępie do środków unijnych. Zamiast stabilizacji, przedsiębiorcy z branży budowlanej stają przed wyzwaniem przetrwania kolejnych miesięcy.

upada-branża-budowlana
Źródło zdjęcia: 123rf.com

Upadki małych firm i zamrożenie przetargów

Głównym powodem, dla którego tak wiele firm ogłosiło niewypłacalność, jest stagnacja we wszystkich segmentach branży budowlanej. Szczególnie ucierpiały małe firmy zajmujące się instalacjami, remontami i budownictwem ogólnym. W ciągu ostatnich dwóch–trzech lat liczba przetargów znacząco spadła, co szczególnie dotknęło sektor infrastruktury kolejowej. Brak środków unijnych wstrzymał realizację wielu projektów, a małe firmy, pozbawione stabilnych kontraktów, musiały szukać alternatywnych rozwiązań lub po prostu zamknąć działalność.

Jak wskazuje Marcin Ogulewicz z firmy Coface, branża cierpi na skutek opóźnień we wdrażaniu Krajowego Planu Odbudowy, który miał być nadzieją na pobudzenie inwestycji. Dodatkowym obciążeniem są przedłużające się dyskusje nad transformacją energetyczną i przeglądem projektów inwestycyjnych, co tylko pogłębia obecny marazm. Ekspert dodaje, że branża budowlana może odzyskać stabilność dopiero po uruchomieniu oczekiwanych środków z programów publicznych. Jednak dla wielu małych firm te środki mogą przyjść za późno.

Światełko w tunelu: inwestycje drogowe i nadzieje na CPK

W pierwszym półroczu 2024 roku działania Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) również były wstrzymane, ale sytuacja zaczyna się poprawiać. W drugiej połowie roku nastąpił przełom – od początku 2024 roku GDDKiA podpisała 34 kontrakty o łącznej długości 443 km, opiewające na około 17 miliardów złotych. Spośród nich, aż 26 umów dotyczyło budowy dróg ekspresowych na odcinkach o łącznej długości 390 km. Te inwestycje mogą dać nadzieję firmom na nowe kontrakty i częściowe ustabilizowanie rynku.

Branża budowlana pokłada także nadzieję w przyszłych inwestycjach związanych z budową Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK). Choć termin rozpoczęcia prac budowlanych związanych z tym ogromnym przedsięwzięciem przewidziano dopiero na 2026 rok, perspektywa tak dużego projektu już teraz daje branży impuls do dalszej walki o przetrwanie. Dodatkowo, po okresie wstrzymania inwestycji kolejowych, branża ma szansę na odzyskanie stabilności, gdyż jesienią ruszyły nowe przetargi na realizację projektów kolejowych. Do końca roku przewiduje się ogłoszenie postępowań przetargowych o wartości ponad 17 miliardów złotych.

Opóźnienia w dostępie do środków unijnych i ich konsekwencje

Brak środków z funduszy unijnych, na które liczyły firmy budowlane, jest kolejnym kluczowym problemem. W ostatnich latach fundusze unijne były znaczącym wsparciem dla wielu projektów infrastrukturalnych – zwłaszcza tych związanych z modernizacją kolei oraz rozwojem infrastruktury drogowej. Jednak opóźnienia w dostępie do tych środków, szczególnie w ramach Krajowego Planu Odbudowy, mocno zachwiały branżą. Realizacja projektów została przesunięta, a przedsiębiorcy pozostali bez wsparcia, na które liczyli.

Opóźnienia w transformacji energetycznej i przegląd rządowych projektów inwestycyjnych także negatywnie wpływają na sytuację budownictwa. Wstrzymanie realizacji inwestycji publicznych oznacza, że firmy budowlane nie mają dostępu do wystarczającej liczby kontraktów, a jednocześnie brakuje im wsparcia finansowego. Eksperci podkreślają, że kolejne miesiące będą decydujące dla przetrwania firm budowlanych – wiele z nich walczy o przetrwanie, licząc na rychłe odblokowanie unijnych funduszy i powrót do normalnego funkcjonowania.

Źródło: money.pl

Oceń artykuł
0/5 (0)
Ładowanie ofert pracy...