Komisja Nadzoru Finansowego nałożyła na mBank karę w wysokości 1,39 mln zł za naruszenia przepisów ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu – poinformowano na stronie Generalnego Inspektora Informacji Finansowej. Sprawa dotyczy uchybień w zakresie procedur bezpieczeństwa finansowego oraz weryfikacji tożsamości klientów.

Brak pełnej identyfikacji i weryfikacji danych
Z ustaleń KNF wynika, że bank nieprawidłowo identyfikował i weryfikował dane klientów, w tym nie ustalał numeru PESEL ani państwa urodzenia w niektórych przypadkach. Oznacza to, że instytucja finansowa nie dochowała wymaganej staranności przy sprawdzaniu tożsamości osób, z którymi prowadziła relacje gospodarcze. Dla sektora bankowego to naruszenie fundamentalnej zasady: znaj swojego klienta – zasady, która stoi u podstaw przeciwdziałania praniu pieniędzy.
Błędy w ustalaniu beneficjentów i struktur własności
Według komunikatu nadzoru, bank niewłaściwie stosował środki bezpieczeństwa finansowego w odniesieniu do identyfikacji beneficjentów rzeczywistych, a także nie podejmował wystarczających działań, by ustalić strukturę własności i kontroli firm będących klientami. W praktyce oznacza to, że mBank nie zawsze wiedział, kto faktycznie stoi za danym podmiotem. Takie luki są szczególnie niebezpieczne w systemie finansowym, bo mogą umożliwiać ukrywanie źródeł pochodzenia środków.
Luka w szkoleniach i nadzorze wewnętrznym
KNF wskazała również, że w instytucji nie zapewniono odpowiedniego przeszkolenia pracowników odpowiedzialnych za realizację obowiązków związanych z przeciwdziałaniem praniu pieniędzy. Brak aktualnej wiedzy i procedur zwiększa ryzyko błędów, które mogą mieć konsekwencje nie tylko finansowe, ale też reputacyjne.
Źródło: businessinsider.com.pl