Lawina skarg pracowników uruchomiła szeroko zakrojone działania kontrolne w sieci Dino. Państwowa Inspekcja Pracy potwierdza liczne nieprawidłowości, a sprawa zyskuje wymiar ogólnopolski. Także dzięki interwencjom politycznym i rosnącej presji związków zawodowych.

Wyniki kontroli w Dino: setki decyzji i powtarzające się naruszenia
Kontrole w Dino prowadzone przez Państwową Inspekcję Pracy znacząco przybrały na intensywności po licznych zgłoszeniach od pracowników. To właśnie ich sygnały dotyczące przede wszystkim trudnych warunków pracy stały się impulsem do podjęcia działań na szeroką skalę.
Z informacji przekazanych przez Głównego Inspektora Pracy wynika, że dotychczas przeprowadzono 172 kontrole w sklepach Dino, a w ich wyniku w 90 placówkach wydano aż 381 decyzji administracyjnych. Skala problemu jest więc znacząca, co potwierdza również liczba kolejnych postępowań będących w toku.
Zbyt niska temperatura w Dino
Najczęściej wykrywane nieprawidłowości dotyczą warunków termicznych. Aż 50 decyzji odnosiło się do zbyt niskiej temperatury w sklepach, co było głównym zarzutem pracowników. Kolejne uchybienia obejmowały m.in.:
- brak odpowiedniego zabezpieczenia stanowisk kasowych przed zimnem (5 decyzji),
- nieprawidłowe ogrzewanie pomieszczeń socjalnych (4 decyzje),
- brak właściwych środków ochrony indywidualnej (3 decyzje).
Jak podkreśla PIP, kontrole w Dino nie mają charakteru jednorazowego. Inspekcja nadal reaguje na bieżące zgłoszenia i prowadzi dalsze działania nadzorcze.
Zandberg w Dino i reakcja PIP: infolinia, zwolnienie i eskalacja sporu
Sprawa PIP w Dino nabrała dodatkowego rozgłosu po interwencji poselskiej Adriana Zandberga w Dino w Sochaczewie. To właśnie po tej wizycie uruchomiono specjalną infolinię Państwowej Inspekcji Pracy, umożliwiającą anonimowe zgłaszanie naruszeń. Nie tylko w sieci Dino, ale w całym sektorze handlu.
Wydarzenia wokół interwencji wywołały jednak kolejne kontrowersje. Po niej zwolniona została kierowniczka sklepu, działaczka związkowa i przedstawicielka pracowników.
Związkowcy wskazują, że brak dialogu ze strony pracodawcy zmusza ich do korzystania z narzędzi nacisku, takich jak nagłaśnianie sprawy czy interwencje instytucji publicznych. Ich zdaniem działania te przynoszą efekty, o czym świadczy rosnąca liczba kontroli w Dino oraz decyzji wydawanych przez PIP.
Konflikt ma jednak szerszy kontekst. Od grudnia 2025 roku trwa spór zbiorowy między OPZZ Konfederacja Pracy a Dino Polska. Związkowcy domagają się m.in. podwyżek, zwiększenia zatrudnienia oraz utworzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych.
Kolejnym etapem mają być mediacje z Dino zaplanowane na 7 kwietnia 2026 roku w Warszawie. Ich wynik może okazać się kluczowy dla dalszego przebiegu sporu oraz przyszłości warunków pracy w sieci Dino.
Źródło: innpolad.pl