W czwartek Rada Polityki Pieniężnej podjęła decyzję o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Co to oznacza dla kredytobiorców? Że na ten moment rady kredytów nie spadną. Czy to jednak pewne? Niektórzy kredytobiorcy odczują spadek innej wartości – chodzi o WIBOR.

Niestety Narodowy Bank Polski wraz z aktualną projekcją inflacyjną nie dostarczył Radzie Polityki Pieniężnej wystarczających powodów, aby można było zadecydować o obniżce stóp procentowych. Jak podaje Buissnesinsider.pl, wynika to z faktu, że założenia inflacyjne wyglądają nieco gorzej niż marcowe prognozy:
Najnowsza projekcja inflacyjna w kluczowym fragmencie wygląda bowiem nieco gorzej, niż ta poprzednia z marca. Wtedy NBP prognozował, że inflacja za dwa lata, czyli w 2025 r. będzie w przedziale od 2 do 5 proc., teraz zaś prognozuje, że będzie to przedział od 2,1 proc. do 5,1 proc. Czyli środek tego przedziału rośnie z 3,5 proc. do 3,6 proc.
Na ten moment decyzja o utrzymaniu wysokich stóp procentowych podyktowana jest nadal dążeniami do obniżenia inflacji, która w czerwcu zeszła do poziomu 11,5%, co nadal wiąże się ze wzrostem cen, jednak w nieco wolniejszym tempie. Docelowo Rada Polityki Pieniężnej chce zbić inflację do poziomu 2,5-5, co jest zdrowe dla rozwoju gospodarki, a jednocześnie nieodczuwalne dla konsumentów. Jak możemy przeczytać na portalu Money.pl:
Utrzymywanie relatywnie wysokich stóp procentowych ma pomóc w walce z inflacją. Widać, że ta powoli spada (w styczniu wynosiła 17,2 proc., w maju 13 proc., a w czerwcu 11,5 proc.). Dlatego ekonomiści upatrują w tym szansy na obniżki. Może to nastąpić w najbliższych miesiącach, co z pewnością ucieszyłoby kredytobiorców. Choć w ostatnim czasie na dobre wiadomości płynące z rynku nie powinni oni narzekać.
Stopy procentowe – czerwiec 2023
Narodowy Bank Polski po posiedzeniu Rady wydał projekcję inflacyjną, z której możemy dowiedzieć się, że:
Zgodnie z projekcją – przygotowaną przy założeniu niezmienionych stóp procentowych NBP oraz uwzględniającą dane dostępne do 22 czerwca 2023 r. – roczna dynamika cen znajdzie się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 11,1 – 12,7 proc. w 2023 r. (wobec 10,2 – 13,5 proc. w projekcji z marca 2023 r.), 3,7 – 6,8 proc. w 2024 r. (wobec 3,9 – 7,5 proc.) oraz 2,1 – 5,1 proc. w 2025 r. (wobec 2,0 – 5,0 proc.).
Oznacza to, że na ten moment stopy procentowe pozostaną bez zmian:
- stopa referencyjna: 6,75 proc.
- stopa lombardowa: 7,25 proc.
- stopa depozytowa: 6,25 proc.
- stopa redyskontowa weksli: 6,80 proc.
- stopa dyskontowa weksli: 6,85 proc.
Co ciekawe, nieznaczne obniżki mogą odczuć niektórzy kredytobiorcy. Jak to możliwe? Chodzi przede wszystkim o WIBOR 6M. W ostatnim czasie spadła stawka i choć spadek jest minimalny – 0,01%, to może być odczuwalny.
Co ciekawe, niektórzy eksperci przewidują, że jeśli inflacja spadnie poniżej 10% możliwe są pierwsze obniżki już we wrześniu, jednak ekonomista, prof. Witold Orłowski zaznacza, ze jedyne przesłanki, które przemawiają za obniżką, nie są ekonomiczne, a polityczne.
Stopy procentowe i raty kredytów – aktualizacja 2025
W 2025 roku Rada Polityki Pieniężnej wreszcie zdecydowała się na pierwszą od dawna obniżkę stóp procentowych, co przyniosło ulgę kredytobiorcom. Stopa referencyjna spadła do 5,25%, a banki niemal natychmiast zaczęły aktualizować oprocentowanie kredytów. Inflacja wyraźnie wyhamowała i według najnowszych prognoz ma pozostać w bezpiecznym przedziale. Raty kredytów hipotecznych i gotówkowych zaczęły wreszcie spadać, co odczuli zarówno nowi, jak i dotychczasowi klienci banków. Rynek finansowy przygotowuje się także do wprowadzenia nowego wskaźnika referencyjnego, który zastąpi dotychczasowy WIBOR. Eksperci przewidują, że kolejne miesiące mogą przynieść dalsze obniżki stóp, jeśli inflacja utrzyma się na niskim poziomie. Rok 2025 zapowiada się jako czas stabilizacji i poprawy sytuacji kredytobiorców w Polsce.