Toksyczne środowisko pracy może nie tylko wpłynąć negatywnie na wydajność zespołu, ale także na zdrowie psychiczne pracowników. Konsekwencją może być między innymi depresja lub stany lękowe. Dlatego tak istotne jest, aby świadome zarządzanie opierało się także o empatię oraz dbałość o zdrowie psychiczne nie tylko pracowników, ale także pracodawców i kadry zarządzającej. Właśnie dlatego powstała kampania „Bliżej siebie”, która właśnie opublikowała najnowsze badania dotyczące zdrowia psychicznego w miejscu pracy.

Jako GoWork.pl jesteśmy jednym z patronów akcji „Bliżej siebie” oraz organizowanego z inicjatywy założycieli – Grupy ArteMis – badania „Bliżej Siebie – zdrowie psychiczne i empatia w pracy”. Na przełomie kwietnia i maja 2023 roku została przebadana grupa ponad 1500 osób, w której znaleźli się zarówno pracownicy, jak i pracodawcy oraz kadra zarządzająca. Celem badania jest przede wszystkim rozpoznanie potrzeb związanych ze zdrowiem psychicznym oraz empatią w miejscu pracy. Przede wszystkim warto zauważyć, że efektywne zarządzanie nie opiera się na podnoszeniu efektywności średniowiecznymi metodami ponaglania, stresowania i mobbingowania pracowników. Co więcej, najnowsze badania wykazują, że metody nie nie tylko nie działają, ale także powodują regres zespołu, wpływają negatywnie na poczucie przywiązania do firmy, lojalność i motywację. Dodatkowo pracownicy, którzy źle się czują w miejscu pracy nie mają poczucia, że chcieliby działać na korzyść firmy – po prostu przychodzą wykonać niezbędne minimum. Dlatego też coraz częściej firmy wprowadzają emplyer branding i skupiają się bardziej na psychologicznych aspektach motywowania zespołu. Inicjatywy takie jak ta zorganizowana przez Grupę ArteMis to niezwykle ważny głos w sprawie polepszenia warunków zatrudnienia oraz pomocy kierowanej także do pracodawców, team liderów i managerów.
Spis treści
Metodologia badania
W każdym badaniu niezwykle ważna jest sama metodologia, ponieważ to właśnie ona odpowiada za wysoki wskaźnik prawdziwości uzyskanych danych. W tym wypadku badanie ilościowe zostało zrealizowane w formacie mixed mode. Połączono dwie metody – on-line CAWI oraz metodę wywiadów telefonicznych CATI. Samo badanie skupiało się na zagadnieniach takich jak:
- obecny stan emocjonalny badanych,
- zaburzenia psychiczne, ich przyczyny, objawy oraz następstwa,
- empatia w miejscu pracy,
- komunikacja na temat zdrowia psychicznego w miejscu pracy,
- budowa bezpiecznego psychologicznie środowiska pracy,
- rola empatycznego przywództwa.
Jak wynika z raportu „Bliżej siebie” charakterystyka grupy badawczej wygląda następująco:
Badanie zrealizowane na grupie 1508 osób w podziale:
- Pracownicy: N=1208 (metoda CAWI)
- Pracodawcy: N=300 (metoda CATI)
Pracodawcy zostali zdefiniowani jako właściciele, kadra zarządzająca, dyrektorzy oraz kierownicy komórek organizacyjnych. Zarówno w grupie pracodawców, jak i pracowników rozkład płci ankietowanych był mniej więcej połowiczny. W badaniu wzięli udział respondenci w wieku od 18 lat do 64 lat. Co ciekawe, jest też jedna osoba powyżej 65. roku życia. Badanie przeprowadzano zarówno w mikroprzedsiębiorstwach zatrudniających do 9 osób, jak i w dużych firmach, w których zatrudnienie przekracza 250 osób.
Stres, zmącznienie, nadmierne tempo – czy tak wygląda zawodowa codzienność?
Jak wynika z zaprezentowanych danych aż 41% pracowników i 31% pracodawców odczuwa negatywne skutki emocjonalne związane z przeciążeniem, natomiast stres jest obecny w codziennej pracy aż u 37% pracowników, 38% pracodawców. Co ciekawe, 2% badanych z każdej grupy zaznaczyło, że nie odczuwa stresu w pracy. Podnoszone kwestie to przede wszystkim wypalenie zawodowe oraz wyczerpanie psychiczne. Aktualnie aż 73% pracodawców zgadza się ze stwierdzeniem, że praca ma duży wpływ na zdrowie psychiczne pracowników. Wymieniają czynniki takie jak presja czasu, nadmierne tempo pracy oraz nadmierny stres. Jednocześnie aż 81% pracowników potwierdza, że zdrowie psychiczne wpływa negatywnie na ich frekwencję w pracy.
Jak zauważa Agata Swornowska-Kurto, Prezes Zarządu Grupy ArteMis, pomysłodawcy i organizatora kampanii „Bliżej Siebie”:
Badanie powstało, by poznać oczekiwania, oceny i postawy Pracowników, ale też Pracodawców. Dzięki temu środowisko pracy zyskuje wiedzę niezbędną, aby lepiej działać, wspierając zdrowie psychiczne Pracowników. W świetle wyników słuszne okazuje się hasło przyświecające nam w ramach kampanii „Nauczmy się rozmawiać o zdrowiu psychicznym”. Widać, że trzeba aktywnie działać, aby większość, a najlepiej wszyscy, w miejscu pracy czuli się bezpiecznie psychologicznie i nie bali się mówić otwarcie o swoim samopoczuciu i kondycji psychicznej.
Tworzenie przyjaznego psychologicznie miejsca pracy wpływa na możliwość otwartego mówienia o swoich obawach, samopoczuciu, a także pomaga wyrażać swoje stanowisko, oraz dzielić się pomysłami. Takie środowisko wzmacnia poczucie przynależności do firmy, pobudza kreatywność i chęć wykorzystania własnego potencjału w celu poprawienia wydajności firmy.
Mimo dość jasnego stanowiska zarówno pracowników, jak i pracodawców, dotyczącego tego, że w pracy powinna panować atmosfera sprzyjająca zdrowiu psychicznemu i otwartym rozmowom na ten temat, to z badania jasno wynika, że:
41% Pracowników boi się powiedzieć otwarcie o pogorszeniu swojej kondycji psychicznej. 1/4 Pracowników uważa, że w ich miejscu pracy osoby z problemami natury psychicznej są stygmatyzowane (26%) i odsuwane od zespołu (24%), a 66% Pracowników jest zdania, że kondycja psychiczna Pracowników jest marginalizowana przez Pracodawcę.
Jednocześnie Agata Swornowska-Kurto zauważa, że wyniki te mówią same za siebie:
Wyniki pokazują, że w środowisku pracy mamy jeszcze sporo do zrobienia, jeśli chodzi o troskę o zdrowie psychiczne. Na szczęście wiele firm, czego przykładem są też Partnerzy kampanii „Bliżej Siebie”, organizuje aktywnie wsparcie, ale tak naprawdę kluczowe jest, aby Pracownicy z tego wsparcia chcieli i potrafili korzystać. A w przypadku tak delikatnego tematu, jakim jest zdrowie psychiczne, będą chcieli jedynie, czując się psychologicznie bezpiecznie i swobodnie.
Problemy natury psychicznej w miejscu pracy
Nie ma co się oszukiwać, że ostatnie lata nie sprzyjały polepszeniu stanu psychicznego społeczeństwa. Wręcz przeciwnie. Nasiliły się stany depresyjne, stany lękowe oraz uzależnienia. Pandemia, zatrzymanie gospodarki, zamknięcie granic oraz narzucone zmiany w dotychczasowym trybie życia, to niewielki, ale jednak znaczący dodatek do obaw o zdrowie i życie swoje i swoich najbliższych wywołane wirusem, powodując tzw. zespół stresu popandemicznego. Dodatkowo pojawiły się zagrożenia i obawy związane z wojną na Ukrainie oraz groźba przeniesienia działań zbrojnych na tereny naszego kraju. To wszystko miało znaczący wpływ na pogorszenie stanu psychicznego społeczeństwa, w tym także pracowników i pracodawców. Jak możemy przeczytać w raporcie „Bliżej siebie”:
EZOP (Kompleksowe badanie stanu zdrowia psychicznego społeczeństwa
i jego uwarunkowań) wskazuje, że niemal co czwarty Polak cierpi w ciągu swojego życia z powodu przynajmniej jednego z zaburzeń psychicznych.
W badaniu pracownicy i pracodawcy wskazali główne trudności u swoich współpracowników oraz podwładnych, takie jak:
- wypalenie zawodowe,
- wyczerpanie psychiczne,
- zaburzenia nastroju,
- uzależnienia behawioralne.
- zaburzenia lękowe,
- zaburzenia odżywiania,
- uzależnienie od substancji psychoaktywnych.
Wyczerpanie psychiczne rozkłada się mniej więcej po równo w grupie pracowników i pracodawców. Natomiast wypalenie częściej wskazywali pracownicy, a zaburzenia nastroju dotyczą w większej liczbie pracodawców.
Wpływ samopoczucia na motywację w pracy
Wpływ samopoczucia na motywację i chęci do pracy jest zauważalny gołym okiem. Tak samo jak fakt, że toksyczne środowisko pracy wpływa na pogłębienie problemów natury psychicznej. Jest to zamknięte koło, w którym jeden problem napędza drugi, dlatego tak trudno wydostać się z tych schematów i zawalczyć o lepsze samopoczucie. Z przeprowadzonego badania wynika, że negatywny wpływ złej kondycji psychicznej na pracę dostrzegają raczej pracownicy. Zaledwie 3% badanych z tej grupy stwierdziło, że takiego wpływu nie ma. Natomiast w przypadku pracodawców z taką tezą nie zgodziło się już 12% osób. Mimo to dwie grupy jednoznacznie wskazują, że złe samopoczucie znacznie zmniejsza zakres energii do działania w pracy. Wśród odpowiedzi pojawiły się skutki obniżonego samopoczucia takie jak:
- wpływ na jakość pracy,
- obniżona efektywność,
- problemy z koncentracją,
- zmniejszenie motywacji,
- utrudnienie podejmowania decyzji,
- utrudnienie panowania nad emocjami,
- trudności w kontaktach ze współpracownikami,
- izolowanie się od zespołu,
- zwiększona absencja w pracy.
Marzena Grochowska, trenerka odporności psychicznej, coach kariery, brainolog, ekspertka zarządzania dobrostanem oraz ekspertka kampanii „Bliżej siebie” zauważa:
Można jasno postawić znak równości między stwierdzeniem, że problemy Pracownika przekładają się na straty dla organizacji i stanowią dziś ogromne wyzwanie dla biznesu.
Kondycja psychiczna ma istotny wpływ na naszą wydajność i ogólną jakość pracy. Najczęstszym objawem zwiastującym jej zły stan, jest obniżone samopoczucie przejawiające się niską energią do działania oraz problemy z koncentracją i uwagą. To tylko preludium całej kaskady negatywnych skutków, które mogą się pogłębiać i wpływać na różne aspekty naszego życia, także zawodowego. Obniżona decyzyjność, wysoka absencja, niska motywacja i efektywność to tylko wierzchołek góry lodowej. Izolacja społeczna zarówno od zespołu, jak i życia firmy, nieumiejętne wyrażanie emocji w miejscu pracy, odgrywają istotną rolę w braku stabilnych procesów biznesowych przekładających się na utrzymanie produktywnego i zdrowego środowiska.
Co pogłębia złe samopoczucie w pracy?
Warto pamiętać, że osoby aktywne zawodowe spędzają w pracy znaczną część dnia, a w rezultacie znaczną część swojego życia. Nic dziwnego, że środowisko pracy, w jakim funkcjonują, ma duży wpływ na samopoczucie oraz kondycję psychiczną. Tak jak wspominaliśmy wyżej, zależność ta dotyczy zarówno pracy, która wpływa na dobrostan emocjonalny, jak i samopoczucie wpływa na jakość pracy. Są to swojego rodzaju naczynia połączone. Jak wynika z badania, aż 86% pracowników i 74% pracodawców zgadza się ze stwierdzeniem, że praca ma duży wpływ na zdrowie psychiczne pracowników. Są jednak osoby, które się z tym nie zgadzają – jest to 3% badanych w obu grupach.
Jednak jakie czynniki głównie wpływają na pogorszenie samopoczucia oraz sprzyjają powstawaniu i rozwijaniu się problemów natury psychicznej? Niezależnie od charakteru pracy są to między innymi:
- presja czasu i tempo pracy,
- zbyt małe zarobki,
- nadmierny stres,
- zbyt duża liczba zadań,
- brak poczucia bycia docenionym,
- złe relacje w zespole,
- za duży nacisk przełożonych,
- niepewność jutra,
- złe relacje z przełożonym,
- niezdrowa rywalizacja,
- brak wsparcia przełożonego,
- brak wsparcia współpracowników,
- zbyt mała ilość spotkań ze współpracownikami
Z komentarza eksperta obejmującego patronat nad akcją „Bliżej siebie” Celiną Czepielik, Senior HR & EB Specialist OTCF S.A. (właściciel marki 4F) dowiadujemy się, że jako pracodawca czuje ona duża odpowiedzialność za dobrostan pracowników, ponieważ wie, że problemy zdrowia psychicznego są zauważalne i odczuwalne nie tylko w życiu prywatnym, ale także w miejscu pracy:
Duże tempo pracy oraz presja czasu często deklarowane są jako źródło stresu. Zauważyliśmy, że aby dotrzymać kroku rozwojowi organizacji, trzeba wyposażyć Pracowników w narzędzia usprawniające organizację pracy i czasu. W naszym przypadku to program rozwojowy Continuous Improvement skierowany do całej organizacji, który ma za zadanie uporządkować, usprawnić oraz bardziej efektywnie wykorzystać czas i zasoby, minimalizując tym samym stres związany z tempem pracy i presją czasu. Wdrażamy też kulturę feedbacku, skupiając się na możliwościach rozwoju Pracownika oraz docenieniu jego wysiłku włożonego w pracę.
Jak sobie z tym radzić?
W badaniu została poruszona także kwestia tego, do kogo możemy zwrócić się, jeśli zauważymy niepokojące sygnały świadczące o pogorszeniu się zdrowia psychicznego i samopoczucia współpracowników lub przełożonych. W tym wypadku okazuje się jednak, że pierwszym miejscem, do którego udają się pracownicy, nie jest wcale gabinet pracodawcy, ani dział HR, które z założenia powinny umożliwiać zgłaszanie takich obaw i wątpliwości. W grupie pracowników aż 35% osób zdecydowałoby się samodzielnie udzielić wsparcia współpracownikowi. 25% pracowników udałaby się do bezpośredniego przełożonego, natomiast 15% porozmawiałaby z innymi współpracownikami. Niestety tylko 5% szukałoby wsparcia w dziale HR. Można więc wysnuć wnioski, że pracownicy nie postrzegają HR-u jako dostępnego na co dzień i zajmującego się równymi problemami pracowniczymi.
Co dziesiąty ankietowany zdecydował się wybrać odpowiedź „do nikogo – to prywatna sprawa tej osoby”. Jak zauważają eksperci, może to świadczyć o niskiej empatii w miejscu pracy oraz o ciągle obecnym tabu związanym z chorobami psychicznymi. Dodatkowo ankietowani zostali zapytani, czy zgadzają się z powyższym stwierdzeniem – w tym wypadku aż 24% pracowników zgodziło się, że jest to prywatna sprawa współpracownika, natomiast 30% również zaznaczyło tę odpowiedź.
Ekspert oraz jeden z głównych partnerów akcji „Bliżej siebie”Karolina Śremska, koordynatorka ds. Rekrutacji i Szkoleń YES Biżuteria S.A. zaznacza, że obszar kondycji psychicznej to dla wielu firm nadal nowość, z którą się oswajają. Jednocześnie podkreśla, że bardzo ważne jest, aby firmy edukowały i informowały pracowników, o symptomach i ewentualnym leczeniu różnego rodzaju zaburzeń. Podkreśla także, że istotną rolę odgrywają managerowie, którzy często jako pierwsi odbierają niepokojące sygnały z zespołu:
Dużą rolę kładzie się tutaj na Menedżerów/Liderów, do których najczęściej w pierwszej kolejności trafiają informacje o problemach lub sami obserwują u swoich Pracowników niepokojące sygnały. Kluczowe zatem wydaje się otoczenie opieką w pierwszej kolejności tej grupy Pracowników i tutaj znacząca jest rola HR, który wypracuje ścieżki wsparcia oraz będzie budował świadomość w tym zakresie. Jest to proces długotrwały, natomiast istotny, szczególnie w obecnych realiach, w jakich się znaleźliśmy – stawianie na zdrowie psychiczne to patrzenie w przyszłość.