Reklama

Pomet we Wronkach walczy o przetrwanie. Zagrożone miejsca pracy więźniów

Państwowe Przedsiębiorstwo Przemysłu Metalowego Pomet złożyło wniosek o ogłoszenie upadłości, co wywołało poważne obawy o przyszłość jednego z największych pracodawców w północno-zachodniej Wielkopolsce. Szczególnie zagrożone są miejsca pracy 417 osadzonych, zatrudnionych w zakładzie o przywięziennym charakterze. Los 590 pracowników Pomet, a także unikalnego modelu resocjalizacji przez pracę, zawisł na włosku.

Pomet - dwóch pracowników na moście
Źródło zdjęcia: https://pixabay.com/pl/photos/pracownik-budowlany-pracownicy-495373/

Wniosek o upadłość i brak informacji o zwolnieniach

Wniosek o ogłoszenie upadłości Pometu wpłynął do Sądu Rejonowego Poznań–Stare Miasto 30 kwietnia i został zarejestrowany 5 maja. To niepokojący sygnał nie tylko dla lokalnej społeczności, ale również dla całego sektora przemysłowego w regionie. Zakład z Wronek przez lata odgrywał ważną rolę gospodarczą i społeczną, szczególnie w kontekście zatrudniania osadzonych.

Jak informuje portal szamotuly.naszemiasto.pl, firma do tej pory nie wydała oficjalnego stanowiska w sprawie możliwych zwolnień. Powiatowy Urząd Pracy w Szamotułach również nie otrzymał żadnych zawiadomień o planowanych redukcjach zatrudnienia. Pracownicy Pomet – zarówno cywilni, jak i więźniowie – pozostają w zawieszeniu, oczekując na rozwój wydarzeń.

Historia Pometu i jego rola w resocjalizacji

Pomet powstał 12 marca 1953 roku jako Przedsiębiorstwo Obróbki Metali Nr 2 (POMET-2), a jego działalność od początku opierała się na łączeniu produkcji przemysłowej z procesem resocjalizacji. Zakład, zlokalizowany tuż przy jednym z największych zakładów karnych w Polsce, oferował zatrudnienie osadzonym, umożliwiając im naukę zawodu i nabycie umiejętności potrzebnych po opuszczeniu więzienia.

Czytaj także: Pielęgniarka zwolniona po obronie przed agresywnym pacjentem. Trwa walka o sprawiedliwość

Przez lata firma zyskała renomę jako producent osprzętu spawalniczego i specjalistycznych usług obróbki metali, stając się jednym z liderów w tej branży. Pracownicy Pomet, w tym zatrudnieni więźniowie, stanowili trzon efektywnego i sprawnie działającego zakładu, który nie tylko tworzył wartość ekonomiczną, ale i społeczną.

Spółka uspokaja, ale przyszłość wciąż niepewna

Choć formalny wniosek o upadłość wzbudził wiele obaw, zarząd spółki stara się tonować emocje i zapewnia, że zakład nie zniknie z mapy przemysłowej regionu. W przesłanym do redakcji Interia Biznes oświadczeniu przedstawiciele firmy informują:

– „Zapewniamy jednak, że zakład będzie istniał i realizował cele społeczno-gospodarcze. Społeczna odpowiedzialność jest nam szczególnie bliska stąd podejmujemy wszelkie starania, aby zachować status dotychczasowej organizacji.”

Obecnie trwają rozmowy dotyczące przyszłego modelu funkcjonowania zakładu. Na ten moment brak jest jednak jednoznacznych decyzji co do dalszych losów Pometu, jego pracowników oraz wyjątkowego programu resocjalizacji, który przez dekady wyróżniał tę instytucję.

Źródło: investmap.pl

Oceń artykuł
0/5 (0)
Ładowanie ofert pracy...