W ostatnich latach Polska stała się atrakcyjnym miejscem dla migrantów nie tylko jako kraj pracy, ale również jako miejsce na emeryturę. Dane z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) pokazują dynamiczny wzrost liczby cudzoziemców korzystających z polskich świadczeń emerytalnych. W grudniu 2024 roku ponad 20 tysięcy obcokrajowców otrzymało emerytury i renty z ZUS, co stanowi wzrost o kilka tysięcy w porównaniu do roku poprzedniego. Wypłaty dla tej grupy wyniosły 27,6 mln zł miesięcznie, co oznacza rosnące obciążenie dla polskiego systemu emerytalnego.

Dlaczego liczba emerytów z zagranicy w Polsce rośnie?
Liczba migrantów pobierających polskie emerytury rośnie z kilku powodów. Przede wszystkim Polska stała się popularnym miejscem pracy dla obywateli Ukrainy, Białorusi oraz Gruzji. Według danych z końca 2024 roku aż 1,2 miliona obcokrajowców było zgłoszonych do ubezpieczeń emerytalnych i rentowych w Polsce. Najliczniejszą grupę stanowią Ukraińcy (787,5 tys.), następnie Białorusini (134,9 tys.) oraz Gruzini (25,7 tys.).
Znaczny wpływ na ten trend miała agresja Rosji na Ukrainę, która przyspieszyła migrację Ukraińców do Polski. Ci, którzy podjęli tutaj pracę, zaczęli opłacać składki emerytalne, co w przyszłości umożliwia im pobieranie polskich emerytur. Jak zauważa dr Marcin Krajewski z Uniwersytetu Łódzkiego, jeśli Ukrainiec w wieku senioralnym zamieszka w Polsce, to ZUS ma obowiązek wypłacać mu różnicę między emeryturą z Ukrainy a minimalną polską emeryturą. To może oznaczać dopłatę nawet powyżej 1,5 tys. zł miesięcznie.
Czy Polska stanie się “senioralnym eldorado” dla migrantów?
Eksperci prognozują, że liczba migrantów pobierających polskie emerytury będzie rosnąć, co może uczynić Polskę atrakcyjnym miejscem na emeryturę dla sąsiadów zza wschodniej granicy. To zjawisko budzi kontrowersje, zwłaszcza w kontekście obciążenia systemu emerytalnego. Katarzyna Kalata z Kancelarii Kalata zwraca uwagę, że liberalne przepisy emerytalne w Polsce, które pozwalają na uzyskanie emerytury nawet po opłaceniu jednej składki, mogą zachęcać do korzystania z tego systemu.
Zdaniem Andrzeja Radzisława, radcy prawnego z Kancelarii Goźlińska, Petryk i Wspólnicy, przepisy powinny wymagać co najmniej 10-letniego stażu ubezpieczeniowego, aby ograniczyć koszty dla budżetu państwa. Obecnie jednak cudzoziemcy mogą ubiegać się o polskie emerytury po krótszym okresie pracy, co powoduje, że coraz więcej osób wybiera Polskę jako miejsce na emeryturę.
Rosnące koszty dla ZUS i wyzwania dla systemu emerytalnego
Dynamiczny wzrost liczby migrantów pobierających polskie emerytury stawia przed Zakładem Ubezpieczeń Społecznych poważne wyzwania finansowe. Z danych wynika, że co roku ZUS wydaje na emerytury dla cudzoziemców o 5 mln zł więcej niż w poprzednim roku. Jeśli trend się utrzyma, koszty te będą nadal rosły, obciążając polski system emerytalny.
Eksperci alarmują, że Polska może stać się “senioralnym eldorado” dla migrantów, co dodatkowo zwiększy presję na budżet państwa. Zmiany w przepisach dotyczących minimalnego stażu pracy oraz zaostrzenie wymogów przyznawania emerytur mogą być konieczne, aby zapobiec dalszemu wzrostowi kosztów.
Czy Polska będzie w stanie sprostać temu wyzwaniu? Czas pokaże, jak system emerytalny poradzi sobie z rosnącą liczbą cudzoziemców pobierających świadczenia z ZUS.
Źródło: Onet.pl; „Dziennik Gazeta Prawna”