Główny Urząd Statystyczny podał informacje o wysokości inflacji w Polsce w marcu 2023 roku. Jednak odczyt nie spełnił wcześniejszych oczekiwań. Analitycy nie podchodzą do prognoz zbyt optymistycznie.

Inflacja w Polsce od początku roku 2022 nie daje o sobie zapomnieć. Polacy w trakcie zakupów muszą znacznie głębiej sięgać w kieszeń niż jeszcze dwa lata temu. Wszyscy czekamy, aż inflacja spadnie, a ceny wrócą do normy. Co na ten temat mówią najświeższe komunikaty?
Inflacja w marcu 2023 – dane GUS
Jak wynika z informacji podanych przez Główny Urząd Statystyczny inflacja w ujęciu rocznym w marcu wyniosła 16,1%. Tymczasem analitycy spodziewali się, że inflacja w marcu wyniesie 15,8 proc. Wynik z marca oznacza, że ceny w porównaniu do tego samego miesiąca roku wcześniejszego wzrosły o 16,1%. W porównaniu do poprzedniego miesiąca ceny wzrosły o 1,1%, w tym ceny towarów 1,2%, a usług o 0,8%. Tymczasem w ujęciu rocznym ryż zdrożał o 28,5%, jaja o 37,2%, a cukier aż o 81,5%. Więcej zapłaciliśmy także za energię (22,4%) i gaz (o 15,9%).
Jak wskazują cytowani na łamach serwisu biznes.interia.pl analitycy banku Pekao SA, mimo obniżenia inflacji CPI, przyspieszyła inflacja bazowa.
„Zdecydowanie bardziej gorzki niż słodki odczyt. Za sprawą wysokiej bazy odniesienia czynników niebazowych inflacja CPI w marcu mocno obniżyła się do 16,2 proc. rok do roku. Ale inflacja bazowa jeszcze przyspieszyła do ok. 12,2 proc. Momentum inflacyjne pozostaje wysokie, miesiąc do miesiąca wzrost o 1,1 proc.”
Przeczytaj także:
- Obiad do pracy, pomysły na łatwy i szybki posiłek – Poradnik GoWork.pl
- Miejsce do pracy w domu – jak je urządzić? – Blog GoWork
Inflacja – prognozy na kolejny miesiąc
Prognozy są na pozór optymistyczne. Analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego w komentarzu do danych GUS wskazują, że według prognoz w kwietniu inflacja może wynieść od 14,5 proc. do 15 proc. W związku z tym ceny mają wzrastać wolniej.
Choć dane na pozór wyglądają optymistycznie, to należy pamiętać, że spadek inflacji nie oznacza niższych cen, lecz ich wolniejszy wzrost. Żywność ciągle szybko drożeje. W porównaniu do marca 2022 r. o 24,6%, a w ujęciu miesięcznym o 2,3%. Z kolei wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych ogółem w marcu 2023 r. w stosunku do marca 2017 r. wyniósł 43,7%.
Źródło: biznes.interia.pl
Porównanie inflacji bazowej i CPI: Co mówią wskaźniki?
Inflacja bazowa i wskaźnik CPI to dwie różne soczewki patrzenia na ten sam problem – wzrost cen. CPI obejmuje wszystkie kategorie wydatków, w tym żywność i energię, które podlegają sezonowym wahaniom. Inflacja bazowa z kolei odcina te zmienne, pokazując „czysty” obraz presji cenowej.
To rozróżnienie jest istotne, zwłaszcza gdy ceny żywności rosną niezależnie od polityki pieniężnej. W praktyce inflacja bazowa mówi nam, jak bardzo gospodarka się nagrzewa – i czy polityka banku centralnego działa. Zrozumienie obu wskaźników pozwala lepiej ocenić, co naprawdę dzieje się z naszymi portfelami.
Prognozy ekonomistów: Jakie są przewidywania na najbliższe miesiące?
Ekonomiści nie wróżą z fusów, ale z danych – a te pokazują, że inflacja wciąż nie powiedziała ostatniego słowa. Choć tempo wzrostu cen może wyhamować, presja na rynku pracy i wysokie koszty energii mogą utrzymać wskaźniki na podwyższonym poziomie.
Prognozy na najbliższe miesiące są umiarkowanie optymistyczne, ale obarczone dużą niepewnością. Wszystko zależy od sytuacji geopolitycznej, kursów surowców i polityki stóp procentowych. Dla przeciętnego obywatela oznacza to jedno – warto mieć plan B i zachować finansową ostrożność.