Reklama

Komisja wojskowa kobiet 2025 budzi kontrowersje i lęk. Jakie zawody obejmuje?

W 2025 roku obowiązkowa kwalifikacja wojskowa obejmie nie tylko mężczyzn, ale również kobiety wykonujące określone zawody. Zmiany budzą niepokój, zwłaszcza wśród studentek medycyny, psychologii czy informatyki, które nie spodziewały się wpisania do ewidencji wojskowej. Czy komisja wojskowa jest obowiązkowa? Jak wygląda ten proces? I jakie zawody są kluczowe dla wojska?

Komisja wojsowa - kobieta z bronią w dłoniach zdjęcie symboliczne
Źródło zdjęcia: https://pixabay.com/pl/photos/kobieta-%C5%BCo%C5%82nierz-wojna-strzelanie-5427488/

Obowiązkowa służba wojskowa dla kobiet – kogo obejmie?

Tegoroczna komisja wojskowa 2025 obejmuje 230 tysięcy obywateli, w tym kobiety z roczników 1998–2006, które kończą studia w zawodach istotnych dla armii. Zgodnie z informacjami Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, na listę kluczowych profesji trafiły:

  • lekarze, pielęgniarki, położne,

  • psychologowie,

  • informatycy,

  • tłumacze.

Komisja wojskowa dla kobiet budzi obawy

Decyzja o objęciu kwalifikacją kobiet budzi kontrowersje. Studentki obawiają się, że wpisanie do ewidencji wojskowej może oznaczać obowiązkowe szkolenie, a w przyszłości nawet mobilizację. – Z koleżankami i kolegami z roku o tym ostatnio rozmawialiśmy. Pojawia się strach o swoje życie, bo to niby tylko pobór kwalifikacyjny, ale jednak w razie czego jesteśmy numerem jeden na liście – mówi Natalia, studentka Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu w rozmowie z RadioZET.pl.

Jak wygląda kwalifikacja wojskowa kobiet?

Proces kwalifikacji wojskowej dla kobiet nie różni się od tego, który przechodzą mężczyźni. Osoby objęte obowiązkiem stawienia się przed komisją muszą:

  1. Zgłosić się do odpowiedniego punktu i potwierdzić swoją tożsamość.

  2. Wypełnić ankietę zawierającą dane osobowe oraz informacje o wykształceniu.

  3. Przejść rozmowę z psychologiem, który ocenia refleks i reakcje na stres.

  4. Poddać się badaniu lekarskiemu, które obejmuje pomiar ciśnienia, wagę, wzrost, osłuchanie oraz badanie neurologiczne.

  5. Odebrać dokumenty i przyznaną kategorię wojskową.

Agata, absolwentka położnictwa, przeszła już ten proces.

– Miałam kwalifikację ze względu na ukończone studia z położnictwa. Wyglądało to tak, że na początku musiałam się „zameldować” i potwierdzić obecność. Dostałam do wypełnienia ankietę z danymi osobowymi, potem oczekiwanie na wezwanie do pokoju, gdzie zakładają kartę kandydata i robią krótki wywiad. Pytano, co robię, czym się zajmuję, czy mam rodzeństwo, czym zajmują się rodzice i tak dalej – relacjonuje.

Czy kwalifikacja wojskowa 2025 terminy obejmie również obowiązkowe szkolenie? Zdania na ten temat są podzielone. Generał Jarosław Kraszewski, były szef Wojsk Rakietowych i Artylerii Wojsk Lądowych, uważa, że kobiety w armii powinny być szkolone tak samo jak mężczyźni.

– Mamy armię zawodową, w której służą kobiety. Dlaczego mają być nieszkolone, skoro mogą być szkolone? – mówił w Radiu ZET.

Kobiety w polskiej armii – ile ich już służy?

Według danych z 5 marca 2025 roku, w polskiej armii służy ponad 34 tysiące kobiet. Są one obecne w różnych formacjach wojskowych, w tym:

  • 21 tys. żołnierzy zawodowych,

  • 7,5 tys. w Wojskach Obrony Terytorialnej,

  • 4 tys. w dobrowolnej zasadniczej służbie wojskowej,

  • 1,8 tys. w rezerwie i służbie kandydackiej.

Czy obowiązkowa kwalifikacja wojskowa dla kobiet wpłynie na dalszy wzrost ich liczby w siłach zbrojnych? Czas pokaże, jednak dla wielu młodych studentek już samo stawienie się przed komisją budzi duży stres. – Zarówno ja, jak i większość moich znajomych z uczelni, nie mamy żadnego przeszkolenia, jeśli chodzi o medycynę pola bitwy – poza zajęciami z medycyny taktycznej, które pokazują, jak się zakłada opaski typu CAT itd. – podsumowuje Natalia.

Źródło: wiadomosci.radiozet.pl

Oceń artykuł
0/5 (0)
Ładowanie ofert pracy...