Pisma w sprawie hipotetycznego podatku należnego trafiają do niektórych Polaków. Ze względu na likwidację ulgi dla klasy średniej konieczne jest dokonanie korekty. Dzięki temu część podatników może liczyć na dodatkowy przelew w związku z rozliczeniem PIT za 2022.

Rozliczenie podatku za rok 2022 dobiegło końca. Czas na złożenie deklaracji upłynął 2 maja. Według danych z badania KPMG znaczna większość Polaków zadeklarowała dokonanie rozliczenia przez Internet. Jednocześnie 4 na 10 Polaków nie wie, że Polski Ład rzeczywiście wpłynął poprzez nowe przepisy na rozliczenie podatku za rok 2022. Dlatego też część z nich może się zdziwić, gdy otrzymają list z urzędu skarbowego. Taki dokument zwykle wzbudza niepokój. Tym razem jednak nie ma się czego obawiać.
Pismo z urzędu skarbowego – czego dotyczy?
W roku 2022 głośnym tematem stała się ulga dla klasy średniej wprowadzona w związku z Polskim Ładem. Jednak już w lipcu zeszłego roku zrezygnowano z ulgi, ponieważ okazała się ona zbyt problematycznym rozwiązaniem. Jednak sam fakt jej obowiązywania przez jakiś czas wpływa na rozliczenie ubiegłego roku. W związku z tym niektórzy podatnicy otrzymują pismo z urzędu skarbowego o zwrocie podatku. Choć ulga została zniesiona, to urząd w tym roku jeszcze uwzględnia ją przy rozliczeniu.
Pisma, które trafiają do podatników to informacja z korektą, która działa na korzyść podatnika. Oprócz samego pisma, na koncie osób rozliczających się powinny pojawić się także pieniądze z urzędu. Według szacunków Ministerstwa Finansów korektę może otrzymać średnio co tysięczny podatnik. Fiskus wysyła pismo wyłącznie do osób, u których wystąpiła różnica, robi to pocztą lub przez e-Urząd Skarbowy.
Hipotetyczny podatek należny
Hipotetyczny podatek należny ma zagwarantować korzystniejsze rozliczenie podatku dla osób, które w roku 2022 miały prawo do ulgi dla klasy średniej. Jak tłumaczy Ministerstwo Finansów w komentarzu dla Business Insider możliwe jest porównanie podatku należnego obliczonego na podstawie aktualnych przepisów z hipotetycznym podatkiem należnym z uwzględnieniem ulgi dla klasy średniej i wcześniejszej skali podatkowej. Urząd wybiera więc korzystniejszą dla podatnika opcję. Informacja o różnicy w podatku wysyłana jest do podatnika, gdy hipotetyczny podatek należny okaże się niższy od podatku należnego ujętego w zeznaniu. Różnica zostaje oczywiście zwrócona podatnikowi. To może być nawet kilkaset złotych.
Przeczytaj także:
- Jaki biznes za 10 000 zł? Poznaj pomysły na firmę – Poradnik GoWork.pl
- Obiad do pracy, pomysły na łatwy i szybki posiłek – Poradnik GoWork.pl
- Praca w domu – jakie są opcje pracy w domu? – Poradnik GoWork.pl
Jak obliczany jest hipotetyczny podatek należny?
Hipotetyczny podatek należny to konstrukcja oparta na założeniu, że podatnik powinien był wykazać określone przychody i zapłacić z tego tytułu należny podatek, mimo że faktycznie tego nie zrobił. Urzędy skarbowe sięgają po ten mechanizm w przypadku podejrzenia zatajenia dochodów lub ich nieujawnienia.
Podstawą do obliczeń są dane porównawcze – na przykład poziom wydatków podatnika zestawiany z oficjalnie zadeklarowanymi dochodami. Choć brzmi to jak matematyka śledcza, w praktyce chodzi o wykazanie, że czyjeś życie kosztuje więcej, niż wynika to z jego PIT-u. To właśnie wtedy w grę wchodzi hipotetyczny podatek.
Najczęstsze pytania dotyczące HPN – odpowiedzi ekspertów
Czy każdy może dostać pismo o hipotetycznym podatku należnym? Czy można się odwołać? Co zrobić, jeśli fiskus się myli? Takie pytania coraz częściej pojawiają się w kontekście HPN. Eksperci podkreślają, że najważniejsze to nie ignorować korespondencji z urzędu skarbowego – brak reakcji działa na niekorzyść podatnika.
Warto również wiedzieć, że postępowanie w sprawie HPN można zaskarżyć i w razie potrzeby korzystać z pomocy doradcy podatkowego. Fiskus nie zawsze ma rację – a dokładne wykazanie źródeł dochodu może obalić tezę o „hipotetycznych” przychodach. W praktyce liczy się dokumentacja i czas reakcji.
Źródło: Money.pl, Muratorplus.pl